Dodaj do ulubionych

Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny?

24.07.07, 14:44
Pytanie w kwestii kulinarnej naturalnie + sezon wyjazdowysmile

My z racji zamieszkiwania poza granicami kraju, z PL wozimy ptasie mleczko,
ser bialy w kostce, syropy herbapolu, pasztecik z kogutkiem i pasty
rybne "Pastella", kielbase krakowska i kabanosy Coraz rzadziej chleb, choc
kiedys nie potrafilam przezyc bez polskiego chleba i zwozilam kilogramami, a
potem ladowalam do zamrazarki po dach W sezonie jeszcze swieze pomidory i
ogorki No nic nie poradze, slowo, to inaczej smakuje!
Z innych krajow - jako zdobycze urlopowo-wakacyjne - z Wloch makarony i ryz
na risotto, z Francji miekki nugat z orzechami i migdalami i sery Z Holandii
sery Ze Szwecji, wzglednie z Ikei pasty rybne Abba i torciki Almondy
Z Niemiec do PL ciasto na pizze, slodycze i kawe W tej ostatniej kwestii nie
wypowiem sie za bardzo, ale podobno roznia sie smakiem od odpowiednika
polskiego (???)
A co Wy uwielbiacie, a co nie jest dostepne tam gdzie mieszkacie?
Ania
Obserwuj wątek
    • fettinia Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 24.07.07, 14:54
      Do tego co napisalas dodam jeszcze mleko w proszku,pieczarki w occie smileO
      paczkach polskich nie wspomnebig_grin No i chlebsmileI jeszcze Prince PolosmileBrat mnie
      ostatnio zasypal herbata Lipton w roznych smakachsmileSezamkismileUff zaraz sobie
      jeszcze cos przypomnesmileO flaczki w sloiku dla MsmileHerbata granulowana-zupelnie
      inna niz tusmile
      To z PL.Daawno nie wyjezdzalam gdzies dalejbig_grin
      • aniaiewa Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 24.07.07, 15:00
        O, widzisz, my tez herbate - "Saga"
        Ja jako herbaciara lubie nowe smaki i nawet wole ta niemiecka z wieksza
        goryczka Maz nie przelknie nic poza Saga wiec mamy zawsze w zapasie jakas
        paczkesmile
        Corka wogole herbaty nie tyka - stad hurowe ilosci syropow Herbapol
        Ania
        • fettinia Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 24.07.07, 15:06
          Moje herbate lubiasmileJednak najlepiej im smakuje mieszanka mojego MsmileMnie sie
          nigdy nie uda tak zrobic jak jemusmileCos tam namiesza,dosypie,poslodzi, jakiegos
          soku doda-musze go podpytac moze zdradzi sekretbig_grin
          • aniaiewa Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 24.07.07, 15:19
            Moja mama robila mieszanki Mi szczerze mowiac nie bardzo chce sie w to bawic
            Ale pamietam, ze zasze byla Assam, Earl Grey, Yunnan i jeszcze kilka katunkow
            Koniecznie lisciaste
            Ja za to tu kupuje w sklepie tureckim sypana czarna w opakowniu 500 gr Baaardzo
            mi smakuje bo mocna i aromatyczna
            Co do sokow do herbaty, kolezanka robi sok z pigwy Zawsze jedna buteleczka w
            sezonie jest dla nas Ale to jest pychotasmile
            Ania
            • niewidzialna_l Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 31.07.07, 22:50
              Z Gruzji woziłam szafran i przepyszne mango,z azerbejdzanu,rózne przyprawy do
              tej pory nie wiem jakie,sypałam gdzie sie dało.Z Bosni i Hercegowiny woze od 3
              lat Rakije kupiona od gospodarzy,i przepyszne ogórki i pomidory,nigdy nie jadłam
              takich dobrych.
              • buka007 Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 01.08.07, 08:46
                je z Grecji przywiozlam ciporo, czy cus, nie wiem jak to sie pisze, ale podobne
                do ouso ( to chyba tak sie pisze, he?) pędzone przez chłopa greckiego, miody
                rozne olej z chlopskiej tłoczarni najlepszy na swiecie.. no i przyprawy
                rowniez..
            • pasqoodnikowo Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 25.04.08, 11:07
              W tym roku nie będzie sad Powybuchały po raz pierwszy odkąd rodzice
              zaczęli produkcję. Wszystkim i nam i wujkom w Poznaniu. Widać jakiś
              felerny rok był sad
    • aniaiewa Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 15.08.07, 16:15
      Jako ze wlasnie po powrocie jestesmy, to ryzykujac nadbagaz
      (wyrobilam sie na styk) przywiozlam: kabanoski i sucha jalowcowa,
      pastelle (kolezanka mnie uswiadomila jak sie je produkuje Nie
      szkodzi, i tak smakujawink ), Lazury w 3 odmianach, herbaty Lipton w
      piramidkowych torebeczkach w 6 smakach, ptasie i czekoladki
      wszelkiej masci by Mieszko i Wawel, 3 wyluskane swieze sloneczniki
      (chcialam w calosci, ale za ciezkie byly) Maz niespodziewanie tez
      sie do PL musial wybrac, i przywiozl wielkie pudlo mieszanek do
      chleba
      Choc tyle szczesciasmile
      Witajcie... Juz z domusmile
      Ania
      • fettinia Witaj Aniu:) 15.08.07, 16:38
        Taa tego slonecznika zazdroszczesmileTu przeciez nieosiagalnysmile
    • buka007 Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 12.10.07, 10:38
      a ja z zagranicy przywiozlam sobie tak:
      szynke parmenska
      ser parmezanski
      ser pecorino
      mozarelle z bawola
      i pare innych serowsmile chcialam jeszcze oleje przywiezc, ale juz mi
      sie nie chcialo dzwigac
      wszystko o wiele tansze niz w D i o niebo lepsze gatunkowo.
      Szczegolnie mozarella,mniam, naprawde tak pysznej jeszcze nie
      jadlam, prosto od chlopa, jeszcze mleko z niej cieklo, ... eh!
      • aniaiewa Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 13.10.07, 10:00
        buka007 napisała:

        prosto od chlopa, jeszcze mleko z niej cieklo, ... eh!
        >
        Buka, no prosze Ciesmile)))))))
        Takie opisy na kulinarnym forumwink)))

        Ale mozarelle bawola tez chetnie gdzies bym upolowala
        Pozytywnie zazdraszczam
        Ania
    • czekolada72 Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 08.11.07, 13:38
      Z Polski to od zawsze wywozilismy znajomym hurtowe wrecz ilosci
      marynowanych pieczarek.
      Natomiast ostatnie zagraniczne "odkrycie", ktore przywozimy teraz
      tez wrecz hurtowo - to słowacka kofola, dzieciatko wypije kazda
      ilosc, zas do rumu duzo lepsza niz cola czy pepsi smile zwlaszcza
      cytrynowa.
    • fettinia Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 24.04.08, 18:39
      podciagam sobie watek bo M do PL wlasnie jedziesmile
      • diegosia Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 24.04.08, 19:30
        Z Polski przywoze zawsze opakowanie cukru muscovado i herbate liptona. Czasem
        tez przyprawy, o ile nie zapomne kupic...
        A z podrozy...
        Wlochy - duzy kawal parmezanu, piniole, bazylie z Genui
        Austria - jedyne prawdziwe Mozartkugeln z Salzburga
        To na pewno, a poza tym inne pyszne rzeczy, ktore kupuje spontanicznie smile
        • an20 Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 24.04.08, 22:14
          Z Niemiec do Polski :
          kawe w ziarenkach, mielona i rozpuszczalna - ja nie pije, ale nasi rodzice
          bardzo chetnie i tu jest podobno ogromna roznica w smaku i aromacie smile rozne
          plyny do plukania, proszki do prania rowniez firanek, odswiezacze do kibelka,
          plyn do mycia lodowki, sciereczki mokre do kurzu - ogolnie chemiczne pierdulki,
          czasami jakis piekny obrus, a i z jedzenia to jeszcze kielbaski Aosty,
          czekolady, i rozne rzeczy do pieczenia ciast, wode rozana. I z takiego malego
          sklepiku, gdzie robia recznie pyszne czekoladki i pralinki - kupuje czekolade w
          granulkach smile na zrobienie czekolady na goraco, albo ciasta czekoladowego.

          Z Polski do Niemiec:
          ptasie mleczko, herbate lipton (ale ostatnio sie popsula), kasze na krupnik,
          oscypki, ryz dmuchany, ogorki kiszone (mojej mamy smile), musztarde sarepska, ocet
          10%, spirytus na nalewki (uwzam ze na nalewki jest lepszy od wodki ), kielbasy,
          krakowska kielbase, paszteciki, kawe zbozowa Anatol smile. Z kosmetykow moje
          ulubione toniki do twarzy i pudry.

          Z Francji - przywoze wino regionalne, szampana rozowego, sery, pasztety w
          ciescie, kuskus, dzemy z mirabelek, herbate lipton , przyprawy, rozne kosmetyki.
          Kupuje pantofle dla mojej mamy bo tylko tam jest odpowiednio maly rozmiar. Ni
          jeszcze inne rzeczy ktore mi sie podobaja , albo smakuja smile

          Z Wloch- wielki kawal parmezana, sol, makarony i oleje rozniaste smile czasami
          kupuje torebke i jakies ciuchy.
    • sarahdonnel Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 24.04.08, 22:23
      W zasadzie jest, i to nawet calkiem niezly, ale jechac na wschodnia
      strone miasta nie zawsze mi sie chce - wiec twarog normalny, a
      nie 'serek do smarowania'. I 'zywe' drozdze.
      I jezeli ktos do mnie jedzie - chleb razowy 'z metra', z bazarku
      kolo domu rodzicow. Roznica jest ogromna. Z tego wszystkiego chyba
      zaczne sama piec...
      Wszystko inne jestem w stanie z trudnoscia, ale wlasnie przy okazji
      tej wyprawy na drugi koniec miasta, zdobyc w polskim sklepie.

      Czego nie moglam dostac w Polsce, a czesto uzywam:
      'killer peppers' - malych, piekielnie ostrych papryczek czerwonych
      lub zoltych (surinamskich/afrykanskich) - chyba naprawde nazywa sie
      to 'sambal', ale glowy nie dam.
      plantanow - duzych bananow, ktore sie piecze lub smazy (w chilli i w
      imbirze na oleju kokosowym). Dojrzale wygladaja jak zgnite.
      Swiezej okry i swiezej kassawy (manioku)
      Z trudem, i bardzo drogo - olej kokosowy i czerwony palmowy. Uzywam
      hurtowo, wiec te male sloiczki rozchodza sie w chwile. (kokosowy
      jest swietnym zastepnikiem smalcu, ktorego nie uzywam z zasady,
      grzeje sie rownie mocno i pieknie pachnie). Nie mowiac juz o tym, ze
      niektore nie mialy w skladzie surowcowym wytloku deklarowanego w
      nazwie na etykiecie...
      Szpinaku w lisciach swiezego dostepnego caly rok... mrozona breja w
      niczym go nie przypomina, a juz to, ze jest w jednej wiekiej tafli
      zamiast w malych kostkach, jest zupelnym absurdem.
    • mysiulek08 Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 25.04.08, 05:38
      Z ojczyzny trudno mi cokolwiek przywozic wink ale mamuska dba o coreczke. Regularne dostawy od "cioci z efropy", jak mowia chlopaki zawieraja:
      - majeranek (tutaj pokazala sie razm byl przearomatyczny, lepszy niz ojczyzniany ale juz niedostepny)
      -pieprz ziolowy
      -ziola prowansalskie
      -kucharki i inne vegety
      -sezamki
      -michalki
      -sliwki w czekoladzie
      -ptasie mleczko
      -konserwy rybne (karp, szprotki, sledzie) no ile mozna jesc tunczyka i lososia?
      -paszteciki w puszce i inne "konserwy turystyczne"
      - herbate (obrzydliwa tutejsza, z czarnych wylacznie cejlonska, inne za takie pieniadze, ze import prywatny jest oplacalny smile)
      -orzeszki w miodzie
      -slonecznik i pestki dyni


      Z zarelka chyba tyle, z innych to zel do higieny intymnej, uzywany tez do mycia twarzy, olejki do kapieli (tutaj uzywaja mydlo w plynie i wsio) , toniki bezalkoholowe, rutinoscorbin, dobre pastylki na gardlo, aliofil, swietlikowe kropelki do oczu.

      Poniewaz niewiele mozna z zywnosci mozna przywiezc wiec w Argetynie przede wszystkim jemy, a przywozimy konfiture z rosa mosqueta, reszta (glownie sery i mieso po prostu zabiora na granicy)

      Ze swojej strony do mamuski sle glownie olejek z rosa mosqueta i slimaki smile
    • alla1000 Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 25.04.08, 08:52
      Niestety do Australii niewiele mozna wwiesc z jedzenia(ewentualnie
      slodzycze lub rzeczy ktore sa fabrycznie zapuszkowane lub zafoliowane
      i to tez nie wszystkie).

      Z kazdej wizyty przywoze w duzych ilosciach Grypex!!!!
      Fantastyczna sprawa, bez tego nie przezylibysmy z mezem zimy!!
      Natomiast do Polski przywoze mleko w proszku bo niestety w Polsce
      nie moge znalesc mleka ktore by sie dobrze rozpuszczalo w zimnej
      wodzie.



      • misia72 ja tez z frakcji Grypexowej :-) 25.04.08, 11:19
        a jak zabraknie a my nie planujemy wizyty, to mi dosyla mamusia ! smile
    • ciociapolcia Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 25.04.08, 10:53
      Teraz podróżuje tylko po Ojczyźnie, ale jakbym np. na Węgry
      skoczyła to - Csabai Kolbasz i inne regionalne, oczywiście
      papryka najczerwieńsza na świecie. smile
    • julsza Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 25.04.08, 19:49
      wlasnie na dniach jade, wiec za granice pakujemy: kielbasy,
      kabanosy, kasze, sezamki, ptasie mleczko, draze Skawy. poza tym
      kremy, maseczki do twarzy, wapno z wit.C i reszta to kulturalnie -
      plyty, ksiazki, gazetki.
      z Anglii zwoze herbaty i shortbreadsy Walkersa, z Wloch - suszone
      pomidory, ze Szwajcarii - gume do zucia V6, od szwajcarskiego Turka -
      tahini. Masami zewszad, gdzie tylko znajde dobre: herbaty, wina,
      sery, kawy, solone migdaly, lokalne przekaski i slodycze, makarony,
      przyprawy i ziola.

      PS. co WY z ta herbata Liptona, jak pragne...
      • fettinia Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 25.04.08, 19:52
        Bo ona chyba w Polsce slawna jesttongue_out Od brata tez dostalam okolo mnostwobig_grin
        • julsza Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 25.04.08, 19:56
          tak, bo zdaje sie, tan koncern zawojowal Polske, ale np. w Londynie -
          co mnie zadziwilo - nie widzialam jej wcale
          • fettinia Re: Co przywozicie z zagranicy/ojczyzny? 25.04.08, 20:02
            Tu jest,ale tak sobie stoi skromnie obok innych-zadna sensacjasmile
            • an20 Lipton 25.04.08, 20:15
              Dla mnie Lipton nie jest jakas zadna rewelacja. W moim regionie nie ma tej
              herbaty dlatego, przywoze ja skad moge, dlaczego? nie dlatego ze pałam do niej
              nieodprata milościa smile, ale ze nie trawie tutejszych herbat ekspresowych, i
              innych polskich ekspresowych, a takowe potrzebuje. Z polskim herbat ekspresowych
              jedynie co mi smakuje to wlasnie Lipton. Nie mam czsu na zabawe w sypanie sobei
              herbat do woreczkow i robienie odpowiednich w pracy.
              W domu parze herbaty w imbryku, sypane, kupowane w odpowiednich sklepach
              herbaciarkich nei tylko w Niemczech ale w Anglii, czy we Francji. NA taki luksus
              moge sobie pozwolic w domu ,ale nei w pracy smile
              stad u mnie "uwielbienie" do "boskiego Liptona" smile
              • aniaiewa Re: Lipton 25.04.08, 21:49
                A ja mowiac Lipton mam na mysli tylko ta mieszanke w czarnym opakownaniuu, zwana
                "Gold Tea", w trojkatnych torebkach (pierwsza na zdjeciu)
                i13.ebayimg.com/06/i/000/b5/04/8186_1_sbol.JPG
                Dla mnie pycha, w kategorii herbata na smyczy Ale wogole nie widzialam jej w De,
                wiec zwozimy zgrzewkami
                Ania
                • an20 Re: Lipton 26.04.08, 00:29
                  Ja o zwyklej pisalam smile :
                  www.sklepdomowy.pl/images/lipton12.jpg
                  owocowe herbaty kupuje inne, sypane, takie na wage.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka