Dodaj do ulubionych

Przetwarzacie?

30.04.08, 17:57
Ja maniacko robię przetwory, których potem nie jadam, albo rzadko.
W tym roku jadę zdrowotnie: właśnie się warzy miód z mlecza. To
akurat lubię, piję kranówę z jego dodatkiem. Ponoć mocno zdrowotne :-
)))
Obserwuj wątek
    • szpulkaa Re: Przetwarzacie? 30.04.08, 18:19
      Słyszałam o tym miodzie, ale z braku źródła mleczu nigdy nie próbowałam robićsmile
      Co do przetworów... no nie mam, gdzie magazynować, więc nie robię... Czasem
      jakąś nalewkę nastawię, bo jednak to wiele miejsca nie zajmuje i raczej na drugi
      rok nie zostajewink
      • fettinia Re: Przetwarzacie? 30.04.08, 18:23
        Bardzo zdrowy-o tu fotorelacja
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61247884,61247884.html
        • legwan4 Re: Przetwarzacie? 30.04.08, 18:27
          Mlecz jada moja gadzina,uwielbia go;DDD
          • an20 Re: Przetwarzacie? 30.04.08, 21:39
            doceniam robienie mlecza, ale nie jadam i nie robie smile i nie pije wody z kranu
            nieprzegotowanej,nie mam zufania do takiej wody.
            • czekolada72 Re: Przetwarzacie? 05.05.08, 09:30
              Miodek z mlecza namietnie wytwarzala moja tesciowa, zbierany na
              stokach Szczebla, nauczylam sie od niej i tez robilam, ale jakos tak
              od dwoch lat zaniechalam, terazz Mala sie upomnial, wiec moze w
              przyszly weekend uda nam sie jeszcze trochu uzbierac w okolicach
              Jury?
              A po za tym przetwarzam, przetwarzam, przetwarzam, na słodko i
              ostro, na płuynniei stało i co bardziej - wszystko jest zuzywane smile)
              • czekolada72 Re: Przetwarzacie? 05.05.08, 09:32
                A miodek jest swietny na wszelkie sprawy zwiazane z kaszlem
                oskrzelowym i plucnym - lyzka stolowa do dziuba kilka razy dziennie.
                Lub jako zamiennik miodu do piernika!
                Do kranówy nigdy nikt mnie nie przekonal, nawet do zrodlanych.
    • ewik1976 Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 00:06
      Przetwarzam namiętnie smile Ostatnio furrorę robią galaretki (marchewkowo-jabłkowa
      i z winogron).
      A na miodek też zamierzam się skusić- nie robiłam tego nigdy, a obywatelowi
      małżonkowi już się gęba śmieje smile))
      • kaszatkow Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 10:30
        Przetwarzam, przetwarzam i przetwarzam! Na pierwszy ogień idą w czerwcu kwiaty czarnego bzu. Bez bzowego syropu nie wyobrazam sobie przetrwania zimy.
        • ewa9717 Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 16:07
          A jak robisz?
        • fettinia Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 16:20
          Pyszny jest ten sok mmmsmileNiestety ja kupuje gotowy bo w okolicy bzu nietsad...
          • kaszatkow Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 20:57
            Syropek bzowy:
            25 baldachów swiezo rozkwitłych kwiatów zalewamy 2 litrami wody. Po 48 godzinach odcedzamy na sicie, coby paproszków i różnych żyjątek nie utrwalić w syropie. Dodajemy 2 kg cukru, przegotowujemy i zlewamy do butelek. Włala! Doskonały do herbatki w mroźne, zimowe dni. Dziecia moje żłopią syrop z wodą.
            • ewa9717 Re: Przetwarzacie? 06.05.08, 21:26
              A to ja troszkę inaczej, bo jeszcze dodaję sok z cytryny do wody z
              baldachami, potem cedzę, cukier itd.
              Ale w zeszłym roku robiłam inaczej:
              25 baldachów
              5 cytryn
              3 kg cukru
              3 litry wody
              kwasek cytrynowy
              Wsio do słoja, z cytryn wycisnąć sok, trzymać pod gazą około
              tygodnia, codziennie mieszając, przecedzić i albo jako syrop, albo
              zaczyn do naleweczki.
              Jest bardziej aromatyczny od tego wyżej, tylko za chińskiego boga
              nie pamiętam, czy gotowałam po przecedzeniu, a robiłam pierwszy raz
              i zgubiłam przepis.
              • iwu Re: Przetwarzacie? 07.05.08, 10:41
                Od kilku lat robię ketchup, przecier pomidorowy, dżemy, czasem
                jakieś nalewki. Ostatnim hitem są suszone pomidory w oliwie, z
                ziołami i czosnkiem.
                W tym roku zamierzam urozmaicić repertuar dżemów. Może też pokuszę
                się o jakieś chutneye.
              • ilekobietamalat Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:24
                kurcze a ja mam dzikiego bzu pol ogrodu,i caly ogrod sasiada i od
                lat nie moge sie w sobie zebracuncertain

                ale za to robie cudowne (cudowne dla mnie w zimowe wieczory) kompoty
                z truskawek,i truskawki z imbirem, i pikle, i grzybki,i jablka do
                szarlotki i do pankejkow, jablka oczywiscie z wlasnej
                najwspanialszej jablonismile, i wisnie(bo wisnie tez mam
                najwspanialsze, przed domem najwspanialsza do zjadania z drzewa, a
                za domem najwspanialsza do sloikow;>wink i buraczki,i papryki, i
                pigwy,i pewnie cos by sie jeszcze znalazlo..
                a z tego wszystkiego zjadam 1/100suspicious jak dobrze pojdziewink na
                szczescie piwnica duuuzasmile

                w tym roku jeszcze zrobie mlode ziemniaczki, ktos na forum kuchni
                wspominal o mozliwosci ich sloikowaniasmile co cieszy mnie ogromniebig_grin
                • fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:29
                  aaaaaa tu nie ma wisni tylko czeresnie..i drogie jak nie powiem co..buuubig_grin
                  ps-ziemniaki da sie sloikowac-tu mozna nawet takie kupic-poszukam przepisu o ile
                  mi znowu neta nie wywali..
                  • ilekobietamalat Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:30
                    widzisz a ja gosci na wisniobranie spraszam,bo zawsze dla mnie za
                    duzo,i sie wisnie marnujasmile coprawda teraz mam juz mniej drzewek,ale
                    i tak nie jestem w stanie tego przerobicwink

                    czeresnie za to mam malenka,i jakas taka chorowita, i bardzo
                    zaluje,bo czeresnie uwielbiamsmile na szczescie sasiad ma spore drzewo
                    to mnie zawsze czestuje;D
                    • fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:55
                      No widzisz-to szkoda ze tak daleko mieszkasz bo bym ci pomogla w wisniobraniusmile
                  • ilekobietamalat Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:45
                    o znalazlam przepis na ziemniaki, to byl jarka_zielona_pietruszka, i
                    jak by kogos interesowalo jest na moim blogu..od pol roku;P
                    swoja droga fetti jesli masz jakis inny to nie pogardzewink(ten jest
                    na ziemniaki ktore potem trzeba dogotowac,przed uzyciem;>wink
                    strasznie lubie takie malutkie obrane ziemniaczki,kiedys
                    bondu..costam, robil je w puszkach, a pozniej widzialam podobne w
                    sloiku. takie male ziemniaczane kuleczki w zalewie;> ktore mozna
                    jesc prosto ze sloika.. z sosikiem ziolowo czosnkowym..niebo w
                    gebie;>

                    hmm, moze to sie po prostu ugotowane zalewa.. i ju.. tak jak jarek..
                    hmmsuspicious (teraz mowie do siebie wlasciwiewink)
                    • fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 18:53
                      Wlasnie Niemcy chyba zazdrosnie strzega przepisu bo nie umiem znalezctongue_out
                      Tu sa wlasnie takie juz gotowe do jedzenia w sloikusmilePoszukam jeszczesmile
      • czekolada72 Galaretka! 12.05.08, 10:06
        A mogłabyś podać przepis??
    • fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 10:00
      Wklejam linka ktory podala Linn w Kuchnismile
      www.odnowica.neostrada.pl/inicjatywy/LSS/receptury.html
    • julsza Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 19:23
      zalezy jak mnie najdzie - przez cale lato nastawiam ogorki na
      mlosolne, potem robie je na zime, na pewno we wrzesniu beda powidla
      sliwkowe do piernika staropolskiego i to chyba wszystko w tym roku.
      jestem malo dzemowo-kompotowa i potem musze rozdawac.
      natomiast przetwarzam w postaci mrozonej - zmiksowane truskawki,
      rabarbar, szparagi, zielona fasolka, koperek
      • fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 19:28
        No widzisz ogorkow malutkich tez tu nie ma -same wielkoludysmile
        A powidla tez lubie-mam tu taka wyczajona bezpanska sliwe z wegierkami takimi,ze
        cukier nie jest potrzebnysmile
        • ewa9717 Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 19:38
          A z sezonowych hitów na już podpowiadam szatańsko: sosna...
          • fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 19:45
            Ale ponoc sosna to jest nieco kontrowersyjny temat..
            • fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 19:54
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,62365642,62505211,0,2.html?v=2
              • ewa9717 Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 20:11
                Dlatego podpowiedziałam szeptem smile)) Ja mam znajomego z laskiem, no
                poza lasek deczko też nam się zdarza, no i nie obrywamy całosci,
                jeno uszczykujemy w połowie.
                • fettinia Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 20:16
                  ano czyli poprawniesmile
                  • ewa9717 Re: Przetwarzacie? 11.05.08, 20:22
                    Staram się, choć z pazerności mi się łapy trzęsły, jak tyle
                    cudowności widziałam i wąchałam smile))
        • aniaiewa Re: Przetwarzacie? 20.05.08, 15:50
          fettinia napisała:

          > No widzisz ogorkow malutkich tez tu nie ma -same wielkoludysmile

          Fetti,
          sa, sa
          W sezonie tylko i jak kiedys juz pisalam, leza gdzies w okolicach owocow i
          warzyw egzotycznych Cena tez maja mordercza, ale ze 2 kg to mozna kupic i choc
          na malosolniaki nastawic Wtedy tez i koper taki prawdziwy sie pokazuje A przy
          najblizszym pobycie w Pl przynajmniej z 10kg nawiezc i zamknac w sloikismile
          Ania
          • fettinia Re: Przetwarzacie? 20.05.08, 16:04
            Wlasnie u nas nietsad Bede w sobote w PL ale to chyba za wczesnie na ogorki..
    • czekolada72 Re: Przetwarzacie? 12.05.08, 10:09
      Wczoraj byłam na mniszkobraniu - caly kosz uzbierany, potem pierwsza
      czesc przetworstwa - dzis bedę konczyc i zlewac do buteleczek smile
      • kasia_bzdeta_wons Re: Przetwarzacie? 12.05.08, 19:52
        z braku słonecznego dnia musiałem zerwac półotwarte bo zbierało się na deszcz. cóz ale skoro to mogłabyc moja ostatnia szansa na mniszki, zaraz skończy sie główny boom na ich kwitnienie, to myślę ze syrop jakoś mi wybaczy że zrobie go zniezupełnie słonecznych kwiatków smile)). za to pewnie bedzie to jedyny syrop z kwiatków zbieranych w szumie morza smile)))
        • fettinia ooo:) 12.05.08, 20:00
          To on niezwykly bedziesmile
          • ilekobietamalat Re: ooo:) 12.05.08, 20:02
            a u mnie sie burzuje i burzuje.. moze jutro dorwe kawalek ladnej
            pogody,i ladnych kwiatkow;> bo mam potrzebe zrobieniawink
    • fettinia moj "miod"juz tez gotowy:) 12.05.08, 20:02
      Pisze "" bo jeszcze Krasnowo tu zajrzy i nakrzyczybig_grinD
      • czekolada72 Re: moj "miod"juz tez gotowy:) 13.05.08, 08:12
        Moj bedzie wykonczony dzis dopiero, bo nie moglam rodzince odebrac
        cukru calego wlacznie z cukiernicowym wink
        • czekolada72 Re: moj "miod"juz tez gotowy:) 13.05.08, 08:12
          I moze zrobie pare buteleczek "do piwa" - z dodatkiem syropu
          imbirowego?
    • kaszatkow Re: Przetwarzacie? 13.05.08, 23:30
      Dawno mnie nie bylo, więc nadrabiam. Przetwarzam nie tylko czarny bez, żelazny zapas ogóreczków kiszonych w piwnicy jest obowiązkowy, leczo, ratatuja - bez tych słoiczków nie da się przetrwać! Powidełka z pysznych węgierek, najlepiej takich po pierwszych przymrozkach, Dżemidła wszelakie wisniowe, morelowe, no i soczki. Dawniej przetwory robiono z braku takowych w sklepach, teraz niby wszystko jest, ale domowe najpyszniejsze, prawda?
      • ewa9717 Re: Przetwarzacie? 14.05.08, 19:51
        Od zeszłego roku jakoś mnie na zdrowotne mikstury wzięło. Zrobiłam
        już nalewkę aloesową, miód z mniszka, robi się syrop sosnowy. Macie
        pomysły na jakieś inne zdrowotne wytwory, najlepiej z darów natury,
        czyli łąk i lasów?
        • fettinia link jeszcze raz:) 14.05.08, 19:58
          Bo zaginal w watku.Podala go Linn w Kuchnismile
          www.odnowica.neostrada.pl/inicjatywy/LSS/receptury.html
          • ewa9717 Re: link jeszcze raz:) 14.05.08, 21:05
            fettinia napisała:

            > Bo zaginal w watku.Podala go Linn w Kuchnismile
            Skleroza! Przecież widziałam! No ale teraz wsadziłam w ulubione.
            Czaję się na ten musujący napój z kwiatów czarnego bzu i marzy mi
            się konfitura z płatków rózy, specjalnie pojadę po nie nad morze,
            tylko myśl o obcinaniu milionów białych końcówek płatków trochę mnie
            stopuje smile))
    • kasia_bzdeta_wons Re: Przetwarzacie? 14.05.08, 20:53
      u mnie juz stoi sześć małych słoiczków ze złotym syrpokiem. troche przypominają mocz do badań ale mocz nie jest tak gesty, przynajmniej mój. a wasz? wink
      • czekolada72 Re: Przetwarzacie? 15.05.08, 11:09
        U mnie stoi 9 butelek pokubusiowych
        kolor - ciemnobursztynowy, moze nawet herbaciany, sredniogesty, jak
        syrop
        moja tesciowa doprowadzała gotujac do konsystencji normalnehgo
        miodu, nie wiem szczerze mowiac czy to kwestia ilosci cukru, moze
        ona wiecej dawała, czy dłuzszego gotowania (odparowania) ??
        na pewno nie powinien byc o konsystencji wody, bo, jak mawiał moj
        tesc, szlak go trafi
        • fettinia Re: Przetwarzacie? 15.05.08, 11:29
          Kwestia odparowaniasmileMoj ma wlasnie taka konsystencje jak miodsmileInaczej
          faktycznie sie zepsujesmile
          • kasia_bzdeta_wons Re: Przetwarzacie? 15.05.08, 16:59
            zobaczymy . mój jest rzadszy , ale jak wspomniałem gęściejszy niż inne znane nam płyny. rozlewałem go do słoików na goraco i się pozamykały szczelnie. nie sądze by przy tej ilosci cukru cos się mogło niedobrego stać w zamkniętym słoiku smile)
            • ewa9717 Re: Przetwarzacie? 15.05.08, 19:19
              Nie powinno się nic stać, właśnie wykańczam taki syropowaty w
              konsystencji z 2006 roku, cudem w zakamarku piwnicy odnaleziony. Też
              robię nie tak gęste jak prawdziwy miód, bo lepiej mi je dodawać do
              wody, jako że głównie z pyszną kranówą je piję smile)) Trzymał się
              świetniesmile))
              • kasia_bzdeta_wons Re: Przetwarzacie? 15.05.08, 19:47
                no własnie, tez tak sobie wyobrazam jego wykorzystanie smile))
    • aniaiewa Re: Przetwarzacie? 20.05.08, 15:41
      A ja z lenistwa ale tez z ciekawosci wrzucilam 2 godzinki temu do maszyny
      chlebowej ponad 0,5 kg truskawek i zasypalam cukrem zelujacym Maszyna wszystko
      wykonala a ja mam 2 sloiki domowej roboty konfiturki z truskawek To co sie nie
      zmiescilo do sloikow, jeszcze na cieplo wyjadlo dziecie I domaga sie jeszcze
      Wyszla naprawde pyszna a ja sie ciesze, bo wiem co jemsmile
      Ania
    • czekolada72 SZCZAW 29.05.08, 08:30
      A ja własnie wczoraj pierwszza porcje - 8 słoiczków szczawiu na
      zupke sobie przygotowałam, dzis planuje druga taka porcje smile
      • fettinia Re: SZCZAW 29.05.08, 09:33
        taa trzeba dzieci na lake wyslac bo w sklepie nie uswiadczyszsmileDla nich to chwasttongue_outP
        • czekolada72 Re: SZCZAW 29.05.08, 10:20
          i Kleparz, ale wlasbnie zaczyna sie konczyc, trzeba u jednej jedynej
          kobity sie na liste zapisywac.....
    • kaszatkow Syrop z czarnego bzu 09.06.08, 13:38
      No, pierwsze 6 litrów mam już za sobą. A bez jeszcze kwitnie...
      • julsza bede dzis miksowac i mrozic truskawy n/t 09.06.08, 18:17

        • czekolada72 Rabarbar 10.06.08, 08:45
          Zrobilam z 10 słoi kompotu na zime, tak dla odmiany i kilkanascie
          słoiczków z dzemixem
          • julsza Re: Rabarbar 10.06.08, 19:33
            rabarbar tez mroze - bedzie do muffinow
        • czekolada72 Owoce............ 07.07.08, 12:26
          Wiec ja mam generalnie chyba dosc
          pomrozone czerwone porzeczki i truskawki w calosci i slodki
          truskawkowy mus ; dzemy "fix-owe" z truskawek z cytryna, grejfrutem,
          mieta oraz "normalne" oraz "fixy" z czeresni
          soki - z czarnej porzeczki, czerwonej, malin i truskawek+arbuz
          kompoty z rabarbaru i czerwonych porzeczek
          mam dosc,
          a czekaja mnie wisnie, i chcialabym cos ze sliwek i gruszek
    • st.kr Re: Przetwarzacie? 09.07.08, 19:41
      Słuchajcie . Moja działka liczy całe 300 m2 . Rośnie na niej
      czereśnia , 2 wiśnie , 3 śliwki, 1 jabłoń , kilka krzewów agrestu ,
      porzeczki czarnej i czerwonej oraz maliny. Z upraw : grządeczka
      truskawek ,ogórków , selerów, porów , fasolki szparagowej tyczkowej
      i karłowej . Poza tym dużo kwiatów.Działkę uprawiam sama a lat mam
      sporo . W tym roku wszystkie krzewy obrodziły jak głupie , więc było
      co zbierać. Przy tym to co zbiorę trzeba donieść do przystanku
      autobusowego i od kolejnego przystanku do domu. Ręce odpadają .
      Czereśnie nie zebrane bo nie ma kto wejść na drzewo . Maliny nie
      zebrane , bo już wyjeżdżam z domu . Moje dzieci ,które mieszkają
      daleko , uważają , ze uprawa działki nie ma sensu. Wczoraj moja
      córka zapytała : mamo i komu to robisz , kto to będzie jadł , bo my
      napewno nie.I co ja mam robić . Czasem ręce mi odpadają od roboty
      ale ja to lubię więc mimo, że chodzę zgięta w pół , nie narzekam.
      Cieszy mnie to co rośnie .Ale się zastanawiam czy warto tak się
      męczyć.Znajomi chętnie by wzięli wszystko co tam rośnie , pod
      warunkiem ,że zbiorę i przyniosę. Chwalą , że wszystko jest pyszne ,
      nie to co ze straganu .A ja się zbuntowałam . Nie będę zbierać ,
      nosić i rozdawać , niech opadnie i zmarnuje się , bo wkurza mnie ich
      wygodnictwo i próżniactwo. Czy podzielacie moje zdanie ?
      • panna.tulipanna1 Re: Przetwarzacie? 09.07.08, 20:14
        Jak najbardziej, mam mniej więcej tak samo. Ale czereśni zerwę
        trochę. Może ktoś poradzi, co z nich oprócz kompoty i dzemu?
      • fettinia Re: Przetwarzacie? 09.07.08, 21:04
        A jesli masz tego tyle to moze stragan swoj otworz?Serio mowie-tu w DE bardzo
        czesto przy ogrodach ludzie stawiaja swoje stragany i sprzedaja te dobroci
        natury.Bo z jednej strony masz dosc,ale z drugiej sama nie chcesz by sie
        zmarnowalo prawda?smileA i znajomi nie powinni za darmo na twojej ciezkiej pracy
        zerowac.
        Szkoda,ze nie mieszkasz w poblizu mniesmile
        • czarna9610 Re: Przetwarzacie? 09.07.08, 21:22
          przetworzyłam czarne jagody, zrobiłam w malutkich słoiczkach w soku własnym
          (dla córki na zimę do owsianki ) i parę słoików botwinki na zimę. Trzeba było na
          działce poprzerywać buraki smile. A teraz przetwarzam ogórki, korniszony i jeszcze
          trochę tak zwanej sałatki szwedzkiej.Acha i groszek zamroziłam. Mam pierwszy rok
          te 3 ary działki i nie wiedziałam że tego rośnie aż tyle
        • czekolada72 Re: Przetwarzacie? 10.07.08, 09:18
          stragan - swietny pomysl
          a moze poprostu daj jakies ogloszenie, ze masz do zebrania owoce,
          wiem ze szkoda zeby lezaly opadniete, a tak - moze ktos ze
          znajomych, sasiadow, moze w jakims sklepie?

          Swoja droga - mam znajomych, ktorzy maja dosc spora dzialke, min z
          duza iloscia brzoskwin i krzaczkow owocowych. Od paru lat slysze w
          wakacje jedno - jak strasznie duzo mieli owocow, nie mial kto tego
          zrywac/zebrac oni nie mieli juz sily, checi przetwarzac. Szkoda, ze
          nie przyjechalam, to bym sobie zebrala, a oni by mieli porzadek.
          Ja zawsze na to - nie ma sprawy, bardzo chetnie, (a na pewno za
          darmo bym nie wziela tylko jakos sie odwdzieczyla!), tylko dajcie
          znac.
          Tia...
          za rok, tuz po sezonie slysze dokladnie ten sam tekst
          to jak to jest i komu czego sie tak naprawde nie chce??

          milao byc o owocach, a wyszlo o ludzie...
    • czekolada72 OGÓRECZKI 18.07.08, 09:25
      kiszone, na zime i w glinianym garze na codzienne spożywanie smile
      • fettinia Re: OGÓRECZKI 18.07.08, 09:31
        Dobra a jak to robisz,ze ci w tym garze nie plesnieja?Bo moje tak wlasnie kiedys
        skonczyly zywot..Wszystko bylo wyparzone itd a jednak.
        • panna.tulipanna1 Re: OGÓRECZKI 23.07.08, 23:28
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4433690f6240ebbe.html
          A to naleweczki wink))
          • fettinia mmmm:) 24.07.08, 09:02
            a z czego nalewki?smile
            • ewa9717 Re: mmmm:) 24.07.08, 09:43
              A!!!! Żmiję na własnej piersi wyhodowałam!!!!Rezydująca u mnie
              gościni zdradziła melinę, wrzucając dowody rzeczowe na forum! wink))
              Naleweczki moje, te akurat to sosny, wiśnie i czereśnia.
              • fettinia Re: mmmm:) 24.07.08, 09:56
                HehesmileAle nie napisala,ze jejtongue_out
                A co -nie widzialas,ze zdjecia robila?smile
                • ewa9717 Re: mmmm:) 24.07.08, 10:05
                  Zdjęcia to ja sama zrobiłam, bo się uczę i pstrykam co się nawinie,
                  nie wiedziałam tylko, że puści je na forum. Ale tak po prawdzie to i
                  trochę praw miała, bo czereśnię całą oberwali i cuda porobili
                  podczas mojej nieobecności, ten słój z czereśniówką też gościnna
                  robota. Dobrze mieć takich pracowitych gości.
                  • fettinia Re: mmmm:) 24.07.08, 11:20
                    HasmileNo i dobrze zrobila,ze nam podeslalasmile
                    A i masz racje-fajnie miec takich goscismile
        • czekolada72 Re: OGÓRECZKI 24.07.08, 09:34
          A zupełnie nic nie robię

          Ale podobno wszystko zalezy od ogorkow, musza byc nie spryskane do
          obłedu, pewnie minimalna ilosc , taka co to babcia w ogrodeczku
          prysnie , to im nie zaszkodzi, ale takie co to u hurtownika maja
          wiecej nawozu niz ziemi - to im to nie lezy... ale jak sprawdzic na
          stragamie?? tego niestety nie wiem sad
          • fettinia Re: OGÓRECZKI 24.07.08, 09:55
            No wlasnie..w tym roku sie udaly,ale w zeszlym nie-pewnie felerne bylysmile
            • ewa9717 AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 07:37
              WŁAŚNIE WYCZYTAŁAM NA FORUM KUCHNIA (ALE BEZ PRZEPISU), ŻE KTOŚ TAKĄ
              przetwórczo macha. Może znacie sposób?
              • fettinia Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 09:02
                Na niemieckiej stronie znalazlam taka galaretke ale z zelatyna.Chyba do
                szybkiego zuzycia nie na zime.A na polskich stronach tylko dzem z zielonych
                pomidorowsmile
                • czekolada72 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 11:00
                  Dżem z zielonych pomidorków - REWELACYJNY.
                  Ja pod koniec wrzuciłam jeszcze dodatkową porcje plasterków
                  pomidorowych i potem były one GENIALNE do ozdoby tortów i mazurków.
                  POLECAM!
                  • panna.tulipanna1 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 12:13
                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/46d9d1559d17ae3d.html
                    No nic, może ten ktoś z forum KUCHNIA, kto robi te galaretki
                    odpowie. A na razie macie w nagrodę zdjęcie, bo się uczę wklejać wink)
                    • ewa9717 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 12:14
                      A to byłam ja, tylko gościni nie wylogowałam.
                      • fettinia Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 12:22
                        hehe widzialam wlasniesmileSliczne ech jak ja kocham jeziora i morzasmile
                        • ewa9717 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 15:48
                          A na galaretkę pomidorową Naura na forum Kuchnia dała przepis z
                          Ćwierciakiewiczowej. Prościutki, zamierzam wypróbować.
                          A tu jeszcze jedno z wczorajszego pływania:
                          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5d35930fef9e7299.html
                          • czarna9610 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 25.07.08, 19:51
                            galaretki z pomidorów nie znam, ale własnie buraczki konserwuje
                            • ewa9717 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 03.08.08, 17:05
                              Całkiem niedawno odkryłam frużelinę. Na wiśnie i czereśnie już się
                              nie załapałam, ale myślę o próbie z innymi owocami. Może któraś już
                              robiła i się pochwali?
                              • st.kr Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 03.08.08, 18:47
                                A co to jest frużelina. Domyślam się ,że to jakaś odmiana żelatyny ,
                                ale pewna nie jestem
                                • ewa9717 Re: AGALARETKA Z POMIDORÓW? 03.08.08, 20:00
                                  Owoce w czymś w rodzaju żelowego sosu. Wstukaj w gooogle.
                                  • ewa9717 Frużelina - zrobiłam 05.08.08, 11:38
                                    Trochę nietypową, bo wiśnie w soku z ciemnych winogron. No da się
                                    zjeść, nawet nie bez przyjemności, ale - tak szczerze mówiąc -
                                    spodziewałam się czegoś więcej, nie powaliło mnie.
                                    • czarna9610 Re: śliwki usmażę 28.08.08, 09:08
                                      jednak na tych kilku starych drzewkach które sie na działce ostały po
                                      poprzednich właścicielach wyrosło sporo śliwek, myślałam , że nic już z tych
                                      drzewek nie będzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka