ewa9717 30.04.08, 17:57 Ja maniacko robię przetwory, których potem nie jadam, albo rzadko. W tym roku jadę zdrowotnie: właśnie się warzy miód z mlecza. To akurat lubię, piję kranówę z jego dodatkiem. Ponoć mocno zdrowotne :- ))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szpulkaa Re: Przetwarzacie? 30.04.08, 18:19 Słyszałam o tym miodzie, ale z braku źródła mleczu nigdy nie próbowałam robić Co do przetworów... no nie mam, gdzie magazynować, więc nie robię... Czasem jakąś nalewkę nastawię, bo jednak to wiele miejsca nie zajmuje i raczej na drugi rok nie zostaje Odpowiedz Link
fettinia Re: Przetwarzacie? 30.04.08, 18:23 Bardzo zdrowy-o tu fotorelacja fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61247884,61247884.html Odpowiedz Link
an20 Re: Przetwarzacie? 30.04.08, 21:39 doceniam robienie mlecza, ale nie jadam i nie robie i nie pije wody z kranu nieprzegotowanej,nie mam zufania do takiej wody. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Przetwarzacie? 05.05.08, 09:30 Miodek z mlecza namietnie wytwarzala moja tesciowa, zbierany na stokach Szczebla, nauczylam sie od niej i tez robilam, ale jakos tak od dwoch lat zaniechalam, terazz Mala sie upomnial, wiec moze w przyszly weekend uda nam sie jeszcze trochu uzbierac w okolicach Jury? A po za tym przetwarzam, przetwarzam, przetwarzam, na słodko i ostro, na płuynniei stało i co bardziej - wszystko jest zuzywane ) Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Przetwarzacie? 05.05.08, 09:32 A miodek jest swietny na wszelkie sprawy zwiazane z kaszlem oskrzelowym i plucnym - lyzka stolowa do dziuba kilka razy dziennie. Lub jako zamiennik miodu do piernika! Do kranówy nigdy nikt mnie nie przekonal, nawet do zrodlanych. Odpowiedz Link
ewik1976 Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 00:06 Przetwarzam namiętnie Ostatnio furrorę robią galaretki (marchewkowo-jabłkowa i z winogron). A na miodek też zamierzam się skusić- nie robiłam tego nigdy, a obywatelowi małżonkowi już się gęba śmieje )) Odpowiedz Link
kaszatkow Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 10:30 Przetwarzam, przetwarzam i przetwarzam! Na pierwszy ogień idą w czerwcu kwiaty czarnego bzu. Bez bzowego syropu nie wyobrazam sobie przetrwania zimy. Odpowiedz Link
fettinia Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 16:20 Pyszny jest ten sok mmmNiestety ja kupuje gotowy bo w okolicy bzu niet... Odpowiedz Link
kaszatkow Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 20:57 Syropek bzowy: 25 baldachów swiezo rozkwitłych kwiatów zalewamy 2 litrami wody. Po 48 godzinach odcedzamy na sicie, coby paproszków i różnych żyjątek nie utrwalić w syropie. Dodajemy 2 kg cukru, przegotowujemy i zlewamy do butelek. Włala! Doskonały do herbatki w mroźne, zimowe dni. Dziecia moje żłopią syrop z wodą. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 21:26 A to ja troszkę inaczej, bo jeszcze dodaję sok z cytryny do wody z baldachami, potem cedzę, cukier itd. Ale w zeszłym roku robiłam inaczej: 25 baldachów 5 cytryn 3 kg cukru 3 litry wody kwasek cytrynowy Wsio do słoja, z cytryn wycisnąć sok, trzymać pod gazą około tygodnia, codziennie mieszając, przecedzić i albo jako syrop, albo zaczyn do naleweczki. Jest bardziej aromatyczny od tego wyżej, tylko za chińskiego boga nie pamiętam, czy gotowałam po przecedzeniu, a robiłam pierwszy raz i zgubiłam przepis. Odpowiedz Link
iwu Re: Przetwarzacie? 07.05.08, 10:41 Od kilku lat robię ketchup, przecier pomidorowy, dżemy, czasem jakieś nalewki. Ostatnim hitem są suszone pomidory w oliwie, z ziołami i czosnkiem. W tym roku zamierzam urozmaicić repertuar dżemów. Może też pokuszę się o jakieś chutneye. Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:24 kurcze a ja mam dzikiego bzu pol ogrodu,i caly ogrod sasiada i od lat nie moge sie w sobie zebrac ale za to robie cudowne (cudowne dla mnie w zimowe wieczory) kompoty z truskawek,i truskawki z imbirem, i pikle, i grzybki,i jablka do szarlotki i do pankejkow, jablka oczywiscie z wlasnej najwspanialszej jabloni, i wisnie(bo wisnie tez mam najwspanialsze, przed domem najwspanialsza do zjadania z drzewa, a za domem najwspanialsza do sloikow;> i buraczki,i papryki, i pigwy,i pewnie cos by sie jeszcze znalazlo.. a z tego wszystkiego zjadam 1/100 jak dobrze pojdzie na szczescie piwnica duuuza w tym roku jeszcze zrobie mlode ziemniaczki, ktos na forum kuchni wspominal o mozliwosci ich sloikowania co cieszy mnie ogromnie Odpowiedz Link
fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:29 aaaaaa tu nie ma wisni tylko czeresnie..i drogie jak nie powiem co..buuu ps-ziemniaki da sie sloikowac-tu mozna nawet takie kupic-poszukam przepisu o ile mi znowu neta nie wywali.. Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:30 widzisz a ja gosci na wisniobranie spraszam,bo zawsze dla mnie za duzo,i sie wisnie marnuja coprawda teraz mam juz mniej drzewek,ale i tak nie jestem w stanie tego przerobic czeresnie za to mam malenka,i jakas taka chorowita, i bardzo zaluje,bo czeresnie uwielbiam na szczescie sasiad ma spore drzewo to mnie zawsze czestuje;D Odpowiedz Link
fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:55 No widzisz-to szkoda ze tak daleko mieszkasz bo bym ci pomogla w wisniobraniu Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:45 o znalazlam przepis na ziemniaki, to byl jarka_zielona_pietruszka, i jak by kogos interesowalo jest na moim blogu..od pol roku;P swoja droga fetti jesli masz jakis inny to nie pogardze(ten jest na ziemniaki ktore potem trzeba dogotowac,przed uzyciem;> strasznie lubie takie malutkie obrane ziemniaczki,kiedys bondu..costam, robil je w puszkach, a pozniej widzialam podobne w sloiku. takie male ziemniaczane kuleczki w zalewie;> ktore mozna jesc prosto ze sloika.. z sosikiem ziolowo czosnkowym..niebo w gebie;> hmm, moze to sie po prostu ugotowane zalewa.. i ju.. tak jak jarek.. hmm (teraz mowie do siebie wlasciwie) Odpowiedz Link
fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:53 Wlasnie Niemcy chyba zazdrosnie strzega przepisu bo nie umiem znalezc Tu sa wlasnie takie juz gotowe do jedzenia w sloikuPoszukam jeszcze Odpowiedz Link
fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 10:00 Wklejam linka ktory podala Linn w Kuchni www.odnowica.neostrada.pl/inicjatywy/LSS/receptury.html Odpowiedz Link
julsza Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 19:23 zalezy jak mnie najdzie - przez cale lato nastawiam ogorki na mlosolne, potem robie je na zime, na pewno we wrzesniu beda powidla sliwkowe do piernika staropolskiego i to chyba wszystko w tym roku. jestem malo dzemowo-kompotowa i potem musze rozdawac. natomiast przetwarzam w postaci mrozonej - zmiksowane truskawki, rabarbar, szparagi, zielona fasolka, koperek Odpowiedz Link
fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 19:28 No widzisz ogorkow malutkich tez tu nie ma -same wielkoludy A powidla tez lubie-mam tu taka wyczajona bezpanska sliwe z wegierkami takimi,ze cukier nie jest potrzebny Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 19:38 A z sezonowych hitów na już podpowiadam szatańsko: sosna... Odpowiedz Link
fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 19:45 Ale ponoc sosna to jest nieco kontrowersyjny temat.. Odpowiedz Link
fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 19:54 fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,62365642,62505211,0,2.html?v=2 Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 20:11 Dlatego podpowiedziałam szeptem )) Ja mam znajomego z laskiem, no poza lasek deczko też nam się zdarza, no i nie obrywamy całosci, jeno uszczykujemy w połowie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 20:22 Staram się, choć z pazerności mi się łapy trzęsły, jak tyle cudowności widziałam i wąchałam )) Odpowiedz Link
aniaiewa Re: Przetwarzacie? 20.05.08, 15:50 fettinia napisała: > No widzisz ogorkow malutkich tez tu nie ma -same wielkoludy Fetti, sa, sa W sezonie tylko i jak kiedys juz pisalam, leza gdzies w okolicach owocow i warzyw egzotycznych Cena tez maja mordercza, ale ze 2 kg to mozna kupic i choc na malosolniaki nastawic Wtedy tez i koper taki prawdziwy sie pokazuje A przy najblizszym pobycie w Pl przynajmniej z 10kg nawiezc i zamknac w sloiki Ania Odpowiedz Link
fettinia Re: Przetwarzacie? 20.05.08, 16:04 Wlasnie u nas niet Bede w sobote w PL ale to chyba za wczesnie na ogorki.. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Przetwarzacie? 12.05.08, 10:09 Wczoraj byłam na mniszkobraniu - caly kosz uzbierany, potem pierwsza czesc przetworstwa - dzis bedę konczyc i zlewac do buteleczek Odpowiedz Link
kasia_bzdeta_wons Re: Przetwarzacie? 12.05.08, 19:52 z braku słonecznego dnia musiałem zerwac półotwarte bo zbierało się na deszcz. cóz ale skoro to mogłabyc moja ostatnia szansa na mniszki, zaraz skończy sie główny boom na ich kwitnienie, to myślę ze syrop jakoś mi wybaczy że zrobie go zniezupełnie słonecznych kwiatków )). za to pewnie bedzie to jedyny syrop z kwiatków zbieranych w szumie morza ))) Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: ooo:) 12.05.08, 20:02 a u mnie sie burzuje i burzuje.. moze jutro dorwe kawalek ladnej pogody,i ladnych kwiatkow;> bo mam potrzebe zrobienia Odpowiedz Link
fettinia moj "miod"juz tez gotowy:) 12.05.08, 20:02 Pisze "" bo jeszcze Krasnowo tu zajrzy i nakrzyczyD Odpowiedz Link
czekolada72 Re: moj "miod"juz tez gotowy:) 13.05.08, 08:12 Moj bedzie wykonczony dzis dopiero, bo nie moglam rodzince odebrac cukru calego wlacznie z cukiernicowym Odpowiedz Link
czekolada72 Re: moj "miod"juz tez gotowy:) 13.05.08, 08:12 I moze zrobie pare buteleczek "do piwa" - z dodatkiem syropu imbirowego? Odpowiedz Link
kaszatkow Re: Przetwarzacie? 13.05.08, 23:30 Dawno mnie nie bylo, więc nadrabiam. Przetwarzam nie tylko czarny bez, żelazny zapas ogóreczków kiszonych w piwnicy jest obowiązkowy, leczo, ratatuja - bez tych słoiczków nie da się przetrwać! Powidełka z pysznych węgierek, najlepiej takich po pierwszych przymrozkach, Dżemidła wszelakie wisniowe, morelowe, no i soczki. Dawniej przetwory robiono z braku takowych w sklepach, teraz niby wszystko jest, ale domowe najpyszniejsze, prawda? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Przetwarzacie? 14.05.08, 19:51 Od zeszłego roku jakoś mnie na zdrowotne mikstury wzięło. Zrobiłam już nalewkę aloesową, miód z mniszka, robi się syrop sosnowy. Macie pomysły na jakieś inne zdrowotne wytwory, najlepiej z darów natury, czyli łąk i lasów? Odpowiedz Link
fettinia link jeszcze raz:) 14.05.08, 19:58 Bo zaginal w watku.Podala go Linn w Kuchni www.odnowica.neostrada.pl/inicjatywy/LSS/receptury.html Odpowiedz Link
ewa9717 Re: link jeszcze raz:) 14.05.08, 21:05 fettinia napisała: > Bo zaginal w watku.Podala go Linn w Kuchni Skleroza! Przecież widziałam! No ale teraz wsadziłam w ulubione. Czaję się na ten musujący napój z kwiatów czarnego bzu i marzy mi się konfitura z płatków rózy, specjalnie pojadę po nie nad morze, tylko myśl o obcinaniu milionów białych końcówek płatków trochę mnie stopuje )) Odpowiedz Link
kasia_bzdeta_wons Re: Przetwarzacie? 14.05.08, 20:53 u mnie juz stoi sześć małych słoiczków ze złotym syrpokiem. troche przypominają mocz do badań ale mocz nie jest tak gesty, przynajmniej mój. a wasz? Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Przetwarzacie? 15.05.08, 11:09 U mnie stoi 9 butelek pokubusiowych kolor - ciemnobursztynowy, moze nawet herbaciany, sredniogesty, jak syrop moja tesciowa doprowadzała gotujac do konsystencji normalnehgo miodu, nie wiem szczerze mowiac czy to kwestia ilosci cukru, moze ona wiecej dawała, czy dłuzszego gotowania (odparowania) ?? na pewno nie powinien byc o konsystencji wody, bo, jak mawiał moj tesc, szlak go trafi Odpowiedz Link
fettinia Re: Przetwarzacie? 15.05.08, 11:29 Kwestia odparowaniaMoj ma wlasnie taka konsystencje jak miodInaczej faktycznie sie zepsuje Odpowiedz Link
kasia_bzdeta_wons Re: Przetwarzacie? 15.05.08, 16:59 zobaczymy . mój jest rzadszy , ale jak wspomniałem gęściejszy niż inne znane nam płyny. rozlewałem go do słoików na goraco i się pozamykały szczelnie. nie sądze by przy tej ilosci cukru cos się mogło niedobrego stać w zamkniętym słoiku ) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Przetwarzacie? 15.05.08, 19:19 Nie powinno się nic stać, właśnie wykańczam taki syropowaty w konsystencji z 2006 roku, cudem w zakamarku piwnicy odnaleziony. Też robię nie tak gęste jak prawdziwy miód, bo lepiej mi je dodawać do wody, jako że głównie z pyszną kranówą je piję )) Trzymał się świetnie)) Odpowiedz Link
kasia_bzdeta_wons Re: Przetwarzacie? 15.05.08, 19:47 no własnie, tez tak sobie wyobrazam jego wykorzystanie )) Odpowiedz Link
aniaiewa Re: Przetwarzacie? 20.05.08, 15:41 A ja z lenistwa ale tez z ciekawosci wrzucilam 2 godzinki temu do maszyny chlebowej ponad 0,5 kg truskawek i zasypalam cukrem zelujacym Maszyna wszystko wykonala a ja mam 2 sloiki domowej roboty konfiturki z truskawek To co sie nie zmiescilo do sloikow, jeszcze na cieplo wyjadlo dziecie I domaga sie jeszcze Wyszla naprawde pyszna a ja sie ciesze, bo wiem co jem Ania Odpowiedz Link
czekolada72 SZCZAW 29.05.08, 08:30 A ja własnie wczoraj pierwszza porcje - 8 słoiczków szczawiu na zupke sobie przygotowałam, dzis planuje druga taka porcje Odpowiedz Link
fettinia Re: SZCZAW 29.05.08, 09:33 taa trzeba dzieci na lake wyslac bo w sklepie nie uswiadczyszDla nich to chwastP Odpowiedz Link
czekolada72 Re: SZCZAW 29.05.08, 10:20 i Kleparz, ale wlasbnie zaczyna sie konczyc, trzeba u jednej jedynej kobity sie na liste zapisywac..... Odpowiedz Link
kaszatkow Syrop z czarnego bzu 09.06.08, 13:38 No, pierwsze 6 litrów mam już za sobą. A bez jeszcze kwitnie... Odpowiedz Link
czekolada72 Rabarbar 10.06.08, 08:45 Zrobilam z 10 słoi kompotu na zime, tak dla odmiany i kilkanascie słoiczków z dzemixem Odpowiedz Link
czekolada72 Owoce............ 07.07.08, 12:26 Wiec ja mam generalnie chyba dosc pomrozone czerwone porzeczki i truskawki w calosci i slodki truskawkowy mus ; dzemy "fix-owe" z truskawek z cytryna, grejfrutem, mieta oraz "normalne" oraz "fixy" z czeresni soki - z czarnej porzeczki, czerwonej, malin i truskawek+arbuz kompoty z rabarbaru i czerwonych porzeczek mam dosc, a czekaja mnie wisnie, i chcialabym cos ze sliwek i gruszek Odpowiedz Link
st.kr Re: Przetwarzacie? 09.07.08, 19:41 Słuchajcie . Moja działka liczy całe 300 m2 . Rośnie na niej czereśnia , 2 wiśnie , 3 śliwki, 1 jabłoń , kilka krzewów agrestu , porzeczki czarnej i czerwonej oraz maliny. Z upraw : grządeczka truskawek ,ogórków , selerów, porów , fasolki szparagowej tyczkowej i karłowej . Poza tym dużo kwiatów.Działkę uprawiam sama a lat mam sporo . W tym roku wszystkie krzewy obrodziły jak głupie , więc było co zbierać. Przy tym to co zbiorę trzeba donieść do przystanku autobusowego i od kolejnego przystanku do domu. Ręce odpadają . Czereśnie nie zebrane bo nie ma kto wejść na drzewo . Maliny nie zebrane , bo już wyjeżdżam z domu . Moje dzieci ,które mieszkają daleko , uważają , ze uprawa działki nie ma sensu. Wczoraj moja córka zapytała : mamo i komu to robisz , kto to będzie jadł , bo my napewno nie.I co ja mam robić . Czasem ręce mi odpadają od roboty ale ja to lubię więc mimo, że chodzę zgięta w pół , nie narzekam. Cieszy mnie to co rośnie .Ale się zastanawiam czy warto tak się męczyć.Znajomi chętnie by wzięli wszystko co tam rośnie , pod warunkiem ,że zbiorę i przyniosę. Chwalą , że wszystko jest pyszne , nie to co ze straganu .A ja się zbuntowałam . Nie będę zbierać , nosić i rozdawać , niech opadnie i zmarnuje się , bo wkurza mnie ich wygodnictwo i próżniactwo. Czy podzielacie moje zdanie ? Odpowiedz Link
panna.tulipanna1 Re: Przetwarzacie? 09.07.08, 20:14 Jak najbardziej, mam mniej więcej tak samo. Ale czereśni zerwę trochę. Może ktoś poradzi, co z nich oprócz kompoty i dzemu? Odpowiedz Link
fettinia Re: Przetwarzacie? 09.07.08, 21:04 A jesli masz tego tyle to moze stragan swoj otworz?Serio mowie-tu w DE bardzo czesto przy ogrodach ludzie stawiaja swoje stragany i sprzedaja te dobroci natury.Bo z jednej strony masz dosc,ale z drugiej sama nie chcesz by sie zmarnowalo prawda?A i znajomi nie powinni za darmo na twojej ciezkiej pracy zerowac. Szkoda,ze nie mieszkasz w poblizu mnie Odpowiedz Link
czarna9610 Re: Przetwarzacie? 09.07.08, 21:22 przetworzyłam czarne jagody, zrobiłam w malutkich słoiczkach w soku własnym (dla córki na zimę do owsianki ) i parę słoików botwinki na zimę. Trzeba było na działce poprzerywać buraki . A teraz przetwarzam ogórki, korniszony i jeszcze trochę tak zwanej sałatki szwedzkiej.Acha i groszek zamroziłam. Mam pierwszy rok te 3 ary działki i nie wiedziałam że tego rośnie aż tyle Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Przetwarzacie? 10.07.08, 09:18 stragan - swietny pomysl a moze poprostu daj jakies ogloszenie, ze masz do zebrania owoce, wiem ze szkoda zeby lezaly opadniete, a tak - moze ktos ze znajomych, sasiadow, moze w jakims sklepie? Swoja droga - mam znajomych, ktorzy maja dosc spora dzialke, min z duza iloscia brzoskwin i krzaczkow owocowych. Od paru lat slysze w wakacje jedno - jak strasznie duzo mieli owocow, nie mial kto tego zrywac/zebrac oni nie mieli juz sily, checi przetwarzac. Szkoda, ze nie przyjechalam, to bym sobie zebrala, a oni by mieli porzadek. Ja zawsze na to - nie ma sprawy, bardzo chetnie, (a na pewno za darmo bym nie wziela tylko jakos sie odwdzieczyla!), tylko dajcie znac. Tia... za rok, tuz po sezonie slysze dokladnie ten sam tekst to jak to jest i komu czego sie tak naprawde nie chce?? milao byc o owocach, a wyszlo o ludzie... Odpowiedz Link
czekolada72 OGÓRECZKI 18.07.08, 09:25 kiszone, na zime i w glinianym garze na codzienne spożywanie Odpowiedz Link
fettinia Re: OGÓRECZKI 18.07.08, 09:31 Dobra a jak to robisz,ze ci w tym garze nie plesnieja?Bo moje tak wlasnie kiedys skonczyly zywot..Wszystko bylo wyparzone itd a jednak. Odpowiedz Link
panna.tulipanna1 Re: OGÓRECZKI 23.07.08, 23:28 www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4433690f6240ebbe.html A to naleweczki )) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: mmmm:) 24.07.08, 09:43 A!!!! Żmiję na własnej piersi wyhodowałam!!!!Rezydująca u mnie gościni zdradziła melinę, wrzucając dowody rzeczowe na forum! )) Naleweczki moje, te akurat to sosny, wiśnie i czereśnia. Odpowiedz Link
fettinia Re: mmmm:) 24.07.08, 09:56 HeheAle nie napisala,ze jej A co -nie widzialas,ze zdjecia robila? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: mmmm:) 24.07.08, 10:05 Zdjęcia to ja sama zrobiłam, bo się uczę i pstrykam co się nawinie, nie wiedziałam tylko, że puści je na forum. Ale tak po prawdzie to i trochę praw miała, bo czereśnię całą oberwali i cuda porobili podczas mojej nieobecności, ten słój z czereśniówką też gościnna robota. Dobrze mieć takich pracowitych gości. Odpowiedz Link
fettinia Re: mmmm:) 24.07.08, 11:20 HaNo i dobrze zrobila,ze nam podeslala A i masz racje-fajnie miec takich gosci Odpowiedz Link
czekolada72 Re: OGÓRECZKI 24.07.08, 09:34 A zupełnie nic nie robię Ale podobno wszystko zalezy od ogorkow, musza byc nie spryskane do obłedu, pewnie minimalna ilosc , taka co to babcia w ogrodeczku prysnie , to im nie zaszkodzi, ale takie co to u hurtownika maja wiecej nawozu niz ziemi - to im to nie lezy... ale jak sprawdzic na stragamie?? tego niestety nie wiem Odpowiedz Link
fettinia Re: OGÓRECZKI 24.07.08, 09:55 No wlasnie..w tym roku sie udaly,ale w zeszlym nie-pewnie felerne byly Odpowiedz Link
ewa9717 AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 07:37 WŁAŚNIE WYCZYTAŁAM NA FORUM KUCHNIA (ALE BEZ PRZEPISU), ŻE KTOŚ TAKĄ przetwórczo macha. Może znacie sposób? Odpowiedz Link
fettinia Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 09:02 Na niemieckiej stronie znalazlam taka galaretke ale z zelatyna.Chyba do szybkiego zuzycia nie na zime.A na polskich stronach tylko dzem z zielonych pomidorow Odpowiedz Link
czekolada72 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 11:00 Dżem z zielonych pomidorków - REWELACYJNY. Ja pod koniec wrzuciłam jeszcze dodatkową porcje plasterków pomidorowych i potem były one GENIALNE do ozdoby tortów i mazurków. POLECAM! Odpowiedz Link
panna.tulipanna1 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 12:13 www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/46d9d1559d17ae3d.html No nic, może ten ktoś z forum KUCHNIA, kto robi te galaretki odpowie. A na razie macie w nagrodę zdjęcie, bo się uczę wklejać ) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 12:14 A to byłam ja, tylko gościni nie wylogowałam. Odpowiedz Link
fettinia Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 12:22 hehe widzialam wlasnieSliczne ech jak ja kocham jeziora i morza Odpowiedz Link
ewa9717 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 15:48 A na galaretkę pomidorową Naura na forum Kuchnia dała przepis z Ćwierciakiewiczowej. Prościutki, zamierzam wypróbować. A tu jeszcze jedno z wczorajszego pływania: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5d35930fef9e7299.html Odpowiedz Link
czarna9610 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 19:51 galaretki z pomidorów nie znam, ale własnie buraczki konserwuje Odpowiedz Link
ewa9717 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 03.08.08, 17:05 Całkiem niedawno odkryłam frużelinę. Na wiśnie i czereśnie już się nie załapałam, ale myślę o próbie z innymi owocami. Może któraś już robiła i się pochwali? Odpowiedz Link
st.kr Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 03.08.08, 18:47 A co to jest frużelina. Domyślam się ,że to jakaś odmiana żelatyny , ale pewna nie jestem Odpowiedz Link
ewa9717 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 03.08.08, 20:00 Owoce w czymś w rodzaju żelowego sosu. Wstukaj w gooogle. Odpowiedz Link
ewa9717 Frużelina - zrobiłam 05.08.08, 11:38 Trochę nietypową, bo wiśnie w soku z ciemnych winogron. No da się zjeść, nawet nie bez przyjemności, ale - tak szczerze mówiąc - spodziewałam się czegoś więcej, nie powaliło mnie. Odpowiedz Link
czarna9610 Re: śliwki usmażę 28.08.08, 09:08 jednak na tych kilku starych drzewkach które sie na działce ostały po poprzednich właścicielach wyrosło sporo śliwek, myślałam , że nic już z tych drzewek nie będzie Odpowiedz Link