Dodaj do ulubionych

znaleziony psiak

22.01.10, 19:54
witajcie!

w zeszłym tygodniu znalazłam pod Tesco porzuconą suczkę. właściciel
się nie znalazł, więc stwierdziłam, że przygarnę psiaka.

trafiłam tutaj - na forum pełne shih tzu-maniaków!

mam tyle pytań, że nie wiem, od czego zacząć.

po pierwszej, o dziwo, spokojnej nocy, wybrałyśmy się do
weterynarza. okazało się, że Bunia jest 2 letnią suczką, wychowaną
na prawdziwą damę! nie ma rodowodu, to pewne - lekarz stwierdził, że
jej tata był kundelkiem.

suchej karmy absolutnie nie chce, kijem by jej nie tknęła! ;D jednym
zębem wcina puszkę, ale jak tylko pokażę jej plasterek szyneczki,
albo kawałek kurczaka, to żyć mi nie daje! wywnioskowałam więc, że w
poprzednim domu jadała domowe jedzenie.
czytałam na forum, że to niezdrowe dla psiaka. czy mogę
jakoś 'przerobić' ją na Royala, czy nawet nie próbować?

przeżyłyśmy też pierwszą kąpiel - było wspaniale. ale ... ominęłam
głowę, bo nie wiem jak się za nią zabrać! znacie jakieś metody?

nie wiem też, czym i w jaki sposób przemywać oczka. ma brzydko
posklejane włosy w kącikach oczu.

czytałam też tutaj o uszach, że są wrażliwe i podatne na zapalenia -
jak tego uniknąć?

Bunia ma jasne włosy, więc po dwóch spacerach wygląda jakby walkę w
błocie przed chwilą stoczyła! jak często więc myć psa?

i jak często podcinać włosy?

czy mogę wypuścić Bunię na podwórko, czy tylko na smyczy wyprowadzać
na spacery?

pomóżcie, bo to mój pierwszy psiak. okazało się jednak, że bardzo
wymagający zarówno pielęgnacji jak i uwagi. czekam na wasze rady.
zdaję sobie sprawę, że niektóe pytania mogą wydawać się Wam głupie,
dlatego wybaczcie. ;)

pozdrawiam,
Agata



Obserwuj wątek
    • tenshii Re: znaleziony psiak 22.01.10, 21:52
      Możesz jej gotować ale ryż/makaron (ale makaron rzadzko) z kurczakiem/rybą i warzywami. Do tego witaminy i mikroelementy (wet doradzi jakie).

      Na dworze puszczaj ją na 15 metrowe lince. Tzn doczepiaj linkę do smyczy i puszczaj luzem psa, linka ma się za nim ciągnąć.
      Ty trzymaj się w promieniu linki i w razie czego przydeptuj.
      Warto na lince porobić supełki co jakiś odcinek, żeby w razie przydepnięcia linki linka nie wyleciała spod buta
      • aczka5 Re: znaleziony psiak 23.01.10, 19:11
        dzięki dziewczyny!

        moja mała jest tak łapczywa, że zjadłaby wszystko.
        ostatni posiłek zjadła wczoraj o 21, po nocnym spacerze. nasypałam jej suchej karmy, gdyby zgłodniała w nocy. nie ruszyła nic, a rano ok 9 zwróciła - wyglądało to na kwas żołądkowy. wyczytałam na forum, że najprawdopodobniej dzieje się tak, bo piesek nie wytrzymuje z głodu. ale suchej karmy za Chiny nie tknie! małpka jedna!
        w poniedziałek wybiorę się do weterynarza i podpytam, co z tym domowym jedzeniem, być może tak jak wspomniałaś, zaproponuje jakieś witaminy, czy mikroelementy.

        jeśli chodzi o spacerki ogródkowe, to super, że może biegać bez smyczy, bo naprawdę jest ruchliwa. w ogóle uwielbia koty - najchętniej na płot by za nimi wskoczyła!

        i jeszcze jedno pytanie - po ostatniej wizycie, lekarz podał mi tabletkę, którą muszę jutro Buni zapodać. nie wiem tylko w jaki sposób to zrobić - rozpuścić, ukryć w mięsku, czy podać bezpośrednio na język? ;)

        mój piesek jest kremowy/beżowy, także myślę że kąpiel raz na tydzień to jest max! bo inaczej wygląda jak diabełek!

        zastanawiam się nad ścięciem włosków, bo ma jakieś takie zaniedbane, a na brzuszku ma małe dredy. :) poproszę o ścięcie, wyrwanie włosów w uszach, bo ma ich dużo i przypiłowanie pazurków. a później zobaczę jak włosy będą sie zachowywały, bo zdaję sobie sprawę, że ze względu na to, że nie jest w 100% rasowym pieskiem, może nie mieć włosów jak w reklamie.;)

        pozdrawiam dziewczyny i jeszcze raz dziękuję!


        • sarbana Re: znaleziony psiak 23.01.10, 19:56
          aczka5 napisała:

          > dzięki dziewczyny!
          >
          > moja mała jest tak łapczywa, że zjadłaby wszystko.
          > ostatni posiłek zjadła wczoraj o 21, po nocnym spacerze. nasypałam jej suchej k
          > army, gdyby zgłodniała w nocy. nie ruszyła nic, a rano ok 9 zwróciła - wyglądał
          > o to na kwas żołądkowy. wyczytałam na forum, że najprawdopodobniej dzieje się t
          > ak, bo piesek nie wytrzymuje z głodu. ale suchej karmy za Chiny nie tknie! małp
          > ka jedna!
          > w poniedziałek wybiorę się do weterynarza i podpytam, co z tym domowym jedzenie
          > m, być może tak jak wspomniałaś, zaproponuje jakieś witaminy, czy mikroelementy

          Wiadomo - dla laika w kwestii żywienia lepsza jest dobra karma, bo nie musi się przejmować co gotować, w jakiej ilości, jakie witaminy, ile itd. Może spróbuj jej zmienić karmę na inną. Może ta jej nie smakuje, a inna będzie. Jeśli jednak okazałoby się, że nie ruszy żadnej karmy, to gotowane, nieprzyprawione jedzenie, odpowiednie jedzenie wspomagane witaminami nie zrobi psu krzywdy, ale o tym poinformuje Cię wet zapewne. Chociaż jak znam życie będzie obstawał przy karmie :)
          Co do samego karmienia, możesz jej tą karmę dosmaczać, tzn polewać odrobiną jogurtu naturalnego (rzadko), oliwą, wywarem rosołowym niedoprawionym, mięskiem z puszki dla psow - ale to wszystko minimalnie, żeby zmienić smak.
          Nie zostawia się psu jedzenia na noc.
          Powiedz o wymiotach weterynarzowi.

          > jeśli chodzi o spacerki ogródkowe, to super, że może biegać bez smyczy, bo napr
          > awdę jest ruchliwa.

          Jeśli ogród jest ogrodzony to może, ale mimo wszystko uczyłabym jej przychodzenia na zawołanie.

          > i jeszcze jedno pytanie - po ostatniej wizycie, lekarz podał mi tabletkę, którą
          > muszę jutro Buni zapodać. nie wiem tylko w jaki sposób to zrobić - rozpuścić,
          > ukryć w mięsku, czy podać bezpośrednio na język? ;)

          Na co ta tabletka? Na odrobaczenie? Podaj naczczo, 2 godziny przed posiłkiem. Jeśli nie bedzie chciała zjeść sama, przemyć tabletkę w czymś dobrym.

          • aczka5 Re: znaleziony psiak 23.01.10, 20:28
            ogródek jest zabezpieczony. nie powinna nigdzie uciec, chyba że za kotem, przez płot! ;)

            tak, ta tabletka jest na odrobaczenie. mam nadzieję, że nie będzie problemu z jej podaniem.

            martwię się tylko tym jedzeniem, bo naprawdę ta psia karma jej nie podchodzi. potrafi cały dzień nic nie jeść. niby głodny psiak zje, to co ma w misce. ale w przypadku Buni ta zasada nie działa.
            problem jest o tyle duży, że naprawdę nie wiem, co jej podawano w poprzednim domu. jeśli od samego początku jadła, to co pan miał na talerzu, to myślę że ciężko będzie mi ją nauczyć do jedzenia psich przysmaków.
            ale wiem też, że nasze przyprawione jedzenie nie wychodzi psu na zdrowie.
            mam cały czas nadzieję, że lekarz podpowie mi coś rozsądnego.

            pozdrawiam!
    • majusina Re: znaleziony psiak 23.01.10, 12:57
      ale miałaś szczęście znalazłaś nafjaniejszego pieska na świecie :)

      1 - jedzenie - najlepiej jest chyba dawac karme gotowa dla psów.
      masz pewnosc ze pies dostaje wszystko co powiniene jesc, wiec lepiej
      karm go tym. z szykowaniem jedzenia nigdy nic nie wiadomo. Te pieski
      sa lakome na wszystko, wiec moze dlatego reaguje tak na szyneczke.
      moj mimo tego ze je royala i tak rzuca sie na szynke.

      2 - kapiel, od potrzeby, mozna raz w tygodniu jak masz dobry szmpon
      ale to nie ma raczej sensu. Lepiej co 2-3tygodnie jak poprostu
      piesek wyglada i pachnie juz niestetycznie. Po kazdym spacerze jesli
      bardzo sie umazała mzoesz myc jej lapki np :) szczegolnie w zime. a
      glowe? myjesz normlanie tylko uwazaj bardzo na uszy, zeby tam woda
      nie wleciała poprostu wez prysznic na powolna wode i reka przemywaj
      te miejsca delikatnie kierujac strumien, po kapieli odrazu wytrzyj
      je w srodku waickiem by wyciagnac wilgoc. oczka najlepiej przemywac
      mokrym wacikiem z woda. jesli chcesz cos bardziej porzadnego bo woda
      nie działa kup specialne kropelki do przemywania oczek. z uszu
      nalezy wyrywac wloski te dzikie tylkow srodku. zlap je mocno palcami
      i wyrwij. jesli nie jest pewna pod czas wizyty u fryzjera popros o
      wyrwanie. ja z moim chodze co 2miesiace do scinania bo lubie jak ma
      krotka siers i jest wtedy latwiejszy w pielegnacji. Pani wtedy
      wyrywa mu z uszek wloski i obcina paznokcie. wlosy podcinasz wedlug
      wlasnego zdania, jak chcesz mozesz chodzic nawet co miesiac.

      3 - jesli chodzi o spuszczanie. jak masz ogrodek ze napewno ci nie
      uciekanie spokojnie wypuszczaj ja. a jak wychdozisz na zewnatrz
      najlepiej na smycz, juz raz komus uciekla lepiej nie ryzykowac by
      znow stracila wlasciciela. z czasem ucz ja tak jak kolezanka wyzej
      mowila. Linka i trening.

      i milego dnia :) jak co pytaj smialo!
      • tenshii Re: znaleziony psiak 23.01.10, 12:59
        Może jeść nieprzyprawione gotowane jedzenie, pod warunkiem, że dostanie witaminy i mikroelementy ;)
    • aczka5 Re: znaleziony psiak 24.01.10, 10:28
      tabletka poszła jak z płatka! :)

      mieszkam w domku jednorodzinnym - na parterze jest salon, w którym Bunia ma swoje posłanie. tam cała rodzina koczuje całymi dniami, a ona z nami.:) natomiast wszyscy swoje pokoje mamy na górze, więc na noc w salonie pozostaje tylko Bunia. Co noc przychodzi do mnie i wskakuje do łóżka. nie przeszkadza mi to absolutnie, przecież jest taka kochana. Zastanawiam się tylko, czy na noc nie przenosić jej posłania na górę, aby czuła że obok ktoś jest.

      i jeszcze jedno - miseczkę z wodą ma na dole, a Bunia nie potrafi schodzić ze schodów. (!!!) ma takie króciutkie nóżki, że nie daje rady.:] pod naszą nieobecność wchodzi na górę i potrafi pół dnia tam siedzieć. nie ma wtedy dostępu do jedzenia i wody.

      czy przygotować jej dwie miseczki z wodą - na górze i na dole?

      nie ma możliwości, żeby jakoś zabarykadować schody.

      a swoją drogą - ciekawe jak będzie z tymi schodami kiedy pojawi się jakiś bobas. ;P
      • tenshii Re: znaleziony psiak 24.01.10, 10:33
        Dwa posłania
        Dwie miski
        Bramka na schody
        • aczka5 Re: znaleziony psiak 24.01.10, 10:38
          dwie miski - okej,
          dwa posłania - nie ma sprawy,
          bramka - sprawa nie do zrealizowania.
          • tenshii Re: znaleziony psiak 24.01.10, 11:38
            czemu nie do zrealizowania?
            • aczka5 Re: znaleziony psiak 24.01.10, 13:21
              bo to są schody szerokie - nie do opanowania.
              w sensie nie do ogarnięcia bramką.

              coś wymyślę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka