nekne
29.09.03, 21:18
ostatnio zaczepila mnie na ulicy cyganka i chciala mi powrozyc. dalam sie w
to wciagnac , nawet do tego stopnia , ze zaplacilam jej za odczarowanie mnie
z podobno na mnie rzuconego uroku. kiedy to pisze wydaje mi sie to
absurdalne , ale wtedy bylam calkowicie przekonana ze tak wlasnie jest. ona
wiedziala o pewnych rzeczach , ktorych nie mogla tak po prostu zgadnac. jak
to jest z tymi kobietami? czy stalam sie tylko ofiara wlasnej naiwnosci?
ogromnie dziekuje za odpowiedz.