Już hucza knieje, już szumią lasy
To Chrystmasiku nadchodzą czasy
I choć zima wcześniej zagościła
Cały kraj w białości pogrążyła
To świąteczne gwiazdki pracowite
Przyniosą wam podarki obfite
O gorzałce nie zapominajcie
Tłuste posiłki nią rozpuszczajcie
Żeby nie było później udręki
To piwko miejcie w zasięgu ręki