jak juz watek zmywarkowy to i ja sobie pozwole
w moim wlasnym osobistym m, ktore niedlugo wejdzie juz w moje posiadanie nie ma gazu, nad czym ubolewam, no ale skoro tak ma byc to niech bedzie, bede musiala sie przestawic na plyte.. no i powoli zaczynam myslec o kupowaniu roznych sprzetow, zwlaszcza ze mam je gdzie "przetrzymac" zanim zainstaluje w mieszkaniu.
a teraz na tapecie jest kuchnia.
pamietam lat temu wiele, wakacjowalam gdzies u znajomych, gdzie byla plyta grzewcza.. pamietam, ze moja glowe zajela jedna mysl "nigdy w zyciu" .
bylo to dobrych kilka lat temu, wiec mam ogromna nadzieje ze z czasem technika sie zmienila.. ale pytanie na ile
powiedzcie dobrzy ludzie na co zwracac uwage, co lepsze, zwykla grzewcza czy indukcyjna. jak sie kurcze, na tym gotuje?