Dodaj do ulubionych

BLIŹNIĘTA - RAK

IP: *.pl / *.cache.matrixnet.pl 11.07.05, 20:31
jak w kazdej regule i tu są wyjątki.Mój partner jest Rakiem: to
najcudowniejszy związek mojego życia. Potrafimy godzinami rozmawiac o naszych
uczuciach, nieprzecietnie długo się pieści i kocha, a gra wstępna to
prawdziwa uwertura. Każdemu życzę takiej miłosci psychicznej i fizycznej ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: slonce Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 21:31
      ja tez sie nie zgadzam ,moj partner jest blizniakiem a jest bardzo czuly i
      romantyczny .. :)
      • Gość: anka Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:44
        a ja mysle z to kwestia dopasowania sie ja np byłam z blizniakiem dosc dlugo
        jestem rakiem ale to z czasem stalo sie bardzo trudne brakowalo m jego czulosci
        i stalosci....ale to zalezy od osoby a nie od znaku:))
        • Gość: Martin Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 00:01
          Ten horoskop to typowy wyjątek od reguły, ja i moja dziewczyna doskonale się
          rozumiemy i zawsze nas do siebie ciągnęło, pozdro :-)
      • Gość: misiulka;) Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.tvkdiana.net.pl 02.10.05, 07:53
        typowy blizniak to ja ;]mój ostatni partner był rakiem zawsze czuły i wrazliwy
        czesto nie moglismy dojsc do porozumienia wiec ciągle były jakies kłutnie bo
        zawsze chciałam czegos innego niz on lecz co do czułosci RACZKA nikt nie
        zastąpi!!! jest poprostu idealnym kochankiem!!!! ;D
      • Gość: aga Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 21:37
        bo blznaiki sa romantyczne, to raki maja z tym problem...;)
    • Gość: KoteCek Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: 213.25.131.* 15.07.05, 16:56
      jestm blźniakiem a mój partner rakiem..:)musze zgodzić sie z tą wypowiedzią o
      zmienności charakterów.Ja bywam często roztrzepana i ciężko jest mi dojść do
      porozumienią z druga osobą,natomiast mój raczek jest raczej osóbką
      spokojną,lubiącą domowe zacisze;)co daje mu stabilizację i siły na dalszy okres
      czasu;)
    • Gość: Kicia Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.server.ntli.net 16.07.05, 01:01
      Ja jestem sobie spokojnym raczkiem, który raczej siedzi sobie w swoim domku, a za to mój kochany Bliźniaczek, którego "ciągle nosi", wyciaga mnie na superowe wycieczki na drugi koniec swiata. Niedługo Wyspa Jersey, hehe :) Dobrze, że mam swojego Bliźniaczka, bo kto by mi tak ciekawie urozmaicał zycie?? A poza tym to jest superowy i BAAAAARDZO GO KOCHAM!!! ... i mogĘ z nim gadać i gadać, i gadać. I jeszcze jakoś się tym nie znudzilismy :) To dobrze, bo duuużo czasu przed nami; no nie Moj Kochany Grubasku? ;) CMOK
    • undyna Re: BLIŹNIĘTA - RAK 21.07.05, 13:39
      doskonale się rozumiałam z jednym bliźniakiem i nadal rozumiem się z nim
      wyśmienicie, ale on raz kochał raz nie kochał, raz podziwiał, innym negował do
      bólu, marudził, narzekał, buczał, krzyczał innym razem nie posiadał się z
      uwielbienia i zachwytu, mówił, że nic mi się nie uda i że napewno dam sobie
      radę, chciał się kochać, ale po 2 min wolał wypożyczyć film, chciał mieć
      dziecko i nie chciał, jest świetnym przyjacielem nadal, rozstaliśmy się
      uczciwie i wzorowo (byliśmy małżeństwem).
    • Gość: GŁUPOTY Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.tarman.pl / 217.117.128.* 23.07.05, 13:47
      Najwiksza brednia jaka czytalam w całym moim zyciu ,,,,!!! zastanowcie sie co
      piszecie bo mi jest super z moim misiaczkiem i napewno nie bede sie sluchala
      jakis waszych glupot !!KOCHAM Go i Wytego nie zniszczycie narazie !! milego
      bajerowania ludzi !!!! jak ktos wam wierzy to jest hgłupi !!!!!
    • Gość: s Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.tarman.pl / 217.117.128.* 23.07.05, 13:48
      s
    • Gość: laloa Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: 81.15.161.* 23.08.05, 10:50
      moj nazecznony tez jest Rakiem... jestem z nim szczesliwsza niz kiedykolwiek
      wczesniej...
    • Gość: kacha Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.toya.net.pl 28.08.05, 11:51
      Jestem bliźniakiem - rzeczywiście bardzo niespokojnym... mój partner jest
      rakiem - kompletne przeciwieństwo mnie! I co z tego?! Jestem najszczęśliwszą
      osobą pod słońcem, gdy tylko możemy spędzić ze sobą chociaż chwilę... a
      spotykamy się już trzy lata - i jeszcze nam się nie znudziło!!!!
      • Gość: bliżniaczka:) Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: 80.54.200.* 28.08.05, 12:58
        własnie poznałam raka i zastawnaiwm sie co dalej, ale poiwiem jedno ztą
        czułeością to najświętsza prawda, jest tak bosko czuły jak nikt na tym siecie,
        a co do łóżka, to niesjednje kobiecie w ciągu życia życzę tylu doznań ile
        potrafi dać Rak w jedną noc
    • Gość: druten Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.tbon.telia.com 03.09.05, 14:15
      dziwi mnie to ze bliznieta nie zabardzo pasujia z rakiem ja jestem z rakiem i
      zyjiemy wspaniale obojie mamy gorace uczucia wobec siebie w horoskopy takie jak
      ten partnerski niema co wierzyc moze on pasujie jeden do miliona
      • Gość: .. :*.. :* Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.tvkdiana.net.pl 02.10.05, 07:43
        jestem blizniaczką roztrzepaną i nie mozliwą mój skarb jest raczkiem namietnym i
        romantycznym lecz tylko 50% tego co tu piszą jest parawdą!!!! bo tylko cechy
        charakteru sie zgadzają ale nigdy nikt nie dowie sie czy sie dogadamy tylko ja i
        on o tym wiemy i jezeli sie oboje kochamy to nic nas nie rozłączy!!! co to byłby
        za związek jezeli oboie osoby były takie same zanudzic sie mozna tylko wtedy!!!!
        • Gość: aga Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.tvkdiana.net.pl 02.10.05, 08:02
          mój były zwiazek to totalna porazka wtedy juz powiedziałam sobie ze nigdy nie
          związe sie z zadnym RAKIEM!!!!!!!! kochałam go i wiem ze on mnie tez lecz to nie
          było sensu za duzo róznic miedzy nami było których nie dało by sie
          zmienic!!!teraz jest całkiem inaczej znowu jetsem z partnerem z pod znaku raka
          lecz to nie jest juz taki związek jak tamten dogadujemy sie swietnie i jestesmy
          juz ze sobą 6 miechów!!!!!!! wiec to tylko zalezy od osoby a nie od znaku!!!! :*
      • Gość: Kalina Re: rak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 08:47
        Jestem rakiem a moj chlopak to blizniak.Od poczatku wiem ze do siebie nie
        pasujemy , on ma swoje drugie oblicze, ktore mnie czasem przeraza.Najgorsze jest
        to ze nie umiem bez niego zyc i sama robie sobie krzywde.
    • Gość: asik Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 08:37
      mój poprzedni związek z wodnikiem zgodnie z horoskopem powinien być wspaniały,a
      był kompletną porażką,obecnie jestem z raczkiem i świetnie się rozumiemy i
      dogadujemy,choć jestem rostrzepaną bliżniaczką
    • Gość: neti*** Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.ghnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 11:34
      jestem z Rakiem ponad 3 lata i jest to najcudowniejszy zwiazek jaki mogłabym
      sobie wymarzyc. To prawda ze Blizniak chce troche dominowac ale jesli te dwie
      osoby naprawde sie kochaja to nie ma dla nich przeszkód.
    • Gość: gosc Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 10:23
      A moj zwiazek trwal z rakiem 2,5 i zakonczyl sie chukiem bo mnie dradzil wiec
      od tej pory rzadnych rakow :)
    • Gość: Kasia Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 21:34
      jestem z moim chlopakiem juz 1.5 roku.Mysle ze to dosyc dlugi okres czasu zeby
      poznac druga osobe. Odkad jestem z moim Rakiem moje zycie znacznie zmienilo
      sie... i jest wspaniale, dlatego mysle ze ten horoskop nie oddaje prawdziwego
      obrazu zwiazku takich dwoch zodiakow
      • angie555 Re: BLIŹNIĘTA - RAK 22.02.06, 13:15
        Mysle ze poltora roku to bardzo krotki okres, ludzi poznajae sie troche dluzej
        a do konca nigdy ich sie nie pozna :)
        Cieszy mnie to co czytam tu o blizniakach, poznalam kiedys jednego (Ja Rak),
        i wiecie co, byl strasznym realista, negatywnie nastawionym do przyszlosci,
        bal sie o wszystko, nie chcial planowac.
        Czy sadzicie ze takie sa blizniaki czy tylko ten byl nietypowy?
        • Gość: rob Re: Bliźnięta - Rak IP: *.smrw.lodz.pl 19.11.07, 11:06
          Tylko ten był nietypowy, zawsze są wyjątki ;p ... sam jestem
          blizniakiem i zarażam wszystkich naokoło optymizmem :)) takim
          zdrowym optymizmem...
    • Gość: Pan Rak Re: BLIŹNIĘTA - RAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 17:45
      ehh.. dlaczego mi się zgadza?
    • Gość: Bliźniaczka prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 22:52
      Jestem ze swoim raczkiem 1.5 roku i mysle ze to kawalek czasu juz jest. Owszem jestesmy rozni od sobie on jest typem domatora a ja nie znosze nudy i monotonii, jednak mimo to swietnie sie dogadujemy i oboje dopasowujemy sie do siebie!!! Razem siedzimy przed TV i ogladamy filmy ale razem tez chodzimy do klubow zeby sie pobawic i wyszalec:) mysle ze zdak zodiaku nie jest tu najwazniejszy a umiejetnosc rozumienia drugiej osoby i jej potrzeb. pozdrawiam :*:*
    • Gość: Blizniaczka Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 22:33
      Ludziska, nie wierzcie tym zabobonom! Jestem Blizniakiem a moj maz to
      fantastyczny Rak. Jestesmy bardzo zgrana i kochajaca sie para, a o naszym
      zwiazku nie decyduja gwiazdy, lecz podobne dusze i wspolne wartosci!
    • Gość: Asia :) Bliźnieta - Rak IP: *.org 28.09.06, 13:27
      Według mnie to wszystko jest przeciwnieństwem moim i mojego partnera.Poniewaz
      mamy takie same humory i w kazdej sytuacji potrafimy sie dogadac.W jego
      towazystwie zewsze jestem bezpieczna i nie moge nazekac na nude. To wszystko co
      tu jest napisane napewno nie tyczy sie naszych znakow zodiaku :) pozdrawiam
    • Gość: Karolka bliznięta-rak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 11:18
      Coz...jestem z kochanym romantycznym Raczkiem i wszystko co napislaiscie raczej
      sie zgadza:) ale mamy owy takt i jestesmy razem 6 miesięcy, musz przyznac, ze
      czasami sie z nim nudze i denerwuje mnie jego stateczny tryb zycia a jego moje
      humory;)
    • Gość: majka h IP: *.kaskada.net 24.02.07, 17:40
      no wlasnie moinj kolo jest blizniakiem i trudno jest ja cierpie a on sie mna
      bawi :(
      • Gość: DAB Re: h IP: *.dnet.pl 28.03.07, 09:41
        Mam żonę bliźniaczkę - jak większość z Was pisze - zgadza się to, że bliźniaki
        ciągle chcą coś zmieniać i nie pozostają w bezruchu. Jest to trochę drażniące
        dla mnie jako raka, jednak gdy głębiej się zastanowić, to właśńie takiej osoby
        mi trzeba. Gdybym pozostał do końca sobą to chyba nadal mieszkałbym z
        rodzicami, nie miałbym auta i żyłbym w nudzie bez prób życiowego ryzyka. Czasem
        to męczy ale trzeba się zaprzeć i nie dać się zdominować przez bliźniaczkę bo
        ona ciągle próbuje. Trochę kiepsko jest w seksie ale uważam, że to kwestia do
        poprawienia - tylko wymaga dużo czasu.
        • rad175 Re: h 17.07.07, 17:23
          Gość portalu: DAB napisał(a):

          > Mam żonę bliźniaczkę - jak większość z Was pisze - zgadza się to, że
          bliźniaki
          > ciągle chcą coś zmieniać i nie pozostają w bezruchu. Jest to trochę drażniące
          > dla mnie jako raka, jednak gdy głębiej się zastanowić, to właśńie takiej
          osoby
          > mi trzeba. Gdybym pozostał do końca sobą to chyba nadal mieszkałbym z
          > rodzicami, nie miałbym auta i żyłbym w nudzie bez prób życiowego ryzyka.
          Czasem
          >
          > to męczy ale trzeba się zaprzeć i nie dać się zdominować przez bliźniaczkę bo
          > ona ciągle próbuje. Trochę kiepsko jest w seksie ale uważam, że to kwestia do
          > poprawienia - tylko wymaga dużo czasu.
          ...wlasnie ,z tym seksem.....Chole...nie cierpliwym trzeba byc :)
    • Gość: Kochanka bliźnięta - rak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 18:43
      W tym opisie zgadza się tylko jedno zdanie. Pierwsze. Calutka reszta to zupełne
      przeciwieństwo... Dlatego widzę, że takie wróżby to zupełny przypadek. Jestem
      łagodną Bliźniaczką, która owszem, uwielbia poznawać wszystko, co nowe i
      eksperymentować, ale poważnych zmian nie lubię. A z pewnym zwariowanym,
      niespokojnym, męskim i gorącym Rakiem łączy mnie... szaleństwo namiętności. Aż
      jestem zaskoczona, że idealna sprzeczność wychodzi :D Lubię sprzeczności :)
      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka