28.09.07, 17:31
Dlaczego tak jest?

Dlaczego ludzie idą do jednego lekarza specjalisty, który mówi im że to nie borelioza,
potem idą do drugiego który mówi to samo... do trzeciego... a jak już mają opinię 5
lekarzy, wtedy wolą zaufać jakiemuś kolesiowi z internetu którego nigdy na oczy nie
widzieli?

Dlaczego leczą to potem przez rok albo i dłużej i nie przerywają terapii, chociaż nie
przenosi ona żadnego efektu?

Dlaczego gdy setna osoba mówi im, że test PCR można sobie w buty wsadzić, dalej
wolą wydawać oszczędności życia wierząc wynikowi tego testu?

Dlaczego 50 osób potrafi przez rok leczyć wmówioną sobie chorobę i dalej wierzyć, że
sobie jej nie wmówili, chociaż przez rok tej terapii ich stan zdrowia jedynie się
pogarsza?
Obserwuj wątek
    • dartom.www Re: Dlaczego? 28.09.07, 18:08
      nie wiesz, bo jesteś głupim idiotą :]


      • n.ostradamus Re: Dlaczego? 28.09.07, 18:17
        Dartom spokojnie. Po prostu udaj się na I Zjazd Chorych Inaczej który odbędzie
        sie w Pacanowie i wtedy wszystko zrozumiesz.
        • dartom.www Re: Dlaczego? 28.09.07, 18:24
          ściśnij pęto synu diabła i motopompki, nie do ciebie było pytanie
        • jeff01 Re: Dlaczego? 28.09.07, 18:34
          Myślę, że JA wszystko doskonale rozumiem, problem w tym, że inni nie. Rzucam tylko
          takie pytania hmm... prostym językiem to ujmę: dające do myślenia.

          Jakoś niespecjalnie interesują mnie zloty ludzi, którzy robią sobie ponad półroczną
          terapię antybiotykową na podstawie szemranego testu robionego przez
          niedouczonego laboranta na chińskim, zdezelowanym sprzęcie.
          • n.ostradamus Re: Dlaczego? 28.09.07, 19:09
            Przepraszam Dartom ale chodziło mi o ciebie tylko o Zjazd zwolenników Forum mirror.
            Tam takich teorii bedzie wiecej.
            • jeff01 Re: 30% osób zdrowych ma przeciwciała 28.09.07, 19:31
              Nie nie, 212 rolników ze środkowej Francji ORAZ bodajże 100 honorowych dawców krwi
              z terenów miejskich. Przypominam, honorowym dawcą krwi zostaje z reguły osoba
              która nie ma żadnych problemów ze zdrowiem - więc można przyjąć, że
              przetestowano najzdrowszą część społeczeństwa francuskiego.

              Mamy więc 100 wyselekcjonowanych okazów zdrowia, ludzi najzdrowszych z całej
              populacji, nie mających nigdy nic wspólnego z kleszczami, z których kompletnie
              seropozytywnych, mających PIĘĆ antygenów jest 20%, zaś w ogóle pozytywnych w
              jakimkolwiek stopniu - przypuszczam, że ponad 50%.

              I owszem, szczep bakterii żyjący we Francji jest identyczny ze szczepem żyjącym w
              Polsce.

              Jeszcze ktoś chce leczyć pozytywny test IgG antybiotykami?
            • jeff01 Re: Dlaczego? 28.09.07, 19:32
              oooops, forum zwariowało i wkleiło nie to co trzeba

              Dobra, taka oferta jest już ładniejsza. Nawet mi się to podoba - zawsze miło poznać
              ludzi, którzy walczą z chorobą, potrzebują zapewne pomocy, są pozytywnie nastawieni
              do świata i - co najważniejsze - NIE DAJĄ SIĘ ZWARIOWAĆ smile
      • pionek1 DARTOM - Pierwsze i ostatnie ostrzezenie. 28.09.07, 19:46
        Nie bedę tolerował chamstwa w stosunku do innych użytkowników
        forum!!!
        • jeff01 Re: DARTOM - Pierwsze i ostatnie ostrzezenie. 28.09.07, 19:51
          Musisz zrozumieć takich ludzi.

          Przez rok leczą chorobę, jakiś kolo w internecie przekonał ich, że to właśnie borelioza,
          że test PCR potwierdza na 100%. Nie mają po tym roku leczenia żadnej poprawy,
          wprost przeciwnie, za to portfele uboższe o grube tysiące i wątrobę 80 latka.

          A tutaj przychodzi taki koleś jak ja, z identycznymi objawami, już-już ma diagnozować
          boreliozę, ale nagle dziewczyna pokazała mu co ma za szafką - ładnie ukrytego
          grzyba. Usunął źródło alergii wziewnej i... objawy boreliozy minęły w ciągu 2 tygodni co
          do jednego.

          Teraz takim jak on coś w mózgu skrzypi "o kurcze, a może... a może leczę
          niewłaściwą chorobę? Może wyrzuciłem do śmietnika swoją wątrobę i kilkadziesiąt
          plików banknotów?" Zrozumiałe jest, że mnie za to znienawidzą.
    • pionek1 Re: Dlaczego? 28.09.07, 20:03
      A na Twoje otwarte pytanie troche juz chyba odpowiedziałem:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49179&w=69226390&a=69232326
      Juz dawno marketingowcy, zauwazyli siłę "dobrej rady" nieznajomego
      przyjaciela smile i potrafią ją wykorzystać
      • ccicci Re: Dlaczego? 28.09.07, 20:54
        Jeff napisał:
        "Usunął źródło alergii wziewnej i... objawy boreliozy minęły w ciągu
        2 tygodni co do jednego".
        Myślę , że jednak nie wszystkie objawy Ci minęły, bo piszesz raczej
        nieskładnie.
        W przeciwieństwie do Ciebie potrafię tych ludzi zrozumieć, bo
        tonący brzytwy się chwyta. Jeśli ktoś cierpi od wielu lat i żaden z
        odwiedzonych lekarzy do tej pory skutecznie nie pomógł, to spróbuje
        wszystkiego, żeby wreszcie przestało boleć, żeby przestać zasypiać
        na stojąco, albo odwrotnie żeby wreszcie spokojnie zasnąć, żeby nie
        pocić się jak mysz przy najmniejszym wysiłku, żeby wreszcie wstać z
        łóżka o własnych siłach itd. Ludzie chcą po prostu żyć a nie
        wegetować. Fakt, że prawdopodobnie sporo z tych ludzi podjęło
        leczenie pochopnie, może powinni najpierw sprawdzić inne infekcje
        dające podobne objawy a są ich dziesiątki. Ale to możemy tylko
        przypuszczać, bo nie znamy szczegółów każdego przypadku, więc
        powinniśmy raczej ograniczyć się do podpowiedzi a nie oceny.
        Jeff jesteś chyba bardzo młody, bo dość impulsywny i niewyważony w
        swoich wypowiedziach(a może to nieuświadomiony efekt działania
        borelii).
        • jeff01 Re: Dlaczego? 28.09.07, 21:18
          Zawsze niestety pisałem nieskładnie, taki styl smile

          Jasne, też rozumiem że niektórzy kupią nawet wodę z domieszka soku z jagód jako
          lekarstwo na raka. Ale TYM BARDZIEJ trzeba sprzedawców "cudownych leków"
          napiętnować.

          Zaś to, o co mam naprawdę pretensje, to namawianie właśnie takich biednych ludzi
          do podjęcia leczenia przeciw boreliozie. Myślę, że działa tu mechanizm
          psychologiczny. Oni podświadomie czują, że dali się oszustom i naciągaczom wpuścić
          w maliny, ale nie dopuszczają do siebie tej myśli. Żeby uspokoić tego gryzonia, który
          jątrzy i nie daje spokoju, namawiają innych do podjęcia identycznej decyzji - aby
          usprawiedliwić swoją.

          I mamy kolejną ofiarę. Panuje tam cenzura i wątki typu "antybiotyki kompletnie
          zruinowały mi zdrowie i nie wystąpił żaden herx" są najprawdopodobniej usuwane,
          można przypuszczać jedynie przypuszczać ile ofiar ci ludzie - sami zresztą będący
          ofiarami - na sumieniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka