Dodaj do ulubionych

GoT - książka a serial (spoilerownia)

30.04.12, 10:44
Coby nikomu przez przypadek nie spoilerować zakładam wątek, gdzie będziemy sobie mogli dyskutować o tym co w serialu a co w książce, przypuszczeniach naszych co do dalszych rozwiązań itp.
Obserwuj wątek
    • thorgalla Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 12:34
      Niech Ci Bozia w dzieciach wynagrodzi Aniuta big_grin

      To ja pierwsza.
      Jak Mela urodziła tego cienia,który zabił Renlyego to sobie pomyślałam,że przecież mogłaby też urodzić ich więcej albo wykorzystać tego samego aby wyeliminować innych kandydatów do tronu np.Robba (jeszcze przed Krwawymi Godami) albo paru Lannisterów.
      • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 13:05
        No właśnie. Też sie zastanawiałam dlaczego nie robi tego za każdym razem. Pewnie nudne to by sie stało w końcu i dość przewidywalne smile.
        • thorgalla Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 13:32
          Gdyby tak się stało to właściwie sagę można by zakończyć na drugim tomie.
          Bo skoro tylko Stannis został (po eliminacji też i Dany)
          • eo_wina Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 14:12
            A czy to aby nie bylo tak, ze najpierw cien zabil Renly'ego (jego porodu w ksiazce nie bylo), a potem porodzila cienia przy Davosie w jaskini i ten cien wlasnie zabil kasztelana na C. (juz nie pamietam nazwiska), ktory strzegl bekarta Roberta - Edric Storm zdaje mu sie bylo na imie (Edrica uratowal Davos przed Melissandre, ktora chciala jako potomka krola oddac go w ofierze panu swiatla). Moze to jest wlasnie ofiara z krwi krolewskiej za krew krolewska? Cholera wie.
            • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 14:36
              Yyyy ja myslałam, że ten cień co go w jaskini urodziła to właśnie zabił Renly'ego. W sensie, że cień "wystąpił" tylko raz smile.
              Kurcze i nie kojarzę śmierci tego kasztelana na C.
              • eo_wina Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 15:18
                No w serialu porodzila go raz przy Davosie i to on ma zabic (bo to pewnikiem dzisiaj sie zadzieje) Renly'ego. W ksiazce cien przyszedl znikad i zaciukal Renly'ego w namiocie w obecnosci Brienne i Cat. A dopiero potem byl opis jak Melissandre rodzi, cien przedostaje sie przez kratownice do zamku, w ktorym ten kasztelan trzyma Edrica Storma (wczesniej pertraktowali z nim, coby poddal zamek i oddal w ich rece bekarta Roberta, ale sie nie zgodzil). I rzeczywiscie ten...kurde, jak on sie zwal....Crowley? rzuca sie ze skaly, a Edric przebywa w obozie Stanisa, ale Davos, wiedzac, ze M. chce go spalic, coby R'hlor zalatwil kolejnego "uzurpatora" - wywozi go stamtad. No tak to pamietam. Albo juz calkiem mi sie pomerdalo.
                Wydaje mi sie, ze w serialu juz teraz troche to wszystko upraszczaja - i w sumie nie mam nic naprzeciw smile Nie lubie tylko jak wymyslaja i dodaja postacie oraz watki, ktorych nie bylo w ksiazce - tak jak ta laska-sanitariuszka z Volantis.
                • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 17:34
                  Opis był potem ale wydaje mi się, że to się działo w tym samym czasie jeno z dwóch róznych punktów widzenia. Przynajmniej tak myślałam do tej pory wink. Ale mi teraz zamąciłas i sama już nie wiem hihihi.
                  Się okaże po seansie co autor miał na myśli wink.
                  • eo_wina Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 18:11
                    O kurcze - no nie pomyslalam o tej przemieszanej chronologii, ze przeciez to mogl byc jeden i ten sam cien tylko opis byl rzeczywiscie podany pozniej...hehehe...ale gapolec ze mnie smile
                    Ale z tego wynikaloby, ze cieniuś zalatwil i Renly'ego i tego kasztelana (no zakotwiczyl mi sie on w glowie jak fiks) za jednym zamachem, ze o Balonku - ojczusiu Theona nie wspomne. Ale raczej nic wspolnego z morderstwami na Krwawych Godach nie mial, co? A ze smiercia Joff'a?
                    • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 18:22
                      No mnie się kasztelan nie zakotwiczył wcale tongue_out. Tym bardziej jako ofiara cienkiego wink. Krwawe Gody "zorganizowali" Freye a Joff jest ofiarą Littlefingera (się był Sansie przyznał).
                      Śmierci Balonika se nie przypominam ,może dlatego że jakoś mało mnie on obchodził winkbig_grin.
                      • thorgalla Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 18:29
                        >>Joff jest ofiarą Littlefingera
                        Taaaaak? A dlaczego go otruł?
                        • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 18:39
                          Jak to dlaczego? Gra o tron smile. Nie pamiętam tylko kiedy Petyr powiedział o tym Sansie: od razu na statku, który zabrał ją w Królewskiej czy już w Orlim Gnieździe. Ale chyba to pierwsze.
                          Littlefinger jest doskonałym strategiem i do tego zimnokrwistym cwaniakiem. I nie musi mieć wszystkiego szybko, tu i teraz. On sobie czeka, knuje swoje spiski, powoli wprowadza je i czeka aż zaczynają żyć swoim zyciem a on tylko czeka na efekty smile.
                          • pszczolaasia Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 09.05.12, 08:42
                            aniuta75 napisała:

                            > Jak to dlaczego? Gra o tron smile. Nie pamiętam tylko kiedy Petyr powiedział o tym
                            > Sansie: od razu na statku, który zabrał ją w Królewskiej czy już w Orlim Gnieź
                            > dzie. Ale chyba to pierwsze.
                            > Littlefinger jest doskonałym strategiem i do tego zimnokrwistym cwaniakiem. I n
                            > ie musi mieć wszystkiego szybko, tu i teraz. On sobie czeka, knuje swoje spiski
                            > , powoli wprowadza je i czeka aż zaczynają żyć swoim zyciem a on tylko czeka na
                            > efekty smile.
                            >
                            >

                            amen.
                    • thorgalla Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 18:27
                      Joffuś został otruty przez właściwie nie wiadomo kogo (przynajmniej ja nic o tym nie wiem) ale oskarżono Tyriona (który przy okazji ucieczki ciukną tatusia na kiblu)
                      • eo_wina Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 21:23
                        Balonik spadl byl spacerujac po moscie zawieszonym miedzy dwiema wiezami jego zamku. Poslizgnal sie i grzebnal w dol smile
                        To, ze podle Freje zabily Roba - to zasadne, wszak on sam ich oszukal, ale pomyslu dostarczyl, a jakze Zabity_Na_Kiblu.
                        W kwestii Joffa - ja caly czas myslalam, ze to stara Olenna Tyrell wyplotla z siatki na wlosach Sansy kamyk z trucizna i wrzucila do kielicha. Siatke mogl dostarczyc Maly Palec, ale z kolei nie przypominam sobie, kiedy powiedzial o tym Sansie. Tyrion mial tyle wspolnego z zamordowaniem brzydala, ze podal mu kielich, nie wiedzac, co jest w srodku (tak se przynajmniej dumam) - a ze Cersei i inni wskazali na niego i Sanse - no ba!
                        No i jeszcze jedna ciekawiaca mnie kwestia - czy lord Baelish przeniesie na dobre swe uczucia z matki na corke?
                        • eo_wina Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 21:25
                          A ktory wedlug Was jest krolem cwaniakow? Tyrion? Maly Palec? Czy eunuch?
                        • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 30.04.12, 22:11
                          eo_wina napisała:

                          > Balonik spadl byl spacerujac po moscie zawieszonym miedzy dwiema wiezami jego z
                          > amku. Poslizgnal sie i grzebnal w dol smile

                          Aaa pacz pani, całkiem zapomniałam o tym fakcie big_grin.


                          > To, ze podle Freje zabily Roba - to zasadne, wszak on sam ich oszukal, ale pomy
                          > slu dostarczyl, a jakze Zabity_Na_Kiblu.
                          > W kwestii Joffa - ja caly czas myslalam, ze to stara Olenna Tyrell wyplotla z s
                          > iatki na wlosach Sansy kamyk z trucizna i wrzucila do kielicha. Siatke mogl dos
                          > tarczyc Maly Palec, ale z kolei nie przypominam sobie, kiedy powiedzial o tym S
                          > ansie.

                          Paluszek wkręcił Olennę, może nawet nie wiedziała, a co z nim gra smile. A może wiedziała i na to przystała. Poczytaj sobie rozdziały o Sansie w drugim tomie Nawałnicy. Może nie powiedział tego dosłownie, ale maczał w tym paluchy na bank smile.

                          Tyrion mial tyle wspolnego z zamordowaniem brzydala, ze podal mu kielich
                          > , nie wiedzac, co jest w srodku (tak se przynajmniej dumam) - a ze Cersei i inn
                          > i wskazali na niego i Sanse - no ba!
                          > No i jeszcze jedna ciekawiaca mnie kwestia - czy lord Baelish przeniesie na do
                          > bre swe uczucia z matki na corke?

                          Wszak ją pocałował to pewnikiem mięte do niej czuje wink.
                          • pszczolaasia Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 09.05.12, 08:46
                            >
                            > Wszak ją pocałował to pewnikiem mięte do niej czuje wink.
                            >
                            >

                            wszakd o matki byla bardzo podobna....durnej Cat ze tak powiem a jak powiedzial jej jeszcze glupiej siostrze jakos tak na a...juz nie pamietam tuz przed wywaleniem ja w oko swiata czy jakos tak... co to pozniej nieslusznie za to mistrela jakowegos oskarzyli- kochal ja wciaz miloscia dzika namietna i szalona. a ze niedaleko pada jablko do jabloni...
                • pszczolaasia Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 09.05.12, 08:41
                  nooo ja mam wrazenie ze najpierw melisandre urodzila cienia i etnze cien zaciukal renly'ego przy pieknej brienne i wqrwiajacej swietojebliwej cat....
                  a cien to synalek stanisa. w koncu po cos sie z nim ryckala.
      • monstroteratum.furiosum Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 10.05.12, 16:24
        Przepraszam, ze sie wtrace - dopiero niedawno "odkrylam" to forum smile W trzecim tomie Melisandre powiedziala Davosowi, ze do produkcji cienia potrzeba duzo energi "zyciowej" - niestety ze Stanisa juz wiecej "wyciagnac" nie da rady.
        • pszczolaasia Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 11.05.12, 09:07
          dlatego sie upierala ze maja zabic jakby ostatniego (bo wiemy ze gendry zyje) potomka roberta a potem jon snow mlodego mance rydera ukrywal...?
          hm. byc moze.
          witamysmile
          • monstroteratum.furiosum Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 11.05.12, 14:56
            Potomka to chciala zabic, zeby jego krwi uzyc do obudzenia kamiennego smoka - Stanis sie nie zgodzil i tylko pijawki opite jego krwia spalili co by "klatwe" rzucic na reszte "uzurpatorow". Nie wiem co to za smok kaminny, bo dopiero czwarty tom czytam, ale jakby ktos zechcial mnie oswiecic to prosze bardzo, mnie spojlery nie przeszkadzaja smile
            • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 11.05.12, 18:54
              Jestem w połowie II tomu Tańca ze smokami i na razie o obudzeniu kamiennego smoka ciiiiisza smile.
              • eo_wina Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 11.05.12, 21:49
                Ja tego kamiennego smoka wcale nie zafiksowalam sobie. Sadzilam, ze ta krew potomka krolewskiego potrzebna jest do likwidacji uzurpatorow (Dzoffa, Roba, Renly'ego).
                Tylko ja wcale nie jestem pewna, czy to wlasnie pan swiatla sie do tego przyczynil.

                Aniutka, doganiam Cie smile
                • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 11.05.12, 22:32
                  A mi się jakoś do końca nie śpieszy smile. No bo co ja potem będę czytała?? A do następnej części jeszcze tyyyyle czasu (nie wiem ile, ale pewnie dużo big_grin).
                  • eo_wina Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 13.05.12, 00:18
                    Gdzies radza wrecz, zeby w ogole nie czytac tego ostatniego tomu i poczekac na Wichry zimy smile
                    Ja tam czytam, bo mam caly zapas nieprzeczytanych Skandynawow, co to od rodziny na imieniny i urodziny dostalam smile Normalnie 9 nieprzeczytanych ksiazek na mnie czeka, a ja musze pultac sie z takimi niefajnymi rzeczami obecnie, no! uncertain
    • aniuta75 5 01.05.12, 22:33

      Czy to nie było czasem tak, że to Tyrion sie dowiedział o piromantach i kazał im robić ta miksturę?
      • aniuta75 Re: 5 01.05.12, 22:37
        A i Półrękiego inaczej sobie wyobrażałam jakoś tongue_out.
        • eo_wina Re: 5 02.05.12, 09:25
          Mnie sie wydaje, ze bylo dokladnie tak jak w serialu. Tyrion wzial na spytki Lancela i ten mu wypaplal o ogniu. To Cersei kazala piromantom przygotowywac sloiki.
          Mnnie ten Polreki tez inaczej sie w glowie ksztaltowal.
          Teraz jestem bardzo ciekawa Daaria smile
          • aniuta75 Re: 5 02.05.12, 09:51
            Pewnie podświadomie chcę wszystkie zasługi Krasnalkowi przypisać i dlatego hihihih wink.
            Też Daaria ciekawam suspicious.
            • eo_wina Re: 5 02.05.12, 10:50
              No ale nie oszukujmy sie - kawal dobrej roboty wykonal, szczegolnie z tym lancuchem smile
              • pszczolaasia Re: 5 09.05.12, 08:50
                ano wykonal. czasem mam wrazenie ze on i ich ojciec byl najmadrzejszy z tej rodziny. tyle ze ojciec byj jeszcze pelen dumy- co odziedziczyla po nim cersei- i zaslepienia.. byc moze dlatego ze Tyrion duzo czytal a czytnie wzbogaca glowe jednak- wide Mybig_grin. a jak wiadomo z ostatniego odcinka jaimie musial byc bity zanim sie nauczyl porzadnie czytac. jak wrocil w koncu do Krolewskiej Przystani to tez zaczal wreszcie czytac ksiegi i byc moze to spowodowaly ze mu krew z tego tam...malego jaimiego do glowy naplynela i zaczal myslec. glowa.
                • aniuta75 Re: 5 09.05.12, 09:56
                  big_grin
                  • eo_wina Re: 5 09.05.12, 14:29
                    No! To sie zabieram za ostatni tom smile
    • aniuta75 7 15.05.12, 11:22
      Jak już pisałam w tamtym wątku: Theon był zszokowany widokiem spalonych dzieci. I widać, że to nie on. Że to bękart Boltona. W następnym odcinku pewnie wybija wszystkich w pień i spalą całe Winterfell.
    • pszczolaasia 7 cd. 15.05.12, 11:24
      no byl zszokowany ten theon... wieloma rzeczami byl zszokowany. i wiele zrobil zeby zalsuzyc na swoj los. choc naparwde...zal mi go. lepiej byloby mu chyba zgibnac. caly czas to poowtarzam. zanim wrocil najlepiej do winterfall czy jak to sie tam pisze.
      no ale...zrobil to. wiekszosc ktorzy popelnili cos..pozniej zaluje. ci co pili za kierownica...np.
      nie mowie o zwyrodnialcach. takich jak bekart boltona.
      az mi zimno jak o nim mysle. ciekawe co sie stalo ze jest az takim ...do szpiku..zlym czlowiekiem...czy jest w ogole cos co go tlumaczy?



      widzialas?
      • pszczolaasia czytalas? 15.05.12, 11:30

        www.filmweb.pl/serial/Gra+o+tron-2011-476848/discussion/Ramsay+Bolton,1794007
        prawdopodobnie chca zrezygnowac z postaci ramsaya...szocksurprised
        noo nie powiem nie podobie mi sie to bardzo!
        choc nie pale sie zeby go zobaczycindifferent
        • aniuta75 Re: czytalas? 15.05.12, 11:41
          Mam nadzieję, że to tylko durne plotki, bo bez Ramsaya wątek Theona nie będzie taki hmmm prawdopodobny, szokujący i wzbudzający litość dla Fetora...
          • pszczolaasia Re: czytalas? 15.05.12, 11:46
            w obsadzie na filwebie go nie ma...
            • aniuta75 Re: czytalas? 15.05.12, 11:51
              Wiesz, można się jeszcze łudzić, że wyskoczy później. Przecież w książce tak naprawdę wszystko się wyjaśnia dopiero w Tańcu... Do tej pory było, że Theon to wszystko zrobił.
              • pszczolaasia Re: czytalas? 15.05.12, 11:55
                oby.
                wcale sie nie spiesze zeby go zobaczyc...
      • aniuta75 Re: 7 cd. 15.05.12, 11:46
        A mi żal Teona, bo słaby jest, bo się poddał, bo chciał za wszelką cenę udowodnić, że jest żelazny kuźwa. Raz ta Cat popieprzona a dwa jego porypany tatusiek. Jon niby w tej samej sytuacji ale chociaż Ned był za nim i Jon tak jakby tym żył, darzył go szacunkiem nawet jak ten umarł, żył mając go za przykład. Co chwila jakies wtrąca powiedzonak, czy prawdy jego ojca smile.
        A Theon - sam na tym świeci był...
        • pszczolaasia Re: 7 cd. 15.05.12, 11:53
          mi nie musisz tego mowic Bella. ja to wsio wiem.
          tyle ze... to nie zwalnia z myslenia. Robb go cenil i szanowal. mogl na tym zbudowac swoja wartosc..tyle ze mi latwo mowic. z perspektywy i w ogole. no ale dzieciaki Starkow go lubily. Jona tez. Ned tez sie do niego odnosil dobrze. nie tak jak do Jona to fakt ale krzywdy od niego nie uswiadczyl.
          z drugiej strony...my tak nadajemy na durna cat...ale cersei bekartwo kazala pozabijac. cat i tak byc moze oceniana jako delikatna "wporzo" przy tej. o ile cersei uznamy za norme. albo cat. dla mnie norma nie jest ani ta ani tamta. i to jest ten problem.
          tylko w porownaniu... tyle ze ja zawsze bede mowic i twierdzic ze nie wiem co gorsze tortura psychiczna czy fizyczna. a nie ulega watpliwosci ze ona swoja niechecia i nienawiscia wrecz ich jakby..niszczyla. po swojemu konsekwentnie. pzoa tym never nie wybacze jej ze zostawila rickona i tego tam... no jakze mu temu co spadl?? do diabla!
          • aniuta75 Re: 7 cd. 15.05.12, 11:58
            Bran.
            Ano zostawiła. Małe dzieci a z dorosłym prawie synem na wojenkę wyruszyła. Potrzebna ona mu tam jak świni siodło tongue_out.
            • eo_wina Re: 7 cd. 15.05.12, 13:58
              Siakis taki przegadany ten odcinek byl - albo tak mi sie zdawalo, bo przysnelam w koncowce smile
              Co do bekarta Boltona/Fetora - czy wczoraj to byl ten , co to szukal z Theonem Brana i Rickona? Czy to byl ten pierwszy oryginalny Fetor? I dlaczego ja nic nie czulam i on nawet przystojnawy byl? wink
              Jeszcze - bardzo brakuje mi Reedow uciekajacych z Branem, Rickone, Hodorem i Osha - pewnie zarzucili ten watek.
              Co do Cat - nigdy nie zrozumiem jej pobudek - i to przeciez ona posrednio przyczynila sie do krwawych godow. Poza tym nie znosila Jona, ale Neda uwielbiala - hm...
    • pszczolaasia Eowino droga;) 18.05.12, 09:27
      L+R=JS
      jedna z teori glosi ze ze Jon jest synem Lyanny Stark oraz Rhaegara Targaryena.
      moga o tym swiadczyc ostatnie slowa Lyanny do Neda- obiecaj mi...
      • aniuta75 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 09:42
        O matko! Skąd się to wzięło??? Ja jakoś nie zanotowałam takiego czegoś indifferent.

        Za to cały czas mam w głowie refleksję Tyriona o sepcie młodego Gryfa, co to rozstępy na brzuchu miała więc pewnie musiała mieć dziecko. Jakoś tak mi bardziej to pasuje smile.
        No i druga rzecz - jest wzmianka o jednej z przybocznych jakiejś tam babki (jak zwykle nie pamiętam imienia), że z nią Stark romansował.
        • pszczolaasia Re: Eowino droga;) 18.05.12, 09:46
          miala na imie jakos na A.. tez o niej myslalam.
          parwda jest taka ze jest mnostwo teorii kto jest mamuska i tatusiem jona. ejdno jest pewne. oficjalnie jest nim Ned.
          a z drugiej strony. L+R= JS... =bialy smok. bialy smok, bialy wilk...
          • aniuta75 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 09:53
            Ehh jakoś za mocno naciągana ta teoria jest chyba. To by Ned narażał swoje małżeństwo z Cat dla jakiejś mistyfikacji? Przecież mógłby jej powiedzieć bo ona taka prawa, rozumna i w ogóle...
            • pszczolaasia Re: Eowino droga;) 18.05.12, 10:07
              un byl tez prawy i dumny i w ogole.
              zauwaz.
              - hajtnal sie z nia zamiast brata. na pocztaku jego s.p. brat mial sie z nia hajtnac ale ze zginal no to on jako nastepca rodu itd.
              - polecial za robertem "odbic" lyanne
              - jako czlowiek honoru polecial do cersei poiedziec jej ze wie
              - myslal ze cersei jest honorowa- idiota...
              - i na koncu jako czlowiek honoru dal sie zabic za glupia sanse. choc to ostatynie jest dla mnei zrozumiale- wsio dla dziecka.
              honor sronor.
              poza tym wiesz...
              dzieci smokow byly mozna powiedziec..passe.. ja tam bym sie nie wychylala za bardzo jakbym wychowywala dzieci smokowwink
            • pszczolaasia Re: Eowino droga;) 18.05.12, 10:09
              poza tym gdzie tam narazal.
              pierdalnal piescia w stol powiedzial jej ze nie ma o tym gadac i szukac i mam zaakceptrowac fakt zastany. wiesz. mezczyzna. pan i wladca domu.
              no to po swojemu to zrobilasuspicious
          • aniuta75 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 10:09
            No i Jon jest zmiennoskórym, pozostałe dzieci Neda też i chyba to już przemawia za tym, że jest jego synem.
            Chyba że... gen wargowy przekazywany jest przez Cat i jej siostrę. Ale wtedy Słowiczek też byłby wargiem ale do tego to mu raczej daleko big_grin.
            • pszczolaasia Re: Eowino droga;) 18.05.12, 10:12
              mysle ze to geny neda i JEGO rodziny. bo Jon ze Szalechta nie ma nic wpsolnego. a SDtarkowei pierwszych ludzi geny oni mieli przeca.
              Lyanna jest mamuska Jona
              Ned calej czeredy
              Jon ma jeszcze Targaryena za tatusia wiec w dodatku moze smkoki opanowac.
              • aniuta75 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 10:22
                Ehhh jakoś nie kupuje tego tongue_out.

                Właśnie sobie uświadomiłam, że cały czas myle Lyannę z Lysą (czy jak jej tam, siostrą Cat).
                • pszczolaasia Re: Eowino droga;) 18.05.12, 10:32
                  nie no...to jakby poorownac pieklo do nieba!!!
                  • aniuta75 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 10:37
                    No niby tak big_grin.

                    Ty weź mnie jak chłop krwie na rowie wytłumacz dlaczego Jon miałby być synem Lyanny i Rheagera (czy jak go się tam pisze tongue_out). Co, gdzie, kiedy, i gdzie było napisane coś, co dałoby do myślenia. Bo ja jakoś mało kumata chyba jestem alboco...
                    • pszczolaasia Re: Eowino droga;) 18.05.12, 10:46
                      www.piesnloduiognia.com/wordpress/uniwersum/postacie/lyanna-stark/
                      www.piesnloduiognia.com/wordpress/uniwersum/postacie/rhaegar-targaryen/
                      teraz tak.
                      w pierwszym tomie jak robert ze swoja swita przyjezdza do neda schodza do podziemi i wtedy robert prosi go zeby powtorzyl co ona powiedziala i ned powatrza- obiecaj mi ned i...umarla byla.
                      potem to sa takie wspomnienia wspominki, jedno slowo.
                      w ostatnim tomie chyba stary gryf o tym duzo myslal albo baristan selmu..juz kurcze nie pamietam, ze rhaegar oszalal byl na jej punkcie a ona niespecjalnie niechenta byla. i tak samo ktorys z nich myslal o nedzie i tej jego flamie... w sumie tam bylo cos o dziecku ktore rzekomo urodzila a ono niby umarlo wiec sie ta na A rzucila z wiezy. czy jakos tak?
                      wiesz to slowko tu to slowko tam..i atk sie zbiera ziarnko do ziarnka. on o nich skapi informacje... a rozsiewa je w roznych meijscach. tak jak mozna bylo sie domyslec kto naprawde stoi za cala wojna pod koniec w sumie pierwszego tomu z tych wlasnie rozsianych elemencikow. tyle ze trza uwaznie czytac. ja np. z cala swiadomoscia i perwersja odrzucilamw sio co dotyczylo rodzinki Theona Greyjoja. nie wiem czy dobrze napisalam jego nazwiskobig_grin nie chce tutaj jakos tak sie puszyc czy co...ale ja czasem mam pamiuec do takich bzdurnych rzeczy...pierdolek. a wielkich rzeczy za cholere nie pamietamsmile
                      • aniuta75 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 11:01
                        Hmmmm muszę to przetrawić suspicious.

                        Dzięki smile.
                    • thorgalla Re: Eowino droga;) 18.05.12, 10:51
                      Aniuta,weź sobie barbadossa walnij bo rzeczywiście coś z Tobą nie tak big_grin
                      Przeca ten temat już omawiałyśmy parę razy a Ty dopiero teraz o tym słyszysz??
                      Za dużo Deana big_grinbig_grinbig_grin

                      Pamiętam,że ja jak tylko zaczęłam się książką interesować to była to jedna z pierwszych rzeczy o której się dowiedziałam.

                      W polskiej księgarni w Londynie kupiłam drugą część Tańca!!! Teraz nie ma zmiłuj się,muszę się zabrać za czytanie.
                      Nie wytrzymałam i zajrzałam na koniec i przeczytałam jak GO zaciukali buuuuuuu więc to najprawdziwsza prawda.
                      • aniuta75 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 10:58
                        Tak, może omawiałyście, może tu a może na jematce, ale ja staram się spoilerów nie czytać, dopóki nie dojdę do jakiegoś tam momentu w ksiązce smile.
                        Temu udam, że ostatniego zdania nie przeczytałam... I wyrzucę z głowy.
                    • olylejdi_1 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 11:02
                      No właśnie :
                      -słowa Lyany do Neda,
                      -Meera opowiada Branowi bajke o wielkim zamku, gdzie był turniej (była dzika wilczyca, 2 wilki jej bracia, szczeniak wilczy - czyli Benjen pewnie) i zaplątał sie tam żabi chłopak, którego pobiło dwóch giermków. Wilczyca go broniła.Jak skończyła te historię Bran powiedzał, że ma głupie zakonczenie, wilczycza powinna zostac królową. Meera powiedziała, że została królową miłości i piękna, ale była to inna i bardziej smutna historia.
                      -Potem jest wzmianka o dziejach Harrenhal - był wielki turniej, gdzie Lyana została królową miłości i piękna (obwołaną przez Reaghara).
                      - Zwróccie uwage na wzmianki o Reagharze - mądry chłopak, lubił czytać księgi, i nagle coś w tych księgach zobaczyl, ze postanowił być wojownikiem, brał udział w turnieju - same pozytywy ze strony Barristana i Joraha. Jakoś mi nie pasuje to całe "porwał i zgwałcił".
                      -Lyana miała Roberta w 4 literach - tak wynika z wspomnien Neda.
                      • eo_wina Re: Eowino droga;) 18.05.12, 14:08
                        No normalnie olsnienia dostalam, dziewczeta! Dzieki, Pszczolo i Olylejdi smile smile smile
                        To jest oczywista oczywistosc, ze Jon jest synem Lyanny i Rhaegara. Odziedziczyl wilkorowatosc po Lyannie Stark, a smocza krew po swoim tacie. To trzyma sie kupy. Dzonu bedzie jeszcze zasiadal na tym zelaznym zelastwie - nie ma bata, wszak najbardziejszym kandydatem jest smile
                        • eo_wina UWAGA! BARDZO POWYŻEJ SPOJLERUJEMY :-) 18.05.12, 14:13

                          • eo_wina Auć.... :-) 18.05.12, 14:15
                            No przeca to watek od spojlerowania.
                            Ja pierdziele, juz mnie sie wszystko we lbie poprzestawialo uncertain
                        • thorgalla Re: Eowino droga;) 18.05.12, 14:23
                          >>Dzonu bedzie jeszcze zasiadal na tym zelaznym zelastwie
                          Kochana,powiem więcej.My już na forumie ustaliłyśmy,że będzie zasiadał z Dany bo jednak (z ciężkim bólem serca to piszę) że żonę posiadać musi.
                          • olylejdi_1 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 14:32
                            A swoją drogą Ygritte coś mówiła, że warg ma 9 żyć. Z drugiej strony jakiegoś warga Jon zabił - więc nie wiem, czy mi się nie pokićkało.
                            • eo_wina Re: Eowino droga;) 18.05.12, 17:27
                              Zabill, zabil, Varamir sie on zwal - ten, co to sie w orla przeobrazal smile
                              Ale o tych 9 zyciach nie zakodowalam.
                              • olylejdi_1 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 19:42
                                Nie, to był Orell. Varamir był Szesc Skór.
                                • eo_wina Re: Eowino droga;) 18.05.12, 20:11
                                  Naprawde? No uszy moje odstajace dalabym sobie uciac, ze to byl Varamir i ze nie dalej jak wczoraj o nim wspominano (jestem gdzies w polowie oststniego tomu) smile
                                  A co ten Varamir w takim razie zdzialal?
                                  • olylejdi_1 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 21:09
                                    W jakims prologu leżał i umierał... chyba w TzS. Wiecej nie pamietam.
                          • eo_wina Re: Eowino droga;) 18.05.12, 17:30
                            Oj, to musialo mnie jeszcze wtedy nie byc na forumie smile
                            A wiadomo w takim razie, kto bedzie na zielonym Rhaegalu fruwal, skoro Dany na Drogonie, a Jon na Viserionie? ... Bran?
                        • aniuta75 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 19:46
                          a smocza krew po swoim tacie

                          No dobra, ale co świadczy o tym, że smoczą krew odziedziczył?
                          • eo_wina Re: Eowino droga;) 18.05.12, 20:14
                            Smoka ma w sobie jeszcze uspionego smile Chyba... bo...
                            ...niestety reke mial poparzona, a jak wiemy Dany dotykala goracych jajek i sama w ogniu siedziala - i nawet wlosow sobie nie osmalila. Wiec chyba ten pomysl z Dzonem - smokiem raczej upada...Nie pasuja mi tez te jego wlosy i oczy zpelnie nietargeryenowe smile
                            • aniuta75 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 20:18
                              No właśnie wg mnie to też nie pasi ze względu na to oparzenie ręki po spotkaniu Zimnego.
                              Co do kolorystyki zewnętrznej wink - "ciemne" geny, w sensie włosy, oczy przeważnie wygrywają. dlatego własnie m-dzy innymi Ned skapnął się, że Jofrey, Myrcella i Tommen nie są dziećmi Robcia smile.
                            • olylejdi_1 Re: Eowino droga;) 18.05.12, 21:07
                              ...dotykała gorących jajek.... big_grin big_grin
      • bucefal_macedonski SC + GC = JS 26.09.12, 10:57
        Przeciez to jasne, ze Dżon Śnieg jest owocem kazidorczej miłości braci Clegane. Od początku wiedział o tym koń Gregora i z obawy przed tym, że podczas turnieju się szkapina Nedowi wygada Góra na Wierzchu uciął jej głowę w pierwszej części. Sam Eddard też tak na wszelki wypadek został o łeb skrócony. Ale nie martwta się, on powróci w sześćdziesiątej ósmej części sagi, jako kapitan Lodowej Straży, instutucji będącej lustrzanym odbiciem Nocnej Straży w krainie Innych.
        • thorgalla Re: SC + GC = JS 26.09.12, 14:34
          A Ty kto?
          • bucefal_macedonski Re: SC + GC = JS 26.09.12, 18:23
            Son of no one in particular.
    • pszczolaasia Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 22.05.12, 08:31
      dobra aniutka dawaj wyraznie. co wszytsko nie tak? ja nie bylabym taka ostra...
      wiemy juz po tym jak tatus bolton namawial roba na swojego bekarta ze ramsay bedzie tfu! na zatracenie theona. ta jego siostra...ktos powinien dostac odstrzal za wybranie tej aktorki do tej roli.... przyczepic sie do jej gry jest ciezko ale kurde! ona ladna byla do do diabla!
      brienne i jaimiego pozniej bedzie wiecej.
      cat dostojna jest zamknieta- ha!big_grin
      • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 22.05.12, 09:17
        Przede wszystkim za długo ciągnie się sprawa porwanych smoków. Ten wątek już dawno powinien byc zakończony. Nie pamiętam już jak to było w książce, jak zwabili Dany do tego pałacu nieśmiertelnych czy jak tam się ta chawira nazywała tongue_out. Wiem, wiem, tą sprawę już obgadałysmy no ale...
        Po drugie - gdzie owe kultowe łańcuchy, które miały uniemożliwić wypłynięcie statków Stannisa z Królewskiej Przystani?
        Po trzecie - noż kurde, naprawdę musieli za kochanicę Robba wybrać tę obcinaczkę nóg z Volantis??
        No i brakuje mi bardzo zdania, które Półręki wypowiedział do Jona "żyj z nimi, walcz z nimi..." itd. Przecież te właśnie słowa dawały siłę jonowi. A ten walnął jakiś tekst i go popchnął w zaspę. Chyba, że wcześniej było coś takiego a ja nie zanotowałam, ale wątpię...

        A tak na marginesie - strasznie mnie kręci Jaqen suspiciousbig_grin
        • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 22.05.12, 09:22
          Acha i jeszcze jedno - czy mi się wydaje, czy nikt nie wiedział, że Osha, Bran, Rickon i Hodor ukrywają się w podziemiach Winterfell? A tu jakieś pogaduszki z maestrem Luwinem...
          • pszczolaasia Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 22.05.12, 11:17
            zasadniczop nikt nie wiedzial moim skromnym zdaniem...
        • pszczolaasia Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 22.05.12, 11:11

          > A tak na marginesie - strasznie mnie kręci Jaqen suspiciousbig_grin

          nobig_grin taki inny od naszych idealow...ale taki jakis...pociagajacy do diablabig_grin

          Nie pamiętam już jak to było w książce, jak zwabil
          > i Dany do tego pałacu nieśmiertelnych czy jak tam się ta chawira nazywała tongue_out. W
          > iem, wiem, tą sprawę już obgadałysmy no ale...

          wlasnie nie pamietam zeby smoki porywali..ale cos ze sdmokiem bylo ze tam wrocila...

          > Po drugie - gdzie owe kultowe łańcuchy, które miały uniemożliwić wypłynięcie st
          > atków Stannisa z Królewskiej Przystani?

          moze jeszcze beda to raz, a dwa nawet jakby nie by lo ich to przezyjewink

          > Po trzecie - noż kurde, naprawdę musieli za kochanicę Robba wybrać tę obcinaczk
          > ę nóg z Volantis??

          szczerze mwoaic mnie sie to tez srednio podobaindifferent w ksiazce wyjasnienie bylo prostsze, logiczniejsze...choc dziewcze ladne nie powiemwink

          > No i brakuje mi bardzo zdania, które Półręki wypowiedział do Jona "żyj z nimi,
          > walcz z nimi..." itd. Przecież te właśnie słowa dawały siłę jonowi. A ten walną
          > ł jakiś tekst i go popchnął w zaspę. Chyba, że wcześniej było coś takiego a ja
          > nie zanotowałam, ale wątpię...

          moze jeszcze powie...
          licze an to. bo na arzie dla postronnych to srednio zrozumiale ejst.
        • thorgalla Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 23.05.12, 18:24
          >>No i brakuje mi bardzo zdania, które Półręki wypowiedział do Jona "żyj z nimi, walcz z nimi..." itd.
          A to nie było tuż przed tym jak Jon go zabił?
          • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 23.05.12, 19:05
            Hmmm całkiem możliwe. Czyli co? Wszystko jeszcze przed nam?
    • pszczolaasia Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 23.05.12, 10:44
      tak se rozmawiam z psiaspila o PLiO i co bysta zrobily jakby sie okazalo ze Cersei i jamie to dwa pozostale smoki? no bo tam keidys w ktoryms tomie pamietacie jedna z Lannisterkich ciotek powiedziala jaimiemu ze tyrion jest prawdziwym synem tywinasuspicious w sumie joff prezentuje soba wszelkie oznaki szalenstwa- vide szalony krol, vide viserys... sa blondynami...jak targaryenowie... tacy jasni...
      moze mamuska puscila sie np. z szalony krolem keidys?suspicious
      • eo_wina Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 23.05.12, 12:29
        Hehe, to jest niezla idea smile
        Ja sie caly czas zastanawiam, czyimi dziecmi, skoro nie Tywina moga byc blizniaki C i J?
        I ten Aerys szalony...kto to wie? Ale z drugiej strony powiedziane bylo, ze Tywin ogromnie kochal te swoja Joanne, wiec pewnie nie wiedzial, ze zonka rogi mu przyprawila.
        • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 23.05.12, 12:49
          Eeee nieee, za ciemny blond włosy mają. Dany i jej brat takie siwe aż mieli, srebrzyste znaczy no wink.
          • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 23.05.12, 12:50
            I nie zgadzam się na Cersei jako smoka! ABSOLUTNIE!!!
            • eo_wina Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 23.05.12, 16:39
              Po namysle stwierdzam, ze to niemozliwe jest smile
              • thorgalla Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 23.05.12, 18:22
                Pszczoła,nie wygłaszaj takich rewolucyjnych teorii bo jeszcze kruki do Santa Fe doniosą i Mistrz zakończenie zmieni.
            • pszczolaasia Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 24.05.12, 09:31
              > I nie zgadzam się na Cersei jako smoka! ABSOLUTNIE!!!

              taaa to by bylo masakrycznie wscierwiajace...
              ale cytujac moja psiapsiole z innego forum..
              Cersei lubi zielony, ma zielone oczy, ladnie jej w zielonym..
              a Jaimiemu ladnie w bieli...
              • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 24.05.12, 11:39
                Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii, już nic nie pisaj. I nie mów na głos!
    • thorgalla Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 23.05.12, 18:17
      Szkoda,że Ayra wcześniej nie wpadła na pomysł zabicia Tywina ale jak to się mówi "co się odwlecze to ...."

      Naprawdę tylko 2 odcinki i koniec?
      Jakoś akcja nie posunęła się na przód albo to tylko moje odczucie.

      A kiedy Jamie stracił część ciała?Wydawało mi się,że to było w obozie Robba ale coś mi się błąka w myślach,że to jakieś zbiry go dopadły.
      • pszczolaasia Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 24.05.12, 09:28
        nie w obozie robawink w nastepnym tomie chyba..
        • eo_wina Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 24.05.12, 13:29
          Hehe...Cersei lubi zielony i w szmargdach jej cudnie...no zgluplam juz....
    • eo_wina Oznajmiam, że skończyłam :-) 25.05.12, 15:07
      Niniejszym zakonczylam ostatni tom smile
      I hm...tak jakbym z niczym zostala sad
      I nadal nic nie wiadomo.
      A najwiekszy szok - miecz w brzuszku Dzona sad
      Poza tym mocno porozgrzebywane wszystkie watki.

      P.S. Ktos kiedys mi obiecywal, ze w ostatnim tomie bedzie cos o Rickonie i Oshy. A nie bylo nic sad
      • pszczolaasia Re: Oznajmiam, że skończyłam :-) 25.05.12, 17:05
        ja. wiemy ze jest w niebezpieczenstwoa i davos zostal po niego wyslany. to byl davos? davos moim zdnaiem.
        • eo_wina Re: Oznajmiam, że skończyłam :-) 25.05.12, 18:31
          Hehe....spodziewalam sie czegos wiecej, ale faktycznie, masz racje, cos tam bylo z tym Davosem...ze niby ktos gdzies ich spotkal po drodze.
          I trzymaj sie z tym niekurzeniem smile
      • sil.wen Re: 28.05.12, 23:48
        Właśnie obejrzałam odcinek i pliiiiz, powiedzcie, że Tyrion nie zginął! Nie zginął, prawda???
        • pszczolaasia Re: 29.05.12, 08:08
          niebig_grin
          • aniuta75 Re: 29.05.12, 09:40
            big_grin
            • magda.evie.zoe Re: 29.05.12, 16:54
              uff co za ulga!
              • sil.wen Re: 29.05.12, 21:51
                No to kamień z serca. Po zamordowaniu Seana Beana sie boje że mi kolejnych ulubieńców wymordują, a książkę dokończę jak sie skonczy serial, bo mi sie wszystkie postaci zaczęły mylićbig_grin Co nie znaczy, że mi sie teraz nie mylą. Np kto to jest ten blondi z długimi włosami z trwałą co po Dżofreja biegał w ostatnim odcinku? Już sie gdzies przewinął, ale nie pamiętam za nicsad
                • pszczolaasia Re: 30.05.12, 08:36
                  to jest lannister. kuzyn cersei. kuzynka cersei ryckala sie z nim. nie pomne jego imienia. tyrion go zmusil do przynoszenia wiadomosci sobie o tym co knuje cersei. jednakowoz mimo ze sie boi tyriona chlopina tenze cudnej urody jest sercem i dusza wierny cersei jak widac. a cersei musi po prostu czyms wyro sobie zagrzac. chlopina pozniej...hm... troche namiesza. w rodzie lannisterow..wink
                  • eo_wina Re: 30.05.12, 08:45
                    No Lancel mu bylo na imie przeca. To synek Kevana - brata lorda Tywina smile Reszta sie zgadza smile
                    A co do ksiazki i filmu - mozna smialo czytac, bo serial obecnie dosc mocno odbiega od fabuly ksiazki smile
                    • pszczolaasia Re: 30.05.12, 09:29
                      dokladnie. nie mam pamieci do imion...sad
                      • sil.wen Re: 30.05.12, 14:53
                        O, dzięki, właśnie właśnie, to stąd go znam.
                        Tyle sie w Starciu nowych twarzy pokazało, ze mi się normalnie zajączkują, wszyscy są do siebie podobni, poza tymi głównymi, bo z nimi się opatrzyłam.
                    • thorgalla Re: 30.05.12, 17:29
                      Tzn.że ta blond bitch się z bratem ciotecznym bzyka?
                      • aniuta75 Re: 30.05.12, 18:09
                        Z bratem rodzonym bliźniaczym mogła to i z kuzynkiem też. Wszystko zostaje w rodzinie big_grin.
                        • thorgalla Re: 30.05.12, 18:53
                          Ło jezuu zapomniałam o bliźniaku.
                          Jakaś zakręcona jestem dzisiaj
                          • aniuta75 Re: 30.05.12, 18:53
                            big_grinbig_grinbig_grin
                            • sil.wen Re: 30.05.12, 21:23
                              Ale ten Jaimie to serio gadał, że się tylko z siostrą bzykał w ogóle w życiu? Czy w książce inaczej było? To jak to tak, on taki, hmm, porządny, a ona całą rodzinę posuwa?
                              • aniuta75 Re: 30.05.12, 22:00
                                Bo to ścierka jest! big_grin
                                • thorgalla Re: 30.05.12, 22:28
                                  Oj Aniuta,padłam przez tę ścierkę big_grinbig_grinbig_grin
                              • pszczolaasia Re: 31.05.12, 08:34
                                tak. on wlasnie taki byl ze by oddal za nia wszystko nawet dziecko zrzucil z wiezy...
                                taki wlasnie jaimie byl.
    • thorgalla sezon 3 i 4 30.05.12, 22:45
      insidetv.ew.com/2012/05/29/game-of-throne-season-3-cast/
      Podano niepełną listę postaci,które pojawią się w sezonie 3 i 4.
      Bo następna książka podzielona zostanie na dwa sezony (nareszcie poszli po rozum do głowy)

      Stannisa żona i córka,
      Olenna,
      Reedowie
      Edmure,brat Cat
      Mance Rayder i inni
      • pszczolaasia Re: sezon 3 i 4 31.05.12, 08:33
        ramsaya dalej brak?
        tylko czemu oni to tak wolno kreca do diabla
        !!!!!!
        • eo_wina Re: sezon 3 i 4 31.05.12, 08:55
          A Reedow to w jakim kontekscie teraz zaladuja? Przeca oni z Branem i Hodorem zwiewali od poczatku... Hm...
          Co do Ramsaya - ja ciagle mysle, ze to byl ten, ktory z Theonem szukal Brana i Rickona. I jeszcze sie objawi.
          No i babka Olenna sie pokaze smile
          A czy lady Selyse nie bylo juz wczesniej? Ja jestem ciekawa, czy beda dokladni i tej odstajace kanapy pokaza? smile
          • eo_wina Re: sezon 3 i 4 31.05.12, 08:58
            Aj, czekajta, czemu oni tam napisali, ze babka Olenna miala na nazwisko Redwyne? Pamietam jak nie wiem co z ksiazki, ze ona matka ojca Margery i Lorasa byla, wiec chyba powinna nazywac sie Tyrell, nie?
            • eo_wina Re: sezon 3 i 4 31.05.12, 09:00
              Kurka wodna, a moze ona jednak byla matka matki?
              • aniuta75 Re: sezon 3 i 4 31.05.12, 09:11
                Też mi się wydaje, że matką ojca była...
                • thorgalla Re: sezon 3 i 4 31.05.12, 09:30
                  I była ale dlaczego inne nazwisko miała tego nie wyjaśniono
                  www.piesnloduiognia.com/wordpress/uniwersum/postacie/olenna-redwyne/
                  • eo_wina Re: sezon 3 i 4 31.05.12, 11:31
                    Heh, czyli jednak z ta moja pamiecia tak zle nie jest. Pamietam moment w ksiazce jak mowila o swoim synku lordzie T., ze straszny glupek z niego byl od malenkosci - wiec musi matka smile
                    • aniuta75 Re: sezon 3 i 4 31.05.12, 11:47
                      Nooo Olenna ogólnie miała fajne teksty big_grin.
    • thorgalla Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 27.09.12, 12:44
      Musiałam Wam pokazać to zdjęcie.
      Śliczna Dany w ślicznej sukience.
      Zdecydowanie wolę ją jak brunetkę.
      https://2.bp.blogspot.com/-qu31Y9bJVqI/UGDm_UZuphI/AAAAAAAAHgE/sKzZlDwP_SE/s1600/CU-EClarke-Emmys__2_.jpg
      • aniuta75 Re: GoT - książka a serial (spoilerownia) 27.09.12, 13:53
        Fakt, jako brunetka jest wręcz zjawiskowa smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka