Gość: Lukas
IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl
23.08.05, 20:21
Wcale nie jest tak źle.Ja jestem baran a moja żonka to koziorożec.Owszem
czasem zgrzyta ale z obu stron.Dużo gadamy i zawsze odnosimy się do siebie z
kulturą, szacunkiem.Choć horoskop niczego dobrego nie mówi, to już od 12 lat
jesteśmy razem, może dlatego że przeciwności się przyciągają.Baran(ja)jest
szczery ale uczuciowy, owszem uparty i spontaniczny i chyba bardziej wrazliwy
a koziorożec(żona)skryta,ale jak cos powie to szczerze,racjonalna-trzyma
finanse i delikatna.Pozdrawiam barany i koziorozce