Dodaj do ulubionych

Miłość/podświadomość/przeznaczeni e

27.08.06, 19:16
Nie wiem, na ktorym forum najwłaściwiej byłoby umieścić ten wątek, dlatego
umieściałm go na kilku forach. Jestem ciekawa, czy ktos z Was gdy spotkał
poraz pierwszy swoją drugą połowę, to w jakiś sposób świadomy lub podświadomy
czuliście, że to właśnie Ten, z którym spędzimy życie...? Co wtedy czuliście
podając na przywitanie rękę tej drugiej osobie, czy podświadomość coś Wam
podpowiadała, że los Was zwiąże z tą osobą?
Ja do tej pory nie spotkalam tej właściwej osoby, ale według jednej wróżki
powinnam niedługo spotkać, ale nie wiem po czym ją poznam, bo wokół tylu
fałszywych przyjaciół i adoratorów...A może to porostu się wie? A może nie ma
czegoś takiego jak Przenaczenie, i tak do końca nigdy niewiadomo, czy będziemy
z daną osobą czy nie, bo wszystko zależy od nas samych lub jak ktoś woli - od
kapryśnych i zmiennych sił wyższych? Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii,
piszta proszę
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e IP: *.ists.pl / *.ists.pl 27.08.06, 20:03
      ja spotkałam 10 lat temu..to było najpierw niesamowite przyciaganie. różne były
      koleje losu naszego zwiazku...... kochamy się i wiemy, że jesteśmy dla siebie
      stworzeni i przeznaczeni, że jesteśmy miłoscia swojego zycia.ale problem mamy
      straszny. podobno to związek karmiczny i jest to ta ''zła'' karma. Nie
      potrafimy sie rozejśc pomimo, że próbujemy.tak strasznie cierpimy bez siebie.a
      gdy jesteśmy razem to jest wsaniale.ale mamy 1 problem którego nie jesteśmy w
      stanie przeskoczyć. radziłam sie wielu wróżek. jedna mówi to.druga tamto./ i od
      lat nie potrafie znaleźć rozwiązania. Nie potrafie żyć ani funkcjonować bez
      niego, a on ma dokładnie to samo i wcale się z tym przed soba nie kryjemy.
      Chciałabym znaleźć ''złoty'' środek.ale czy taki istnieje???
      • loveley Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e 27.08.06, 20:12
        Więc po co się rozchodzić, skoro Wam ze sobą dobrze? Dlaczego odrazu zła karma,
        skoro nikomu krzywdy nie wyrządzacie i nie potraficie żyć bez siebie?
        Najważniejsze jest to, że wciąż jesteście razem i oboje zadowoleni, i tak
        trzymać. Rozumiem, że to przyciąganie było od samego początku znajomości?
        • Gość: a Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e IP: *.ists.pl / *.ists.pl 27.08.06, 20:17
          tak od początku.ale jak napisałam mamy przeszkody aby byc razem. nie wiem czy
          to jakaś zła energia czy coś innego.ale nie potrafimy sobie z tym poradzic, a
          raczej on nie potrafi.a ja wciąz mam nadzieję, ze jednak pewnego dnia.nawet nie
          wiesz jakie meki przechodzimy. Nikomu tego nie życzę. On ''upada'' ja zawsze
          staje obok i podaje mu ręke i pomagam wstać........ ale ile jeszcze?? czy
          starczy mi sił??? On jest słabszy ode mnie i dlatego. gdyby role sie odwróciły
          i gdyby ten problem stał po mojej stronie to poradziłabym sobie.ale tak nie
          jest. napisałam do Esterosa z prośba o pomoc. Mam nadziję z całego serca, ze
          uda mi się znaleźć rozwiazanie
          Pozdrawiam
          • loveley Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e 27.08.06, 21:06
            Nie wiem co to za problemy, ale myślę, że człowiek dla miłości jest w satnie
            zrobić wszystko w imię zasady, że "miłość przenosi góry" i pokonać nawet własne
            ograniczenia i słabości, a zwłaszcza, że ma oparcie w ukochanej osobie. Czasami
            może się wydawać, że coś "nieziemskiego" nas ogranicza, a tak naprawdę to my
            sami siebie ograniczamy, to nasze wewnętrzne lęki, nieprzyjemne stłumione
            sytuacje z przeszłości i obawy. Najważniejsze jest by znaleźć w sobie siłę,
            osobiście nie wierzę, że może nam ktoś pomóc za nas samych, ale nie przeczę, że
            czasami pomoc osób trzecich jest nam niezbędna, np. w przypadku choroby
            nerwowej, umysłowej, lęków, fobii itd. Ale najlepszym psychoterapeutą jest
            człowiek sam dla siebie, bo my znamy siebie najlepiej, psychoterapeuta lub
            uzdrowiciel nie może wiedzieć o nas wszystkiego i nie złatwi za nas naszych
            problemów.
            Nie znam Waszego przypadku, ale w każdym bądź razie życzę dużo szczęścia i
            pomyślnego zakończenia problemów i oby Pan Esteros potrafił pomóc
            • Gość: a Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e IP: *.ists.pl / *.ists.pl 27.08.06, 21:19
              Dziękuje Ci bardzo za ciepłe słowa. a Tobie życze żebys w niedługim czasie
              spotkała ta druga połówke i żebyscie byli ze soba bardzo szczęśliwi. Pozdrawiam
    • Gość: fghj Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 21:44
      czy odwrocoe koło fortuny w tarocie oznacza na 100% ze osoba o ktora pytamy nie
      jest nam przeznaczona?bo taka kiedys otrzymałam odpowiedz a podswiadomie czulam
      zupełnie cos innego..........
      • Gość: a Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e IP: 80.51.176.* 28.08.06, 08:35
        wiesz co nie wiem, bo nie znam się zbytnio na tarocie, ale znam kogoś kto
        dokładnie może Ci to określić i wszystko powie dokładnie tak jak jest! W 100%
        Sprawdź w temacie ''szukam wróżki w krakowie'' tam krąży tel do jednej wróżki,
        u której sama zasięgałam porady. Ona nie wali zadnych ściem! Jest to jedyna
        wróżka, której ufam!
        • Gość: fghj Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 09:26
          a jak ma na imie ta wrozka ktora polecasz?
          • Gość: a Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e IP: 80.51.176.* 28.08.06, 10:29
            Danuta
      • loveley Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e 28.08.06, 19:14
        Mi się kiedyś ukazało w rozkładzie Koło Fortuny w pozycji stojącej w zwiazku z
        pewnym mężczyzną...W pozycji stojącej w pytaniu o uczucia mówi m. in. o
        przeznaczeniu, ale jak się potem okazało, z mężczyzna tym nie miałam więcej nic
        wspólnego, nasze drogi się rozeszły i nie mamy ze sobą kontaktu...Ale dużo
        zależy od zadanego pytania i kart otaczających, być może odwrócone Koło Fortuny
        wcale nie mówiło o przeznaczeniu lub jego barku ale miało zupełnie inny sens w
        otoczeniu karty sąsiadujących? Koło Fortuny ponoć często wskazuje na szybki
        rozwój miłosnych wypadków, że niedługo sytuacja się rozwiąże i wszystko stanie
        się jasne, a wynik pozytywny/negatywny zależy od kart otaczających...Oto cytat z
        jednej z internetowych interpretacji tej karty: "Ponieważ Koło Fortuny jest
        okrągłe, nawet odwrócone oznacza praktycznie to samo, z dodatkiem, że zmiany są
        nieuchronne. Jeśli wszystko jest dobrze czeka nas okres negatywny, jeśli jest
        źle wszystko powróci do harmonii. Nie należy się tego , obawiać, po prostu życie
        jest zmienne. Po okresach dobrych następują złe i odwrotnie".
        Ale podkreślam, że jestem dopiero początkująca w tej dziedzinie i sugerowałabym
        się poradzić osób bardziej doświadczonych w tym temacie, może opisz problem na
        forum "Tarot", tam na pewno Ci ktoś pomoże...
    • Gość: ja11 Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e IP: 217.153.157.* 28.08.06, 14:54
      wróżki kłamią :/
      • loveley Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e 28.08.06, 19:00
        Wiele z nich kłamie jak z nut, ale karty ponoć się nie mylą, mylą się tylko ci,
        co nie potrafią ich właściwie interpretowac...Ale kto tam wie, mi jeszcze nic
        się z tej wróżby nie spełniło, choć to już 3 lata minęły, no poza jedną
        drobnostką...
        • zabianna Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e 28.08.06, 21:52
          Osobiscie uwazam, ze osoby ktore maja tak negatywny i ironiczny stosunek do
          wrozb po prostu trafily do nieuczciwych osob.
          Wrozki dziela sie na dwa grupy: pierwsza rzeczywistych wrozek ktore probuja
          pomoc i pomagaja ludziom i druga to te nieuczciwe, ktore znalazly sposob na
          latwy zarobek.

          Generalnie bardzo odradzam wszystkim i sama wystrzegam sie tarota.
          Malo osob zdaje sobie sprawe z tego, ze niewlasciwie odczytany i
          zinterpretowany tarot nie tylko zle odpowie na pytania dotyczace przyszlosci,
          ale moze bardzo zaszkodzic w zyciu.
          Wiem to z wlasnego doswiadczenia. Znam kilka przypadkow, w ktorych tarot
          zrujnowal ludziom zycie.
          Inne metody i karty owszem, ale nie tarot.
          Uwazajcie! To taka moja mala rada.

          Jesli chodzi o mnie to mam jedna sprawdzona wrozke z ktorej uslug korzystam i
          ktora zawsze tutaj polecam(zainteresowanych zapraszam na priva).
          • Gość: fghj do zabianny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 22:08
            a z czego ta twoja wrozka wrozy???jakie miasto?
            • zabianna Re: do zabianny 28.08.06, 22:40
              Jest jasnowidzem i nie uzywa zadnych "magicznych gadzetow"
              Przyjmuje w gdansku, ale odpowiada na pytania takze telefonicznie.
              • inezco Re: do zabianny 06.09.06, 18:42
                Witaj Zabianna

                Podaj mi prosze namiary na te Panią z Gdańska.
                Dziekuje
                Inzeco
                • zabianna Re: do zabianny 06.09.06, 19:22
                  Namiary wyslalam na priva.
                  Pozdrawiam:)
          • loveley Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e 28.08.06, 22:19
            Ale dlaczego piszesz, że "> Osobiscie uwazam, ze osoby ktore maja tak negatywny
            i ironiczny stosunek do
            > wrozb po prostu trafily do nieuczciwych osob". Raczej ktoś kto idzie do wróżki
            po pomoc to wierzy, że tarocistka mu pomoże, a nie nagada bzdur i tym samym mu
            zrujnuje życie dając złudną nadzieję lub odbierając resztki tej nadziei... Osoby
            sobie wróżące razcej nie mają ironicznego stosunku do wróżb, to że nie wierzę
            więkoszości wróżkom ogłaszającym się na forach internetowych, to nie znaczy, że
            do samych wróżb mam neagatywny stosunek...Raczej do tych osób, które je
            wykonują, podchodzę sceptycznie i z dystansem, nie nastawiam się, że ani kłamią
            ani mówią prawdę, wolę poczekać i sama się przekonać...A z wrózkami lubię
            rozmawiać choćby na forum, z reguły sa to bardzo mądre i ciekawe osoby.
            Osobiście czekam wciąż na wypełnienie się wróżby sprzed kilku lat i nic, a
            postępowałam według wskazówek tarocistki, ona była moją wyrocznią i
            przewodnikiem, to co powiedziała było dla mnie jak świętość...Sama nie wiem co o
            tym myśleć, mało czasu już zostało
            • zabianna Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e 28.08.06, 22:49
              No wlasnie ktos kto idzie do wrozki wierzy, za ta mu pomoze, a nie jak
              napisalas nagada bzdur.
              Zgadzam sie.
              I wlasnie dlatego jesli ktos uslyszy stek bzdur(i to na pierwszej wizycie)to
              ksztaltuje sobie negatywna opinie na temat "przepowiadaczy przyszlosci".
              Wcale sie temu nie dziwie.
              Mi zajelo duzo czasu by przekonac sie, ze taka wizyta moze pomoc.
              Moge sie wypowiedziec na temat wielu wrozek z calej polski(z wlasnego
              doswiadczenia i mojej rodziny) i niestety wiekszosc z nich powinna dostac zakaz
              (nie wiem czy moge tak to ujac)wykonywania zawodu.
              Obserwuje "srodowisko magiczne" w polsce juz od kilku lat, a trafilam dokladnie
              na 3 wrozki warte polecenia, a mamy ich przeciez tyle...
              • Gość: fghj do zabianny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 23:10
                zgadzam sie z Toba,
                ja byłam tylko raz u profesjonalnej tarocistki, ktora przewinela sie tu
                wielokrotnie na forum, jedni bardzo na nia narzekaja a drudzy chwala,rozne sa
                bardzo opinie,to co powiedziala o mnie-jaka jestem, jak mnie odbieraja inni
                ludzie itd.to sprawdzilo sie w 100% idealnie sie wstrzelila kobieta,bylam
                zszokowana,a jezeli chodzi o dalsza przyszlosc ktora mi naswietliła to nie wiem
                czy sie spełni, ale na pewno nie nastawiam sie ze tak bedzie jak mi
                powiedziala,bo tarocistka to nie jest zadna wyrocznia, dostalam od niej pewne
                wskazowki i tyle, los jest w naszych rekach
                • Gość: K do Zabianny i fghj IP: 80.51.176.* 29.08.06, 08:35
                  Czy moglibyscie powiedzieć o jakich wróżkach mowa? To jest forum więc chyba nie
                  będzie w tym nic stosownego. Jak nazywa się ta Pani z Gdańsak, oraz ta Pani
                  tarocistka, która ,,przewinęła'' się tu na forum oraz te jeszcze inne 3 wróżki
                  warte polecenia? Każdy tu coś radzi, kazdy podpowiada, a mi naprawdę zależy na
                  kimś kto profesjonalnie podejdzie do sprawy. Bardzo proszę o odpowiedź!
                  Pozdrawiam
    • Gość: gansita Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e IP: 217.153.206.* 06.09.06, 15:58
      Ładny wątek.
      Przez długi czas sama się nad tym zastanawiałam. Trwałam w związkach, o których
      nie wiedziałam, czy to jest TO. Zwykle mieliśmy wiele wspólnego, dogadywaliśmy
      się. Ale gdzieś tam w środku ciągle pchało dalej.
      Dwa lata temu zupełnie przypadkiem, troche na siłę zostałam wyciągnięta na
      spotkanie/randkę(?). Poszłam niechętnie. I wcale nie było burzy z piorunami :)
      Nawet lekkiego dreszczyku. Mężczyzna, owszem, podobał mi się, ale nie
      rozważałam go jako kandydata. Jednak czułam się bardzo swobodnie w jego
      towarzystwie. Tak, jakbyśmy znali się od zawsze. Po 2 miesiącach wiedziałam, że
      to jest TO. Moja druga połowa. :) Znajomość niezwykle inspirująca,
      energetyzująca, wspólne cele, poglądy, wspólne plany, dom i dodawanie sobie
      skrzydeł. :) Reszty niestety nie opowiem, bo nie ma happy endu. Ale wracając,
      jeżeli potrafisz wyobrazić sobie siebie z partnerem przez następne 30 lat,
      rozwijacie się u swego boku, szanujecie odmienność i kochacie mimo wszystko -
      Znalazłaś swoje przeznaczenie. To się czuje :)
    • agrentowy4321 Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e 06.03.23, 18:31
      To elektryzuje wręcz
    • irona.sonata Re: Miłość/podświadomość/przeznaczeni e 27.04.23, 08:59
      Jestem spetryfikowana
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka