2plus3 21.02.10, 23:50 Pierzecie w 90st cokolwiek? i jak często? na innym forum tak sobie pociskają o tym.. , że brudasy, że na 90st. muszą prać Ja też używam tego programu...) jak to u Was jest? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gazeta_mi_placi Re: temp. 90st... 22.02.10, 00:14 Ja nie używam. Piorę w 60 stopniach maksymalnie. Odpowiedz Link
kamw1807 Re: temp. 90st... 22.02.10, 00:26 Ja używam bardzo często chociaż pralka nie zachodzi mi grzybem, jak innym) na 90st. piorę: -ręczniki (i białe i kolorowe) -pościel (białą bawełnianą, kora na 50st) -ścierki kuchenne -białe skarpetki Raz w tygodniu w zasadzie zawsze włączam na 90. nie mam w tej pralce opcji 70-80st., jak w poprzednich, dlatego wybieram 90. Odpowiedz Link
maria10344 Re: temp. 90st... 22.02.10, 06:09 Ja nie używam.Piorę w temp.30-40 a tylko czasem białe bawełniane w temp.60.Ręczniki mają dzięki temu,mimo upływu lat wielu,ładne nasycone kolory.Nikt z domowników nie zachorował. Ja na szczęście mam pralkę ładowaną od góry i po każdym praniu spuszczam całkowicie wodę/dolny zawór/ i nie mam żadnej pleśni. Moja pralka poprzednia nie wymagała wymiany uszczelek i kołnierza przez 20 lat,podobno właśnie dzięki temu. Odpowiedz Link
kamw1807 Re: temp. 90st... 22.02.10, 22:42 maria10344 napisała: > Ja na szczęście mam pralkę ładowaną od góry i po każdym praniu spuszczam > całkowicie wodę/dolny zawór/ i nie mam żadnej pleśni. > Moja pralka poprzednia nie wymagała wymiany uszczelek i kołnierza przez 20 > lat,podobno właśnie dzięki temu. Chcesz powiedzieć, że czyścisz filtr po każdym praniu?! o matko, masz dużo czasu chyba u mnie pralka chodzi co dzień, bądź co drugi i tak za każdym razem czyścic?o nie Wiatka ruska miała 16 lat i bez pleśni poszła do ludzi, a filtr nie był czyszczony często, to chyba nie tego powód za to pranie na 90st. szło w niej b. często Odpowiedz Link
jul-kaa Re: temp. 90st... 22.02.10, 08:13 Wyprałam w 90st. jedną porcję ubranek dla synka i chyba nie powtórzę tego manewru (to był mój pierwszy raz ) - jakieś takie zbite, sztywne wszystko wylazło z bębna... Może mam kiepską pralkę Odpowiedz Link
osmanthus Re: temp. 90st... 22.02.10, 08:13 Piore w 40 stopniach w nowoczesnym proszku BioZet. Do "bialego" prania(zaliczam do niego takze niebieskie reczniki i niebieskie meskie koszule) dosypuje tlenowego Napisanu. Co bylo biale w stanie nowosci pozostaje biale zwlaszcza, ze a/ woda jest u nas czysta b/ pranie suszy sie na antypodalnym sloncu, ktore dzieki promieniowaniu UV wybiela a zarazem wybija cokolwiek by bylo do wybicia. Zadnego grzyba ani zgnilizny w pralce nie mam (i nigdy nie mialam). Odpowiedz Link
jestemeco Re: temp. 90st... 22.02.10, 08:25 osmanthus napisała: > Piore w 40 stopniach w nowoczesnym proszku BioZet. > Do "bialego" prania(zaliczam do niego takze niebieskie reczniki i > niebieskie meskie koszule) dosypuje tlenowego Napisanu. nie wiesz czy w Europie coś takiego występuje? Dodam, że wujek goooge nic n/t nie znalazł. Odpowiedz Link
osmanthus Re: temp. 90st... 22.02.10, 13:45 jestemeco napisała: > osmanthus napisała: > > > Piore w 40 stopniach w nowoczesnym proszku BioZet. > > Do "bialego" prania(zaliczam do niego takze niebieskie reczniki i > > niebieskie meskie koszule) dosypuje tlenowego Napisanu. > > > nie wiesz czy w Europie coś takiego występuje? > Dodam, że wujek goooge nic n/t nie znalazł. Maly research wykozal co nastepuje: BioZet, jak sie wydaje, jest produktem lokalnym www.biozet.com.au/range.php Napisan to Vanish - wiem, ze macie ale widzialam tylko w plynie, nigdy w proszku. www.napisan.com.au/latest_products.shtml Ostatnio uzywam zamiast Napisanu White King 5 in 1 Oxy-Lift Booster - nowy produkt na tutejszym rynku, do kupienia wylacznie w lokalnej sieci supermarketow Woolworths. Zawiera enzymy i dziala znakomicie www.whiteking.com.au/productview.aspx?id=32 Wsciekle slonce tez jest produktem lokalnym (UV jest takiej mocy, ze klipsy do bielizny wykonane ze specjalnego UV odpornego plastiku kruszeja po 3-4 miesiacach (faktem jest, ze wisza na sznurku non-stop). pzdr Odpowiedz Link
budzik11 Re: temp. 90st... 22.02.10, 08:18 Pewnie, że piorę. Białe rzeczy zawsze, ręczniki, ścierki itp. Oraz jak odrobaczaliśmy rodzinę - wszystkie rzeczy bieliźniano-pościelowe również prały się w 90st. Odpowiedz Link
smutas13 Re: temp. 90st... 22.02.10, 08:42 Piore - ręczniki i ścierki zawsze, oraz piściel z czystej bawełny. Moja pralka też ma już ponad dwadzieścia lat i kołnierz nadal służy bez zarzutu. Odpowiedz Link
sadosia75 Re: temp. 90st... 22.02.10, 08:47 Piore ale tylko i wylacznie koce i reczniki zwierzakow. reszta prania max w 60 stopniach. Odpowiedz Link
truscaveczka Re: temp. 90st... 22.02.10, 08:57 Pewnie, ze nie piorę Pralka ma 9 lat i jedyne pranie wrzątkowe zrobił mój mąż jak ją czyścił Piorę na 40 st. i nie wiem, po co miałabym prać w gorętszej wodzie. Odpowiedz Link
misself Re: temp. 90st... 22.02.10, 09:43 Raz na 2-3 tygodnie nastawiam pranie na 90 stopni - wrzucam do pralki ręczniki i ściereczki kuchenne. Ręczniki dzięki temu nie śmierdzą - za radą tego forum (To z 2 osób pranie jest, nie że zmieniam ręczniki co 3 tygodnie ) Odpowiedz Link
emily_valentine Re: temp. 90st... 22.02.10, 10:50 Ja na 90 st. piorę ręczniki i ściereczki kuchenne. Oraz wszelkie szmatki do sprzątania - i z mikrofibry i frotte ścierki podłogowe, a właściwie ręczniki do rąk z Ikei, które robią u mnie za ścierki do podłogi. Odpowiedz Link
tomira74 Re: temp. 90st... 22.02.10, 12:28 raz na jakiś czas. Białe rzeczy ale nie widzę szczególnego efektu, 60 w białych sprawdza mi się bardzo dobrze reszta na 40. Koszule męża puszczam na 30stopniach bez zagnieceń jedwab fantastycznie łatwo je potem wyprasować . Odpowiedz Link
misself Re: temp. 90st... 23.02.10, 07:42 Mikrofibrę gotujesz?! Jak to znosi? Na mojej było napisane, żeby ją prać w 40 stopniach. Odpowiedz Link
martialis Re: temp. 90st... 23.02.10, 08:44 misself podejrzewam, że to zależy od rodzaju, na moich jest napisane, że do 95 stopni, ale absolutnie bez płynu do płukania. I dobrze to znoszą Odpowiedz Link
misself Re: temp. 90st... 23.02.10, 11:35 martialis napisała: > misself podejrzewam, że to zależy od rodzaju, na moich jest > napisane, że do 95 stopni, ale absolutnie bez płynu do płukania. > I dobrze to znoszą Ja mam Jana Niezbędnego i jest do 40 stopni, bez płynu. Pewnie to faktycznie zależy od ściereczki. Już wiem, że następną kupię Viledę Odpowiedz Link
emily_valentine Re: temp. 90st... 23.02.10, 10:16 Ja używam ściereczek Viledy. Nie pamiętam co tam na nich było napisane, ale pranie w 90 st. znoszą bardzo dobrze. Oprócz tego używam takich samych w kuchni do ścierania powierzchni płaskich i raz na jakiś czas gotuję je w garnku z dodatkiem proszku do prania. Też nic im nie jest, za to są ładnie czyste Odpowiedz Link
maria10344 Re: temp. 90st... 23.02.10, 11:22 Znosić to może i znoszą,ale tracą swoje właściwości myjąco wchłaniające.Raz tylko zaplątała mi się w praniu na 90 ściereczka z mikrofibry Od tego czasu była mniejsza,sztywniejsza i do bani. Odpowiedz Link
martialis Re: temp. 90st... 23.02.10, 11:33 Nieprawda - moje są jak nowe. Chyba, że chodzi Ci o takie, które faktycznie mają być prane na niższych temperaturach. Odpowiedz Link
kamw1807 Re: temp. 90st... 23.02.10, 11:54 a nie puszczają Wam koloru te ścierki z mikrofibry w tak gorącej wodzie? Odpowiedz Link
emily_valentine Re: temp. 90st... 23.02.10, 11:59 Właściwości mają ciągle takie same. Inaczej bym je po praniu wywaliła, zamiast dalej używać. Może i kolory trochę blakną, ale to jest przecież tylko ścierka, a nie mała czarna Odpowiedz Link
kamw1807 Re: temp. 90st... 23.02.10, 14:58 emily_valentine napisała: > Może i kolory trochę blakną, ale to jest przecież tylko ścierka, a > nie mała czarna nie chodziło mi już tak o to czy blakną, tylko czy nie puszczają kolorów i nie farbują reszty prania no bo chyb nie pierzesz samych ściereczek z mikrofibry Odpowiedz Link
emily_valentine Re: temp. 90st... 23.02.10, 15:24 Nie zauważyłam, żeby coś farbowało. Tak, ścierki do sprzątania piorę oddzielnie. Mam ich bardzo dużo i czekam aż się uzbierają. Zbieram je do specjalnie przeznaczonego do tego celu wiaderka, trzymam w przewiewnym miejscu, nic nie śmierdzi. Piorę z kulkami rzepowymi, które wyłapują włosy, a potem suszę w suszarce, która wyłapuje resztę. A do czego miałabym dodać ścierkę, którą sprzątałam WC albo czyściłam buty? Chyba nie do białego Odpowiedz Link
yaga7 Kulki rzepowe? 24.02.10, 14:03 Czy możesz mi powiedzieć coś więcej na ich temat? Odpowiedz Link
emily_valentine Re: Kulki rzepowe? 24.02.10, 14:35 Kupiłam je z jakiegoś katalogu wysyłkowego. Niestety nie pamiętam nazwy. Te kulki mają ok. 3 cm średnicy i są pokryte rzepem. Świetnie wyłapują nitki, kłaczki, włosy itd., ale nie niszczą prania. Używam ich tylko do ścierek, bo tylko z nimi moja pralka i suszarka nie radzą sobie w wyłapywaniu włosów. Polecam. Mogę przesłać zdjęcie tylko podaj @. Odpowiedz Link
kasiak37 Re: temp. 90st... 22.02.10, 12:26 uzywam do recznikow badz sciereczek kuchennych co ktores pranie. Odpowiedz Link
madzioreck Re: temp. 90st... 22.02.10, 13:21 Raz na jakiś czas wrzucam na 90 st. ręczniki tudzież ścierki, bardziej dla pralki, niż dla tych ręczników Odpowiedz Link
dolmadakia Re: temp. 90st... 22.02.10, 19:11 Prawie wcale.Najwyżej 60.A co bym miała takiego brudnego,żeby to aż/prawie/ gotować? Kapiemy się codzień,ręczniki i ścierki często zmieniam,czyli nie zdąża się bardzo"znieświeżyć". Kiedyś się tak prało pieluszki-ale dawno,kiedy pampersy były trudniejsze do kupienia niż dziś. Odpowiedz Link
mabel20 Re: temp. 90st... 23.02.10, 04:56 Bardzo rzadko. Zazwyczaj nie widzę potrzeby. Nic nie śmierdzi i nic się nie przebarwia. Odpowiedz Link
klara551 Re: temp. 90st... 23.02.10, 17:43 nIE,NIE PIORĘ W TEJ TEMP.,bo mam suszarkę elektryczną.Ale co kilka miesięcy nastawiam pustą pralkę z proszkiem na max. temp.,zeby ją po prostu zdezynfekować,bo pleśni nie widać ,a w przewodach i pompie mogą się rozwijać różne świństwa.W tej chwili większość ciuchów ma mniejszy,czy większy dodatek tworzyw,a te nie znoszą wysokich temperatur. Odpowiedz Link
zott36 Re: temp. 90st... 23.02.10, 22:11 Piorę pościel , ręczniki i moją bawełnianą bieliznę (figi). Tak mi poleciła lekarka . Dzięki temu nie mam zapalen pęcherza , ktore jeszcze do niedawna notorycznie mnie nękały. W dawnych czasach pościel, bielizne , reczniki gotowało się, krochmaliło, teraz sie pierze w 30-40 stopniach co jest niewystarczajace do zabicia bakterii, grzybów itp. .Musi byc minimum 70 C. Niestety teraz jest wysyp schorzen ukladu moczowo-płciowego, własnie dlatego , ze wiekszosc pierze w niskich temperaturach. Odpowiedz Link
klara551 Re: temp. 90st... 23.02.10, 22:35 A suszenie w suszarce elektrycznej eliminuje konieczność prania w wysokiej temperaturze i oszczędza większość rzeczy,których nie można prać w wysokiej temperaturze.A i tak suszarka zapewnia lepszą sterylizację niż pralka,bo suszenie jest w parze/początek suszenia/ i w wyższej temperaturze. Odpowiedz Link
budyniowatowe Re: temp. 90st... 24.02.10, 01:11 Nie piore, bo moja pralka nie ma nawet takiej opcji. Wogole to wiekszosc i tak piore w zimnej wodzie. Pralke mam juz chyba z 5 lat, ladowana z przodu i zadna plesn mi sie w niej nie robi ani nie smierdzi. Takze mysle, ze pranie w 90 stopniach nie jest warunkiem koniecznym aby pralka nie zaplesniala Odpowiedz Link
kamw1807 Re: temp. 90st... 24.02.10, 01:20 budyniowatowe napisała: > Nie piore, bo moja pralka nie ma nawet takiej opcji. > > Wogole to wiekszosc i tak piore w zimnej wodzie. > co to za pralka? z reguły każda ma 90st. dopiera ci się w zimnej wodzie? Odpowiedz Link
budyniowatowe Re: temp. 90st... 25.02.10, 15:37 kamw1807 napisał: > budyniowatowe napisała: > > > Nie piore, bo moja pralka nie ma nawet takiej opcji. > > > > Wogole to wiekszosc i tak piore w zimnej wodzie. > > > > co to za pralka? > z reguły każda ma 90st. W Polsce pewnie tak, mieszkam poza i tutaj to raczej z reguly wiekszosc nie ma programu na 90 st. > > dopiera ci się w zimnej wodzie? Dopiera, tez bylam sceptyczna zanim sprobowalam. Przeciez wiekszosc rzeczy to w sumie nie jest tak naprawde brudna, tylko raczej wymaga odswierzenia. Przynajmniej z doroslych i mlodziezy. Odpowiedz Link
smutas13 Re: temp. 90st... 25.02.10, 07:07 2plus3 napisał: > na innym forum tak sobie pociskają o tym.. > , że brudasy, że na 90st. muszą prać A później zakładają wątek "białe pranie - szarzeje" Odpowiedz Link
johana75 Re: temp. 90st... 25.02.10, 11:12 Bardzo ciekawy poparty naukowymi testami artykuł na temat prania odziezy w temp. 30, 40, 60 90 st.C i jakie bakterie i virusy w danych temp.znoszą swobodnie pranie, a potem pięknie rozmnazają sie w resztkach wody które zawsze w pralce pozostaja i sa przenoszone na rzeczy które włozyliśmy do prania w niskiej temp. Znalazłam po niestety po niemiecku, a tłumacz google jest niestety niedoskonały...nawet bardzo www.spiegel.de/wissenschaft/mensch/0,1518,635549,00.html Tu przytoczyłam sedno sprawy : Erkrankt eine Person, zum Beispiel an einer Grippe oder einem Fußpilz, sollten ihre Kleidungsstücke jedoch gesondert mit einem Vollwaschmittel bei 60 Grad in die Trommel gegeben werden. "Was viele vergessen: Nach jedem Waschen die Klappe und die Schublade ganz öffnen, damit das Restwasser verdunsten kann", ergänzt Bockmühl. Ab und zu sollte man die Maschine bei hoher Temperatur mit einem bleichmittelhaltigen Reiniger leer laufen lassen, um Keime im Restwasser zu beseitigen. Susanne Donner, ddp © SPIEGEL ONLINE 2009 Odpowiedz Link
ertyla Re: temp. 90st... 25.02.10, 12:29 oczywiscie ze piorę jak wiele przedmówczyń - ręczniki, białą bawełnę, scierki kuchenne, pościele, prałam pieluchy tetrowe na które ulewały moje dzieci, itd, itp ścierek z mikrofibry mam z 10 - piorę równiez na 90 stopni, jak mi pasuje dorzucic je do prania, są czyste, pranie nie zafarbowane a scierki właświosci nie utraciły nigdy mi nie śmierdziała pralka, nigdy mi nie poszarzały białe rzeczy lepiej mi jak moje ręczniki czy scierki z zarazkami są uprane w temperaturze, która te zarazki skutecznie wybije, no jakoś mi tak przyjemniej Odpowiedz Link