Dodaj do ulubionych

Na ratunek.

10.11.09, 23:40
Tatkę dręczy brak pieniędzy
przerażony widmem nędzy
prosi wiernych znów o datki
bo ogromne ma wydatki
Radio M. przecież kosztuje
odwiert tatkę rujnuje
Niesiołowi płacić trzeba
a nie sypie manną z nieba
więc rencistki, emerytki
kasę, zamiast na swe zbytki
do Torunia przekierujcie
i ojczulka R. ratujcie!
Obserwuj wątek
    • meltbigson Re: Na ratunek. 11.11.09, 23:53
      Rozwiązanie ktoś podpowi:

      Sczeznąć daj pasożytowi!
      • azaheca Re: Na ratunek. 14.11.09, 00:09
        On nie sczeźnie,nie ma mowy
        elektorat moherowy
        murem stanie,wdowi grosz
        wnet zapełni tatce kosz
        • znavvca Zaora 14.11.09, 02:31
          Modlitwa za Ojca Rydzyka

          Za ojca Rydzyka modlimy się wszyscy
          Oby mu ministrant koszyki oczyścił
          Oby z kolegami poszli se na lody
          Oby ojciec Rydzyk był nam zawsze młody
          Oby ojciec Rydzyk był nam zawsze młody
          • alice0553 Re: Zaora 14.11.09, 10:47
            Lepiej żeby młodzież lody sobie zjadła
            niż kasa moherów w kieszeń ojca wpadła.
            • meltbigson Wyzwanie 16.11.09, 09:10
              Powiadam: - Tępmy wiarę! A ktoś na to: - Co ty?
              Odpowiadam, że wiara objawem głupoty.
              Być może, że ktoś tutaj ma odmienne zdanie...
              Podyskutujmy zatem, rzucam Wam wyzwanie!
              • azaheca Re: Wyzwanie 17.11.09, 00:02
                Mieszasz dwa pojęcia,jedno biznesowe
                drugie zaś ma jednak wymiary duchowe
                ludzkość jakichś bogów jednak potrzebuje
                przy okazji plewy także produkuje...
                • znavvca Re: Wyzwanie 18.11.09, 05:26

                  Kto Boga zaprzecza na zdrowy rozsądek
                  Stracił w łepetynie swych klepek porządek
                  Boga znajdziesz w sobie*, w lesie*, u sąsiada*
                  Pismo tylko ludzkim, nie Boga, słowem gada



                  *wszędzie
                  • meltbigson Re: Wyzwanie 18.11.09, 12:41
                    Proszę, nie zadzieraj nosa,
                    Pomódl się do Dionizosa.
                    Czy porywa cię pokusa
                    Hołdy złożyć dla Zeusa?
                    Jest pokusa! Ale ona
                    skłania cię do Posejdona!
                    Jak to? To nie są bogowie?
                    Są zmyśleni? - ktoś podpowie...
                    Jeśli masz jeszcze jednego
                    Boga w głowie, wiedz kolego
                    Jeśli nie udowodniony -
                    Tak jak tamci - JEST ZMYŚLONY


                    • znavvca Re: Wyzwanie 18.11.09, 21:14
                      Sam jesteś dowodem
                      Istnieniem, powodem
                      Bóg jest życia siłą
                      Wiatrem, rybą piłą...
                      • alice0553 Re: Wyzwanie 18.11.09, 21:34
                        Mel chyba jeszcze jest bardzo młody
                        żadne tragedie,ani zawody
                        na jego życiu nie zaważyły
                        do wiary w cuda go nie zmusiły
                        dopiero wtedy,gdy przyjdzie trwoga
                        może poprosi o pomoc Boga?
                        • azaheca Re: Wyzwanie 18.11.09, 21:54
                          A wtedy zobaczy co to łaska boska
                          jaka jest o wiernych jego wielka troska
                          zostawia meneli,mordercom pobłaża
                          czymże do cholery miłość się wyraża?
                          • meltbigson Re: Wyzwanie 18.11.09, 22:39
                            Miłość jego obwieszczą archanielskie trąby
                            Choć patrzył i nie wstrzymał w Auschwitz hekatomby
                        • znavvca Re: Wyzwanie 18.11.09, 21:59
                          Bóg nie jest moralny
                          Bo wiara i morał:
                          Ludzki stan zapalny
                          • meltbigson Re: Wyzwanie 18.11.09, 22:42
                            Pan Bóg nie jest moralny, nie jest religijny,
                            Bo tak jak Myszka Miki jest całkiem fikcyjny
                            • znavvca Re: Wyzwanie 18.11.09, 22:48
                              Oj i znowu słyszę katolicki kanon
                              Przyjmij więc nareszcie
                              Bóg Siłą, nie Panem
                        • meltbigson Re: Wyzwanie 18.11.09, 23:16
                          To co powiem to nie jest wcale nic nowego:
                          Skłonności do myślenia irracjonalnego
                          Są cechą naszych mózgów już od tysiącleci
                          Co podobne jest bardzo do myślenia dzieci:
                          W niedojrzałym myśleniu niepokój usuwa
                          Świadomość, że jest rodzic, który zawsze czuwa
                          Który przed złem obroni, dostarczy co trzeba,
                          Utuli kiedy boli i przychyli nieba.
                          Lecz musisz być posłusznym dzieckiem co się zowie
                          Nigdy nie kwestionując co ci rodzic powie.
                          Rozumu nie używaj, bo w tym diabeł siedzi
                          Rodzica słuchaj zawsze, nawet jeśli bredzi.
                          Oddawaj hołd mu w kółko, proś o wszystko i twą
                          Czynność nawracającą nazywaj modlitwą.

                          I tylko ci nieliczni dostąpią olśnienia
                          Którzy prawdę zobaczą, która wszystko zmienia
                          I powiedzą jak mędrzec pośród głupców tłumu:
                          Zabobony i wiara - wrogami rozumu!
                          • azaheca Re: Wyzwanieem 18.11.09, 23:34
                            Nie kochasz rodziców,bóg był gdzieś w niebycie
                            kiedy przez pomyłkę darowali życie
                            a co wtedy,Melu,jak to się przedstawia
                            kiedy dziewka ze wsi z szewcem się zabawia?
                            • meltbigson Wyznanie & wyzwanie 19.11.09, 02:44
                              Matkę swoją kochałem, ale już nie żyje.
                              Co powiedzieć o ojcu co pije i bije?
                              Prawda, przed wielu laty to się wydarzyło.
                              Za to Boga wciąż nie ma (i nigdy nie było).
                              Co do zabaw natury męsko-damskiej, przecie
                              To najpopularniejsza z zabaw we wszechświecie.
                              Rezultatów tych zabaw jeżeli kto szuka
                              Niechaj sprawdzi dokładnie co mówi nauka;
                              Ta dowiodła już nieraz, o czym pewnie wiecie
                              Że ojcostwo wątpliwą rzeczą jest na świecie
                              I w dwudziestu(!) procentach - dowód namacalny -
                              Ojcem dziecka nie będzie ojciec oficjalny.
                              Swą rodzinę sprawdziłem: i testy naszego
                              Kwasu Dezoksy-Rybo-Nukleinowego
                              Potwierdziły prawdziwość powiązań rodzinnych.
                              Zaprzeczą temu w jednej piątej rodzin innych.
                              Nie testujesz się w strachu, że pewnego ranka
                              Może ci się przydarzyć przykra niespodzianka?
                              Bo co piątej osoby zachodniego świata
                              Oficjalny jej ojciec - to nie jest jej tata.
                              Nie wiń matki, że gdzieś ją spotkała przygoda
                              W młodości każdy powie, że krew to nie woda.
                          • znavvca Re: Wyzwanie 18.11.09, 23:50
                            Oj, i ciągle słyszę kanon katolicki
                            Mylisz nadal Boga z rodzicem Ci bliskim
                            Bogu zaś na Tobie wcale nie zależy
                            Los Twojego życia w Twoich rękach leży
                            Bóg to prawa świata, duszy i materii
                            Według praw tych działasz... Ty jak i bakterie
                            • meltbigson Re: Wyzwanie 19.11.09, 03:35
                              O Bogu piszesz przyjacielu
                              Ale o którym? "Jest" ich wielu...

                              W zgodzie z logiką mój kolego
                              Że Bóg istnieje - dowiedź tego!

                              Jeśli nie możesz dać dowodu
                              Zaprzestań bajań do narodu

                              I chociaż mowa twoja chwacka
                              To tylko fikcja literacka
                              • znavvca Można by wałkować w wierszach porywistych... 19.11.09, 04:22

                                Nie będę dowodził rzeczy oczywistych
                                • kicho_nor Re: Ekshib... infant...czyli co przecztyałem tu 22.11.09, 21:59
                                  Kidy tatuś wpi…dol spuścił
                                  Synek tego nie przepuścił
                                  A że wpi… dostał fest
                                  Tatusiowi zrobił test
                                  Rybonukleinowy a jakże
                                  Czy synek tatusia czy geny po szwagrze
                                  Czy ma mamusia była miła
                                  Z innym panem się puściła
                                  No sprawa się wydała
                                  Że mamusia romans miała
                                  Synek myśli, to normalka,
                                  Kto tatusiem dla synalka
                                  Bo tatuś właściwy to na pewno logik ścisły
                                  Z chromosomem ateisty
                                  • meltbigson off 24.11.09, 10:23
                                    Nie tylko że sprawdziłem De-eN-A w rodzinie
                                    Lecz też własny intelekt, żeby wiedzieć czy nie
                                    Jestem na to za głupi, by głosić poglądy
                                    Co popierają rozum, zwalczając przesądy.
                                    Tak więc MENSA egzamin zdałem dnia pewnego
                                    Podbudowując znacznie swoje własne ego.
                                    Wtedy też zrozumiałem, że jest mi przyjemnie
                                    Wiedzieć, że ludzie wkoło są głupsi ode mnie.
                                    Nie dałem tego odczuć, to przecież koledzy;
                                    Niech sobie tkwią w głupocie i słodkiej niewiedzy.

                                    Ty nie sprawdzasz swych genów. Co masz? - powiem żartem:
                                    Szansę dwudziestu procent, że jesteś bękartem.
                                    Nie sprawdzasz intelektu, jesteś zadufany,
                                    Że co powiesz - to mądre (tak myślą barany).
                                    Lecz z jakości twych wierszy ciężkiego pisania
                                    Niepokojąca prawda tutaj się wyłania;
                                    Dlatego nie rób testu, zachowaj spokój, cze-
                                    mu w następstwie przeżuwać myśli samobójcze?
                                    ("Przeżuwać", nie "przeżywać"); przeżuwać jak krowa
                                    I cierpieć gdy powoli przez mózg płyną słowa.
                                    Z tym cierpieniem - przesada: Dam kawę na ławę:
                                    Tylko nieliczni głupcy zdają sobie sprawę
                                    Że są ograniczeni. A co jest z większością?
                                    Gdy mu powiesz, że głupi - odpowie wściekłością.

                                    Pożegnać więc chcę forum, już tu nie zostanę
                                    Cokolwiek tutaj piszę - jak grochem o ścianę
                                    To ostatnia wizyta, więcej nie powrócę,
                                    Bo nikogo na rozum tutaj nie nawrócę.
                                    Nie będę się poniżał mówiąc do gawiedzi
                                    I nawet nie przeczytam twojej odpowiedzi.
                                    Wolny czas milej spędzę robiąc rzeczy lepsze
                                    I nie będę już rzucał pereł między wieprze.

                                    Pewnie nic nie pojmujesz rozumku malutki.
                                    Pomódl się do Maryi. I napij się wódki.
                              • znavvca Bóg to... 23.11.09, 03:56



                                Twego życia Bóg partnerem
                                Bądź więc Boga koneserem
                                Bóg nie ojcem ani szefem
                                Bóg nasz jest po prostu w dechę!
                                • meltbigson oto wasz "Bóg"... 24.11.09, 10:06
                                  To wasz bóg, Chrześcijanie, brał z ludzi ofiary!
                                  I jeśli jeszcze jest ktoś, kto nie daje wiary
                                  Pokażę coś za przykład, co ze zgrozą woła
                                  Chcesz poznać pismo święte? - Nie chodź do kościoła!
                                  To przykład z Księgi Sędziów. Jefta z Gileadu
                                  Omawia z Panem Bogiem szczegóły układu:
                                  Ty, Boże, Ammonitów wydasz w moje ręce
                                  A ja ci dam co lubisz: i spalę w podzięce
                                  Tę istotę co pierwsza na moje spotkanie
                                  Wyjdzie z drzwi mego domu. Cokolwiek się stanie
                                  Słowa swego dotrzymam, ściśle według planu.
                                  Wyszła córka. Więc zabił. Na ofiarę Panu.
                                • meltbigson Oto wasz 'Bóg"...(2) 24.11.09, 10:10
                                  Oto Nowy Testament. Tu świadomość nasza
                                  Wzburzy się aż do głębi sprawą Ananiasza,
                                  Jego żony Safiry, wraz z tym, co się stało
                                  Gdy obydwoje dali pieniędzy za mało,
                                  Bo obiecali wszystko swemu kościołowi
                                  Ale nie wszystko potem przynieśli Piotrowi.
                                  Bóg niezadowolony niekompletnym łupem
                                  Niewiele nad tym myśląc położył ich trupem.
                                  Gdy myślę tu o Bogu - w porównaniach błądzę:
                                  Przecież jak Al Capone - zabił za pieniądze!
                                  Ksiądz tych rzeczy swym wiernym przeczytać nie może
                                  By nie wstydzić się mówiąc: "Oto słowo Boże"

                                  Jeśli Biblii nie znacie, jak sami widzicie,
                                  Powiedzcie katolicy, w co zatem wierzycie??!!
                                  • znavvca Z ludzkiej winy... 25.11.09, 07:42

                                    Ludzkie czyny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka