05.10.07, 14:29
Tak z ciekawosci spytam czemu wlascicele tego forum wprowadzaja w
blad spolecznosc netowa opisem forum ?? Od kiedy Pruszków jest
dzielnica warszawy ?? powiem szczerze ze za kazdym razem jak tu
wchodze i widze ten napis to mnie odrzuca . Czy to przypadkowe
wprowadzenie wblad czy moze marzenia czyjes czy poprostu zwykle
oszustwo ??
Obserwuj wątek
    • warszawa_pruszkow Re: Podtytul 05.10.07, 20:12
      Witaj Sqz,
      Bardzo dobre pytania, na które z przyjemnością odpowiem.
      > Od kiedy Pruszków jest dzielnica warszawy ??
      Nie jest i w żadnym miejscu nie jest wskazane, że takowym jest -
      przyszłość wskazuje, że tak jednak będzie:). Jest natomiast
      wskazane, że Pruszków jest podwarszawską dzielnicą Warszawy (w
      znaczeniu określanym w krajach Anglosaskich:)
      Jest wiele określeń na takie miasta jak: Pruszków, Piaseczno,
      Piastów, Płochocin, Parzniew, Podkowa L., Legionowo, Otwock,
      Józefów, Karczew, Ząbki, Sulejówek, Wołomin, Kobyłka, Raszyn,
      Brwinów, Milanówek, Michałowice, Grodzisk, Łomianki, etc.: są
      określane jako "miasta satelickie/satelitarne Warszawy", "satelity
      Warszawy" czy "sypialnie Warszawy" - na tym forum istnieje
      określenie "dzielnica podmiejska" - fortunna czy niefortunna ? - ale
      używana w większości globu - a dlaczego ponieważ: Mieszkańcy Miasta
      Pruszków pracują w Warszawie, studiują w Warszawie, uczą się w
      Warszawie, to styczność z Warszawą czyni z Pruszkowa atrakcyjną
      lokalizację dla developerów czy inwestorów, etc.
      > wchodze i widze ten napis to mnie odrzuca . Czy to przypadkowe
      > wprowadzenie wblad czy moze marzenia czyjes czy poprostu zwykle
      > oszustwo ??
      Absolutnie do żadnego oszustwa się nie posuwam i nie jest moją
      intencją ani e-pruszkowa.
      pozdrawiam,
      warszawa_pruszkow
      • adam.dabrowski3 Re: Podtytul 07.10.07, 20:44
        Czesc
        !Mnie osobiscie ani nie grzeje ani
        nie chlodzi!
        jak sie nazywa forum!
        Sa fora i cos sie na nich dowiaduje!
        pzdr
        • piwoslaw23 Re: Podtytul 08.10.07, 07:20
          Tytuł "Warszawa - Pruszków" rzeczywiście można odebrać jako nazwę dzielnicy
          Stolicy, jednak czytając forum łatwo zauważyć, iż nie ma tu haseł
          przyłączeniowych. Raczej są informacje przede o Pruszkowie i rzeczach, które
          dotyczą Pruszkowian. Również o relacjach z Warszawą, co jest zrozumiałe z
          powodów wymienionych przez w odpowiedzi. Pruszków, Piastów, i wszystkie inne
          miejscowości z tzw. Wianuszka Warszawy, nie są hermetycznie zamkniętymi
          miastami, lecz są uzależnione od szkół i miejsc pracy w Stolicy. Stąd wątki np.
          o WKD-ce czy SKM-ce. Jednak jest dużo więcej wątków o samym Pruszkowie, co
          pokazuje że miasto ma też własne życie.
          • sqz Re: Podtytul 08.10.07, 09:01
            Nadal nie przekonuje mnie to do dopisku forum podwarszawskiej
            DZIELNICY . Nigdyie nie jest napisane ye jestesmz dyielnica
            warsyawz . A co do tego co stosuje sie w slawetnym Albionie . no coz
            u nich jest jak jest a u nas tez jest inaczej . Naprawde czy u nas
            wszystko musi byc jakos tak bo gdzies tam tak jest ? Czy to co nasze
            jest az tak zle ??
            • piwoslaw23 Re: Podtytul 08.10.07, 19:05
              sqz napisał:
              > Nigdyie nie jest napisane ye jestesmz dyielnica
              > warsyawz

