IP: 217.153.35.* 30.08.03, 01:06
Potrzebujesz adrenaliny kup warszawską kartę miejską. Na początek naładuj ją
na 30 dni, potem doładuj ją na 90 dni (w trakcie ważności kontraktu 30
dniowego). W tym momencie ztm czyści(czytaj okrada) kartę z twoich pieniędzy
bo mają taki regulamin, który im na to zezwala. Nowo ładowana karta jest
nieaktywna i biada Ci gdy zapomnisz ją uaktywnić bo naiwny myślałeś/aś, że
poprzednie ładowanie jest aktualne. Później gdy dopadnie Cię "kanar" nie
licz na jego łaskę i zrozumienie. To Twoim obowiązkiem jest czytać wszystkie
instrukcje i regulaminy. Teraz następuje najciekawszy etap tej historii czli
próba anulowania mandatu. Do wyboru masz dwie firmy:1)ZTM;2)ze-tka. Najpierw
udaj się na stację metra Świętokrzyska. Tu miła pani z ztm odeśle Cię do
pani z ze-tki (siedzą w jednym pomieszczeniu,to chyba w ramach
oszczędności).Pani z ze-tki stwierdzi,że ona takich spraw również nie
załatwia i odeśle Cię na ul.Kierbedzia do BOP(Biuro Okradania Pasażera)gdzie
czeka na Ciebie kolejna miła:)pani,która również w niczym Ci nie pomoże ale
przez chwilę poczujesz się jak gwiazda filmowa bo ze względu na Twoje
bezpieczeństwo:) będziesz nagrywany zarówno w wersji audio jak i video
(ciekawe jak wypadłem?).Warunki są komfortowe-dwa krzesła na średnio pięć
osób i jedna osoba obsługująca nie licząc "goryla" i p.dyspozytora.Wycieczka
na Kierbedzia kończy się na odesłaniem petenta na Senatorską po niekompletne
wydruki z karty miejskiej. Z tymi wydrukami możemy udać się ponownie do pani
z ze-tki na stacji metra Świętokrzyska aby dowiedzieć się,że najlepiej
zrobimy pisząc podanie do p.Dyrektora BOP na ul.Kierbedzia.Zajmuje nam to
około trzech godzin ale emocji miałem za cały miesiąc.Tak więc pamiętajcie
szanowni użytkownicy WKM potrzebujecie wrażeń postępujcie zgodnie z powyższą
instrukcją.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka