khinga Re: Przyszłam... 27.08.07, 16:30 choc ktoś usłyszał moje wołanie długo Ciebie tutaj nie widziałam.... Odpowiedz Link
pistolett38 Re: Przyszłam... 27.08.07, 16:55 Trzeba pamiętać że gdzie błądzą swoi,tam trafiają obcy_- andromedy oczywiście do obcych nie zaliczam Odpowiedz Link
khinga Re: Przyszłam... 27.08.07, 17:08 Pistolett, to Ty? PP nie wierzę własnym oczomD ostatnio sie mijamy...niestety Odpowiedz Link
khinga Re: Przyszłam... 27.08.07, 17:36 moon32 napisała: > obecna i nawet nie nocną porą Odpowiedz Link
khinga Re: Przyszłam... 27.08.07, 17:35 monnia3 napisała: > Jestem i ja > halooo Kingus....))) już myslałam, że ktoś Cie porwał Odpowiedz Link
moon32 Re: Przyszłam... 27.08.07, 17:40 zaraz chyba pojde spac, zeby potem nocną pora tu wpaść Odpowiedz Link
khinga Re: Przyszłam... 27.08.07, 17:41 zimny wieczór skłania do tego... echh, zawinełabym się w kocyk z kubkiem gorącej herbaty Odpowiedz Link
moon32 Re: Przyszłam... 27.08.07, 17:41 trzy kawy dzisiaj, a spanie mnie meczy...co sie dzis dzieje )) Odpowiedz Link
moon32 Re: Przyszłam... 27.08.07, 17:43 spanie meczy tzn spac się chce, pisze bez składu i ładu Odpowiedz Link
khinga Re: Przyszłam... 27.08.07, 17:51 nie wiem, czy reagujesz na pogodę...ale diametralna zmiana z ciepła na prawie jesień daje sie we znaki ja przy takim chłodzie czuję się super) choc wole słoneczko, ciepło no i w ogóle dziś fajny dzień i wieczór czeka mnie miły)) Odpowiedz Link
monnia3 Re: Przyszłam... 27.08.07, 18:32 khinga napisała: > > już myslałam, że ktoś Cie porwał > > > Mła? no co Ty nie ma takiego odwaznego (chetnego)P A cóż to za rimantik wieczór Cie dziś czeka Kochaniutka? Odpowiedz Link
khinga Re: Przyszłam... 27.08.07, 18:52 chciałabys byc porwana?;P może jakis Rycerz porwie Cię na swoim białym koniuPP niekoniecznie romantik, ale miły)) zaraz do domu robić kolacyjkę...dzis włoskie jedzonko) Odpowiedz Link
bettina75 Re: Przyszłam... 27.08.07, 19:15 co mozna rozumiec pod wloskim jedzonkiem?...makkaroni? Odpowiedz Link