              Bo jeszcze nie jesteśmy. Ale prędzej Piastów, a potem Pruszków (albo oba
              jednocześnie) staną się dzielnicą Stolicy, niż np. Ursus uzyska samodzielność.
              Tak postępuje urbanizacja/administracja/itp. Najważniejsza jest rzeczowa
              dyskusja na ten temat:
              - Jakie byłyby korzyści, a jakie straty dla Pruszkowa z połączenia z Warszawą?
              - To samo pytanie dla Warszawy.
              Trzeba się przyjrzeć jak to było w przypadku Halinowa. Czy zyskali lepszą i/lub
              tańszą komunikację? Czy jest więcej czy mniej pieniędzy na inwestycje? Lepszy
              czy gorszy dostęp do szpitali i szkół? Rzeczowa dyskusja musi być też zakończona
              pozytywnym wynikiem referendum, aby nie wchłaniać Pruszkowa wbrew woli
              większości jego mieszkańców.

              Przechodząc od konkretów do ogólników:
              > Naprawde czy u nas
              > wszystko musi byc jakos tak bo gdzies tam tak jest ? Czy to co nasze
              > jest az tak zle ??
              Ależ my jesteśmy oryginalni na skalę światowa - pokaż mi choć jedno państwo (po
              założycielach Rzymu), w którym Prezydent i Premier byliby bliźniakami. Ale już
              serio.
              Gdybyśmy ślepo naśladowali jedno państwo (tak jak niektórzy są zapatrzeni w
              USA), to rzeczywiście byłoby źle. Mamy jednak do dyspozycji doświadczenia
              kilkuset państw i powinniśmy wybierać to, co jest sprawdzone. Ale z głową.
              Trzeba te rzeczy implementować tak, aby pasowały do nszych realiów i współgrały
              ze sobą. A wielu przypadkach możemy sobie pozwolić na własne pomysły, a niech
              świat i z nas czasem bierze przykład. Klucz: spokojnie wszystko przemyśleć.
              • wfe416n Re: Podtytul 08.10.07, 21:34
                piwoslaw23 napisał:


                > Bo jeszcze nie jesteśmy. Ale prędzej Piastów, a potem Pruszków (albo oba
                > jednocześnie) staną się dzielnicą Stolicy, niż np. Ursus uzyska samodzielność.

                a powiedz mi kolego co zyskał Ursus po utracie samodzielności ( oprócz komunikacji która i tak miał )? Wietnamczyków zamiast Ursusa, CPN zamiast basenu ( odkrytego ), sklep z ciuchami zamiast fabryki?
                • piwoslaw23 Re: Podtytul 09.10.07, 09:36
                  wfe416n napisał:
                  > a powiedz mi kolego co zyskał Ursus po utracie samodzielności ( oprócz komunika
                  > cji która i tak miał )? Wietnamczyków zamiast Ursusa, CPN zamiast basenu ( odkr
                  > ytego ), sklep z ciuchami zamiast fabryki?

                  Wietnamczyków jakoś w Ursusie nie spotykam więcej niż gdzie kolwiek indziej w
                  okolicach Warszawy. Nie wiem, czy CPN dostał pozwolenie od dzielnicy, czy od
                  miasta, ale nie widzę związku z tym, że Ursus jest dzielnicą Warszawy. Jeśli
                  chcesz, to znajdę Ci kilkadziesiąt stacji benzynowych, które powstały w
                  miejscowościach poza Warszawą, i drugie tyle na terenie Stolicy. Basen został
                  zamknięty być może z powodu jakichś przepisów bezpieczeństwa, ale nie jestem
                  tego pewnien. I na prawdę NIE WIDZĘ związku między upadkiem fabryki a utratą
                  suwerenności Ursusa. Raczej dopatrywałbym się przyczyny w zmianie ustroju w
                  Polsce, gdyż nie przypominam sobie, bym w TV usłyszał w 1989r.: "Proszę Państwa,
                  informuję iż w związku wchłonięciem Ursusa przez Warszawę 12 lat temu, dziś
                  upadł komunizm." Ursus przyłączył się do Stolicy w drugiej połowie lat 70-tych,
                  gdy fabryka przeżywała lata świetności. Kryzys pojawił się na początku lat
                  90-tych, i to nie tylko w najmłodszej dzielnicy Warszawy, lecz w niemal
                  wszystkich tego typu obiektach w całej Europie post-komunistycznej. Jako
                  suwerenna jednostka Ursus nie miałby więcej pieniędzy na ratowanie fabryki, niż
                  miał do tej pory.
                  Co do komunikacji to nie ma wątpliwości, iż dziś kursuje do Ursusa więcej
                  autobusów niż 30 lat temu. Mimo że nie ma już największego miejsca pracy jakim
                  była fabryka. Czy władzom Warszawy zależałoby na budowie przystanku kolejowego
                  Ursus-Niedźwiadek gdyby Ursus był jedną z wielu miejscowości podwarszawskich?
                  (Czy dziś Warszawa rwie się do wybudowania przystanku w Parzniewie? A taki
                  przystanek miałby korzyści, szczególnie za kilka lat.) Spośród 10 największych
                  inwestycji w Ursusie z ostatnich 30 lat, jaka część była finansowana przez
                  dzielnicę, a jaka przez miasto? Nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale chętnie
                  poznam.
                  Nie słyszałem jeszcze żadnego głosu by Ursus odzyskał wolność. Nie znam nikogo,
                  kto wolałby płacić 4,80 zl za bilet zamiast 2,40. Suwerenność nie uchroniłaby
                  Ursusa przed budową łącznika do A2 czy ul. Nowolazurowej. Nie uciszyłaby
                  samolotów, które są zmorą mieszkańców.
                  Właściwie to mamy porównanie: Ursus jest dzielnicą Warszawy od 30 lat, a tuż
                  obok, w takiej samej odległości od Centrum, jest samodzielny Raszyn. Czy
                  Raszynowi i jego mieszkańcom jest dziś lepiej, czy gorzej, niż Ursusowi? Na
                  pewno przyłączenie Raszyna do Warszawy ułatwiłoby budowę linii tramwajowej
                  wzdłuż Al. Krakowskiej (podobnie Ząbki też mogłyby zyskać tramwaj). Poza tym na
                  pierszwy rzut oka jest podobnie, poza komunikacją (pod)miejską.

                  Wracając do Pruszkowa:
                  > Prawdziwy mieszkaniec Pruszkowa dba o suwerenność swojego miasta.

                  Prawdziwy mieszkaniec Pruszkowa dba o dobro swojego miasta i jego mieszkańców.
                  Suwerenność nie może celem samym w sobie, lecz musi przynosić korzyści. A
                  korzyści często są wtedy, gdy łączy się siły. Są oczywiście pozytywne strony
                  zachowania samodzielności i trzeba o nich mówić, trzeba się jednak zastanowić
                  jak one się mają do możliwości korzystania z dóbr Warszawy.

                  Pomijając komunikację i inwestycje, jest kwestia która bezpośrednio dotyczy
                  wielu mieszkańców Pruszkowa, którzy codziennie dojeżdżają do Stolicy (a jest ich
                  wielu - wystarczy rano spojrzeć na tablice rejestracyjne stojące w korku do
                  Warszawy na ul. Połczyńskiej i w Al. Jerozolimskich, a jeśli to za daleko to
                  pójść na stację i spróbować się zmieścić w SKM-ce). Ci ludzi pracują w
                  Warszawie, korzystają z jej dróg, kin i teatrów, dzieci wielu z nich chodzą tam
                  do szkoły lub studiują, ale nie mają najmniejszego wpływu na miasto, gdyż nie
                  mogą w wyborach głosować w Warszawie. Jeśli Pruszków byłby dzielnicą, to mogliby
                  wybierać zarówno władze Stolicy, jak i radnych własnej dzielnicy.

                  > osobiście mieszkam i pracuję w Pruszkowie.

                  I to Ci się chwali :)
                  • sqz Re: Podtytul 09.10.07, 20:07
                    Powiem tak jest mi obojetne kto rzadzi i co robi w wawce .
                    Osobiscie wole rozliczac swoich radnych niz przyniesionych w teczce
                    przez kaczke lub kaczora lub innego konia . Wg mnie plusy i minusy
                    ma i jedno i drugie czyli suwerennosc i przylaczenie . Mi jednak
                    chodzilo w tym temacie tylko i wylacznie o wprowadzenie w blad
                    przybywajacych na to forum . Poki co Pruszkow jest samodzielna
                    jednostka terytorialna i pisanie o nim jako o dzielnicy
                    podwarszawskiej jest troche na wyrost . Wyglada jkaby ktos sie
                    wstydzil ze nie mieszka w wawce . Osobiscie rozumiem ludzi ktorym
                    zalezy na tym aby w adresie miec wawa ale niech odbieraja
                    prezyjemnosci pruszkowiakowi bycia pruszkowiakiem
        • wfe416n Re: Podtytul 08.10.07, 19:14
          adam.dabrowski3 napisał:

          > Czesc
          > !Mnie osobiscie ani nie grzeje ani
          > nie chlodzi!
          > jak sie nazywa forum!

          żyje bo muszę, powietrze samo do płuc napływa.
          • adam.dabrowski3 Re: Podtytul 10.10.07, 08:25
            wfe416n napisał:

            > adam.dabrowski3 napisał:
            >
            > > Czesc
            > > !Mnie osobiscie ani nie grzeje ani
            > > nie chlodzi!
            > > jak sie nazywa forum!
            >
            > żyje bo muszę, powietrze samo do płuc napływa.
            >
            >
            Czesc
            Nie jest tak. Wszedzie podatki placisz a jak sa sporzytkowane jest
            pytaniem i gdzie?
            Czy Wesola czy Ursus mysla o rozwodzie z Warszawa? Nie! jakos oplaci
            im sie byc w Warszawie. Czy straciły tozsamosc? Nie!
            pzdr
      • wfe416n Re: Podtytul 08.10.07, 19:12
        warszawa_pruszkow napisał:

        > Witaj Sqz,
        > Bardzo dobre pytania, na które z przyjemnością odpowiem.
        > > Od kiedy Pruszków jest dzielnica warszawy ??
        > Nie jest i w żadnym miejscu nie jest wskazane, że takowym jest -
        > przyszłość wskazuje, że tak jednak będzie:).

        jak będzie, na razie nie jest.

        > Jest natomiast
        > wskazane, że Pruszków jest podwarszawską dzielnicą Warszawy (w
        > znaczeniu określanym w krajach Anglosaskich:)

        a gdzie my żyjemy? w krajach anglosaskich?


        > Jest wiele określeń na takie miasta jak: Pruszków, Piaseczno,
        > Piastów, Płochocin, Parzniew, Podkowa L., Legionowo, Otwock,
        > Józefów, Karczew, Ząbki, Sulejówek, Wołomin, Kobyłka, Raszyn,
        > Brwinów, Milanówek, Michałowice, Grodzisk, Łomianki, etc.: są
        > określane jako "miasta satelickie/satelitarne Warszawy", "satelity
        > Warszawy" czy "sypialnie Warszawy" - na tym forum istnieje
        > określenie "dzielnica podmiejska" - fortunna czy niefortunna ? - ale
        > używana w większości globu - a dlaczego ponieważ: Mieszkańcy Miasta
        > Pruszków pracują w Warszawie, studiują w Warszawie, uczą się w
        > Warszawie, to styczność z Warszawą czyni z Pruszkowa atrakcyjną
        > lokalizację dla developerów czy inwestorów, etc.

        osobiście mieszkam i pracuję w Pruszkowie.

        > > wchodze i widze ten napis to mnie odrzuca . Czy to przypadkowe
        > > wprowadzenie wblad czy moze marzenia czyjes czy poprostu zwykle
        > > oszustwo ??

        skoro Pruszków jest samodzielnym miastem a Ty piszesz że dzielnicą W-wy to chyba jest wprowadzeniem w błąd.

        > Absolutnie do żadnego oszustwa się nie posuwam i nie jest moją
        > intencją ani e-pruszkowa.
        > pozdrawiam,
        > warszawa_pruszkow

        Prawdziwy mieszkaniec Pruszkowa dba o suwerenność swojego miasta.
        • politpolit Ursus jest zadowlony 10.10.07, 17:37
          Piszę to jako mieszkaniec Ursusa , który pracuje w Pruszkowie. Gdyby
          teraz komuś powiedzieć z Ursusa ogłaszamy niezależność od W-wy,
          każdy popukałby się w czoło...
          • sqz Re: Ursus jest zadowlony 11.10.07, 08:35
            Nie wiem czy dostrzegasz drobna roznice . Ursus jest w Warszawie lat
            30 , Pruszków nie jest i nie był cześcia Warszawy. Jest
            miejscowoscia podwarszawska a nie dzielnica Warszawy . Nie moim
            celem bylo wnikanie czy lepiej byc czescia wawki czy nie 9chociaz
            osobiscie jestem przeciw przylaczaniu) ja zwrocilem uwage na blad w
            podtytule forum . Uwazam ze nieuczciwym jest wprowadzanie w bład
            ludzi ktorzy niekoniecznie musza wiedziec czy Pruszkow jest czy nie
            czescia wawki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka