Dodaj do ulubionych

Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne ..

13.07.10, 12:39
Używacie ? Ja z Vegety i innych "warzywek" zrezygnowałam już dawno temu... Do niedawna namiętnie używałam kostek rosołowych...Stwierdzam (lepiej późno niż wcale wink)jednak , że one psują smak ... rosołu bynajmniej.. wink.
No i tu mam pytanie czym doprawić rosół by wyostrzyć jego smak..Sól wiadomo, pieprz w ziarnach wiadomo wink a maggi ? Wiem że dobry jest świeży lubczyk ale nie zawsze można go nabyć...Doradźcie coś kobitki wink
Obserwuj wątek
    • monika3411 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 12:45
      Natka pietruszki (świeża oczywiście).
    • madzioreck Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 13:02
      Kostki czasem używam, jak muszę na szybko ukręcić jakąś zupę, a nie mam żadnej
      bazy, ale rzadko. Jarzynki nie używam już dość długo, maggi - owszem, czasem
      doprawiam zupę warzywną i przyrządzam kurczaka w maggi.
    • bacha1979 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 13:06
      A ja nie umiem ugotować dobrego rosołu bez,z kostka zresztą tez nie cudo...Wiem,
      wiem, watek jest a nagłówku ale mi i tak nie wychodzi.
      • jagoda85 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 16:20
        Żeby rosół był dobry musisz zachować proporcje. Trzeba dać dużo
        mięsa, najlepiej mieszanego drobiowo-wołowego, dużo warzyw i
        przypraw ziołowych, a wody tylko tyle, żeby to wszystko zakryło. Im
        więcej wody, tym gorszy smak. Można dodać grzybka suszonego, ziele
        angielskie, liść laurowy, no i obowiązkowo lubczyk, najlepiej
        świeży, teraz można dostać na bazarach. Lubczyk można sobie
        wysuszyć, lub zamrozić.
        • bacha1979 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 14.07.10, 08:02
          Ale lubczyku nie dodawałam nigdy. Może być suszony??
          • jagoda85 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 14.07.10, 11:00

            Może być i suszony i świeży. Ja ma na działce, trochę suszę, bo
            dodaję go do wszystkiego. Po ususzeniu obrywam tylko listki, a
            łodygi dodaję do gotowania, mają nie gorszy aromat jak cały lubczyk
            z liśćmi.
    • budzik11 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 13:21
      Ja do rosołu daję przypaloną cebulę, ziele angielskie, liście laurowe, pieprz w
      ziarnach.
      Vegetę pikantną używam wyłącznie do natarcia kurczaka przed pieczeniem. Kostkę
      rosołową mam na wszelki wypadek, jak na szybko muszę jakąś zupę ugotować, zwykle
      tylko do pomidorowej używam. Maggi nie używam wcale.
    • lili-2008 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 13:25
      Ja używam kostek i uważam, że mój rosół jest pyszny (ale wiadomo, gusta są różnewink).
      Ja dodaję do rosołu dużo koperku, bo uwielbiam. Gotuję na dużej ilości
      włoszczyzny. Kurczaka też dodaję sporo, żeby rosół był rosołem, a nie wodą z
      gotowania jajekwink

      Do sosów uwielbiam dodawać kostki Bulion cielęcy. Jak żadne inne nadaje piękny
      aromat potrawie.

      Jarzynki, vegety nie stosuję. Jakiś czas temu kupiłam suszone warzywa, też są
      fajne w zupce.

      Maggi nigdy nie dodawałam do niczego.

      Sos sojowy tylko do chińszczyznysmile
    • parole_parole Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 13:39
      Do rosolu nie uzywam kostek, za to duzo wloszczyzny, dodaje tez miesa wolowego i
      gotuje z calego bio-kurczaka, smak jest bardzo dobry, moze to zasluga tego
      bio-miesa? Kostki posiadam, ale tylko bio, bez glutaminianu, uzywam czasem do
      innych zup niz rosol.
    • truscaveczka Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 14:02
      Aaaaaa, wiedźma, "rosołu PRZYNAJMNIEJ"!
      MSPANC
      A tak w ogóle to nie stosuję kostek rosołowych, tylko testuję
      wszelkie możliwe przyprawy. Nigdy nie wyjdzie Ci takie "dobre" jak
      na kostce, bo kostki zawierają polepszacze smaku niewystępujące w
      naturze w stanie możliwym do wykorzystania (oprócz może tych
      wodorostów japońskich z kwasem glutaminowym). Dlatego trzeba
      najpierw własne przyzwyczajenie do umami zwalczyć, a potem szukać
      nowych smaków smile
      • budzik11 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 16:31
        truscaveczka napisała:

        Nigdy nie wyjdzie Ci takie "dobre" jak
        > na kostce, bo kostki zawierają polepszacze smaku niewystępujące w
        > naturze w stanie możliwym do wykorzystania

        Pozwolę sobie się nie zgodzić wink Glutaminian jest jak najbardziej naturalny i
        nieszkodliwy: www.food-info.net/pl/intol/msg.htm
        • truscaveczka Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 14.07.10, 07:38
          Budziku, no za kogo ty mnie masz, wszak napisałam o glutku, ze
          naturalny i w wodorostach jest smile Ale nie ma go skad pozyskać poza
          kostkami, a te zawierają dodatki, których nie chce w jedzeniu - to
          dokładnie miałam na myśli smile
          • budzik11 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 14.07.10, 10:24
            Teraz rozumiem, co poeta miał na myśli wink
        • jagoda85 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 14.07.10, 11:04

          No tak, ale jak ktoś ma problemy z trawieniem, lub reumatyzmem, to
          już dla niego zdrowy nie jest. Poza tym ten glutanimian co jest w
          kostkach to nie to samo co naturalny.
    • error_05 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 14:35
      a wiecie z czego robi się zupki w proszku i te buliony w kostkach?
      Np z padłych krów.

      Kidyś zdechła krowa w moim gospodarstwie. Przyjechał Pan aby ją
      zabrać. Chwilkę z nim rozmiawiałam i spytałam sie jak utylizują te
      krowie zwłoki.
      A Pan najspokojniej w świecie powiedział mi, że on z tego robią
      zupki w proszku, buliony w kotkach itp. Tłuszcz czy jakiś tam inny
      komponent trafia do kosmetyków: szminek, kremów.

      Myślałm że Pan żartuje. Jednak nie, mówił całkiem poważnie.
      • budzik11 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 16:28
        A kotleciki i inne "zdrowe" to z żywych robią? wink A z czego się robi kosmetyki,
        to w ogóle makabra (np. z moczu, z łożyska itp).
        • error_05 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 20:17
          no tak, ale ta moja krowa była leczona, a w końcu dostała taki "lek"
          aby mogła prędzej zejść z tego świata i się nie męczyć dłużej.
          I te wszysktie składniki leków nie zdążyły sie rozłozyć w organiźmie.
          Więc kosteczki rosołowe robiono z zawartością antybiotyków i Bóg wie
          czego jeszcze.
      • bacha1979 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 14.07.10, 07:53
        fuuuj, no to jest argument, żeby NIGDY nie kupić tego świństwa.
    • beakarp Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 14:46
      ze zwykłych kostek przeszłam na te Winiar "do smaku", ale glutaminian w
      tym jest...
    • jagoda85 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 16:33

      Zajrzyj na pocztę, wysłałam ci maila. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • kasiak37 Re: Maggi, sos sojowy, kostki rosołowe i inne .. 13.07.10, 17:58
        tego typu specyfiki jak w naglowku watku glownego psuja smak rosolu.Rosol gotuje
        na wolowinie i indyku/kurczaku/kaczce.Po odszumowaniu dodaje warzywa:kilka
        marchewek,por,plaster selera,polowe kalarepy,lisc kapusty wloskiej,nac
        pietruszki,nac selera,lubczyk.Dodaje tez kilka suszonych grzybow,pieprz
        czarny.NIE daje ziela angielskiego i liscia laurowego bo psuja smak prawdziwego
        rosolu.Rosol gotuje 3-4 godziny na bardzo malutkim ogniu,pod koniec wrzucam cala
        ponacinana cebule,zeby sprawila ze wywar bedzie super klarowny,sole.
        • agiatami lupiny z cebuli na kolor rosolu 13.07.10, 20:53
          cebula jest naturalna i jej barwnik tez.
          co rusz dostawalam czerwonych plam na twarzy i wyczytalam, ze to przez glutaminian i zdecydowanie odstawialam i po plamach smile
          duzo warzyw to podstawa wywaru. ja na poczatku gotowania wrzucam plaska lyzeczke pieprzu mielonego i po dlugim gotowaniu jest smak bez pikantnosci. dosmakowuje zupy cukrem. rosolem przyprawiam kasze gryczana. kasze gotowana bez soli po ugotowaniu zalewam na patelni rosolem i odparowuje a czasami przyspieszam odparowanie wody przez zjedzenie nadmiaru rosolu z kasza. przypadkowo odkrylam ,ze kasza gryczana z rosolem jest pyszna.
          • my_valenciana Re: lupiny z cebuli na kolor rosolu 13.07.10, 23:52
            Nie używam. Do rosołu dodaję zestaw obowiązkowy: 10 ziarenek
            pieprzu, 4 ziarenka ziela angielskiego i liść laurowy - ważna jest
            dla mnei też natka pietruszko dodana przed końcem gotowania. Tylko
            taki rosół mi smakuje - nieznoszę rosołu gotowanego przez
            kogokolwiek innego niż ja i mój ojciec.
            Używam tylko tradycyjnych przypraw - żadnych mieszanek oprócz curry
            i gram masali nie stosuję a już jakieś kostki rosołowe, ziarenka
            smaku czy temu podobne bulionetki to dla mnie najgorsze paskudztwo -
            po co wrzucać warzywa i mięso - skoro wrzuca się rosół w proszku?
            • cafe_tee ludzie...no comments? 14.07.10, 00:21
              error_05 napisała:
              > a wiecie z czego robi się zupki w proszku i te buliony w kostkach?
              > Np z padłych krów.


              Boże...widzisz i nie grzmisz....
              Proszę - zanim udzielisz kolejny raz, komuś tej kretyńskiej sensacji - może po
              prostu zasięgnij informacji w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii. Za darmo,
              przez telefon - albo podjedź do któregoś z inspektorów zajmującego się higieną.
              Albo - po prostu.... zapytaj weterynarza.


              > A Pan najspokojniej w świecie powiedział mi, że on z tego robią
              > zupki w proszku, buliony w kotkach itp.

              Podaj mi namiary na tego....pacana. Błagam.

              >Tłuszcz czy jakiś tam inny
              > komponent trafia do kosmetyków: szminek, kremów.

              Widzisz. I to jest właśnie niedouczenie - ów "pan" wie, że w którymś kościele
              dzwoni. Tylko nie wie jeszcze w którym.


              >
              > Myślałm że Pan żartuje. Jednak nie, mówił całkiem poważnie.

              Bo to kretyn był. Coś gdzieś usłyszał, nie zrozumiał i wszystko zapakował w
              kostki rosołowebig_grin
              Gwarantuję Ci - nie robią ich...z padliny. indifferent
            • bacha1979 Re: lupiny z cebuli na kolor rosolu 14.07.10, 07:57
              Dodaje łupiny, dodaje włoszczyznę (może za mało) dodaję ziele, liść laurowy,
              mięso 3 rodzaje kurczak, wołowina i indyk. I mimo to jakiś mdły ten mój rosół.
              Aha gotuję minimum 3 godziny.
              • agiatami indyk 14.07.10, 08:45
                z indykiem jest problem , jak chce sie aby byla porcja indyka dla 5 osob to rosol jest paskudny. kiedys tesciowa w hodowle sie bawila i ...jaka bylam zla bo sie nagotowalam i wszystko fatalne. robiac obiad latwy i przyjemny w przygotowaniu ,czyli miecho do gara i niech sie gotuje kupilam udziec indyka tylko dla 2 osob i rosol sie udal.
                3 marchewki ,1 pietruszka i 1/4 selera + 2 liscie cale selera, 6 lisci pietruszki ,lisc caly kapusty i lupiny cebuli - tyle wrzucam na rosol i musi sie nagotowac aby oddac smak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka