ciasto mandarynkowe

13.12.09, 12:19
w wątku "Dziewczyny, tak Wam zazdroszczę..." niektóre z Was pisały o cieście
mandarynkowym wg przepisu Nigelli. Postanowiłam je zrobić, z myślą, że jak się
uda, to zabiorę do rodziny na święta. I rzeczywiście, smak i zapach
supermandarynkowy, tylko, że... zakalec sad Zrobiłam wg przepisu znalezionego
tutaj,piekłam
50 min. w temp. 190st. co może być nie tak? Czy Wam też wychodzi zakalec? na
zdjęciu widać, ze ciasto ma taką "normalną konsystencję", nie gliny, jak moje.
podzielcie się doświadczeniami
pozdr
    • georgusia Re: ciasto mandarynkowe 13.12.09, 12:54
      Moje ciasto - przepis brałam z tego samego bloga - bardzo wyrosło w piekarniku, po wyjęciu opadło i też bałam się zakalca - ale na szczęście nic takiego się nie stało. Najlepsze po kilku dniach... Aczkolwiek moim zdaniem za dużo tam jajek.
      • vallery Re: ciasto mandarynkowe 14.12.09, 01:25
        no, moje tez pięknie wyrosło, a po wyjęciu z piekarnika podręcznikowo opadło. I
        ja miałam mniej szczęścia, bo wyszedł ten zakalec. Masz widocznie lepszą rękę do
        ciast wink
    • otterly Re: ciasto mandarynkowe 13.12.09, 12:59
      Jest parę możliwości:
      albo piekłaś ciasto za krótko i nie zdążyło się upiec w środku; stawiałabym na
      ten powód, bo rożne piekarniki różnie pieką i absolutnie nie można piec na czas.
      Trzeba sprawdzać patyczkiem podczas pieczenia. A jak ustawiłaś grzanie? Ja robię
      tak, że rozgrzewam piekarnik górną i dolną grzałką, wstawiam ciasto, chwilę
      jeszcze podpiekam oboma i wyłączam górę. Ciasto piecze się dłużej, ale ładnie
      dopieka się w środku. Na ostatnie 20 min włączam górę i przyrumieniam wierzch.
      Nie zdarzyło mi się, żeby to ciasto nie wyszło.

      albo użyłaś zbyt grubo mielonych migdałów (kupowałaś czy sama mełłaś?)

      albo taka już uroda tego ciastawink Nie wiem jak duży jest ten Twój zakalec. To
      ciasto tak ma, że jest dosyć ciężkie i takie "w sobie" jak ja to nazywam. Na
      pewno nie jest puszyste jak biszkoptwink Mandarynki sprawiają, że dużo w nim wilgoci.
      • vallery Re: ciasto mandarynkowe 14.12.09, 01:23
        kurcze, pewnie masz rację z tym sposobem piezenia - ustawiłam termoobieg, teraz
        myślę, że to błąd. Ciasto pięknie wyrosło, ale zaczeło się za bardzo przypiekać
        z góry. Na ostatnie ok. 10 min. wyłączyłam termoobieg i zostawiłam dolną
        grzałkę. Chyba jeszcze raz upiekę - zgodnie z Twoimi sugestiami - i zobaczę co
        będzie. Tak naprawdę to nie znam za bardzo swego piekarnika - piekę w nim raczej
        mięsa, robię zapiekanki itp, ciasteczka, a typowe ciasta - raptem kilka razy do
        roku (i najczęściej jest to biszkopt na urodzinowe torty, kt o dziwo mi się
        zawsze udaje).
        A mój zakalec jest wielki- w zasadzie tylko cienka warstwa na górze przypomina
        coś w rodzaju ciasta, a reszta to magma, glina.
        kurcze, to ciasto (mimo tego choler... zakalca) jest takie mniam, mandarynkowe,
        ze muszę spróbować jeszcze raz.

        jeszcze jedno: napisz mi, proszę, jak długo pieczesz swoje ciasto? ponad godzinę?

        dzięki wielkie smile
        • otterly Re: ciasto mandarynkowe 14.12.09, 10:34
          Trudno mi powiedzieć jak długo je piekę, bo robię to na oko i "na patyk"smile Moim
          zdaniem termoobieg zaszkodził. Ciasto upiekło się tylko z wierzchu. Piecz
          powoli, bez termo, dopiekacza czy innych piekarnikowych bajerów. Wydaje mi się,
          że swoje ciasto piekę właśnie około godziny, ale czy to jest 50 czy 70 min. to
          już nie mam pojęcia. Może ustaw piekarnik na 180 st.? Będzie się piekło trochę
          dłużej, ale bardziej równomiernie.

          W tym roku postanowiłam trochę zmodyfikować przepis. Dodam jeszcze troszkę
          startego imbiru, a mandarynki ugotuję z powbijanymi goździkami smile Dodam tez
          mniej jajek, bo wydaje mi się, ze 6 to za dużo.

          A to ciasto tak ma, że rośnie do nieba, a później opadasmile Można temu podobno
          trochę zapobiec studząc je w piekarniku. Nie próbowałam, bo zawsze mam kolejkę
          do pieczenia przed Świętami.
          • misself Re: ciasto mandarynkowe 14.12.09, 11:21
            Zgadzam się, termoobieg wyłączyć! Ja piekłam bez termoobiegu (bo zapomniałam
            włączyć) w 180, i wyszło idealne. Studzenie w piekarniku trochę ogranicza
            opadanie, ale tylko trochę.
        • mloda_mezatka2009 Re: ciasto mandarynkowe 05.01.10, 12:05
          witam
          ja piekłam to ciasto w temp. 180 st. C i z termoobiegiem i bardzo ładnie
          wyrosło. Oczywiście potem trochę opadło, ale nie zrobił się zakalec. Myślę, że
          Tobie raczej się nie dopiekło, zdaje się, że 50 minut mogło nie wystarczyć. Ja
          piekłam przez godzinę, ale to oczywiście kwestia piekarnika.
          Skorzystałam też z rady znalezionej w internecie, żeby po 40 minutach przykryć
          ciasto folią aluminiową, a potem zostawić je w piekarniku aż do wystudzenia.
          Ciasto pyszne smile

          Swoją drogą pomyślałam, że możnaby je przekroić i wykorzystać jako blaty do tortu smile
          • misself Re: ciasto mandarynkowe 06.01.10, 11:28
            mloda_mezatka2009 napisała:

            > Swoją drogą pomyślałam, że możnaby je przekroić i wykorzystać jako blaty do
            tortu smile

            Może Twoje wychodzi bardziej zwarte (wiadomo, że to zależy od wielkości
            owoców...), ale ja próbowałam przekroić i się rozwalało przy tym, więc sobie
            dałam spokój.
    • aganiok32 Re: ciasto mandarynkowe 14.12.09, 20:55
      ja nie cierpię smaku tego ciasta, piekłam kiedyś - pierwszy i ostatni
      raz.
    • jul-kaa Re: ciasto mandarynkowe 22.12.09, 23:24
      Upiekłam dziś i wyszło świetne. Dałam znaczniej mniej cukru (jakieś 100g), bo
      ponad 200 to jakaś kulinarna zbrodnia smile Ciasto nie wyrosło jakoś szaleńczo, ale
      potem też nie opadło. Migdały były grubo zmielone (sama mieliłam), na początku
      termoobieg, potem normalnie (góra-dół). Poleję je jeszcze jakimś kwaśnym lukrem
      (może miąższ gotowanej mandarynki z cukrem pudrem?).
      Hmmm, nie wiem, co tu można zapsuć.
      • misself Re: ciasto mandarynkowe 23.12.09, 11:19
        Mnie osobiście najbardziej pasuje do tego ciasta polewa z gorzkiej czekolady.
        • otterly Re: ciasto mandarynkowe 05.01.10, 12:48
          Dokładnie taką robięsmile Tyle, że nie z gorzkiej czekolady, ale z wytrawnego
          kakao. W tym roku dodałam imbir i trochę mielonych orzechów laskowych (miałam za
          mało migdałów) i też wyszło super.

          Cukru oczywiście dodaję 1/3 porcji, jak zawsze, przy każdym przepisie. Lubimy
          mało słodkie ciasta.
    • tika-tika Re: ciasto mandarynkowe 05.01.10, 23:59
      witajcie! powiedzcie czy to ciasto można zrobic z mandarynek bez
      skórki? czy uciera sie mikserem czy może urządzeniem do szejków i
      jeszcze jajka wrzucamy tak po prostu czy może wcześniej utarte z
      cukrem np.?
      juz bym je chętnie zjadła ale zrobię to cudo jutro, gorzej jak nie
      wyjdzie nie jadalne wink
      • otterly Re: ciasto mandarynkowe 06.01.10, 11:25
        Można bez skórki, ale nie ma sensu, bo właśnie w skórce jest najwięcej aromatu.
        Mam zamiar za to spróbować z cytrynami. Owoce można zmiksować dowolnym
        ucieraczem. Ja to robię taką blenderową końcówką do miksera, Nigella robiła
        "żyrafą", a moja mama malakserem - efekt był ten sam. Chodzi o to, żeby powstała
        gładka masa, ale ugotowane cytrusy są bardzo miękkie, więc nie będzie problemu.
        Nawet przez sito przetrzesz, jak się uprzesz wink

        jajka dodaje się w całości, po prostu do masy owocowo-migdałowej. Ostatnio
        ograniczyłam ich ilość i dodałam chyba cztery całe i jeszcze jedno żółtko. Było ok.

        Wyjdzie jadalne smile memłasz wszystko mikserem i pieczesz, żadnej filozofii w tym
        nie ma. Rady na temat samego pieczenia masz powyżej smile
        • misself Re: ciasto mandarynkowe 06.01.10, 19:30
          Też się zastanawiam nad cytrynami - i polewą z białej czekolady...
          • jul-kaa Re: ciasto mandarynkowe 06.01.10, 19:34
            Ja do ciasta dawałam połowę cukru, a polewą był bardzo kwaśny lukier (cytrynowy
            lub limonkowy). Dodaje ciastu pazura smile
      • misself Re: ciasto mandarynkowe 06.01.10, 11:27
        - nie wiem, czy da się ugotować mandarynki bez skórki - ja bym nie ryzykowała;
        ta goryczka ze skórki jest wyczuwalna w cieście i nadaje mu pazura

        - ja wrzucam całe ugotowane owoce do miksera i miksuję na papkę albo rozdrabniam
        blenderem (zależy, co mam do dyspozycji, bo mikser to u Rodziców smile)

        - jajka tak po prostu, to się wszystko ładnie wymiesza

        Ja zrobiłam ostatnio tak, że dodałam żółtka, a z białek ubiłam pianę. Mniej opada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja