Dodaj do ulubionych

salonowiec

15.11.07, 22:47
Weszła do salonu pani poseł rosła
Z propozycją do Azy bo jej pierś zarosła
Bo Aza jak wiemy to strzyże zwierzęta
A tu taka będzie sowita zachęta
Propozycje Aza odrzucić nie rada
Bo goryle stoją jakoś nie wypada
Aza pani poseł robi więc przedziałek
A te włosy niżej nakręca na wałek
Pani poseł grzeczna Aza głaszcze główkę
Za to że nie warczy psią dostaje chrupkę

(mi pisać nie dano bo pracować kazano)
Obserwuj wątek
    • azaheca Re: salonowiec 15.11.07, 22:51
      > (mi pisać nie dano bo pracować kazano)
      Lecz wstąpić na działo chyba pozwolono
      i elektroluksa w kosmos wystrzelono..wink
      • elek-trol-uks Re: salonowiec 15.11.07, 23:07
        Szkoda że nie jestem u Azy zwierzątkiem
        To bym ja jej chętnie pomachał ogonkiem
        • azaheca Re: salonowiec 15.11.07, 23:24
          Tylko miłym pieskom smakołyki daję
          bowiem z grubiańskimi już się nie zadaję
          bo nie pomoże ogonkiem machanie
          gdy mam o pieseczku nie najlepsze zdanie...
          • elek-trol-uks Re: salonowiec 16.11.07, 00:06
            Może niepotrzebnie tu tyle rwetestu
            Ja tu nie stosuje grubiańskich podtekstów
            Może też za bardzo bierzesz to do siebie
            Że to złośliwości w stosunku do Ciebie
            Pisząc coś o Tobie trzeba być uważnym
            Wątek taki w forum musi być poważny.
            • azaheca Re: salonowiec 16.11.07, 20:45
              Może nadszedł czas na treny
              jakoś mało we mnie weny
              humor nie bardzo mi dopisuje
              trochę samotną teraz się czuję
              może potraktuj mnie wierszykiem
              w którym rytmy będą dzikie
              jakaś gra na ukulele
              trup się gęsto w tivi ściele
              wciąż jakieś jatki pokazują
              lub o polityce trują
              odwiedzę kino trójwymiarowe
              od ponurości odciążę głowę
              bo w świat przyrody się zanurzę
              gdzie takie kino?adresem służę..smile
              • elek-trol-uks Re: salonowiec 16.11.07, 21:00
                Gdy nadciąga ciemna chmura
                Ja do barku daję nura
                Jak po barku pobuszuje
                Ciemną chmurę wykasuje.
                • azaheca Re: salonowiec 16.11.07, 21:18
                  Ja wirtualnie się napycham
                  i do fotek w necie wzdycham
                  przeczytałam przepis Polci
                  i jej danie bardzo korci
                  mam wszystko co podała w przepisie
                  ale jakoś nie chce mi się..wink
                  • alice0553 Re: salonowiec 16.11.07, 21:38
                    W końcu Ruda zastrajkuje
                    że nic Aza nie gotuje
                    i pies musi wcinać chrupki
                    zamiast pysznej mięsnej zupki.
                    • azaheca Re: salonowiec 17.11.07, 02:06
                      Dla Rudej,owszem mięsko gotuję
                      lecz dla siebie weny nie czuję
                      ja lubię mych dań mieć adresata
                      a gdy go nie ma,to koniec świata!
                      bo byle czym się kontentuję
                      a czasem ucztę sobie gotuję
                      co z kartofelków tylko się składa
                      śledzia dodaję,czy to wypada
                      takim daniem gości uraczyć
                      to tylko miłość może wybaczyć..wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka