Dodaj do ulubionych

Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza?

IP: *.30.113.121.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.07.12, 17:36
Dlaczego wróżbici "dowalają" czymś takim, nie mając dowodów? czy dowodem jest karta np"kochankowie" przy facecie?wróżyłam, zapytałam o związek z mężem i co-usłyszałam, mąż panią zdradza ,ale jakby tego było mało usłyszałam jeszcze, że nie tylko z jedną osobą, ale z panienkami, płaci im za to.Na co oni liczą pisząc coś takiego?
Obserwuj wątek
    • Gość: `` Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? IP: *.inowroclaw.mm.pl 28.07.12, 17:57
      wiedza, ze dzwoni ale nie wiadomo w ktorym kościele..
    • Gość: x Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.12, 18:28
      a u kogo wrozylas? to dosyc wazne pytanie...
    • Gość: gosc Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.12, 19:12
      ha ha ha :D co jak co ,ale zdradę widać czarno na białym w tym nigdy nie może się wróżka pomylić,poza tym po co pytałaś o związek jak jest ok....tak z nudów bo nie masz na co wydawać kasy...kobieto zamiast pisać żale na forum obserwuj męża-sprawdzaj go ,jego tel.ubrania,albo zatrudnij detektywa przecież masz kasę jakbyś nie miała i żyła w dobrze funkcjonującym związku to nie pytałabyś o niego bo dla Ciebie to by było jasne,że kochacie się bo to czuć widać i słychać i uwierz mi zakochane i pewne swoich mężczyzn kobiety nie biegają po wróżkach bo nie mają czasu.....i potrzeby.A karta kochankowie tylko w pozycji odwróconej oznacza konflikt małżeński podłożem ,którego są problemy seksualne,oznacza też obawę przed utratą partnera,a czy jest zdrada czy nie na pewno nie można potwierdzić sugerując się tylko 1 kartą,dla mnie 5 mieczy tez może oznaczać zdradę,ale nigdy tylko na podst.tej 1 karty nie rzucam hasła zdradza Cię .......................
      • Gość: isa Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? IP: *.30.10.226.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.07.12, 19:33
        jakie żale?? ja tylko zapytałam czy to tak widać , że facet ma 1romans albo że chodzi na płatne panienki??? toż to juz zaawansowane jasnowidztwo a poza tym jakby nie takie kobiety jak "ja" to nie miałabyś komu wróżyć:)
        świetna porada- "sprawdzaj go ,jego tel.ubrania,albo zatrudnij detektywa" to po bzdurach od "wróżki" mam jeszcze wpaść w paranoje czy też przed wizytą ??:)
        • Gość: gosc Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.12, 20:16
          powtórze pytanie - u kogo wrozylas? ja w ogole nie uwazam zeby kazdej wrozbie trzeba bylo w 100% wierzyc...nalezy przyjac tojako porade i ewentualnie uwazac ale nigdy slepo wierzyc
          • Gość: gość Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? IP: *.sta.asta-net.com.pl 28.07.12, 21:07
            Skoro zadałaś tu takie pytanie to znaczy że masz wątpliwości wiec sie nie broń i nie usprawiedliwiaj...W sumie sie nie dziwię sama bym miała wątpliwości gdybym usłyszała coś takiego od wróżki...
          • Gość: kretynka-wróżka Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? IP: *.pl 28.07.12, 21:24
            Jako wróżka (nieportalowa, nie sławna, nie najsłynniejsza, nie mailowa, nie czatowa, nie smsowa, nie sprzedajna) z wieloletnim stażem spotkań, wyznam, że wstyd mi za taka "koleżankę" po fachu, która nakazuje/zakazuje/stwierdza niezbicie/rzuca datami. Moja rada? Szkoda pieniędzy na taką "fachurkę".
            Jak można arbitralnie powiedzieć, że zdradza lub np. odejdzie, zostawi itp. Kuriozum. Taka postawa jest absolutnie nie do przyjęcia! Absolutnie nie do przyjęcia! Co oczywiście nie znaczy, że wróżka ma kłamać, jednak zadaniem wróżki nie jest "dać po mordzie" odpowiedzią, a delikatnie jej powiedzieć: uważaj, zwróć uwagę, jesteś w stanie mieć dowód swoich podejrzeń. Podejrzewasz zdradę? Daj sobie jakiś czas, miesiąc, dwa. Obserwuj zachowania faceta w tym czasie. Nie wpadaj w obsesję, a kontroluj sytuację. Proste, skuteczne.
            Opisana sytuacja jest nie do przyjęcia. Podobnie jak mówienie pustosłowami. Co to pustosłowy? Dyletantki są w tym świetne. np. bo widać, że są Kochankowie czyli to i to wychodzi z tego że są Kochankowie. Ciekawa jestem, czy takie pożal się Boże wróżące babsko, wie w ogóle, że jedna karta niekoniecznie odpowiada na pytanie. Odwrócone karty? A może raczej poprzewracane w głowie? Nie mówię, że nie interpretuje się odwróconych kart, można, ale niekoniecznie trzeba. Według mnie i setek tarocistów z prawdziwego zdarzenia, odwrócone karty to nadurzycie. Faktycznie, to ważne jest jakie karty wychodzą z przełożenia, czyli po potasowaniu. Jakiego dokonuje się rozkładu. Jakie karty sąsiadują w rozkładzie. To wszystko składa się na odpowiedź. Ale kto to dziś wie. Kogo to dzisiaj interesuje. Komu się chce skupiać, myśleć.
            Każdy ma swój warsztat, każdy wierzy w co chce, ale śmiać mi się chce, jak słyszę o takich "wróżkach", które "czytają" odwrócone karty i rzucają pewnikami czy datami. Boże, odwrócone karty czytają, a tych pozycji zwykłej czyli najkonkretniej odpowiadających dobrze nawet nie rozumieją. Ale czego się dziwić? Młode pokolenie wróżek i wróżbitów naczytało się książek wydanych po 2000 roku (dobrze, że chociaż książek, a nie na podstawie netu się uczyli- mam przynajmniej taką nadzieję że nie na podstawie netu). Tam serwują takie mądrości. Co trzecia uczy, co piąta pisze felietony.
            Ja mam przeszło 20 lat doświadczenia zawodowego. Nie udzielam się necie, nie uczę. Nie uznaje odwróconych kart, nie mące nikomu w głowie strasząc odwróconymi kartami. Nie reklamuje się, klientów mam, przepowiednie widocznie się sprawdzają.

            Boże, co nam przyszło? Jakie dziś mamy czasy? Niby ta technika, wiadomo łatwiej, lepiej się żyje, ale tyle chamstwa, prymitywizmu. Otwierasz gazetę, a tam kolumnę ma wróżka, która jeszcze 5 lat temu wróżką nie była. Słychu ni widu nie było. Pal sześć - nie zazdroszczę, ale co poczuje się nieswojo to tylko ja wiem.
            Ludzie drzwiami, oknami walą do dyletantów, a ty kretynko (ta kretynka to znaczy się ja), dalej kieruj się sercem, uczciwością, ale twardy tyłek miej dalej.
            Dyletanci w najczystszym wydaniu obstawali telewizje. Do gazet na znawców tematu się pchają, a ty kretynko (ta kretynka to znaczy się ja) dalej miej skrupuły. No, ale co ja mogę, ja chociaż wróżę 20 parę lat, mam klientów, poszanowanie, zasady, to jestem nikim, a taka 20 paro latka jest kimś.

            Nie zarzucajcie mi chamstwa, zazdrości. Prawdę napisałam. A założenie, słownictwo w konwencji.
            • Gość: gosc Re: do Pani wrózki z 20 letnim stażem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.12, 22:11
              Nie wiem jakie Pani czyta książki (nie istotne),ale w każdej ma Pani objaśnienie karty w pozycji prostej i odwróconej i w dobrych powtarzam dobrych (zarejestrowanych w kuratorium)szkołach tez tego uczą.
              A co do ogłoszeń w gazecie wszyscy to robią (mam na myśli przedstawicieli różnych zawodów)dlaczego ma nie robić wróżka,nadmienię ,że nie każdą na to stać bo koszt reklamy w kolorowej gazecie od 350zł....
              Ponadto teraz mamy 21 wiek i trudno,żeby w dobie internetu i wszelakich tv nie korzystać z tych dobrodziejstw.Ludzie mający kasę i tzw.celebryci lubią czaty ,wróżby e-mail czy inne online.
              a to że się komuś nie podoba nie oznacza że inni nie mają z tego korzystać.Jak widać jest masa portali i ciągle otwierają się nowe ,jest popyt i podaż inaczej pokolenie młodych wróżek nie dotrze do klienta.Proszę zauważyć ,że obecnie życie toczy się w sieci na NK,FB TWITERZE itp..za Pani szanownej czasów była inna reklama teraz jest inna idziemy z postępem.A ,gdyby mąż tej Pani pytającej był taki cudowny to nie trafiła by do wróżki.Pozdrawiam wszystkich zdenerwowanych moim wpisem
              • Gość: isa Re: IP: *.204.82.177.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.07.12, 07:51
                Ale się porobiło, czepiła się Pani mojego męża i pytania, po pierwsze jak Pani czytała zakupiłam wróżbę bez pytań tylko dziedzina i nie zadawałam pytania :czy mąż mnie zdradza?!!! ,kupiłam wróżbę przez siebie i dla siebie,czy to od razu musi oznaczać , że chodzi o faceta-męża-zdradę???, rozumiem też, że wróżka powinna "podpowiedzieć" , że powinnam baczniej obserwować męża itp, ale takie bzdury?
                • Gość: gosc Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.12, 09:20
                  E jakby nie zdradzał to by wróżka tak nie napisała,a Pani zapytała by o inną sferę życia nie małżeństwo
                • Gość: Maja Re: IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.12, 10:12
                  proszę się nie przejmować głupotami, które wypisuje tutaj jedna z Pań - nie tylko w tym wątku z resztą - jest to osoba ewidentnie z problemami także trzeba po prostu ignorować. a jak napisałam wyżej - we wróżby nigdy ślepo nie wierzyć bo zarówno te pozytywne jak i negatywne nie zawsze się sprawdzają :)
                  • Gość: isa Re: IP: *.31.91.136.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.07.12, 12:23
                    dzięki, wiem o tym,zastanawiałam się tylko co ci wróżbici chcą takim pisaniem bzdur osiągnąć?a kryzysy czy kłopoty w małżeństwie nie zawsze są powodowane przez inną kobietę:)
                  • Gość: gosc Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.12, 12:30
                    problemy to masz Ty.....bo ja nie biegam po wróżkach jak kot z........i nie pytam o męża bo jak kocha to widać ,słychać i czuć a jak robi na boki to żadna wróżba nie pomoże bo potrzebna jest wspólna terapia
                    • Gość: gość Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.12, 12:49
                      No i macie odpowiedż drogie kilentki nie dzwońcie i nie pytajcie się wrózek czy Was mąż zdradza.One zawsze powiedzą ,że zdradza a Wy przecież wiecie najlepiej.Szkoda Waszej kasy i zdrowia i i tak skłamią szczególnie w wypadku jak zobaczą szczęście w rodzinie.Chcą to szczęście popsuć na siłę z zazdrości.Im z reguły w związkach się nie wiedzie bo tarot jest zazdrosny.
                      • Gość: ech Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.12, 14:10
                        Jeśli wróżka powiedziała, że mąż Cię zdradza to według mnie tak jest.Też miałam taką sytuację i też w kartach było pokazane, że mąż korzysta z usług prostytutek.Wszystko się potwierdziło, więc na Twoim miejscu baczniej bym się przyglądała mężowi.Kryzysy, owszem, nie zawsze są przez inną kobietę, ale skoro wróżce pokazały się inne kobiety to coś jest na rzeczy i nie ma co zaklinać rzeczywistości, jak to się mówi najciemniej pod latarnią.Pozdrawiam.
                        • Gość: gość Re: IP: *.sta.asta-net.com.pl 29.07.12, 14:49
                          Zgadzam się!! Mi na pewno zapaliłoby się czerwone światełko po takiej wróżbie, autorce wątku też się zapaliło tylko nie chce się przyznać do tego ;) Nie ma co popadać w paranoje ale trzeba być czujnym!
                          • Gość: gość Re: IP: *.sta.asta-net.com.pl 29.07.12, 15:18
                            Dodam jeszcze że kryzysy nie zawsze są powodowane przez inna kobietę tak jak napisałaś, ale często kryzysy w efekcie pchają faceta w ramiona innej kobiety.
                            • Gość: isa Re: IP: *.146.220.73.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.07.12, 19:29
                              No dobrze, kobiety, ale , że wróżka "widzi", że to są prostytutki:)hmmmm:) to chyba jest tak jak napisał ktoś wcześniej-zazdrość i złośliwość "wróżki" , bo nic innego w tych kartach nie znalazła.Ja rozumiem, że jakby mi napisała, że jest przy mężu inna kobieta,ok, może dałoby mi to do myślenia, ale jak ktoś mi dowala panienkami za pieniądze, to osobiście ja uważam to za stek bzdur.Może niech się wypowie jeszcze jakaś wróżąca, czy takie coś można wyczytać z kart?
                              • Gość: wróżka Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.12, 20:07
                                Droga Pani naturalnie że dobra wróżka wyczyta pani czy to seks dla zaspokojenia żądzy czy z miłości czy pomiędzy osobami różnej czy tej samej płci ,wszelkiego rodzaju perwersje i uzależnienia itd...itp...wyczyta się z kart.Widzę ,że Panią męczy ten problem,proszę zostawić imię i datę urodzenia ,a ja Pani tu napiszę jak wygląda to Pani małżeństwo nie ma co się dręczyć i nakręcać albo zapraszam na portal www.wrozenieonline.pl
                                • Gość: Małgosia Re: IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.12, 20:17
                                  Witam cieplutko,a czy ja równiez mogłabym poprosić o postawienie kart pod tym kątem.Chodzi tutaj jednak nie o męża / on ma swoje życie/ , a o pewnego mężczyznę z którym jestem od blisko dwóch lat , jaka jest przyczyna jego nagłego zwrotu w tył i co z tym dalej. Bardzo to przeżywam :-((( .....Małgosia,24.05.1970
                                  Pozdrawiam
                                • Gość: isa Re: IP: *.180.195.219.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.07.12, 08:04
                                  Ania, 06-05-1978, aż się boję:)
      • classy1000 Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? 03.08.12, 12:51
        Zgadzam się! Po co biegać do wróżki z takim problemem? Opowiadać obcej osobie o swoich sprawach intymnych? Karty prawdę powiedzą? Jestem sceptycznie nastawiona do tego typu rozwiązań. Przede wszystkim należy być czujną, obserwować swojego partnera, poświęcać mu więcej uwagi. Jeżeli wyczujemy, że coś jest nie tak, trzeba przystąpić do działania! W dobie techniki wykrywanie zdrady jest naprawdę ŁATWE. Kupujesz podsłuch na komórkę i masz 100% pewność. Po co tarot?
        • Gość: gosc Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.12, 13:32
          musiałby by być głupi by nie mieć 2 komórki
          • classy1000 Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? 06.08.12, 14:43
            Podsłuch można założyć na obie:P. Bystra żona zauważy, że jej mąż nosi dwa telefony!!! A jak nie (bo za drogo) to zamontować minikamerę w samochodzie i zobaczyć gdzie i z kim jeździ podejrzany. Z czasem trafi się akiś trop (chyba, że mężczyzna jest niesłusznie oskarżany). Czy to Waszym zdaniem nie lepsze od tarota? 100% pewność. Człowiek nie myśli, nie analizuje, nie wyszukuje kolejnych znaków, lecz po prostu WIE!!! Moim zdaniem jest to o wiele lepszy sposób na wykrycie zdrady, sorry...
    • Gość: gość Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? IP: 93.175.75.* 05.08.12, 11:15
      proszę też o wróżbę ewa 30.12.1961
      ewita.sce@interia.pl
      • valsoraj Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? 05.08.12, 15:39
        Od opowiadania o swoich problemach jest psycholog/psychoterapeuta. Powierzanie swoich sekretów przypadkowym osobom nie jest pomysłem dobrym.
        • classy1000 Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? 06.08.12, 17:15
          Dobrym pomysłem jest samodzielne rozwiązywanie niektórych problemów. Nie trzeba od razu angażować całego sztabu: wróżki, psychologa/psychoterapeuty, detektywa itp. To po prostu śmieszne... Ludzie posiadający charakter powinni najpierw sami zmierzyć się z wyzwaniem jakie stawia życie, a potem (kiedy coś ich przerasta) korzystać z kół ratunkowych. Takie jest moje zdanie...
    • tagoria detektyw 06.08.12, 18:37
      Jeśli chcesz mieć niezbite dowody to wynajmij detektywa. Dowiesz się na 100% co jest grane z mężem. Jeśli na prawdę nie daje ci to spokoju, to lepiej wydać kasę raz na detektywa i wiedzieć na pewno, niż biegać od wróżki do wróżki i dalej g... wiedzieć ;)
      Przy okazji przypuszczam że nic wielkiego z mężem się nie dzieje. Moim zdaniem wróżka chciała zrobić "wrażenie". Nie sądziła że aż tak się tym przejmiesz...........

      Ktoś tam pisał o podsłuchu, kamerce. Też można jak się znasz na takim sprzęcie i masz czas.


      Gość portalu: isa napisał(a):

      > Dlaczego wróżbici "dowalają" czymś takim, nie mając dowodów? czy dowodem jest k
      > arta np"kochankowie" przy facecie?wróżyłam, zapytałam o związek z mężem i co-us
      > łyszałam, mąż panią zdradza ,ale jakby tego było mało usłyszałam jeszcze, że ni
      > e tylko z jedną osobą, ale z panienkami, płaci im za to.Na co oni liczą pisząc
      > coś takiego?
      • classy1000 Re: detektyw 07.08.12, 18:47
        > Ktoś tam pisał o podsłuchu, kamerce. Też można jak się znasz na takim sprzęcie
        > i masz czas.

        No właśnie znać się nie trzeba! Te urządzenia są proste w obsłudze, nikomu nie powinny sprawiać problemu (tym bardziej po konsultacji z kompetentną osobą sprzedającą) "Peace of cake" - jak mawiają Amerykanie:):):)
        • tagoria Re: detektyw 08.08.12, 12:06
          To super. Pewno są tańsze od wróżki a dadzą prawdziwe dowody.

          classy1000 napisała:

          > > Ktoś tam pisał o podsłuchu, kamerce. Też można jak się znasz na takim spr
          > zęcie
          > > i masz czas.
          >
          > No właśnie znać się nie trzeba! Te urządzenia są proste w obsłudze, nikomu nie
          > powinny sprawiać problemu (tym bardziej po konsultacji z kompetentną osobą sprz
          > edającą) "Peace of cake" - jak mawiają Amerykanie:):):)
          • classy1000 Re: detektyw 08.08.12, 12:16
            Dla ludzi ceniących konkrety, a nie mydlenie oczu.
            Taka wróżka coś tam powie, wpłynie na uczucia, na wyobraźnie człowieka, ale niczego nikomu nie gwarantuje. Dla mnie TAROT to za mało...
    • agrentowy4321 Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? 04.03.23, 09:30
      Ciekawe wręcz wciągające
    • irona.sonata Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? 23.04.23, 20:14
      Raz tak a raz inaczej
    • irona.sonata Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? 24.04.23, 08:54
      Jestem w szoku
    • irona.sonata Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? 24.04.23, 13:55
      Jestem oszołomiona
    • irona.sonata Re: Skąd "wróżbici" wiedzą, że facet zdradza? 02.05.23, 18:53
      Elektryzujące i nurtujące
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka