Dodaj do ulubionych

GRUCZOLAK PRZYSADKI

IP: www.BLOK* / *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 13:07
Czy ktos wie jak dlugo leczy sie hyperprolaktynemie? Od kilku miesiecy
zazywam Bromergon, bo wykryto mi malego guzka w przysadce mozgowej, ktory
zaburzal wydzielanie prolaktyny, jest to tez przyczyna probleow z plodnoscia.
Czy ktoras z Was to miala i wyleczyla sie skutecznie???
Obserwuj wątek
    • Gość: mika Re: GRUCZOLAK PRZYSADKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 23:06
      niestety nie leczę się jeszcze z powodu podwyższonej prolaktyny, boję się
      bardzo jednak, że mam gruczolaka. Czy mogłabyć powiedzieć mi, jakie miałaś
      objawy, że zdecydowano się na badania w kierunku gruczolaka? dzięki
      • femalespirit Re: GRUCZOLAK PRZYSADKI do miki 03.10.03, 13:00
        Twoje pytanie bylo do miki, ale moze Ci cos pomoge. U mnie te objawy to byly
        przewlekle, migrenowe bole glowy. Czesto wystepuja tez nieregularne miesiaczki,
        zespol napiecia przedmiesiaczkowego, wycieki z piersi, ale ja akurat mialam
        tylko bole glowy, byc moze dlatego, ze wtedy nie staralam sie o dziecko, bralam
        pigulki anty i nie mialam prawdziwego obrazu cykli; badanie wykazalo tez
        ograniczenie pola widzenia (guzek naciskal na nerw wzrokowy w mozgu), ktory
        stalby sie odczuwalny dopiero z czasem.
    • femalespirit Re: GRUCZOLAK PRZYSADKI 03.10.03, 12:57
      Tak, wyleczylam sie skutecznie przy pomocy lekow (Bromergon, Dostinex), z
      mikrogroczulaka wielkosci 6 mm. Leczenie trwalo okolo pol roku, byla dosc
      drogie, bo Dostinexem (8 tabletek kosztuje okolo 350 zl), ale wygodne (raz lub
      dwa razy sie przyjmuje w tygodniu) i bez skutkow ubocznych Bromergonu. Po
      leczeniu byla kontrola na NMR mozgu (guzek znikl), mierzenie prolaktyny (norma)
      oraz monitorowanie jajeczkowania na USG (bylo, nawet z dwoch jajnikow naraz smile.
      Ale wtedy nie staralam sie o dziecko, teraz znow mam podwyzszona prolaktyne (to
      lubi nawracac, ale w duzo lagodniejszej formie), od niedawna ja lecze
      farmakologicznie. Czyli mozna sie wyleczyc, ale potem sie trzeba pilnowac.

      • Gość: mika Re: GRUCZOLAK PRZYSADKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 17:23
        femalespirit, dziękuję za wyjaśnienia, czy mogę z Twojej wypowiedzi wnioskować,
        że gruczolak przysadki to w gruncie rzeczy nic groźnego? Jak do tej pory
        kojarzył mi się tylko z guzem tzn. nowotworem. Czy mogłabyś powiedzieć mi
        także,jak wyglądały twoje wyniki prolaktyny?
        • femalespirit Re: GRUCZOLAK PRZYSADKI 04.10.03, 19:34
          Gość portalu: mika napisał(a):

          > że gruczolak przysadki to w gruncie rzeczy nic groźnego? Jak do tej pory
          > kojarzył mi się tylko z guzem tzn. nowotworem.
          Gruczolak to lagodny nowotwor, nic groznego, poki nie urosnie zbyt duzy (a
          rosnie bardzo powoli, czesto latami sie nie zmieniajac) lub nie wydziela
          hormonow wplywajacych na caly organizm. Wiele kobiet latami zyje z gruczolakami
          i nie odczuwaja zadnych dolegliwosci. Nie ma absolutnie takiego zagrozenia jak
          w nowotworach zlosliwych.

          > także,jak wyglądały twoje wyniki prolaktyny?
          ponad 100 ng/ml w najgorszym okresie

          Pozdrawiam i zycze szybkiego wyzdrowienia smile
    • Gość: Sassy Re: GRUCZOLAK PRZYSADKI IP: 80.51.74.* 03.10.03, 19:50
      ja po 3 tyg. brania Bromergonu mialam pierwsza owulacje od stycznia, kiedy to
      odstawilam srodki anty. co ciekawe, wszystkie badania - wlacznie z prolaktyna -
      mialam w normie, a jednak ewidentnie Bromergon pomogl i to bardzo szybko.
      • Gość: Zuza Re: GRUCZOLAK PRZYSADKI IP: www.BLOK* / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.03, 17:32
        Dzieki za reakcje, fajnie slyszec, ze mozna sie z tego wyleczyc, no i ze
        Bromergon dziala, Dostinex rzeczywiscie b. drogi. U mnie nie bylo zadnych
        jakichs szczegolnych objawow, jedynie mocne zawroty glowy przy pochylaniu sie
        na dol i przechylaniu do tylu.
        Poza tym wszystko zaczelo sie od nadczynnosci tarczycy, okazalo sie, ze
        wszystkie hormony sa nie takie jak trzeba, lacznie z prolaktyna, wiec trzeba
        bylo zrobic NMR przysadki (bylam w prywatnym osrodku i zaplacilam 750 zl, z
        kontrastem, inaczej czeka sie pol roku!).
        Odnosnie jajeczkowania na Bromergonie - ostatnio dowiedzialam sie od kolezanki-
        endokrynolozki, ze lepiej nie zachodzic w ciaze na Bromergonie, ze wzgledu na
        dziecko. ALe opinie w tej sprawie sa rozne... Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka