Dodaj do ulubionych

ospa... jadziemy w buraki

02.11.10, 21:23
no to jak zwykle w najmniej odpowiednim momencie dzieć chorujesad
jutro beda buraki
bedzie zupa Pani Serwusowej z fetą Izapomianłam tylko jogurt kupić...)
i będzie barscyk z ziemniackami dla chorowitka.

......
czy daleko do wiosny?
Obserwuj wątek
    • czarna9610 Re: ospa... jadziemy w buraki 02.11.10, 21:33
      Im młodsze dziecię , tym lepiej ospę zniesie. Dużo soczków pić powinno dziecię i współczuję bo to tak strasznie swędzi ....!!!
      • nikanik Re: ospa... jadziemy w buraki 02.11.10, 22:11
        właśnie, że on to taki oporny
        przeszedł pół roku żłobka
        przeszedł 2 grupy w przedszkolu
        i teraz go złapało
        w ciągu kilku godzin z chłopca zrobił się muchomor
        dobrze że jest piosenka biedroneczkismile
        dobrze, że jest przykład zaznajomionej cioci co to ją pędzlem pudrowali jak złapała ospe od syna
        Młody dzięki różnym wybiegom artystycznym odzicielki jakoś daje się popudrować i tabletki zażywa.

        niemniej jednak na każdego przychodzi pora na choroby ziecięce
        i zawsze jest to nie w porę....
        • zla_wiedzma Re: ospa... jadziemy w buraki 03.11.10, 08:08
          No a co powiesz jak wczasy wykupione w piątek. wyjazd za równo 2,5 tygodnia a po weekendzie dziecko w kropki wink. Odwołać nie można, mąż nie chorował wyjazd baaardzo daleko. Oj był stres.
          Z doświadczenia wink dobrze jest smarować pioktaniną . Szybciej się goi i nie swędzi. Brudzi starsznie i trzeba mieć gorszą pościel ale warto. Pioktaninę miałam na spitytusie i na wodzie (do smarowania koło oczu). Kąpiel raz dziennie (nie pamiętam teraz nazwy) w tabletkach odkażających (fioletowe). Pięknie się goiło nic się nie paprało.
          • smutas13 Re: ospa... jadziemy w buraki 03.11.10, 14:09
            Fajne to "jadziemy" smile Przypominają mi się rodzinne strony.
    • pani.serwusowa Re: ospa... jadziemy w buraki 04.11.10, 12:05
      Przepis od Thiessy, ale moj ulubiony. smile Uwielbiam buraki w kazdej postaci, ostatnio sporo jadlam piecoznych z calym czosnkiem i tymiankiem, do tego jakis wyrazisty ser, troche swiezego szpinaku.
      Zdrowia dla dzieciorka! wink
      • nikanik Re: ospa... jadziemy w buraki 04.11.10, 12:09
        dużym zupa smakowała bardzo! co prawda nie było zieleniny i zamiast jogurtu była śmietana - ale cóżwink każdy ykazał się zrozumieniem uziemienia dla mniewink

        teraz bede szukała jakiś buraczanych potraw - jakoś tak jesiennie się robiwink
    • pamtaa Re: ospa... jadziemy w buraki 04.11.10, 13:25
      Biedulek. Niech szybko się pozbędzie ten ospy a kysz a kysz....
      A ty mamuś rozpieszczaj swoje dziecię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka