Dodaj do ulubionych

Zdrada, alkohol

15.04.19, 13:31
Witam, mam 24 lata, jestem prawie 3 lata po ślubie ,ponad rok temu urodziła się córka, mąż od tamtego czasu, nawet wcześniej zaczął mieć problemy z alkoholem, pił do nieprzyromnosci, zapomniał, że ma dziecko, żonę, zaczął się z kimś spotykać, dowiedziałam się o tym, zaczął mnie zwodzic z zerwaniem kontaktu, byłam naiwna, poznałam kogoś, kilka razy się spotkaliśmy, bez zbliżenia, odzylam trochę, problem z alkoholem został, postanowiliśmy to poskładać, chwilami było fajnie, ale on stał się wulgarny, przez alkohol i nic nie można mu powiedzieć, kilka razy się litowalam i pozwoliłam zostać, jakiś czas było dobrze, inny człowiek jak nie pił, ale znów zaczął do tego wracać, nie ma pracy, co zwrócę mu o coś uwagę uważa, że jestem idealna a jego się czepiam, że jedno piwo wypije a ja mam problem, chociaż wiem, że nie jedno, bo się zatacza i wstyd mi za niego, już mam tego dość, wykoncze się nerwowo, kocham go, ale trzeźwego a nie pijaka, co mam robić?
Obserwuj wątek
    • adiiinka Re: Zdrada, alkohol 17.05.19, 15:04
      Tak się nie da żyć. Ja bym dała ultimatum. Albo terapia uzależnień albo rozwód. Pomyśl też o swojej córce, wg mnie lepiej się wychowywać w niepełnej rodzinie niż w takiej, w której nadużywa się alkoholu.
    • zuzka7806 Re: Zdrada, alkohol 27.05.19, 20:39
      Ja miałam dokładnie tak samo... Mąż zaczynał od kilku piw,potem to się przerodziło w poważnie picie bo kilka piwek to już było mało.To było minimum 0,5 l.na dzień.Żyłam z nim tak kilka lat.Po każdej awanturze,które były codziennie obiecywałam sobie że to już koniec.Nie miałam na tyle odwagi,żeby to zakończyć.Nasz dorastający syn to wszystko widział.Najbardziej było mi jego szkoda.
      U Ciebie może być to samo,szkoda dziecka.Kiedy nie pił było super.Można pogadać,pośmiać się i planować.Niestety każdy wieczór był koszmarem.
      Nie łudź się,że się opamięta.Może być tylko gorzej.Zrób coś z tym,póki nie jest za późno.
    • tamagoczi26 Re: Zdrada, alkohol 29.05.19, 15:08
      No bardzo fajnie, zdrada to tu najmniejszy problem. Rozwiązanie jest jedno - uciekać z tej patologii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka