i prosba o podpowiedz, raczej do osob przebywajacych w Polsce.
Mamy prawie poczatek czerwca, przetwory juz od jakiegos czasu mozna robic.
Nie ukrywam, ze ja w tym roku mam mocno ograniczone mozliwosci, i musze bardzo ale to bardzo z glowa dzialac, ale...
No wiec co mamy, albo co bylo?
- Mniszek - miodek (w tym roku swiadomie zrezygnowalam, mam calutki zeszloroczny zapas, i sporo wczesniejsezgo)
- Czarny bez - kwiaty przepadły na smazenie w ciescie i przetworstwo, ale niedlugo moze z owocow cos wykombinowac?
- Szczaw - mix na zupe do sloiczkow
- Szpinak - zamrozony
- Rabarbar - troche dzemow i moze kompoty?
- Lipa - tak jakby sie trza przymierzac do zbioru i suszenia
Poki co to chyba tyko tyle?
Bo truskawki, wisnie, agrest, porzeczki - dopiero przed nami