no i burza na początek
przeszła straszna nawałnica
znów zalana jest ulica
i ogródek tonie w wodzie
jak padną płoty,to tylko łodzie
a właściwie dmuchane łódki
aby odwiedzić swoje ogródki
zakupić trzeba w trybie na cito
no ale święto,sklepy "zakryto"
jak przyjdzie woda,popłynę w łożu
na pierwszym ,suchym siądę podłożu
albo utopię się bezpowrotnie
i nikt mi dołka już nie wykopie