Gość: Weroni
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.06.08, 11:10
śniło mi się, że szłam z koleżanką i przed nami, naprzeciw szła
pani, która zdeptała małego ptaszka - skowronka, ale on się podniósł
i odfrunął... Idziemy dalej a tu wrona zaczęła mnie atakować,
krzyczę do koleżanki "ratuj mnie", a ona "ja sie boje" i ta wrona
tak mnie dziobała.... w końcu złapałam ją i wyrzuciałam do śmietnika-
Wstałam patrzę w senniku-wrony nie ma, weszłam teraz w 'neta' a na
kazdym jednym senniku online wrony, bądź atak wron
-symoblizuja zakończenie sporu śmiercią, albo śmierć kogoś
bliskiego.
Czy komuś śniło się coś podobnego, jakie były skutki?
Ewidentnie śnił mi się atak wron... atak na mnie,
jak mam to rozumieć?