Dodaj do ulubionych

Chandra czy...

15.05.08, 16:03
Chandra czy depresja mnie dzisiaj dopadła
Najchętniej na schodach bym sobie usiadła
Zjeść bym coś chciał lecz mi się nie chcę
Dziwię się że jeszcze potrafię wierszem

A może nie chandra, może to grypa
Tak w zakamarkach gdzieś sobie czyha
Już te wirusy gdzieś wiodą prym
A mnie jest smutno. Co zrobić z tym?
Obserwuj wątek
    • alice0553 Re: Chandra czy... 15.05.08, 19:56
      Madohora zawsze żwawa
      więc grypowa to jest sprawa
      proponuję wypić grzańca
      i poleżeć aż do rańca
      a ten grzaniec to jest wódka
      i gorącej wody ciutka
      dodaj soku tam z cytryny
      by nie było kwaśnej miny
      osłodź cukrem albo miodem
      nie zatrzęsie po tym chłodem
      lecz rozgrzeje znakomicie
      jutro będzie inne życie
      gdy w łóżeczku się wypocisz
      to z radością tu napsociszsmile
      • azaheca Re: Chandra czy... 15.05.08, 20:57
        Dzisiaj mamy zimną Zośkę
        za jej zdrowie wypij troszkę
        okład z faceta jest zalecany
        to stary patent,wypróbowanywink
    • madohora Re: Chandra czy... 20.05.08, 17:44
      To nie była ani depresja, ani chandra ani angina
      Czy to znaczy, że już będę jak babcia głucha
      Przeszedł ten smutek i smutku już nie ma
      Ale mi zostało - zapalenie ucha...
      • azaheca Re: Chandra czy... 20.05.08, 22:02
        Indianie Hopi sposoby znają
        swoje sekrety białym sprzedają
        a ich uszu świecowanie
        znalazło chorych wielkie uznaniesmile
    • madohora Re: Chandra czy... 21.05.08, 16:07
      To ucho jeszcze - jak rzekłby Bronek - mnie tropi*
      A więc chyba skorzystam z metod indian Hopi

      *tropi - martwi
      • azaheca Re: Chandra czy... 23.05.08, 10:43
        Jak ze świecami,przyjemnie było?
        bo mam nadzieję że ci ulżyło
        ja od znajomych o tym słyszałam
        lecz tej terapii troszkę się bałamwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka