Dodaj do ulubionych

koniec "pomarańczowych"?

21.04.08, 21:18
Janukowycz przewiduje koniec "pomarańczowych"
Ponownie wybrany na lidera opozycyjnej Partii Regionów Ukrainy (PRU)
Wiktor Janukowycz oświadczył w przemówieniu do delegatów, że Ukraina
stoi u progu ostrego kryzysu władzy, który znowu może się skończyć
przedterminowymi wyborami. - Oświadczenia premiera i reakcja na
zarzuty prezydenta świadczą o tym, iż ewentualny koniec koalicji
rządowej jest dosyć prawdopodobny - zaznaczył. Jego zdaniem,
centralne organa władzy funkcjonują dziś w trybie awaryjnym, aby w
jakiś sposób zachować koalicję rządzącą. - Ukraina nigdy nie będzie
dobrze prosperującym krajem, dopóki nie zostanie w niej utworzona
zdolna do kierowania państwem koalicja. Jestem pewien, że utworzenie
takiej koalicji jest niemożliwe bez Partii Regionów - podkreślił
lider PRU.
Zdaniem Janukowycza, plany włączenia Ukrainy do struktur NATO są
przedwczesne. Natomiast zerwanie historycznych relacji Ukrainy z
Rosją może, jego zdaniem, mieć katastrofalne skutki dla rozwoju
państwa ukraińskiego i doprowadzić do tragedii milionów Ukraińców.
Wojna prezydenta Wiktora Juszczenki z premier Julią Tymoszenko
pozwala sądzić, że koalicja "pomarańczowa" proprezydenckiego
Bloku "Nasza Ukraina - Ludowa Samoobrona" i Bloku Julii Tymoszenko
wkrótce się rozpadnie.
Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20080421&id=sw14.txt
Obserwuj wątek
    • preminger Pomarańczowi brunatnieją 22.04.08, 11:02
      Pomarańczowi brunatnieją
      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/pomaranczowi-brunatnieja,1095553
      • liberum_veto Re: Pomarańczowi brunatnieją 22.04.08, 17:27
        świetny tekst, więcej takich!
        fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/pomaranczowi-brunatnieja,1095553
        Postępowanie kolejnych rządów i innych oficjalnych instytucji
        niepodległej Polski w tej sprawie jest bowiem splotem wyjątkowej
        głupoty, tchórzostwa i nieudolności. Bez lęku żądamy dziś od Rosji
        prawdy o Katyniu (i słusznie), ale w kwestii Wołynia sami gorliwie
        współuczestniczymy w zakłamywaniu zbrodni. A przecież sama jej skala
        jest przeraźliwa: ofiarą ludobójstwa padło, wedle różnych szacunków,
        sto, sto dwadzieścia tysięcy Polaków i - pamiętajmy o tym -
        kilkanaście tysięcy etnicznych Ukraińców, których winą było
        sprzyjanie polskim sąsiadom, spowinowacenie z nimi, jak określali to
        banderowcy: "schłopienie".
        Ten ostatni fakt jest bardzo ważny, bo wbrew przekonaniu naszych
        tchórzliwych elit politycznych nie mówimy tu o rozniecaniu polsko-
        ukraińskich antagonizmów, ale o potępieniu zbrodni wyznawców
        ukraińskiego hitlerka, Doncewa, dokonanych w imię obłędnej, bliskiej
        faszyzmowi ideologii, której ofiarami padali nie tylko Polacy, choć
        oni przede wszystkim.
        Przeraźliwa jest nie tylko skala zbrodni, ale i sposoby jej
        dokonywania. Zapewne hitlerowskie i stalinowskie maszynerie śmierci
        działały z większym rozmachem, ale SS-manom ani NKWD-ystom nie
        chciało się rozrywać ludzi żywcem końmi, wydłubywać im oczu, wyrywać
        języków, rżnąć piłami ani dokonywać innych potworności, w jakich
        wyspecjalizowali się rezuni z OUN-UPA.
        Najbardziej przeraźliwe jest jednak dzisiejsze ukraińskie zakłamanie
        i polskie przyzwolenie na kłamstwo. Wszystko, na co państwo polskie
        zdołało się zdobyć, to parę oświadczeń i przemówień wypełnionych
        bełkotem o bliżej niesprecyzowanej tragedii, sugerujących, że polska
        ludność Kresów padła ofiarą jakiejś klęski żywiołowej. Niepodległa
        Ukraina zaś wprost włączyła UPA do narodowego panteonu i z tym samym
        uporem, z jakim rząd Turcji zaprzecza zbrodni na Ormianach,
        propaguje kłamliwą tezę o symetrii wzajemnych krzywd. Mało tego,
        wyciąga rękę do pojednania - na gruncie stwierdzenia: "Polacy
        zabijali Ukraińców, Ukraińcy Polaków, czas już o tym zapomnieć".
        (Rafał Ziemkiewicz)
        • mat120 Re: Pomarańczowi brunatnieją 22.04.08, 22:16
          liberum_veto napisał:

          świetny tekst, więcej takich!

          Tekst rzeczywiście znakomity. Rafał Ziemkiewicz po raz kolejny
          udowodnił, że w odróżnieniu od dyspozycyjnych "pożytecznych
          idiotów", jest dziennikarzem niezależnym, obiektywnym i nie zamierza
          brac udziału w hańbiącej uczciwych ludzi farsie zakłamywania
          polskiej historii. Brawo Panie Rafale!
    • preminger ukraińska fabryka wypuściła Hitlera :) 23.04.08, 22:46
      liberum_veto napisał:

      > Janukowycz przewiduje koniec "pomarańczowych"

      Ukraińska fabryka produkująca w Kijowie zabawki "wypuściła" na rynek 40 cm
      plastikową figurkę Hitlera, której ramie zgina się w geście "salutu rzymskiego" smile))

      www.dw-world.de/dw/article/0,2144,3288661,00.html
      www.vosizneias.com/2008/04/kiev-hitler-doll-to-sell-in-ukraine.html
      • mat120 Re: ukraińska fabryka wypuściła Hitlera :) 23.04.08, 23:16
        preminger napisał:
        Ukraińska fabryka produkująca w Kijowie zabawki "wypuściła" na rynek
        40 cm plastikową figurkę Hitlera, której ramie zgina się
        w geście "salutu rzymskiego" smile))

        Wcale bym się nie zdziwił gdyby rzeczony został maskotką Euro 2012.smile
        Wyłącznym dystrybutorem na Polskę zostanie zapewne jakiś pożyteczny
        puk-nięty idiota. Typuję Mykołę. Ma gośc słabośc do Hitlerków
        a i doswiadczenie w przemycaniu bibuły.smile)
      • liberum_veto Re: ukraińska fabryka wypuściła Hitlera :) 24.04.08, 17:07
        Teraz pora na budowę pomnika przyjażni ukraińsko-niemieckiej:
        Bandera w objęciach Hitlera, wykonujący razem "salut rzymski"
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5149565.html
        Na Ukrainie sprzedają lalki w kształcie Hitlera
        W ukraińskich sklepach pojawiała się 40-cm lalka przedstawiająca
        Adolfa Hitlera. Plastikowy führer ma ruchome ręce i może zrobić
        gest "Heil Hitler". Poza samym Adolfem w sprzedaży są też dodatkowe
        gadżety: ubrania, czapki, medale, okulary. Lalka jest dostępna, mimo
        że wychwalanie nazistów jest zabronione na Ukrainie, gdzie z rąk
        hitlerowców zginęły miliony ludzi.
    • liberum_veto narasta konflikt pomiędzy prezydentem i premierem 30.04.08, 06:21
      pomarańczowi biorą się za łby w sądzie, rozwód już chyba bliski...
      www.gazeta.ru/politics/2008/04/28_a_2708940.shtml
      Ukraina - narasta konflikt pomiędzy prezydentem i premierem
      25 kwietnia na Ukrainie doszło do kolejnego zaostrzenia stosunków na
      linii prezydent - premier. Premier Julia Tymoszenko, wbrew
      wcześniejszym decyzjom prezydenta Wiktora Juszczenki,
      sprzeciwiającego się zmianie kierownictwa ukraińskiego Funduszu
      Majątku Państwowego (prezes Walentyny Semeniuk i wszystkich jej
      zastępców), wprowadziła do Funduszu Andrija Portnowa, jako
      wyznaczonego przez siebie p.o. prezesa, oraz kilku jego zastępców. W
      odpowiedzi prezydent kolejny raz wydał dekret przywracający
      Walentynę Semeniuk na to stanowisko i zapewnił jej ochronę
      podległych sobie służb. Prezydent wydał też dekret wstrzymujący
      prywatyzację Odeskiej Fabryki Przyportowej i powtórny dekret
      wstrzymujący kolejne rozporządzenie rządu w sprawie prywatyzacji
      ziemi. Tymczasem premier Tymoszenko poinformowała, że kijowski sąd
      administracyjny wstrzymał działanie dekretów prezydenta w sprawie
      kierownictwa Funduszu i w sprawie prywatyzacji Odeskiej Fabryki
      Przyportowej. Na 29 kwietnia zwołała naradę z nowym kierownictwem
      Funduszu i szefami jego regionalnych oddziałów. Poinformowano także,
      że Blok Julii Tymoszenko zaskarżył do Sądu Konstytucyjnego 10
      dekretów prezydenta, w których - według BJuT - prezydent przekroczył
      swoje pełnomocnictwa. (Mianowanie i odwoływanie szefa Funduszu
      Majątku Państwowego leży w kompetencji Rady Najwyższej Ukrainy).
      W wywiadzie udzielonym 27 kwietnia telewizji Inter Julia Tymoszenko
      oświadczyła, że wszelkimi siłami będzie się starać znaleźć
      porozumienie z prezydentem Juszczenką i ponownie zapewniła, że nie
      poda się do dymisji.
      2008.04.27, Interfax-Ukraina, www.interfax.com.ua, www.unian.net,
      www.for-ua.com
    • liberum_veto Tymoszenko - awanturniczką 05.05.08, 18:24
      05.05.2008 18:07
      Lider ukraińskich socjalistów Ołeksandr Moroz nazwał
      Tymoszenko „awanturniczką”
      „Nie ma żadnej siły politycznej, która tak samo, jak socjaliści,
      chciałaby, aby pełnomocnictwa dzisiejszego rządu Julii Tymoszenko
      zostały przedłużone. Szczerze pragniemy tego, ponieważ nie ma innych
      argumentów, aby przekonać obywateli Ukrainy, że podobne awantury są
      niedopuszczalne”, - powiedział dzisiaj, 5 maja, podczas konferencji
      prasowej we Lwowie lider Socjalistycznej Partii Ukrainy Ołeksandr
      Moroz.
      On powiedział, iż wątpi, że przedterminowe wybory prezydenckie są
      możliwe, ale, jego przekonaniem, możliwe są przedterminowe wybory
      parlamentarne. „Nieporozumienia pomiędzy prezydentem a premierem
      demonstrują tę perspektywę”, - podkreślił Moroz.
      Lider SPU jest przekonany, że przedterminowe wybory parlamentarne
      odbędą się nie wcześniej, niż pod koniec bieżącego roku.
      www.zaxid.net/newspl/2008/5/5/180706/
    • narodnadiya Re: koniec "pomarańczowych"? 06.05.08, 22:27
      У Секретаріаті Президента України наголошують, що службові відрядження керівників обласних державних адміністрацій уряд має погоджувати з Президентом і погрожують звільненням тим хто не виконуватиме відповідний указ глави держави.
      Про це йдеться в заяві заступника глави Секретаріату Президента України Романа Безсмертного, поширеній прес-службою Президента України.

      Безсмертний, коментуючи розпорядження Прем`єр-міністра Юлії Тимошенко про виклик до Києва на нараду в Кабінеті Міністрів голову Ради Міністрів АР Крим, голів ОДА, Київської та Севастопольської МДА. Ще один виклик до столиці було підписано за дорученням віце-прем`єра одним із заступників Міністра Кабінету Міністрів, звернув увагу Прем`єра на необхідність погодження з главою держави службових відряджень голів обласних державних адміністрацій, Київської та Севастопольської міськдержадміністрацій

      Безсмертний нагадує урядовцям, що 11 лютого цього року Президент України підписав Указ про впорядкування службових відряджень керівників місцевих держадміністрацій, маючи на меті зміцнити службову і виконавську дисципліну чиновників. Згідно з цим документом, всі виїзди голів Ради Міністрів АР Крим, ОДА, Київської та Севастопольської МДА за межі підпорядкованих їм територій необхідно узгоджувати з Главою держави. «Це рішення має запоб&
    • liberum_veto Juszczenko - sabotażysta 13.05.08, 17:58
      znów awantura w obozie pomarańczowych, tym razem w parlamencie
      www.tvn24.pl/-1,1549514,wiadomosc.html
      Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko nie wystąpił z zapowiedzianym na
      wtorek corocznym orędziem do parlamentu, bo trybuna została
      zablokowana przez Blok Julii Tymoszenko. Jednocześnie premier
      oskarżyła Juszczenkę o sabotowanie działań rządu w walce z inflacją.
      - Blokada ta odbywa się pod wymyślonym pretekstem. Siła, która nie
      chce stabilizacji w państwie, występuje przeciwko interesom
      narodowym - powiedział Juszczenko pod adresem Bloku Tymoszenko na
      konferencji prasowej.
      Zaapelował także przed gwałtownymi ruchami i ostrzegł "deputowanych
      niektórych ugrupowań" dążących jego zdaniem do przedterminowych
      wyborów parlamentarnych.
      - Ukraina potrzebuje dziś spokoju politycznego. Mówię tym planom
      kategoryczne "nie". Jestem także przeciwko zmianie koalicji -
      oświadczył Juszczenko.
      Tymoszenko krytykuje prezydenta
      - Działania podejmowane przez kancelarię prezydenta mają udowodnić,
      że walka z inflacją jest niemożliwa - powiedziała premier na
      konferencji prasowej w kuluarach Rady Najwyższej (parlamentu)
      Ukrainy.
      Jej zdaniem pakiet ustaw antyinflacyjnych "leży" bezczynnie w
      parlamencie już cztery miesiące, a cierpliwość Bloku jest na
      wyczerpaniu.
      - Przez ten czas nikt nawet nie włączył jego rozpatrzenia do
      porządku obrad - krytykowała premier, dodając, że porządek
      ten "formowany jest w kancelarii prezydenta".
    • liberum_veto BJT dąży do zamachu stanu 15.05.08, 06:39
      coraz weselej w tym pomarańczowo-brunatnym cyrku
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20080514&id=sw13.txt
      Konflikt na linii prezydent - premier pogłębia się
      Koalicyjny Blok Julii Tymoszenko, blokując wczoraj trybunę
      parlamentarną, uniemożliwił wygłoszenie corocznego orędzia
      prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki skierowanego do
      parlamentarzystów i narodu ukraińskiego.
      Juszczenko był zaskoczony takim zachowaniem dotychczasowych
      sprzymierzeńców politycznych i nazwał blokowanie trybuny
      parlamentarnej akcją przeciwko narodowym interesom Ukrainy. -
      Zaskoczył mnie ten bezprecendensowy przypadek, gdy koalicyjna
      większość, która ponosi odpowiedzialność za funkcjonowanie
      ukraińskiego parlamentu, blokuje jego pracę - oświadczył prezydent
      Juszczenko na konferencji prasowej w Kijowie.
      - Juszczenko chce obarczyć winą za wszystkie niepowodzenia w kraju
      premier Julię Tymoszenko i jej rząd - uważa deputowany do parlamentu
      z ramienia BJT Andrij Senczenko. - To, co się dziś stało, jest
      skutkiem blokowania prac rządu przez sekretariat prezydenta
      Juszczenki. Gdyby prezydentowi zależało naprawdę na stabilności w
      państwie, to już dawno zwolniłby ze stanowiska szefa swego
      sekretariatu Wiktora Bałogę, który sabotuje i blokuje wszystkie
      poczynania rządowe - powiedział w wywiadzie dla ukraińskiego
      Radia "Era" poseł Senczenko, który zapowiedział zmianę konstytucji
      przez BJT. - Konstytucja ma służyć interesom ukraińskiego narodu, a
      nie tylko interesom prezydenta - zaznaczył deputowany BJT.
      Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Arsenij Jaceniuk ze swej
      strony oskarżył BJT, iż swym projektem zmian konstytucyjnych dąży do
      zamachu stanu w państwie.
      W atmosferze napięcia politycznego premier Ukrainy Julia Tymoszenko
      zaprosiła dziś na posiedzenie rządowe pięciu gubernatorów obwodów:
      chersońskiego, czerkaskiego, lwowskiego, wołyńskiego i zaporoskiego,
      którym zarzuca się sabotaż decyzji rządowych.
      Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
    • liberum_veto Juszczenko - destabilizator 16.05.08, 07:09
      bal na Titanicu trwa...
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20080514&id=sw14.txt
      Niestabilność sprzyja oligarchom
      Oleksandr Majstrenko, politolog ukraiński:
      To, że doszło do starcia premier Tymoszenko i prezydenta Juszczenki,
      jednoznacznie świadczy o końcu koalicji proprezydenckiej Naszej
      Ukrainy i Bloku Julii Tymoszenko. Skończyła się także pokora
      premier, której prezydent już po raz drugi blokuje wszystkie poważne
      decyzje rządowe. W 2005 roku pracę Tymoszenko blokował sekretarz
      Rady Bezpieczeństwa Narodowego Petro Poroszenko, a teraz szef
      sekretariatu prezydenckiego Wiktor Bałoga. Ale źródłem
      destabilizacji na Ukrainie jest przede wszystkim Juszczenko, który
      chce pozbyć się Tymoszenko, będącą jego rywalką w przyszłych
      wyborach prezydenckich. Do czego może doprowadzić polityka ukrytego
      sabotażu decyzji rządowych? Do kolejnego kryzysu, a państwo
      ukraińskie po każdym kryzysie staje się coraz słabsze, naród zaś
      biedniejszy. Niestabilność polityczna tylko sprzyja zyskom klanów
      oligarchiczno-kryminalnych i gospodarczemu upadkowi.
    • liberum_veto zespół pogrzebowy Ukrainy 18.05.08, 12:17
      Kryzysys wynikiem dwuwładzy
      Koalicja rządowa na Ukrainie nie istnieje, bo inaczej parlament by
      funkcjonował i podejmowano by decyzje ważne dla państwa - oświadczył
      w audycji ukraińskiej telewizji były przewodniczący parlamentu i
      lider bloku parlamentarnego własnego imienia - deputowany Wołodymyr
      Łytwyn. Poseł jest zaskoczony tym, iż koalicyjny Blok Julii
      Tymoszenki blokuje prace parlamentu. Zdaniem Łytwyna, to
      niespotykany na świecie przypadek, żeby władza sama siebie
      blokowała. - Jesteśmy dziś zaniepokojeni i oczywiście każdy człowiek
      widzi i rozumie, że obecnie władza występuje w roli zespołu
      pogrzebalnego Ukrainy - skomentował sytuację polityczną w kraju
      lider bloku Łytwyna.
      Oleksandr Majstrenko, niezależny politolog ukraiński, uważa, że
      obecny kryzys jest wynikiem dwuwładzy na Ukrainie w sytuacji, gdy
      prezydent i premier nie mogą podzielić się strefami wpływów. -
      Rośnie inflacja, spada stopa życiowa Ukraińców. Rolnictwo i
      gospodarka w upadku, jak po wojnie... a władza pilnuje tylko
      własnych zysków - powiedział Majstrenko.
      Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20080517&id=sw13.txt
    • liberum_veto pomarańczowi utracili większość 08.06.08, 08:47
      koniec pomarańczowo-brunatnej koalicji już bliski...
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5287155,Pomaranczowi_na_Ukrainie_w_mniejszosci.html
      Prozachodnia koalicja premier Julii Tymoszenko i prezydenta Wiktora
      Juszczenki straciła wczoraj większość w parlamencie
      Doszło do czegoś w rodzaju zdrady - tak przewodniczący parlamentu
      Arsenij Jaceniuk komentował wczoraj niespodziewaną woltę Igora
      Rybakowa z Bloku Julii Tymoszenko i Jurija Buta z prezydenckiej
      Naszej Ukrainy. Pomarańczowa koalicja miała do wczoraj 227 miejsc w
      450-osobowym parlamencie.
      Rybakow i But nie opuścili swych partii, bo w takim przypadku
      musieliby zrezygnować z mandatów, ale ogłosili, że nie będą już
      popierać rządu. - Mamy więc paradoks: formalnie koalicja nadal
      istnieje, ale praktycznie nie ma większości - mówi "Gazecie" Askold
      Jeromin, dziennikarz gazety "Wysoki Zamek" ze Lwowa. - Być może sąd
      konstytucyjny będzie musiał zdecydować, czy koalicja istnieje.
      Dwaj deputowani odeszli w przededniu ważnych głosowań nad poprawkami
      do budżetu. Przyszłość rządu jest niepewna, tym bardziej że
      pojawiają się plotki, iż premier Tymoszenko, ciesząca się ostatnio
      większą popularnością niż prezydent, odejdzie z urzędu, żeby
      przygotować się do wyborów prezydenckich w przyszłym roku. Wczoraj
      rzecznik rządu twierdził, że Tymoszenko zamierza pracować dalej.
    • liberum_veto Będzie koalicja Tymoszenko i Janukowycza? 02.06.09, 06:50
      Lider Partii Regionów Ukrainy (PRU) Wiktor Janukowycz prowadzi
      negocjacje z premier Julią Tymoszenką o utworzeniu nowej koalicji
      rządowej. Poinformował o tym w wywiadzie dla tygodnika "Kijowski
      Telegraf" jeden z liderów PRU Andrij Klujew.
      W ostatnich tygodniach dochodzi często do rozmów premier Tymoszenko
      i Janukowycza, które koncentrują się wokół rozwiązania problemów
      gospodarczych kraju. Ale Andrij Klujew ujawnił, że negocjacje
      obejmują również projekt zmian w konstytucji. - Trzeba natychmiast
      rozpocząć prace nad zmianami w prawie, żeby rozgraniczyć uprawnienia
      między organami władzy na Ukrainie - stwierdził Klujew. Jego
      zdaniem, prace nad zmianami ustawy zasadniczej wynikają z
      dalekosiężnych planów politycznych premier Tymoszenko i lidera PRU,
      którzy chcą tak zmienić prawo, żeby w przyszłości nie dochodziło do
      takich walk politycznych między rządem a prezydentem, jakie mają
      miejsce teraz na Ukrainie.
      - Także samorządy mają otrzymać większą niezależność od centralnej
      władzy w Kijowie - zapowiedział Andrij Klujew. - Decentralizacja
      władzy będzie sprzyjać rozwojowi kraju - podkreślił. Zdaniem
      Klujewa, chęć porozumienia się BJT z PRU jest zrozumiała, jeśli
      weźmie się pod uwagę fakt, że w obecnej sytuacji Wiktor Janukowycz
      ma ogromną szansę na wygranie najbliższych wyborów prezydenckich.
      Przewodniczący ukraińskiego parlamentu Wołodymyr Łytwyn uważa
      utworzenie koalicji między Blokiem Julii Tymoszenki i Partią
      Regionów Ukrainy za dobry syndrom. - Dziś na Ukrainie potrzebna jest
      władza, która byłaby odpowiedzialna za losy kraju - zaznaczył
      Łytwyn. - Tymoszenko i Janukowycz mają doświadczenia w rządzeniu
      państwem - uważa lider parlamentu ukraińskiego.
      Sojusz BJT i PRU jest krytykowany przez prezydenta Ukrainy Wiktora
      Juszczenkę. Uważa on, że snucie tak dalekosiężnych planów zmian we
      władzach kraju jest ze strony Tymoszenki i Janukowycza
      zwykłą "uzurpacją".
      Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20090601&id=sw15.txt
    • liberum_veto Janukowycz i Tymoszenko będą współpracować [Rz] 06.06.09, 11:53
      "Rzeczpospolita": Rozmowa ze Switłaną Kononczuk z Ukraińskiego Niezależnego
      Centrum Badań Politycznych
      Rz: Czy powstanie koalicja Partii Regionów i Bloku Julii Tymoszenko?
      - Formalnej koalicji chce Partia Regionów. Ludzie Wiktora Janukowycza pragną
      udziału w rządzie. Dla nich ważne są rządowe posady i możliwość wpływania na
      zyskowne przetargi. Ale nawet, jeśli taka koalicja nie powstanie, oba
      ugrupowania będą ze sobą ściśle współpracować nad zmianą systemu władzy.

      „Ukraińska Prawda” pisała o szczegółach koalicyjnego porozumienia, w tym o
      planowanym powołaniu ośmiu wicepremierów. Po co tylu zastępców szefa rządu?
      - Za czasów premier Julii Tymoszenko liczba wysokich urzędników państwowych
      znacznie wzrosła. Wiadomo, że pani Tymoszenko „płaci” stanowiskami wiceministrów
      za odpowiednie głosowanie w parlamencie. Mnożenie stanowisk wicepremierów będzie
      służyć podobnym celom.

      Otwarcie mówi się, że oba ugrupowania już podzieliły najwyższe urzędy państwowe.
      Janukowycz ma być prezydentem, Tymoszenko – premierem. Co to oznacza w praktyce?
      - Partia Regionów i Blok Julii Tymoszenko chcą podzielić się władzą na długo.
      Pragną nie tylko przejęcia urzędów prezydenta i premiera, ale i stworzenia
      trwałej, stabilnej większości w parlamencie. Temu mają służyć zmiany w
      konstytucji, między innymi wprowadzenie wyboru prezydenta przez Radę Najwyższą.
      Na Ukrainie mówimy dziś o potrzebie reform, od sądowej po administracyjną.
      Komuniści i oligarchowie te reformy usiłują zablokować. Po przeprowadzeniu
      planowanego przez Janukowycza i Tymoszenko podziału władzy, żadna siła nie zmusi
      nowej większości parlamentarnej do głosowania przeciwko jej własnym interesom.
      www.rp.pl/artykul/40,314745_Janukowycz_i_Tymoszenko_beda_wspolpracowac_.html
    • liberum_veto Żelazna Julia zdradzi Majdan? [Rz] 13.06.09, 07:43
      Tatiana Serwetnyk 04-06-2009
      Na Ukrainie coraz bardziej realna jest nowa koalicja niedawnych
      przeciwników politycznych: Julii Tymoszenko z Partią Regionów
      Wiktora Janukowycza
      28-letnia menedżer Anna Wdowyczenko od wielu lat popierała
      przywódczynię pomarańczowej rewolucji Julię Tymoszenko. Dlatego z
      niepokojem śledzi doniesienia o utworzeniu koalicji jej bloku z
      prorosyjską Partią Regionów. – Tymoszenko zaklinała się, że nie
      poprze Wiktora Janukowycza. Mówiła o nim „kryminalista” – podkreśla
      Wdowyczenko i dodaje, że choć dzięki porozumieniu z Janukowyczem
      Tymoszenko będzie mogła pozostać premierem, to straci zaufanie
      zwolenników pomarańczowej rewolucji. Podobny los spotkał prezydenta
      Wiktora Juszczenkę, kiedy desygnował Janukowycza na premiera.
      Według kijowskich ekspertów rozmowy o utworzeniu sojuszu Tymoszenko
      z Partią Regionów, choć będą się przedłużać, skończą się
      porozumieniem. – Ważne jest stanowisko biznesu z otoczenia
      Janukowycza. Oligarchowie nie chcą tracić pieniędzy na
      przedterminowe wybory prezydenckie czy parlamentarne, dlatego wolą
      dojść do kompromisu z Tymoszenko – mówi „Rz” Wolodymyr Fesenko, szef
      kijowskiego Centrum Badań Politycznych. Internetowa „Ukrainśka
      Prawda” zapowiadała nawet wczoraj, że koalicja frakcji Tymoszenko i
      Janukowycza powstanie w nocy z czwartku na piątek.
      Lecz choć zdaniem prezydenta rozmowy o nowej koalicji
      zagrażają „porządkowi konstytucyjnemu państwa”, Ukraina zamiast
      polityką żyje podwyżkami cen za usługi komunalne i problemami
      banków, które nie zwracają depozytów.
      www.rp.pl/artykul/40,315477_Zelazna_Julia_zdradzi_Majdan_.html
    • liberum_veto Ukraina o krok od puczu 15.06.09, 19:00
      09-06-2009
      Ukraina była o krok od puczu - oświadczył prezydent Wiktor
      Juszczenko, komentując krach rozmów o zmianach konstytucyjnych, do
      których dążyła premier Julia Tymoszenko i przywódca opozycji Wiktor
      Janukowycz.
      - W ciągu ostatnich dwóch tygodni mieliśmy do czynienia z ukraińską
      wersją puczu moskiewskiego - oświadczył, nawiązując do nieudanej
      próby przejęcia władzy w b. ZSRR w 1991 r. przez "twardogłowych"
      komunistów.
      Na konferencji prasowej z okazji Dnia Dziennikarza prezydent zwrócił
      uwagę, że do spisku Tymoszenko z Janukowyczem nie doszło właśnie
      dzięki staraniom dziennikarzy.
      O rozmowach koalicyjnych Bloku Tymoszenko z Partią Regionów Ukrainy
      Janukowycza media ukraińskie poinformowały ponad tydzień temu. Jako
      pierwsza uczyniła to niezależna i opiniotwórcza gazeta
      internetowa "Ukrainska Prawda".
      Juszczenko oznajmił w odpowiedzi, że obie strony dążą do zmian w
      konstytucji, których ostatecznym celem jest w rzeczywistości podział
      władzy między Tymoszenko i Janukowyczem.
      Według prezydenta ustalili oni, że Tymoszenko przez najbliższe 10
      lat zachowa stanowisko premiera, a Janukowycz zostanie wybrany w
      parlamencie na prezydenta. Mieli też zaproponować przedłużenie
      kadencji obecnego parlamentu.
      Założenia projektowanego sojuszu zostały umieszczone w projekcie
      nowej ukraińskiej konstytucji, którą opublikował poczytny
      tygodnik "Dzerkało Tyżnia".
      Wywołało to szeroką dyskusję społeczną i protesty elit politycznych;
      prawdopodobnie wskutek nich w minioną niedzielę Janukowycz ogłosił,
      że wycofał się z rozmów z Tymoszenko.
      - Prezydent Ukrainy powinien być wybierany wyłącznie przez naród -
      oświadczył, dodając, że wyłanianie prezydenta przez parlament byłby
      dla ukraińskiej demokracji "krokiem wstecz".
      Tego samego dnia, w ubiegłą niedzielę, z orędziem do narodu
      wystąpiła premier Tymoszenko. Zaprzeczyła ona, jakoby omawiała z
      Janukowyczem pomysł wybierania prezydenta w parlamencie i
      oświadczyła, że celem ich negocjacji było utworzenie koalicji, która
      miała efektywniej walczyć z obecnym na Ukrainie kryzysem.
      Kolejnej wypowiedzi na ten temat Tymoszenko udzieliła we wtorek, w
      czasie konferencji prasowej Juszczenki.
      - Żałuję, że jeszcze przed wniesieniem projektu zmian
      konstytucyjnych do parlamentu rozpoczęła się taka zmasowana, ogólna
      histeria, która zniszczyła naszą pracę i która mogła dać państwu
      normalną konstytucję jeszcze przed wyborami prezydenckimi -
      oświadczyła.
      Do wyborów prezydenckich na Ukrainie powinno dojść w styczniu
      przyszłego roku. Wtedy właśnie kończy się pięcioletnia kadencja
      Wiktora Juszczenki.
      www.rp.pl/artykul/40,317810_Ukraina_o_krok_od_puczu.html
    • liberum_veto Tymoszenko: Propało wsio! 26.06.09, 06:25
      Jak ona pięknie mówi po rosyjsku smile
      www.youtube.com/watch?v=2od8yID7Ss8
      Wydawca wiadomości jednego z ukraińskich kanałów telewizyjnych
      stracił pracę po wyemitowaniu nieoficjalnie nagranego fragmentu
      wideo z Julią Tymoszenko. Przestraszona premier mówiła na nim,
      że "przepadło wszystko".
      Słowa premier padły w czasie przygotowań do jej oficjalnego
      wystąpienia dotyczącego fiaska rozmów koalicyjnych z Partią
      Regionów. Zdanie „przepadło wszystko" dotyczyło tekstu jej
      przemówienia, który zniknął ze specjalnego monitora, doskonale
      oddawało jednak sytuację, w której znalazła się Julia Tymoszenko po
      tym, jak media ujawniły kulisy rozmów z Partią Wiktora Janukowycza.
      Film, który został umieszczony w serwisie YouTube, wykorzystały 3
      kanały telewizyjne: Inter, 1plus1 i Nowy. Ponieważ w pierwszym z
      nich ataki na Julię Tymoszenko są jedną z zasad programowych, emisja
      fragmentu filmu nie była zaskoczeniem. Wydawcy dwóch pozostałych
      ponieśli jednak konsekwencje - w Nowym Kanale, Wołodymyr Pawluk
      został zmuszony do napisania podania o rezygnacji z zajmowanego
      stanowiska. Jak sugeruje, z powodu „nacisków z góry". W telewizji
      1plus1, dyrektor działu informacji Natalia Katerynczuk po konflikcie
      z szefem stacji na razie udała się na zwolnienie lekarskie.
      kryzysowaukraina.blox.pl/2009/06/Julia-Tymoszenko-Propalo-Vse.html
    • liberum_veto Ukraina już nigdy nie będzie pomarańczowa 14.01.10, 07:14
      Ukraina już nigdy więcej nie będzie pomarańczowa - oświadczył Wiktor
      Janukowycz, kandydat na prezydenta z ramienia prorosyjskiej Partii
      Regionów, który startuje w zaplanowanych na najbliższą niedzielę
      wyborach prezydenckich.
      - Ukraina nigdy już nie będzie tak beznadziejnym krajem, jakim była
      przez ostatnie pięć lat; dotyczy to zarówno polityki wewnętrznej,
      jak i zagranicznej - powiedział w trakcie wizyty w obwodzie
      dniepropietrowskim na wschodniej Ukrainie.
      - Przedstawię ludziom prawdę i usunę z władzy kłamstwa, którymi
      przez ostatnich pięć lat karmiono nasz naród - dodał Janukowycz.
      fakty.interia.pl/swiat/news/ukraina-juz-nigdy-nie-bedzie-pomaranczowa,1423611
      • pultorakh Re: Ukraina już nigdy nie będzie pomarańczowa 14.01.10, 12:29
        Prawda jest taka że Janukowycz nie wygra bo on sam jest zmęczony tym pierwszym
        miejscem w sondażach a i poza tradycyjnymi obszarami poparcia nikt go za bardzo
        nie poprze, czyli maksymalnie może dostać 40-45% poparcia. Julka która jak
        wiadomo jest Łukaszenką w spódnicy i zrobi wszystko byle by objąć władzę, a
        potem skupić ją wokół siebie ma duże potencjalne zasoby elektoratu, które po
        cichu i tak ją poprą mimo że sondaże tego nie pokazują, a poza tym dojdzie do
        fałszerstw ze strony BJOTu i administracji rządowej.
        Wiktor Doniecki źle to powiedział, Ukraina nigdy nie była pomarańczowa, po
        2004r. jeden krąg polityczno-oligarchiczny został zastapiony drugim. Jeśli wygra
        Janukowycz to nastąpi powrót do czasów Kuczmy, a jak Julka, co bardzie
        prawdopodobne do sytuacja pomalutku, po cichutku będzie zbliżała się do Białorusi.
        • liberum_veto Re: Ukraina już nigdy nie będzie pomarańczowa 14.01.10, 16:52
          Może i masz rację. Ukraina nigdy nie była pomarańczowa, ale za to
          coraz bardziej brunatna... I ta tendencja się utrzyma, w przypadku
          wyboru Tymoszenko. Dlatego osobiście bardziej kibicuję
          Janukowyczowi. Liczyłem na to, że pojawi się jakiś trzeci kandydat,
          czarny koń wyborów, że będzie to ktoś bardziej rozsądny, np.
          Tihipko. Ale sprawa wydaje się być przesądzona. Ukraina będzie
          wybierać "między dżumą a cholerą". Smutny kraj, bez perspektyw. Masz
          rację, że Tymoszenko ma większy potencjał. Pierwszą turę wygra
          pewnie Janukowycz, ale w drugiej turze większość przerzuci swoje
          głosy na Julię. Będzie też miała wielkie wsparcie medialne i
          zagraniczne. Będzie histeria, że wybór Janukowycza to katastrofa i
          utrata przez Ukrainę niepodległości. Już teraz w kampanii JT
          pomagają doradcy amerykańscy, nawet tacy którzy wspierali Baracka
          Obamę. Amerykanie zrobią wszystko, aby wygrała Tymoszenko.
          ***
          Zwycięstwo Janukowycza – to nie zwycięstwo Kremla
          Po 10-dniowym noworocznym odpoczynku Ukraina wraca do aktywnego
          życia politycznego. W przededniu wyborów prezydenckich 17 stycznia
          nadal liderem zmagań jest lider Partii Regionów Ukrainy (PRU) Wiktor
          Janukowycz. Premier Julia Tymoszenko, nie bacząc na ataki prezydenta
          Wiktora Juszczenki i większości „technicznych” kandydatów przegrywa
          Janukowyczowi 2-4% głosów wyborców. Chociaż publikacja notowań
          kandydatów jest zabroniona przez CKW szereg obserwatorów
          politycznych na Ukrainie oczekuje zwycięstwo w drugiej turze wyborów
          Janukowycza. Politolodzy ukraińscy i amerykańscy obecnie nie
          uważają, iż zwycięstwo Janukowycza będzie zwycięstwem Moskwy. Ich
          zdaniem tylko krótkowzroczni spostrzegacze widzą w Janukowyczu i PRU
          polityków na usługach Kremla. Sytuacja na Ukrainie za ostatnie lata
          na tyle się zmieniła, iż dziś nawet wschód kraju nie jest w stu
          procent prorosyjski. Zdaniem amerykańskiego „Newsweeku” polityka
          ukrainizacji kraju stworzyła podstawy tożsamości narodowej – czego
          nie było w okresie ZSRS. Ale zmniejszenie wpływów rosyjskich na
          Ukrainie jeszcze nie oznacza zwiększenia wpływów amerykańskich –
          stwierdza „Newsweek”. Wg. badań socjologicznych 2/3 Ukraińców
          uważają siebie za Europejczyków, ale tylko 30% pozytywnie odbiera
          procesy demokratyzacji kraju i 36% akceptuje transformację społeczną
          i ustrojową w państwie. Zdaniem politologów w takiej sytuacji tylko
          dobrosąsiedzkie relacje Ukrainy z Rosją i UE mogą sprzyjać wzrostowi
          gospodarczemu kraju. Czy nowy prezydent potrafi wyprowadzić Ukrainę
          na normalne tory rozwoju na razie trudno powiedzieć, bo kraj
          znajduje się w głębokiej zapaści. Ale każdy nowy prezydent będzie
          lepszy od obecnego prezydenta Juszczenki – uważa większość wyborców
          ukraińskich.
          Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
          • bastion44 Re: Ukraina już nigdy nie będzie pomarańczowa 14.01.10, 17:15
            Dzisiaj na pasku w TVN24 przeczytałem,że Julia Tymoszenko,w razie wygrania wyborów prezydenckich,zrobi wszystko,żeby Ukraina w ciągu 5 lat została pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej.
            Przecież to są słowa bez pokrycia.To czysta propaganda i demagogia.
            • lamonnka Re: Ukraina już nigdy nie będzie pomarańczowa 14.01.10, 18:04
              Każda z jej obietnic jest taka. Kiedyś obiecywała tanie paliwo z wodorostów,
              teraz wstąpienie do UE.
              • liberum_veto Re: Ukraina już nigdy nie będzie pomarańczowa 15.01.10, 17:43
                lamonnka napisała:

                > Kiedyś obiecywała tanie paliwo z wodorostów,

                O, to jakaś nowość, poproszę o szczegóły. Bo może to pomysł na Nobla
                • lamonnka Re: Ukraina już nigdy nie będzie pomarańczowa 16.01.10, 03:13
                  Tymoszenko obiecuje Ukraińcom benzynę za złotówkę
                  gazeta.pl
                  17.05.2008
                  Premier Julia Tymoszenko obiecuje Ukraińcom nowe tanie paliwo. Jej zdaniem cena jednego litra wyniesie dwie hrywny, czyli złotówkę.
                  W czasie spotkania z mieszkańcami jednego z biedniejszych osiedli Kijowa, Trojeszczyny, premier Tymoszenko powiedziała, że rząd we współpracy z ukraińskimi naukowcami rozpoczyna eksperymentalną produkcję nowego paliwa. Będzie ono produkowane ze specjalnego rodzaju wodorostów - napisał portal gazeta.pl powołując się na IAR.

                  Zdaniem premier paliwo to będzie lepszej jakości niż tradycyjne, a jego cena - trzykrotnie niższa. "Chcę żebyście byli dumni z ukraińskich naukowców" - dodała Julia Tymoszenko.
                  Szefowa rządu spotyka się z mieszkańcami Kijowa w ramach kampanii przed wyborami do Rady Miejskiej i mera stolicy.

                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5222195.html

                  smile
                  • liberum_veto Tymoszenko kupuje głosy przed wyborami 16.01.10, 07:09
                    Paliwo z wodorostów, ale tylko dla najbiedniejszych smile
                    Muszę przyznać, że nie doceniałem potęgi nauki ukraińskiej...
                    Pani premier ma też inne pomysły na pozyskiwanie głosów wyborców,
                    takie jak masowe nadawanie aktów własności ziemi czy sklepy z tanią
                    żywnością. Ktoś to u nas nazwał chyba "korpcją polityczną"...
                    www.wiadomosci24.pl/artykul/tymoszenko_kupuje_glosy_przed_wyborami_120514.html
                    Premier Ukrainy Julia Tymoszenko masowo wydaje akty własności ziemi
                    oraz organizuje sklepy z tańszymi produktami. Zdaniem
                    portalu „Ukraińska Prawda", nosi to charakter kupowania głosów
                    wyborców przed styczniowymi wyborami prezydenckimi.
                    Akty własności ziemi były wydawane już od dawna, ale trzeba było na
                    nie długo czekać i przekazać pewną sumę pieniędzy odpowiedniemu
                    urzędnikowi. Teraz procedura została znacznie przyspieszona.
                    Wręczanie aktów odbywa się często w obecności przedstawiciela
                    lokalnego biura partii Julii Tymoszenko, Ojczyzna. Do aktu dodawana
                    jest ulotka z wizerunkiem premier.
                    Inna praktyka to organizacja tak zwanych sklepów socjalnych, w
                    których można kupić taniej na przykład ubranie, czy produkty
                    spożywcze. Takie placówki powstały w kilku miejscowościach obwodów
                    żytomierskiego i równeńskiego. Logo sklepu zawiera czerwone serce,
                    symbol Bloku Julii Tymoszenko, na witrynie i w środku wiszą plakaty
                    ze zdjęciami premier.
                    „Ukraińska Prawda" zarzuca także Julii Tymoszenko manipulowanie
                    mediami - ostatnia konferencja prasowa była zorganizowana we
                    wrześniu, a do politycznych talk-show z udziałem premier zapraszani
                    są tylko ci dziennikarze, których zaakceptuje jej sztab. Podobnie
                    postępuje także przywódca opozycji Wiktor Janukowycz.
            • liberum_veto Re: Ukraina już nigdy nie będzie pomarańczowa 15.01.10, 16:28
              bastion44 napisał:

              > Dzisiaj na pasku w TVN24 przeczytałem,że Julia Tymoszenko,w razie
              > wygrania wyborów prezydenckich,zrobi wszystko,żeby Ukraina w ciągu
              > 5 lat została pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej.
              > Przecież to są słowa bez pokrycia.To czysta propaganda i demagogia.

              Trzeba czytać ze zrozumieniem.
              BOHA wcale nie powiedziała, że wprowadzi Ukrainę do UE. BOHA
              powiedziała tylko, że "zrobi wszystko" w tym kierunku...
              No i będzie "wszystko robiła", z góry wiadomym skutkiem smile
              Jak powiedział Gomułka:
              Partia jak mówi, że nie da, to nie da, a jak mówi, że da, to mówi smile
    • liberum_veto Czerwona kartka dla pomarańczowego nacjonalizmu 09.02.10, 07:29
      Czerwona kartka dla pomarańczowego nacjonalizmu 2010-02-08
      Vos populi, vox Dei. To mój komentarz do porażki Julii Tymoszenko.
      Mądry naród ukraiński po raz kolejny pokazał komu ufa a komu nie.
      Trzeba tę decyzję uszanować, choć wątpię, aby przegrany polityk w
      spódnicy, udający słowiańską rusałkę, odszedł ze sceny politycznej.
      To osoba opętana żądzą władzy, bezwzględna i nieprzewidywalna. A
      przede wszystkim osoba opierająca się na nacjonalistach i
      neofaszystach z Galicji Wschodniej. Tam zyskała ponad 80% procent
      głosów.
      Rzecz ciekawa, przemilczana w polskich mediach. Polacy mieszkający
      na Ukrainie już w pierwszej turze gremialnie głosowali na
      Janukowycza. Tymoszenko oficjalnie poparł jedynie biskup
      rzymskokatolicki Marcjan Trofimiak z Łucka, biorąc trzy dni temu,
      tuż przed rozpoczęciem się ciszy wyborczej, udział w propagandowej
      imprezie w Kijowie, w czasie której elementy religijne
      wykorzystywano dla agitacji politycznej. Przypomina to sytuację z
      Polski, kiedy to w czasie ostatnich wyborów kard. Stanisław Dziwisz
      także tuż przed ciszą wyborczą ściskał się przed kamerami z Donaldem
      Tuskiem, mając pełną świadomość, do czego to zostanie wykorzystane.
      Wygrana Janukowycza to koniec oficjalnego kultu Bandery i
      zbrodniarzy z UPA, z czego należy się tylko cieszyć.
      ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2663
    • liberum_veto Wotum nieufności dla Tymoszenko 07.03.10, 08:36
      Żegnamy Pomarańczowego Wodza (wódzkę?) Piękny Warkocz. Zawaliła
      nawet olimpiadę w Vancouver i festiwal Eurowizji smile)) Na dodatek
      Ukraina musi importować ziemniaki. Ukrainę karmi Białoruś.
      www.rp.pl/artykul/40,442034_Wotum_nieufnosci_dla_Tymoszenko.html
      Dymisję pani premier poparli zarówno przeciwnicy, jak i część
      deputowanych z jej własnego bloku.
      Przed przegłosowaniem wotum nieufności, które poparło 243
      deputowanych (w tym siedmiu z Bloku Julii Tymoszenko), przetoczyła
      się fala krytyki pod adresem szefowej rządu.
      – Miał być wielki gospodarczy skok naprzód, a jest wielka porażka.
      Mamy najlepsze ziemie na świecie, a musimy importować ziemniaki. Nie
      jesteśmy w stanie wyprodukować nawet masła. Ukraińców karmi
      Białoruś – grzmiał z trybuny Mykoła Azarow, były wicepremier,
      urodzony zresztą w Rosji.
      Po inauguracji prezydenta Wiktora Janukowycza Azarow pełni obowiązki
      lidera Partii Regionów i ma najwięcej szans na objęcie schedy po
      Tymoszenko. Wytknął on rywalce nawet porażkę ukraińskich sportowców
      w Vancouver i zespołu Gryndżoły na konkursie Eurowizji 2005 r.
      Tymoszenko w wystąpieniu przed deputowanymi próbowała się bronić. –
      Walczyliśmy z kryzysem. Obroniliśmy i wzmocniliśmy niepodległość.
      Janukowycz już w pierwszych dniach po dojściu do władzy zaczął
      realizować politykę antyukraińską. Ci, którzy legalizują jego
      działalność, odpowiedzą za każdy krok przeciwko Ukrainie – ostrzegła.
      Pani premier nie czekała na głosowanie. Po wystąpieniu pojechała do
      siedziby rządu. Ma zamiar wkrótce opuścić budynek przy ul.
      Hruszewskiego – jeszcze przed utworzeniem nowej koalicji i
      ogłoszeniem nazwiska jej następcy. Jak powiedziała, od razu
      przechodzi do opozycji. – Jeśli Janukowycz myśli, że już za tydzień
      będzie mógł spokojnie grać w golfa, a jego otoczenie będzie po cichu
      rozszarpywać strategiczne obiekty państwowe, to się myli. Każdego
      dnia będzie musiał zdawać raport ze swej działalności przed państwem
      i przed opozycją – uprzedziła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka