Pytanie w kwestii kulinarnej naturalnie + sezon wyjazdowy
My z racji zamieszkiwania poza granicami kraju, z PL wozimy ptasie mleczko,
ser bialy w kostce, syropy herbapolu, pasztecik z kogutkiem i pasty
rybne "Pastella", kielbase krakowska i kabanosy Coraz rzadziej chleb, choc
kiedys nie potrafilam przezyc bez polskiego chleba i zwozilam kilogramami, a
potem ladowalam do zamrazarki po dach W sezonie jeszcze swieze pomidory i
ogorki No nic nie poradze, slowo, to inaczej smakuje!
Z innych krajow - jako zdobycze urlopowo-wakacyjne - z Wloch makarony i ryz
na risotto, z Francji miekki nugat z orzechami i migdalami i sery Z Holandii
sery Ze Szwecji, wzglednie z Ikei pasty rybne Abba i torciki Almondy
Z Niemiec do PL ciasto na pizze, slodycze i kawe W tej ostatniej kwestii nie
wypowiem sie za bardzo, ale podobno roznia sie smakiem od odpowiednika
polskiego (???)
A co Wy uwielbiacie, a co nie jest dostepne tam gdzie mieszkacie?
Ania