witam forumowiczow
jestem w nastepujacej sytuacji:
- podpisana tylko przeze mnie umowa przedwstepna
- wziety kredyt (na 100% wartosci mieszkania) w banku - rowniez tylko ja
jestem kredytobiorca
- slub za 2 miesiace
- podpisanie aktu notarialnego za ok. 6 miesiecy
prosilbym o odpowiedz na kilka pytan:
1) zakladajac ze nie bedziemy mieli rozdzielnosci majatkowej czy kredyt,
ktory wzialem w jakis sposob obciazy moja przyszla zone?
(z wyjatkiem obnizonej zdolnosci kredytowej oczywiscie)
2) czy bank bedzie wymagal dopisania zony do umowy kredytowej jesli bedzie ona
wspolwlascicielem mieszkania?
3) co w przypadku rozwodu? ona dostaje polowe mieszkania i ja polowe + splate
reszty kredytu?
4) jakies inne komplikacje jesli moja przyszla bedzie wspolwlascicielem?
pozdawiam,
Alex