Dodaj do ulubionych

Trawienie...

24.01.10, 23:29
Czy ktos wie, kiedy najlepiej trawi się jedzonko...
Na spacerze?
W czasie pracy (w bardzo szerokim pojęciu)?
W czasie snu?

Otóż, moja Mama (69 wiosen) od pewnego czasu wstaje w nocy i zjada
talerz suszonych ziaren (różnych) z suszonymi owocami zalane
jogurtem. Mama ma dobrą figurę (liceum=muzeum.) ) ale zaczęła
narzekać, że jej „rosnie” brzuch.) Mówię Jej, że to od nocnych
kuchennych wizit, ale Ona twierdzi, że trawienie jest najlepsze w
czasie snu, a skoro i tak się budzi, więc... Po jedzeniu o godzinie
ca 4-5 rano (dla Niej noc) spi jeszcze cztery-pięć godzin. Jest na
emeryturze, więc może sobie pospać dłużej, a pospać zawsze lubiała.

Jestem bardzo ciekawa Waszego zdania, co może być
powodem „rośnięcia” brzucha mojej Mamy?

Pozdrawiam
Olga
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Trawienie... 25.01.10, 00:11
      No, jeśli Mama jest zdrowa, to sama sobie już odpowiedziałaś.
    • pasqoodnikowo Re: Trawienie... 25.01.10, 10:26
      Na pewno nie w czasie snu. Gdyby tak było to dietetycy kazaliby nam
      jeść dużo na noc wink No i ostatni posiłek ma być na min. 3 godz.
      przed spaniem.
      • beata19735 Re: Trawienie... 25.01.10, 10:39
        ja tez jestem bardzo ciekawa. Czuje sie lekko dotknieta problemem.
        Po poludniu zacznam przypominac budowa pszczolke Majesmile

        Teraz tak nie widac,bo czlowiek opakowany konkretnie.Moze to taka moja
        "uroda",ale dlaczego z rana taka ladna wink nie jestembig_grin
        • pasqoodnikowo Re: Trawienie... 25.01.10, 11:50
          Próbowałaś kiedyś zważyć się rano i wieczorem tego samego dnia? Mi
          się "udawało" mieć do 1,5 kg różnicy. In plus wieczorem. I jakoś nie
          wychodziło mi z liczenia porcji, że aż tyle zjadłam wink Po takim
          doświadczeniu człowiekowi odchodzi ochota na "dopakowanie" się
          jedzeniem jeszcze na noc. Przez noc organizm chyba i tak musi sobie
          jakoś poradzić z tym co się zjadło przez cały dzień? Sama nie wiem,
          ale tak mi wychodzi na logikę. Babską wink
          • felinecaline Re: Trawienie... 25.01.10, 12:08
            Emigrantka sie nie myli, dlatego sluszne jest powiedzenie "sniadanie zjedz sam,
            obiadem podziel sie z przyjacielem a kolacje oddaj wrogowi".
            Noc nie jest okresem sprzyjajacym trawieniu, czlowiek jest zwierzeciem dziennym
            i aktywnosc organizmu (mowie o fizjologii, niezaleznej od przyzwyczajen,
            wykonywanego zawodu itp) jest maksymalna w dzien, minimalna w nocy, kiedy
            organizm wypoczywa.
            Nie powinno sie tego rytmu dobowego probowac zmieniac, bo jest duze ryzyko a
            wlasciwie pewnosc popadniecia w stan ustawicznego zmeczenia .
            Z drugiej sgtrony ludzie starsi maja mmniejsza potrzebe snu.
            Mama sie budzi, bo jej organizm "sie wyspal" (ale jeszcze nie zdazyl zglodnec).
            Z braku laku a wlasciwie interesujacego zajecia ucieka sie do "pogryzania", co
            o kazdej porze jest niewskazane a juz zwlaszcza w nocy.
            Zaproponuj Mamie, by np haftowala (nie mowie o z..niu), rozwiazywala krzyzowki,
            ukladala pasjanse itepe albo kup Jej melatonine - i nie dziw sie, ze sprawa nie
            unofmuje sie z nocy na noc, potrzeba ich conajmniej 50-60.
    • emigrantka34 Re: Trawienie... 25.01.10, 10:37
      W nocy uklad pokarmowy wypoczywac powinien i wtedy trawienie jest
      najslabsze...przynajmniej z tego co pamietam z liceum...ale ze biologia
      nie byla nigdy moja pasja, to moge mylic sie.
      • 0lga_0polska Re: Trawienie... 25.01.10, 17:50
        Dziękuję Wam wszystkim za rady. Dałam Mamie przeczytać Wasze opinie
        i oto Jej reakcja: "w moim wieku już nie zależy mi na dobrej
        figurze, a tylko na dobrym samopoczuciu. Śpię dobrze po mojej nocnej
        pożywce i nie mam zamiaru tego zmieniać...".

        Do dzieci się często mówi, że są uparci, jak ... A jak powiedziec to
        dorosłej osobie.) Mamy "rosnący" brzuch jest ostatnio rodzinym
        dowcipem.)

        Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję, że zechciałyscie podzelić sie
        ze mną swoimi spostrzeżeniami.

        Olga
        • felinecaline Re: Trawienie... 25.01.10, 18:58
          Jest to bardzo nierozsadne podejscie do sytuacji.
          Zwlaszcza, ze takie tycie zlokalizowane tylko i wylacznie do brzucha moze
          skrywac inny powazny problem - niby jest wytlumaczenie, ale okazuje sie, ze to
          "tycie" ma zupelnie inne podloze.Przypuszczam, ze ostatnio Mama byla badana
          przez gina baaaaardzo dawno temu.
          I bardzo przykro mi, jesli Cie zaniepokoilam.
          • kingaolsz Re: Trawienie... 25.01.10, 19:39
            Tycie w brzuchu w tym wieku zwieksza ryzyko cukrzycy, wiec tu nie tylko o wyglad
            chodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka