naturalne bomby witaminowe

24.09.09, 20:41
Drogie WDPD smile Jesień póki co znośna całkiem, ale przyjdą chłody i ryzyko
przeziębienia. W związku z tym jak co roku będę nałogowo wręcz piła herbatę z
miodem i cytryną smile Ale mam pytanie - jakie inne bomby witaminowe naturalnego
pochodzenia polecacie? Ja zawsze mam w domu miód, cytrynę i czosnek, ale
czuję, że jest tego więcej wink
    • zolzatoja Re: naturalne bomby witaminowe 24.09.09, 20:43
      Zamiast cytryny (albo oprócz) kiszona kapusta. W formie surówek,
      rzecz jasna.
      • tia-dalma Re: naturalne bomby witaminowe 24.09.09, 20:55
        o, uwielbiam kiszoną kapustę!!! smile A ogórki kiszone też?
        • truscaveczka Re: naturalne bomby witaminowe 24.09.09, 21:11
          Kiszona kapusta jest pyszna i alkoholizowana *hep* wink
          • stef63 Re: naturalna bomba żelazowa 24.09.09, 22:22
            3 banany, pół pęczka pietruszki (natki), sok z cytryny.
            To wszystko zmiksowac.
            Przepis nie jest mój własny, przeczytałam o nim gdzieś w necie i sama to robię,
            jest to dobre w smaku i podobno jest to bomba żelazowa.
            • 4freddy Re: naturalna bomba żelazowa 24.09.09, 22:58
              a ten miód - to ma ci "pomóc" ??
              Bo rozumiem, że pijesz go w gorącej herbacie?
              • milenamamazuzi Re: naturalna bomba żelazowa 25.09.09, 03:47

                - kiełki

                - kiwi

                smile
    • najanaja2 Re: naturalne bomby witaminowe 25.09.09, 09:24
      Moją "bombą witaminową" jest zdecydowanie barszcz czerwony z dodatkiem cebuli samodzielnie kiszony. Pity przez 2-3 jesienne miesiące i na przełomie zima/wiosna zapewnia wspaniałą ochronę przeciw wszelkim mniejszym i większym przeziębieniom.
      To, że działa sprawdziłam na własnej skórze, szczególnie, gdy przez kolejne 2 lata zrobiłam przerwę (leniuszek opanował, choć samo kwaszenie jest banalnie proste) nie piłam i wciąż chorowałam.
      • malwina7 barszcz 25.09.09, 12:35
        Bardzo proszę o sprawdzony przepis na barszcz
      • benita5 Re: naturalne bomby witaminowe 26.09.09, 12:18
        najanaja2 napisała:

        > Moją "bombą witaminową" jest zdecydowanie barszcz czerwony z dodatkiem cebuli

        Najanaja2, w ktorym momencie kiszenia dodajesz cebule? Jak ona sie ma do procesu
        fermentacji? Ja pilam ale z czosnkiem.
        • benita5 Najanaja2 barszcz 26.09.09, 12:21
          W czym kisisz? bo ja w kamionkowym garze/w nim robie tez malosolne.
        • najanaja2 Re: naturalne bomby witaminowe 26.09.09, 13:17
          Witam ponownie, cebulę wkrajam razem z burakami w proporcjach 2/3 buraków, 1/3 cebuli. Czosnek też daję, ale nie napisałam o nim wcześniej, bo nie wszyscy lubią, a bez czosnku jest równie skuteczny
          • lilithh Re: naturalne bomby witaminowe 09.10.09, 01:45
            najanaja - a mogłabyś wrzucić ten przepis szczegółowo i łopatologicznie, please?
    • karlakarla Re: naturalne bomby witaminowe 25.09.09, 09:45
      oczywiście syrop z miodu, cytryny i czosnku smile codziennie jedna łyżeczka i żadna
      choroba sie nie czepi tongue_out ostatnio też "odkryłam" cudowne działanie żeń-szenia,
      na razie biorę tylko tabletki ziołowe z żeń szeniem ale niedługo zakupie sobie
      korzeń i zaczne robić jakieś koktajle (pobudzająco-zdrowotne)
      • tia-dalma Re: naturalne bomby witaminowe 25.09.09, 16:27
        tak po prostu wymieszać miód, sok z cytryny i rozdrobniony czosnek? Musi odstać,
        czy od razu gotowe do spożycia? wink
    • alex_k Re: naturalne bomby witaminowe 25.09.09, 09:56

      Pigwa do herbaty zamiast cytryny i jezyny.
      • karlakarla Re: naturalne bomby witaminowe 25.09.09, 10:07
        a do przegryzania suszona żurawina smile
        • zolzatoja Re: naturalne bomby witaminowe 25.09.09, 10:15
          Albo do porannego musli, jak inne owoce suszone i różne orzechy smile
          • corneliss Re: naturalne bomby witaminowe 25.09.09, 18:05
            sok z malin

            moj tesc robi 'stawiajaca na nogi nalewke' przy przeziebieniach
            50 ml koniaku, sok z malin - kilka lyzek, sok z polowki cytryny i 3 lyzki miodu
            - podgrzac i wypic i pod koldre

            mozna tez zrobic sok z cytryn i czosnku
            jedna cytryne pokroic na osemki, z dwoch nastepnych wycisnac sok
            dodac 3-5 zabkow czosnku, mozna lekko rozdusic
            wlac do sloiczka 0,33l uzupelnic przegotowana ostudzona woda i do lodowki (moze
            stac ok 4 dni) i trzeba zrobic nowy

            -------
            Poziomki uzyskujemy poprzez przewracanie pionków. - by marjanna1|KP|
          • nuta15 Re: naturalne bomby witaminowe 25.09.09, 18:13
            Poranne musli to jest tosmile Ja lubię w takiej wersji- różne płatki zalane mała
            ilością przegotowanej wody na noc,łyżka miodu,suszone lub świeże owoce,orzechy,
            naturalny jogurt , a w zimie ciepłe mleko.
            • aga-kosa Re: naturalne bomby witaminowe 25.09.09, 18:26
              Cztery główki czosnku ,400g miodu ,sok z 4 cytryn.Czosnek zmiażdżyć
              dodać miód i sok ,odstawić na tydzień .Stosować łyzeczkę do
              zjedzenia , lubię posmarować tym chleb opiekany ,dodaję do zupy
              pomidorowej i czerwonego barszczu ,smaruję tym kurczaka gdy wkładam
              do piekarnika.Naturalnie robię wielokrotność tej porcji bo szybko
              wychodzi.
            • jagoda85 Re: naturalne bomby witaminowe 25.09.09, 21:33
              Do tego jeszcze wtarte jabłuszko, i jest to również surówka
              piękności. Uwielbiam. Nikt tutaj nie wspomniał też o
              przeciwbakteryjnej cebuli.
              • yunanna Re: naturalne bomby witaminowe 26.09.09, 10:09
                hmm czytałam w ostatnim SHAPE, że papryka jest ogromnym bogactwem witaminy C (na
                surowo, bo inaczej się rozkłada) podobno ma jej najwięcej ze wszystkich warzyw
                (!). Im bardziej zielona tym więcej witaminy C, za to w tej czerwonej jest
                bardzo dużo witaminy A i przeciwutleniaczy (karotenoidów). strasznie to to
                zdrowe i chyba niedoceniane.
                ja się tak zachęciłam że nawet zaczęłam ją jeść :]
                herbata z dzikiej róży też jest bogata jeśli chodzi o cenne związki.
                • karlakarla Re: naturalne bomby witaminowe 26.09.09, 18:25
                  a ja kiedyś czytałam że cebula ma najwięcej witaminy C i ogólnie jest bardzo
                  niedoceniana... i robi sie meksyk.... najważniejsze żeby jesc różnorodne
                  posiłkismile
      • kowalikm Re: naturalne bomby witaminowe 27.10.09, 17:55
        alex_k napisała:

        >
        > Pigwa do herbaty zamiast cytryny i jezyny.
        >

        Nie wiem czy pigwa, ale u mnie jest ten popularny pigwowiec. Ususzyłam zrobiłam
        kwaśniutką (pyszniutką konfiturę) do herbaty.
        Dodatkowo sok z jeżyn i malin (idealny podobno na kaszel).

        Tyle, że tak się zastanawiam na tymi witaminami.
        Czy zrobienie dżemu, soku (w końcu też trzeba przegotować) nie zubaża o to co
        najważniejsze w owocach czyli witaminy.

        Witamina C na pewno rozpuszcza się w wodzie - jak zrobię sok, to nawet jeśli
        zostanie w roztworze to będzie, ale ta temperatura...
        Na pewno wit. A (marchew) rozkłada się pod wpływem światła (tak schodzą ładnie
        plamki z przecierów marchewkowych - na słońcu).
        Nawet obrane jabłko brązowiej, utlenia się tracąc cenne składniki...

        Wiecie może jak obróbka termiczna (pieczenie, przegotowanie) ma się do
        zawartości witamin?

    • monikar26 Re: naturalne bomby witaminowe 27.09.09, 07:59
      sok z aroni
    • kiziakizia Re: naturalne bomby witaminowe 08.10.09, 18:50
      polecam zalewę do pomidorów - pęczek natki pietruszki, sok z 1 cytryny,3-4 ząbki
      czosnku przeciśnięte przez praskę, 3-4 łyżki dobrego oleju (oliwa się niestety
      nie nadaje) i 1/2 łyżeczki wegety. Zalewą zalewamy pomidory pokrojone w grube
      plastry. Pychasmile
      • zolzatoja Re: naturalne bomby witaminowe 08.10.09, 20:09
        Takie fajne składniki i po je psuć wegetą?
      • lorenai Re: naturalne bomby witaminowe 30.10.09, 14:47
        Czemu oliwa się nie nadaje?
    • majself Re: naturalne bomby witaminowe 08.10.09, 19:30
      Jarzębina (syrop).
      I pomidory, choć to raczej antyutleniacze niż bomba witaminowa.

      Ja od jesieni do wiosny piję rano CIEPŁĄ wodę z miodem i cytryną, na czczo.
      Zwiększa odporność, ponoć też pobudza perystaltykę jelit. Pamiętamy oczywiście o
      tym, że w temperaturze powyżej czterdziestu kilku stopni miód zmienia się w
      cukier, a witamina C się rozpada.
    • joanna-olga Re: naturalne bomby witaminowe 09.10.09, 08:12
      tia-dalma napisała:

      >> przeziębienia. W związku z tym jak co roku będę nałogowo wręcz
      piła herbatę z
      > miodem i cytryną smile Ale mam pytanie - jakie inne bomby witaminowe
      naturalnego
      > czuję, że jest tego więcej wink


      Od gorącej herbaty z miodem i cytryną możesz co najwyżej przytyć a
      nie zachować zdrowie.
      Rację mają dziewczyny polecające kiszonki (kapusta, barszcz,
      ogórki). Dobrze jest to zrównoważyć potrawami rogrzewającymi (np.
      domowy rosół, herbata korzenna, gulasz wołowy, cebula, czosnek w
      zalezności od możliwości wątroby i miłosci otoczenia). Plus do tego
      aktywność fizyczna i jak najwięcej czasu na świezym powietrzu.
      Z żeńszeniem trzeba uważać, bo skutki przedawkowania są równie
      przykre jak przeziebienie czy przemęczenie. No i nieprzegrzewanie
      mieszkań i biur (o ile ktoś ma to szczęście pracować w normalnym
      budynku gdzie otwierają się okna i są normalne grzejniki).

      Bardzo spodobał mi się pomysł "nalewki rogrzewającej na koniaku" -
      miłe i skuteczne. Dziękuję smile
    • ela_1976 Re: naturalne bomby witaminowe 27.10.09, 10:40
      Suszone owoce
      • otterly Re: naturalne bomby witaminowe 27.10.09, 17:19
        Moje bomby:

        - Utarte jabłko z jednym lub dwoma ząbkami czosnku (w zalezności od ich
        wielkości) przeciśnietego przez praskę. Do tego łyżeczka cynamonu (działa
        rogrzewająco i antybakteryjnie), czasem tez miażdże w moździerzu kilka
        goździków, dodaję łyżkę miodu. Pychota!

        - Najlepsze na katar i przeziębienie: rozpuścić łyżkę prawdziwego masła, dodać
        kieliszek wódki/koniaku (u mnie wódka nie schodzi w ogóle, dostałam kiedyś
        Finlandię żurawinową i zużyłam ją przez kilka lat wyłącznie do tej mikstury),
        łyżkę miodu i wypić, pamiętając o odpowiedniej temperaturze. Ma być ciepłe, ale
        nie gorące, bo cała dobroć uleci smile

        - Zawsze jesienią piekę aronię. Do brytfanki, takiej jak do lazanii, wrzucam ok.
        półtora litra aronii, obsypuje cukrem (musi go być sporo, tak z pięć łyżek),
        cynamonem, goździkami i imbirem. Kroje cytrynę na tyle plasterków, ile mam
        przygotowanych słoików (znowu w zależności od wielkości, ale lepiej brać te
        mniejsze, po dżemach). Piekę to w 150st. przez jakieś pół godziny, do godziny.
        Przekładam gorące do wyparzonych słoików, szybko zakręcam i odstawiam "na
        głowie" do wystygnięcia. Konsystencje ma toto konfitury lub owoców w syropie
        (zależy ile cukru się weźmie i ile jest soku w owocach) i świetnie smakuje jako
        dodatek do pieczonych mięs, naleśników lub po porostu do herbaty.

        - Piekę pomidorki koktajlowe z bazylią, czosnkiem i cebulą.
        • mikadidi Re: naturalne bomby witaminowe 30.10.09, 18:07
          właśnie jesienią warzywa i owoce ( jabłka, gruszki, itp.) są najbardziej
          wartościowe. Jedzmy ich jak najwięcej.
          Polecam czosnek: ten naturalny i ten w kapsułkach.
          smacznego smile
    • olenka_28 Re: naturalne bomby witaminowe 11.11.09, 17:06
      Buraki, cebula, czosnek o ich właściwościach można sobie tu poczytać :

      www.poradypanidomu.pl/artykuly/zdrowie/lista.html
Pełna wersja