jeff01
28.09.07, 17:31
Dlaczego tak jest?
Dlaczego ludzie idą do jednego lekarza specjalisty, który mówi im że to nie borelioza,
potem idą do drugiego który mówi to samo... do trzeciego... a jak już mają opinię 5
lekarzy, wtedy wolą zaufać jakiemuś kolesiowi z internetu którego nigdy na oczy nie
widzieli?
Dlaczego leczą to potem przez rok albo i dłużej i nie przerywają terapii, chociaż nie
przenosi ona żadnego efektu?
Dlaczego gdy setna osoba mówi im, że test PCR można sobie w buty wsadzić, dalej
wolą wydawać oszczędności życia wierząc wynikowi tego testu?
Dlaczego 50 osób potrafi przez rok leczyć wmówioną sobie chorobę i dalej wierzyć, że
sobie jej nie wmówili, chociaż przez rok tej terapii ich stan zdrowia jedynie się
pogarsza?