Dodaj do ulubionych

gdy wyjadą Ukraińcy...

15.12.07, 20:34
Nielegalni robotnicy z Ukrainy budują tysiące mieszkań w Warszawie i
pod miastem. - Po Schengen wiele z tych robót może stanąć, bo
trudniej będzie wjechać do Polski - obawiają się właściciele małych
firm, które zatrudniają Ukraińców
W Piasecznie, Konstancinie wyrasta wiele nowych domów. - Bywa, że na
budowie pracują sami Ukraińcy, a tylko szefem jest Polak - mówi 33-
letni Jura ze Lwowa. - Taka firma jest zwykle podwykonawcą dużej i
znanej. A tam nikogo nie obchodzi, czy podwykonawca zatrudnia ludzi
na czarno. Ma być zrobione.
Te małe firmy obawiają się, że po wejściu Polski do strefy Schengen
21 grudnia, Ukraińcy przestaną masowo przyjeżdżać do Warszawy i
czeka ich bankructwo. Według różnych szacunków teraz w Warszawie
jest od 30 do 100 tys. Ukraińców. Boją się, że jeśli pojadą do
swojego kraju, wrócić będzie im o wiele trudniej, choćby dlatego, że
za nowe wizy trzeba będzie płacić.
praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,4762783.html
Obserwuj wątek
    • donawan Re: gdy wyjadą Ukraińcy... 16.12.07, 14:40
      I te obawy są jak najbardziej słuszne nawet przymykanie oko na prace ukraińców
      na czarno nic tu nie zmieni, bo który ukrainiec będzie chciał pracować w
      Warszawie jak na zachodzie zarobi 3 razy tyle a granica Schengen(a raczej jaj
      brak) po dostaniu się do Polski będzie stała otworem. Te firmy są już na
      straconej pozycji bo gdy nawet ktoś dostanie się do Polski to niewielkie szanse
      że tutaj będzie pracował.
      • wianuszek_kresowy Re: gdy wyjadą Ukraińcy... 16.12.07, 16:38
        I skonczy sie podcieranie d... szklem, hossa na taniego robola.
        Wcale nie zyska na tym Ukraina ale Rosjanie przy nadal dobrej
        koniunkturze i bardziej niz UE liberalnych przepisach moze dostac
        dodatkowy zastrzyk robotnikow.
        • pole78 Re: gdy wyjadą Ukraińcy... 17.12.07, 09:53
          wianuszek_kresowy napisał:

          > dodatkowy zastrzyk robotnikow.

          mają swoje 5 minut (pięć minut)
      • liberum_veto Ukrainka = służąca 17.12.07, 06:58
        Może to i lepiej, że wyjadą, bo w języku polskim słowo Ukrainka
        stało się już niemal synonimem sprzątaczki i służącej smile
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4766982.html
        Z raportu opublikowanego w październiku przez Stowarzyszenie
        Interwencji Prawnej o imigrantkach na polskim rynku pracy: „Wśród
        kobiet świadczących usługi sprzątania i opieki dominacja Ukrainek
        jest tak znaczna, że słowo »Ukrainka« stało się niemal synonimem
        pomocy domowej”. Polacy zatrudniają je ze względu na niskie stawki,
        dyspozycyjność i jakość usług.
        - Są rzetelne, miłe, pracę wykonują sumiennie. Można im zaufać -
        wylicza pani Grażyna. Ma 61 lat, Ukrainki zatrudnia od dawna do
        sprzątania i opieki nad swoją nie w pełni sprawną matką. Z ich
        pomocy korzysta kilka razy w miesiącu, matka - raz, dwa razy na
        tydzień. - To są zwykłe prace domowe, jak starcie kurzy czy umycie
        okien. Natomiast mamie trzeba zrobić zakupy, ugotować posiłek, umyć
        ją i wykonać różne czynności pielęgnacyjnie - wyjaśnia.
        Jej pomoc domowa zmienia się co trzy miesiące, bo dziewczyny muszą
        wrócić na Ukrainę po nową wizę. Jak któraś wyjeżdża, poleca siostrę
        czy kuzynkę. Pani Grażyna płaci im od 6 do 10 zł za godzinę. - Nie
        chcę zatrudniać Polek. Już to robiłam, ale żadna się nie sprawdziła.
        Polska pielęgniarka była tańsza, ale wpadała na chwilę, zostawiała
        zakupy i wychodziła, zamiast pomóc mamie. Kiedy zatrudniam Ukrainkę,
        wiem, że mogę liczyć na jej zaangażowanie i cierpliwość. Im bardzo
        zależy na pracy - podkreśla.
        I martwi się, że z powodu wejścia Polski do strefy Schengen
        zabraknie ludzi do takich prac. - To będzie dramat - wyrokuje.
        • donawan Re: Ukrainka = służąca 17.12.07, 10:30
          Tak ten świat jest już poukładany, Ukraińcy u nas a my w Wielkiej Brytanii
          odwalamy czarną robotę.
          • pole78 Re: Ukrainka = służąca 17.12.07, 11:29
            donawan napisał:

            > odwalamy czarną robotę.

            donawan, a ty co odwalasz ?
            • donawan Re: Ukrainka = służąca 17.12.07, 12:02
              Nie zamierzam wyjeżdżać do pracy za granice jeśli o to ci chodzi, wolę pracować
              już w Polsce za 1500 niż za granicą. Jeśli dla kogoś priorytetem w życiu są
              pieniądze to wyjedzie, dla mnie nie. Puki co korzystam z uroków beztroskiego
              studiowaniasmile.
              • pole78 Re: Ukrainka = służąca 17.12.07, 13:58
                donawan napisał:
                > studiowaniasmile.

                a dlaczego o sobie piszesz "my" ?
                • donawan Re: Ukrainka = służąca 17.12.07, 15:34
                  My jako Polacy, nie odnosiłem tego konkretnie do siebie ani wszystkich Polaków
                  raczej tej części która wyjechała.
    • liberum_veto Damy sobie radę... 18.12.07, 06:53
      Na miejsce Ukraińców przyjdą inni Azjaci: Chińczycy, Wietnamczycy...
      www.rp.pl/artykul/75508.html
      Stadiony na Euro 2012 zbudują Chińczycy
      Renata Majewska, Tomasz Zalewski 09-12-2007
      Polskie firmy mogą przegrać z chińskimi w przetargach na budowę
      stadionów. Chińczycy bowiem nie muszą płacić składek za
      sprowadzanych pracowników
      Tak wynika z oficjalnej interpretacji ZUS z 6 grudnia (NGi-
      063/321/2007) wydanej w odpowiedzi na pytanie redakcji. Zakład
      uważa, że wietnamscy czy chińscy pracownicy delegowani do pracy w
      Polsce nie podlegają tu ubezpieczeniom społecznym. A to dlatego, że
      pozostają w stosunku pracy jedynie z tamtejszymi zakładami i od nich
      dostają pensje.
      To istotne stanowisko, zwłaszcza że coraz głośniej mówi się o
      konieczności liberalizacji przepisów, dającej szersze możliwości
      sprowadzania pracowników z Dalekiego Wschodu, gdyż w Polsce zaczyna
      brakować rąk do pracy.
      • wianuszek_kresowy Re: Damy sobie radę... 18.12.07, 08:56
        Na miejsce Ukraińców przyjdą inni Azjaci: Chińczycy, Wietnamczycy...

        Uch... mocne slowawink
        Czy mam rozumiec, ze jednak na powrot rodakow do Azji nie liczysz?
        • liberum_veto Europa kończy się na Bugu 20.12.07, 07:19
          Ta "oczywista oczywistość" nie do wszystkich co prawda dociera
          www.myslpolska.org/?article=379
          Dzisiejsi analitycy polityczni dosyć powierzchownie odbierają
          Ukrainę i jej mieszkańców. Zachód, w tym i Polska, próbują stosować
          do tego kraju utarty szablon europejski. Gdy rozmawiam z politykami
          znad Wisły o Ukrainie, dosyć często traktują ją jako Polskę parę lat
          wstecz. Nic bardziej błędnego, bo establishment polski od lat nie
          potrafi zrozumieć jednej podstawowej rzeczy – Europa kończy się na
          Bugu. Granica Europy przebiega nie tylko przez arterię wodną, lecz
          przede wszystkim przez ludzkie umysły, mentalność i traktowanie
          moralności.
          To co wydaje się nienormalne w Europie na Ukrainie jest do
          zaakceptowania. Śmiem to twierdzić, bo od dziesiątek lat mieszkam na
          Ukrainie, ale równocześnie znam Europę od wewnątrz. Ten kto potrafi
          widzieć gołym okiem zauważy, iż między Ukrainą a Europą przebiega
          przepaść nie do pokonania. Dlatego dziwi mnie polska promocja
          Ukrainy w Europie. Ukraina – nie Europa, i polityk, który to rozumie
          nie będzie błądził we mrzonkach strategicznego partnerstwa z krajem,
          który nie może żyć wg wartości europejskich. I chyba sam Bóg chronił
          II Rzeczpospolitą, gdy Piłsudskiemu nie udało się połączyć z Ukrainą
          Semena Petlury w 1920 roku. Bo gdyby to się udało, to takie
          małżeństwo polityczne nie potrwałoby długo i w sumie doprowadziłoby
          do ponownego podziału Polski jeszcze przed rokiem 1939.
          W stosunku do Ukrainy tylko Rosjanie stosują realistyczny szablon –
          Małorosja. To określenie stawia wszystko na swoim miejscu. Od razu
          Ukraina przestaje być, wg definicji Romana Dmowskiego, szumowiną
          Europy i staje kolonią rosyjską. Ukraińcy z kolei, z bardzo rzadkim
          wyjątkiem, świetnie się czują w bałaganie i zaprzęgu moskiewskim. Bo
          cywilizacja bizantyjsko-turańska to żywioł ukraiński. Ukrainiec może
          ubrać garnitur Europejczyka, ale w istocie swojej jest ograniczony
          własną geografią, historią i kulturą.
          • donawan Re: Europa kończy się na Bugu 20.12.07, 21:52
            Bruksela i tak traktowała naszą promocję Ukrainy z przymrużeniem oka i czekała
            aż nam przejdzie i się chyba doczekali bo nie sądzę aby nowy rząd w odróżnieniu
            od Kaczyńskich zbytnio się angażował w polityczną protekcję Ukrainy. UE
            poszerzona o Turcję i Ukrainę było by samobójstwem dla tej organizacji.
            • wianuszek_kresowy Re: Europa kończy się na Bugu 21.12.07, 00:10
              Tak kiedys mowili o Polsce jako przyszlym czlonku UE, moze przypomne
              koncowke starego zartu o murzynie, ktory sie "wybielil", wydaje sie
              doskonale pasowac do poprzedniej wypowiedziwink
              "Dopiero piec minut jestem bialy,ale juz mnie te czarnuchy
              wkur..aja"
              • pole78 Re: Europa kończy się na Bugu 21.12.07, 10:08
                wianuszek_kresowy napisał:

                > "Dopiero piec minut jestem bialy,ale juz mnie te czarnuchy
                > wkur..aja"

                Wianuszek, czy ty aby za personalnego we młynie nie robisz ?
              • donawan Re: Europa kończy się na Bugu 21.12.07, 18:35
                Ja stwierdzam tylko suche fakty, nie wiadomo czy unii nie odbije się czkawka
                ostatnie rozszerzenie a co dopiero wziąć na barki ponad sto milinów nowych
                obywateli z Turcji i Ukrainy.
                wianuszek_kresowy napisał:
                "Dopiero piec minut jestem bialy,ale juz mnie te czarnuchy
                > wkur..aja"
                Wskaż kraj UE który byłby bardziej przychylny Ukrainie w unii niż Polska? Prócz
                nas nie ma nikogo.
                Znalazłam ciekawy tekst w artykule ze strony: www.zaxid.net/articlepl/1534/
                "Polska jest już w Unii Europejskiej, Ukraina zapewne dołączy do niej.
                Przypomina mi to mój pobyt we Lwowie w r. 2001: była to konferencja organizowana
                przez niemiecką partię Zielonych. Dygnitarze tej partii (między nimi sympatyczny
                Daniel Cohn Bendit) zapewniali wówczas Ukraińców, iż ich kraj nie ma żadnych
                szans na wejście do Unii. Ich apodyktyczność była dla mnie czymś zdumiewającym"

                Jeżeli my jesteśmy wobec Ukrainy tacy źli to jak nazwał byś stanowisko
                niemieckie? Jeżeli Ukraina tak chce do Unii niech najpierw wykaże się że ją stać
                na przeprowadzenie reform. W chwili obecnej Unia poległa by w Ukraińskim
                referendum bo wątpie aby wschodnia część Ukrainy zagłosowała za przystąpieniem,
                jak UE ma przyjąć Ukrainę jak większość jej mieszkańców nie chce tam przystąpić.
                • lokis1271 Europa kończy się na Uralu 21.12.07, 18:58
                  Witam Państwa !
                  Geograficznie Europa sięga do Uralu i Kaukazu, co i tak nie ma w sprawie przystąpienia Ukrainy i Turcji do UE większego znaczenia. Najpierw Unia musi się uporać z problemami, które wynikły z przyjęcia dotychczasowych, nowych członków. To jest mimo wszystko dość długi proces i do czasu jego zakończenia nowe akcesy dużych państw są wykluczone. Inna sprawa to stosunek społeczeństw Ukrainy i Turcji do Unii i odwrotnie.
                  Gdy przyjdzie do referendów, nie wiadomo do końca jak zagłosują Polacy wobec przyjęcia Ukrainy, czy Grecy wobec sprawy tureckiej.
                  Wszystko wymaga czasu.
                  Pozdrawiam
                  L. Bodio
                  • liberum_veto Re: Europa kończy się na Uralu 21.12.07, 19:12
                    lokis1271 napisał:

                    > Geograficznie Europa sięga do Uralu

                    Wyłącznie geograficznie, Panie Leszku. Co do tego nie ma żadnego
                    sporu. Kulturowo, mentalnie i politycznie Ukrainie czy Rosji bliżej
                    jednak do Bizancjum. To Europa Wschodnia, coś pośredniego pomiędzy
                    Europą a Azją. Do standardów europejskich Ukrainie, Rosji i
                    Białorusi baaaaardzo daleko. Chociaż geograficznie do Europy
                    przynależą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka