Dodaj do ulubionych

Ballada o Kasieńce

10.12.07, 11:28
A tak w ogóle to witam wszystkich smile
Mam wrażenie że znalazłem miejsce gdzie moge zaprezentować swoją głupotkowatą
twórczość

oto jej przykład:

Drzewa o tym szumią
i ptaszki śpiewają
że wszyscy chętni
Kasieńkę bzykają

Wiatr nowiny niesie
i szepcze o tym woda
że najlepiej Kasieńka
umie robić loda

Gwiazdy o tym mówią
i plotki głoszą góry
że Kasieńka w ciąży jest
tylko nie wie z którym

Słonko pieśń układa
księżyc pisze dramat
że Kasieńka z dzieckiem
została sie sama

zaznaczam że imię Kasieńki zostało użyte całkowicie przypadkowo
Obserwuj wątek
    • alice0553 Re: Ballada o Kasieńce 10.12.07, 12:23
      Gdyby tak na lodzie sprawa koniec miała
      to by nasza Kasia dzieciaka nie miała
      teraz konsekwencje musi sama ponieść
      nie wie kto jest ojcem, na którego donieść
      dokładne badania także nie pomogą
      bo już każdy z chłopców poszedł swoją drogą
      kto pomoże Kasi, kto się za nią wstawi
      i biedną dziewczynę z opresji wybawi
      jeśli jakiś pomysł do głowy wam wpadnie
      piszcie tę balladę, tylko ma być składnie.
      • kaszalot-net Re: Ballada o Kasieńce 10.12.07, 13:20
        Chłopy przaśne Kasię rżnęli
        I krawaty w pasy mieli
        Kasia lodem się bawiła
        Kto był z tyłu nie czaiła

        By był problem rozwiązany
        Trzeba zebrać domniemanych
        Jak w podwórku w wyliczance
        Raz dwa trzy- tatuś ty
        • alice0553 Re: Ballada o Kasieńce 10.12.07, 13:54
          Kaszalocie, o to chodzi
          że gdy dwóch do jednej chodzi
          winny zawsze jest ten trzeci
          on najczęściej robi dzieci
          liczyć jednak nie ma kogo
          bo odeszli swoją drogą.
          • mirekczar Re: Ballada o Kasieńce 10.12.07, 23:43
            kiedy o losach dziewczęcia czytam,
            taka mi myśl nieśmiała świta,
            chociaż wiadomość to nie potwierdzona,
            to może padła ofiarą ona
            tego co sprawcą jest wielu ciąż...
            choć ciężko stwierdzić - mąż czy nie mąż ?
            ostatnio właśnie tańczył na lodzie...
            czy przez to poczuć pragnął się młodziej ?
            może to tylko jego 'ja' liryczne
            sławiło pieśnią wybryki liczne
            a on tymczasem uczucia faktyczne
            lokuje raczej w 'm' platonicznej...
            a może była to lekka sugestia
            że jakiś związek z lodem ma bestia
            co biedne dziewczę zdeprawowała... ?
            zaświadczyć może widownia cała,
            że jego imię łyżwa pisała... smile
            • azaheca Re: Ballada o Kasieńce 10.12.07, 23:47
              Bestia to imię jest psa Dody
              ma też Bandziora wielkiej urody
              ale to shih-zu urocze są
              oddać już trzeba łyżwy na złom!
              • alice0553 Re: Ballada o Kasieńce 11.12.07, 00:02
                A bobasek ten na zdjęciach
                Z Mirkowego jest poczęcia?
                to jest chłopiec, czy dziewczynka?
                jestem Szymek, mówi minka.





                • azaheca Re: Ballada o Kasieńce 11.12.07, 00:25
                  O jakich zdjęciach tu opowiadasz
                  może namiary na nie choć nadasz?
                  bo ja w ogóle nic nie kapuję
                  brak informacji boleśnie czuję
                  • mirekczar Re: Ballada o Kasieńce 11.12.07, 00:31
                    dziecię co je mam w swej stopce
                    oczywiście, że jest chłopcem smile
                    choć blondasek to z loczkami
                    to wspólnego z dziewczynkami
                    raptem tyle tylko ma,
                    że ich wózki chętnie pcha smile
                    niech w zabawie ma swobody
                    - równo lalki, samochody smile
                    • azaheca Re: Ballada o Kasieńce 11.12.07, 00:39
                      To ta fotka w stopce była?
                      Alis troszkę mnie zmyliła
                      bo w profilu jej szukałam
                      lecz zawodu,cóż doznałam
                      może załóż wizytówkę
                      jaką możesz mieć wymówkę?
                      • mirekczar Re: Ballada o Kasieńce 11.12.07, 00:51
                        dobra rada nie jest zła...
                        wzorem wizytówka Twa...
                        gdybym szukać miał wymówek
                        czemu nie mam wizytówek
                        to w zasadzie jest najprościej,
                        rzec, że strzegę prywatności
                        choć uczciwie, z drugiej strony,
                        to nie jestem zagrożony
                        bo nie jestem znanym kimś
                        lecz mnie prześladuje myśl,
                        że wśród ludzi zacnych wielu
                        nie brakuje też menelów...
                        lecz jak rzekłem jesteś wzorem,
                        próżno będą typy chore,
                        szukać czegoś w Twoich danych
                        - opis znajdą nienaganny
                        skromność, dyplomacja, spryt
                        nic ponadto co chcesz Ty.
                      • alice0553 Re: Ballada o Kasieńce 11.12.07, 00:54
                        Tato widać zakochany
                        album jest skompletowany
                        fajne dzieci, śliczna żona
                        Kasia więc niepocieszona
                        że jej Mirek nie pisany
                        bo to facet zakochany
                        w swojej żonie i dzieciaczkach
                        biedna Kasia, nieboraczka.
                        • mirekczar Re: Ballada o Kasieńce 11.12.07, 01:07
                          ciut na wyrost ta pochwała...
                          album raczej zaniedbany,
                          nie jest już dziecina mała
                          synek prawie odchowany...
                          w każdym razie wciąż dziecięcy
                          bo dwadzieścia ma... miesięcy smile
                          A Kasieńka czemu zła ?
                          przecież dziecko swoje ma...
                          może przecież tak się zdarzyć,
                          że jej chłopcu się zamarzy,
                          by rodzinne mieć pielesze
                          i ku lubej swej uciesze,
                          przyjdzie prosić Ją o rękę
                          i tym skończy Jej udrękę smile
          • mirekczar Re: Ballada o Kasieńce 23.12.07, 22:46
            może lepiej by było zacząć nowy wątek
            lecz zanim to zrobię chcę pomysł wyłożyć
            a jeśli zechcecie jestem gotów wdrożyć
            projekt co w sieci utworzy zakątek
            to co mam na myśli to wspólne pisanie
            chodzi mi taką opowieść co będzie powstawać
            w miarę jak kształty jej będziem nadawać
            narracja, dialogi - każdy swe działanie
            mógłby tutaj wybrać jak gdyby na scenie
            postaci zmyślone mógłby animować
            każdy kto zechcę jedną adoptować
            i w ten sposób powstanie nasze przedstawienie
            Czy podobne projekty już powstały w sieci ?
            można ich poszukać albo też spróbować
            samemu coś w stylu tym zaaranżować
            i w ten sposób być może coś nowego sklecić
            nie wiem czy mój opis dosyć jest wyraźny
            chodzi mi o takie z Wami współdziałanie
            w wyniku, którego może baśń powstanie
            a może poemat ? kształt dowolny każdy
            nowością by była forma powstawania
            bo zamiast jednego całości autora
            twórców tego dzieła byłaby wręcz swora
            lecz zjednoczonych kierunkiem pisania
            Ktoś jeden by przyjął rolę narratora
            inne zaś osoby, lecz każda z osobna
            o to sie postara, żeby postać drobna
            swoim życiem żyła, raz zdrowa raz chora
            • kaszalot-net Re: Ballada o Kasieńce 23.12.07, 23:00
              Może serial z tego jaki
              Może nowe Matysiaki
              A profity z tego nędza
              Ja tu mogę być za księdza
              • azaheca Re: Ballada o Kasieńce 23.12.07, 23:22
                Ja zaś księżą gospodyniąwink
                taki serial już wszak czynią
                ludek polski bogobojny
                lubi widzieć trud swój znojny
                Madohora kocha konie
                pewnie nie dba o swe dłonie
                tylko czyści końskie kopyta
                to do serialu niezła kobita
                mamy muzyka,kilku malarzy
                coś ciekawego więc się wydarzy
                może Mirek coś nam zmajstruje
                bo ja na listę już się wpisuję
                w jakiej roli mnie obsadzi
                przed Świętami jeszcze zdradzi?
                • mirekczar serial 24.12.07, 11:21
                  cieszy mnie odzew Wasz natychmiastowy
                  serial tu powstanie pewnie odlotowy
                  chyba najlepiej gdy się każdy wczuje
                  w kogoś do kogo się podobny czuje
                  Mamy Księżniczkę zatem wybraną
                  zgodnie z opinią prze Azę wydaną
                  A Madohora co dbać chce o konie
                  może by na wróżki chciała usiąść tronie ?
                  a myślę, że Wróżka to by była taka,
                  co w swoim zajeździe nakarmi biedaka
                  ale ma w ofercie też bogatej swojej
                  również dla szlachciców przpiękne pokoje
                  Czy Madohoro zechcesz tu wystąpić
                  w rolę dobrej Wróżki choć chwilowo wstąpić ?
                  Hej Kaszalocie, czy ty chcesz być klechą ?
                  czy tylko taka rola Tobie się uśmiecha ?
                  Bo gdy mam być szczery to tak Ci napiszę,
                  że wobec Ciebie plany miałbym zgoła insze...
                  Nic Ci nie narzucam, tylko proponuję
                  chociaż nie znam Ciebie ale tak czuję,
                  znacznie lepsza rola jest dla Kaszalota
                  mógłby to być rycerz, lub książe w zalotach
                  bystry i dowcipny, przemiły hulaka
                  czy Ci nie podchodzi rola właśnie taka ?
                  żeby ciąć dowcipem okazję wspaniałą
                  miałbyś wykonując tę rolę niemałą.
                  Jeśli tu nie padnie inna propozycja
                  może mnie narratora przypadnie pozycja ?
                  chyba dobre by dało końcowe wyniki
                  gdyby coś ustalić odnośnie techniki
                  konkretnie mi chodzi o takie działanie
                  w którym porządek pewien ma pisanie
                  jeżeli postaci jednej się podjąłeś
                  to bądź konsekwenty, nie wchodź w inną rolę
                  gdy już postanowisz by być bohaterem
                  z innymi rozmawiaj zgodnie z charakterem
                  wyobraź to sobie, że jesteś na scenie
                  miejsce Ci wyznacza w toku przedstawienie
                  może sami też chcecie utworzyć zasady
                  które nam nadadzą reguły zabawy ?
                  Forma jest otwarta, każdy właścicielem
                  może być pomysłów tak jak nas tu wiele smile
                  • kaszalot-net Re: serial 24.12.07, 14:18
                    Rycerz wróżka co ty snujesz
                    Jakąś bajkę kombinujesz
                    Że ja rycerz wolne żarty
                    Chyba bardziej ten z La Manchy
                    Wolę klechą co tu gadać
                    Dziewczyn grzeszki tu spowiadać
                    Jak słuchając rozochocę
                    No to przecież mam gosposie
                    Te co ładne grzeszki miały
                    Za pokutę łóżko grzały
                    Mniejsze grzeszki pieką ciasta
                    Wolę klechą być i basta
                    • azaheca Re: serial 25.12.07, 20:09
                      Kaszalot chce być katabasem
                      ale chyba z mieczem za pasem
                      i na wojnę krzyżową ruszy
                      jakieś bezbożne mury skruszy
                      czyli jednak rola rycerza
                      czy już Kaszalot zbroję przymierza?
                      • azaheca Re: serial 26.12.07, 00:42
                        Alice akces też swój dała
                        i o Bronka zapytała
                        czy on do nas dokooptuje
                        w jakiej roli się widuje
                        kiedy śni,lub na coś czeka
                        Bronka dusza? temat-rzeka!
                        • kaszalot-net Re: serial 26.12.07, 19:56
                          No więc co jest z tym serialem
                          Bo ja w zbroję się ubrałem
                          Metalowe wdziałem buty
                          I do tego łeb zakuty
                          Niezbyt dobre to przebranie
                          Bo zbyt zimne jest ubranie
                          Sąsiad Franek oczytany
                          W budce z piwem wychowany
                          Wydał okrzyk jakoś tak cimcirium
                          I pomyślał że delirium
                          Żeby Franka nie nerwować
                          Lepiej będzie mi klechować
                          • azaheca Re: serial 26.12.07, 20:24
                            Czemu nie chcesz być krzyżakiem?
                            w sutannie starej będziesz Robakiem
                            co na wyprawę nigdzie nie rusza
                            i do poszczenia owieczki zmusza
                            wolisz proboszczem być pasibrzuchem
                            a wolnych chwilach owiec pastuchem
                            na polach zgięte oglądać baby
                            słuchać jak w stawie rechoczą żaby
                            czasem z pasieki podbierać miód
                            prosto od kury mieć jajek w bród
                            przecież nudne jest takie życie
                            i msze odprawiać trzeba o świcie
                            ja bym jeszcze przemyślała
                            Kaszalota w świat wysłała
                            niech poskramia może smoki
                            a w międzyczasie zgłębia uroki
                            różnych królewien i księżniczek
                            niech zda relację nam z tych potyczek..wink
                            • kaszalot-net Re: serial 26.12.07, 21:35
                              Jestem rycerz z blach mam buty
                              Zwany jestem Łeb Zakuty
                              Drżyjcie wszystkie więc księżniczki
                              Co ja gadam
                              Drżyjcie!.....kto ma drżeć
                              Co z tą bajką w końcu jest
                              • azaheca Re: serial 26.12.07, 21:45
                                Mirek przecież pomysłodawcą
                                zamieszania z obsadą sprawcą
                                niech więc nowy wątek zakłada
                                i da temat,to ma rada
                                pójdziemy może w bajkowe klimaty
                                lecz dorosłe tarapaty
                                nasze postaci będą miały
                                oby dzieci nie czytały!
                                skoro ty będziesz rycerzem
                                z jaką rolą ja się zmierzę?
                                • hiszna Re: serial 26.12.07, 23:26
                                  Nie dość, że dał Wam wędkę,
                                  to jeszcze rybę ma Wam złowić,
                                  bo Wy nie potraficie się do roli przysposobić?
                                  • azaheca Re: serial 26.12.07, 23:41
                                    Ale z tej Hiszny jest mądrala
                                    pomysłodawca temat ustala
                                    a także wszystkim przydziela role
                                    i jest całości narratorem
                                    czy Hiszna także akces swój daje
                                    i do naszej grupy przystaje?
                                    może nawet zasugeruje
                                    w jakiej roli dobrze się czuje
                                    • hiszna Re: serial 26.12.07, 23:54
                                      Mogę sprzątać,
                                      mogę zamiatać,
                                      mogę przy biżuterii się krzątać,
                                      mogę muchy w nosie liczyć i łapać,
                                      mogę pazury ostrzyc na fioletowo,
                                      mogę założyć galerię, w której będzie to i owo,
                                      mogę wpędzać w tarapaty i z nich wyciągać raz na dwa lata,
                                      za stówkę dziennie, to naprawdę jak dla umiłowanego brata.

                                      • kaszalot-net Re: serial 27.12.07, 00:04
                                        Zamysł podał impresariusz
                                        Ale pytam gdzie scenariusz
                                        Miał się podjąć reżyserki
                                        Wypalone fajerwerki
                                        Czaruś siedzi teraz cicho
                                        Bo go podkusiło licho
                                        By pomysłem się pochwalić
                                        I na innych resztę zwalić
                                    • alice0553 Re: serial 27.12.07, 00:05
                                      Ja do pomysłu się zapaliłam
                                      i swą osobę już obsadziłam
                                      mogę być wiedźmą,albo diablicą
                                      której włos czarny otacza lico
                                      a że ślicznotkę na forum mamy
                                      rolę księżniczki Devil.ce damy.
                                      • hiszna Re: serial 27.12.07, 00:08
                                        To ja u księżniczki to będę dworką.
                                        Taką, co nosi za nią perełki
                                        i wyprowadza ją na podwórko.
                                      • azaheca Re: serial 27.12.07, 00:12
                                        Hiszna przecież na miotle lata
                                        ale chce stówkę,duża zapłata!
                                        może forum całe się zrzuci
                                        na finansowe straszne jej chuci
                                        ale to teatr nie zawodowy
                                        więc o gaży nie ma tu mowy..wink
                                        • hiszna Re: serial 27.12.07, 00:18
                                          Ty nadużywasz słowo "chuć".
                                          Nałóż sobie wędzidło,
                                          bo "chcieć, to móc".
                                          • kaszalot-net Re: serial 27.12.07, 00:24
                                            Jak już Hiszna dokoptuje
                                            Ja imprezę sfinansuje
                                            Bo ja szybko się bogacę
                                            Wirtułami dobrze płacę
                                            A wirtuły się trzymają
                                            I wysoki też kurs mają
                                            • azaheca Re: serial 27.12.07, 00:34
                                              Hiszna już zadowolona?
                                              sto wirtułów ją przekona
                                              że znalazła już sponsora
                                              więc na rymy przyszła pora
                                              jutro sagę zaczynamy
                                              na znak od Mirka tylko czekamy
                                          • azaheca Re: serial 27.12.07, 00:26
                                            Ależ Hiszno,przestań truć
                                            na rycerza kieruj chućwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka