koszmarny.karolek
29.08.05, 15:01
Wyczytałam gdzieś niżej, że stawka to połowa za wpis - a faktyczna praca
urzędnika - 5 minut roboty, nawet nie, jeżeli wszystko jest w sytemie, ale ja
nie o tym.
Mam takie pytania:
a) czy muszę się wykreślać tuż po spłacie kredytu mieszkaniowego, czy dopiero
wtedy jak będę chciała swoje mieszkanie sprzedać?
b) czy jest jakieś prawo, które zwalnia petenta z płacenia tych złodziejskich
stawek ZA NIC tak naprawdę?
c) czy jeżeli kupującemu przedstawię pismo z banku, że kredyt jest spłacony,
czy muszę wykreślać zapis?
d) czy bank jest w stanie skorzystać w jakiś sposób z tego, że kredyt jest
już wszak spłacony, ale w sądzie mieszkanie jest wciąż hipoteką obciążone?
e) czy jeżeli nie będę chciała mieszkania sprzedać, mogę sobie nie wpisu nie
wykreślać do końca dni moich?
f) jeżeli będę chciała wziąć następny kredyt, czy wystarczy zaświadczenie z
banku o spłaconym kredycie, czy muszę być jednak wykreślona?
Innymi słowy - czy ten wpis może tam sobie być, bez żadnych przykrych
konsekwencji dla mnie, o ile kredyt mam i tak spłacony, bo, do jasnej
anielki, mam dosyć płacenia niepotrzebnych haraczy.
Będę wdzięczna za wszelką pomoc.