vanacker
14.05.06, 11:43
Yoł!
Mam od niedawna kredyt w mBanku, 150 tys. PLN na 30 lat, oczywiscie
rewaloryzowany we franciszkach. Obecnie Franek utrzymuje się na poziomie
oscylującym wokół 2,5 PLN (bardzo z grubsza, nie wdawając się w szczegóły).
Mam świadomość, że wziąłem ten kredyt w niekorzystnym kursowo okresie, no ale
z drugiej strony też przecież nie będę czekał w nieskończoność. Przejdźmy
jednak do sendna sprawy. Dysponuję obecnie środkami około 10 tys. PLN, i
pytanie, czy mając w perspektywie wzrost LIBORu i wzrost kursu CHF opłacałoby
mi się teraz nadpłacić ten kredyt w takiej wysokości? Dodam, że w mBanku nie
mam żadnych prowizji ani opłat za nadpłacanie, więc pod tym względem jest to
sytuacja korzystna.