Dodaj do ulubionych

chyba zwariuję

07.06.07, 10:59
wiem wiem powinnam wystosować swoją wypowiedź na forum psychologia ...
ale przez nieszczęsny kredyt hipoteczny odwiozą mnie na srebrzysko (gdański
odpowiednik Tworek)

mam swoją działkę budowlaną i bardzo chciłam wziąć kredyt hipoteczny na
budowę domu. drugim wnioskodawcą miał być mój narzeczony.
niestety sprawa wygląda tak że 4 banki nam odmówiły (dom bank, raiifeisen,
polbank, citibank), czas leci, umowa z wykonawcą może zostać rozwiązana a my
latamy tylko po oddziałch banku i przeżywamy rozczarowanie za każdym razem.
żyć się nie chce.

powody odmowy bankó są różne - od zbyt niskiej wartości działki - bo w akcie
notarialnym jest cena 19 tyś. (zresztą zaniżona a działka kupiona we wrezśniu
tamtego roku) - to ja się pytam !!!!! a jakbym kupiła przed denominacją to
policzyli by mi wartość w milionach ???????????????

zbyt dużo kredytów gotówkowych (kilka w tym 2 karty kredytowe ppo 5,000 czyli
łącznie około 50 tyś.) - ale ja chcę kredyt hipot. z możliwością konsolidacji
żeby mieć 1 ratę.

coś tam nie gra z terminowością spłat w roku 2001 u mojego Tomka - ale wtedy
to jeszcze nie wiedziąłam że ktoś taki istnieje wink))

z kolei jeżeli chciałąbym wziąc sama kredyt to nie wiem czy moje zarobki będą
wystarczające.

sama już nie wiem co mam robić, odechciewa mi się budowy domu, tylko że
wywalam grubą kasę co miesiąc za wynajem.

ehh idę poszukać innych propozycji

pozdrawiam
AA
Obserwuj wątek
    • noddy Re: chyba zwariuję 07.06.07, 11:03
      Może weź kredyt razem ze swoim rodzicem jako Wspókredytobiorcą?
      Jesli twój chłopak ma wpis w BIKu o zaległościach to wyjaśnienie tego może potrwać.
    • almost_angel Re: chyba zwariuję 07.06.07, 11:10
      no właśnie z rodzicami to nie bardzo mam ochotę bo prowadzą działność
      gospodarcza ;-/

      także w grę wchodzi że albo sama albo z Tomem

      ale dziękuję za radę

      AA
      • barbra_s Re: chyba zwariuję 07.06.07, 19:12
        Dla mnie BGŻ okazał się wyrozumiały a propos niespokrwenionego
        współkredytobiorcy. W innych bankach był problem z nieodobębnionym wojskiem a
        tutaj doszukali się wpisu, że jeżeli z kimś, kto jest "uregulowany" to można.
        Oferta procentowa nie była oszałamiająco dobra, ale liczył się kredyt.
        Odbieramy mieszkanie za miesiąc i zaczniemy niegocjować.
        A inna droga to może jakiś doradca finansowy, który ma chody w bankach? Jakieś
        ustępstwa będą, ale trzymam kciuki, że dacie radę.
        Pozdrawiam.
        • wirus2006 Re: chyba zwariuję 08.06.07, 00:17
          Niechce Pani dołować ale jak już DomBank odmówił kredytu to na 99,99% każdy
          bank odmówi bardziej liberalnego Banku nie znam a siedze już bardzo długo w
          bankowości.
          Z jakiego powodu odmówił DomBank - ( na 100% nie z powodu Biku w 2001)
          wyskoczyło brak zdolności kredytowe?? jakie są Państwa zarobki i obciążenia ??
          • kalist Re: chyba zwariuję 08.06.07, 17:49
            od tego powinien zacząc sie w ogóle ten post. cieżko cokolwiek pomóc czy
            doradzic, skoro nic własciwie nie wiadomo. Nie ukrywam jednak, że 19tys za
            działke w akcie notarialnym moze byc problemem,ale od tego jest tak naprawdę
            wycena/operat szacunkowy, by analitycy w bankach wiedzieli jaką wartośc
            przedtawiać będzie nieruchomosć po zakończeniu inwestycji. Pokrewieństwo
            współkredytobiorców nie jest żadnym problemem. Zdolnosc za to podstawowym -
            działalnośc gospodarcza rodziców to żaden powód do rezygnowania z pomysłu -
            raczej ich wiek moze byc komplikujacy, bo jesli są już w okresie tzw trzeciej
            młodości, to banki skrócą okres kredytowania a więc zdolnośc znów poleci w dół.
            Jesli masz rodzeństwo zarabiające - pomyśl może z któryms z nich? Bik
            narzeczonego to dla części banków problem - część banków deklaruje że sprawdza
            BIK do 2 lat wstecz - FORTIS, ale inne patrzą na całość. Jesli działka stanowi
            problem jako zabezpieczenie - moze jest inna nieruchomość którą można obciązyć
            hipoteką? Jakie masz dochody i o jaki kredyt się ubiegasz? Może sie okazać, że
            Twoje dochody wystarczą zupłenie do zaciągnięcia kredytu? polityka banków
            zmierza ku liberalizacji kryteriów dochodowych, bo ceny tak poszły w górę, że
            ludziom najnormalniej nie starcza zdolności. Moze nie jest tak źle i ni trzeba
            latac po oddziałach? Może dobry doradca "prawdę Ci powie"? smile
    • balbec Re: chyba zwariuję 08.06.07, 18:23
      Cena działki w akcie notarialnym to w ogóle nie powinien być problem (wartość
      określa się w operacie szacunkowym), BIK to problem, ale nie wszędzie (DomBank
      z tego powodu raczej nie odmawia, a Wam odmówił...).

      Więc z tych chaotycznych informacji, które podałaś, wygląda mi na to, że po
      prostu możesz nie mieć zdolności kredytowej ze względu na te kredyty gotówkowe
      i karty kredytowe... Ale próbuj, konsolidacja to dobry pomysł, ale zwykle
      wartość działki powinna z nawiązką pokryć te stare kredyty, które chcesz
      wciągnąć do nowego skonsolidowanego kredytu. Może weź jakiegoś rzeczoznawcę,
      żeby zrobił operat szacunkowy działki (kosztuje to ok. 500zł). Ale to tylko
      takie moje domysły, bo za mało ścisłych danych podałaś.
      • doradca-finansowy Re: chyba zwariuję 08.06.07, 18:39
        kredyty gotówkowe, karty obciążają zdolność dość poważnie, szczególnie, jesli
        jest ich więcej. kwestia konsloidacji nie jest rozwiązaniem zbyt dobrym, bo
        konsolidacja w większości banków to max 20 lat, a więc krócej niz standardowe
        30, a ponadto sporo wyższe oprocentowanie. proponowałbym raczej kredyt w banku,
        który liczy liberalnie zdolność i udziela kredytów na kwotę przekraczającą
        wartość inwestycji - wówczas możesz nadwyżką spłacić kredyty gotówkowe i miec
        zdecydowanie mnijesze oprocentowanie. wilk syty i owca cała. ponadto w
        wiekszości banków przeniesienie kart jest mile widziane - więc kart do zdolności
        możesz nie liczyc, gdy je zamkniesz - a w banku który Ci udzieli kredytu
        otrzymać - nie rzadko - z wiekszym limitem niż poprzednio smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka