Dodaj do ulubionych

Pranie dywanów karcherem

04.12.10, 19:01
Mam zamiar zamówić pranie dywanu karcherem w domu. I mam pytanie do tych , które z czegos takiego korzystali. Czy dość mocno zabrudzony dywan ma szansę i przede wszystkim czy zostaje bardzo mokry. W domu nie mam za ciepło i nie wiem długo by musiał schnąć. Może ktoś ma takie doswiadczenia, będę wdzięczna za podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • alex_k Re: Pranie dywanów karcherem 04.12.10, 19:24
      Korzystałam z takiego prania, dywan nie był jakoś tragicznie brudny, ale doprał się ładnie.
      Mokry był bardzo, jednak przez noc prawie wysechł przy uchylonym oknie. Gorzej było z podłogą. Na parkiecie została trudna do usuniecia tłusta substancja. Dopiero po kilku intensywnych czyszczeniach gąbką i płynem do naczyń udało się tego pozbyć.
    • anodka Re: Pranie dywanów karcherem 04.12.10, 19:36
      Ja myślałam o położeniu dywanu na folii,takiej malarskiej. Ale otwarte okno przy mrozie nie sprawdzi się. Jak będzie długo mokry to nie wiem czy nie dostanie zapaszku wilgoci. Macie jakieś pomysły na szybkie dosuszenie?
    • misself Re: Pranie dywanów karcherem 04.12.10, 19:39
      anodka napisała:

      > Mam zamiar zamówić pranie dywanu karcherem w domu. I mam pytanie do tych , któr
      > e z czegos takiego korzystali. Czy dość mocno zabrudzony dywan ma szansę i prze
      > de wszystkim czy zostaje bardzo mokry. W domu nie mam za ciepło i nie wiem dług
      > o by musiał schnąć. Może ktoś ma takie doswiadczenia, będę wdzięczna za podpowi
      > edź.

      Miałam prane wykładziny dywanowe w całym mieszkaniu.
      Były tak brudne, że nie było widać wzoru.
      (Dopiero po praniu zobaczyłam, że mają kolor mieszanki kału i wymiotów wink)
      Ale wyszły prawie całkiem suche i dobrze się wyprały - przestały śmierdzieć.
      Najlepiej zapytaj zanim zamówisz - bo wilgotność chyba od użytego modelu zależy.
    • anodka Re: Pranie dywanów karcherem 04.12.10, 19:45
      A jeszcze zapomniałam zapytać czy przed praniem mam go wytrzepać czy wystarczy odkurzyć ? Trzepanie przy takiej pogodzie nie jest miłesad
      • misself Re: Pranie dywanów karcherem 04.12.10, 20:07
        anodka napisała:

        > A jeszcze zapomniałam zapytać czy przed praniem mam go wytrzepać czy wystarczy
        > odkurzyć ? Trzepanie przy takiej pogodzie nie jest miłesad

        Moje wykładziny były (siłą rzeczy smile) tylko przeleciane zwykłym odkurzaczem.
    • kol.3 Re: Pranie dywanów karcherem 05.12.10, 09:45
      Sporo zależy od proszku jakiego używa osoba piorąca. Kilka razy zamawiałam pranie karcherem i wychodziło średnio, plamy musiałam dopierać vanishem. Koleżanka zamówiła pranie u innej osoby i różnica przed praniem i po praniu była kapitalna. Najlepiej prać dywany na noc, żeby po nich nie chodzić gdy są mokre.
      • b-b1 Re: Pranie dywanów karcherem 05.12.10, 10:00
        Dywany zawsze wożę do pralni-wracają czyste i suche. Wykładziny podłogowe kiedyś posiadłszy prał mi "pan z karcherem"-zalecał pranie zimą -aby przez noc wyschły i miał rację-były lekko wilgotne po praniu-jednak kaloryfery zadziałały cuda i rano śladu wilgoci nie było.
    • dzioucha_z_lasu Re: Pranie dywanów karcherem 05.12.10, 11:50
      Prałam karcherem, ale ponieważ mam grube shaggy, to schło to i schło w nieskończoność, większy dywan nawet trochę zaśmierdł. Za to kanapa doprała się idealnie. Dywany jednak piorę w pralni - żeby nie spamować napiszę tylko, że to pralnia łatwa do znalezienia w necie, ma oddziały prawie w całym kraju, przyjeżdżają po dywan i odwożą uprany, więc nie trzeba się telepać przez miasto z rulonem. Piorą dobrze, mają też opcję usuwania zapachów, co się przydaje np. przy sikającym kocie, tyle, że to tanie nie jest. No, ale raz - dwa razy w roku można zaszaleć.
      • kol.3 Re: Pranie dywanów karcherem 05.12.10, 23:15
        A ile trwa takie pranie dywanu w pralni?
        Raz dałam dywan do prania (gładki w kolorze czekolady) i miałam wrażenie że wcale nie został uprany.
      • ookaa Re: Pranie dywanów karcherem 06.12.10, 09:32
        dzioucha_z_lasu napisała:

        > . Dywany jednak piorę w pralni - żeby nie spamować napiszę tylko, że to pralnia
        > łatwa do znalezienia w necie, ma oddziały prawie w całym kraju, przyjeżdżają p
        > o dywan i odwożą uprany, więc nie trzeba się telepać przez miasto z rulonem. Pi
        > orą dobrze, mają też opcję usuwania zapachów, co się przydaje np. przy sikający
        > m kocie, tyle, że to tanie nie jest. No, ale raz - dwa razy w roku można zaszal
        > eć.

        Nie bądź taka wink, napisz, co to za pralnia, bo gugiel pokazuje ich multum.

        Co do moich doświadczeń z karcherem, to nie byłam zadowolona. W pierwszym momencie faktycznie wszystko wydawało się takie doprane, ale po kilku dniach wyglądało jak zwykle. Prałam dywan wełniany, wykładzinę (sztuczną) i tapicerkę. Najlepiej doprał się o dziwo dywan. Z tego, co pamiętam, sechł chyba ze 12 godzin.

    • przytulmysie Re: Pranie dywanów karcherem 07.12.10, 13:00
      Dla mnie bomba.praliśmy (sami, nie za pomocą "pana od karchera" ) karcherem bardzo brudne wykładziny (po remoncie i wybuchu sadzy z pieca kaflowegosmile wyszło rewelacyjnie,pachnąco,doprały się wszystkie plamy ,nawet stara plama z herbaty. Używaliśmy oryginalnego proszku do karchera. dodatkowo dosuszałam wypraną wykładzinę czystymi , starymi ręcznikami.Ogrzewanie na max + uchylone okno - do wieczora była sucha .wykładziny nie leżą bezpośrednio na podłodze,tylko na pecjalnym podkładzie z cienkiej pianki, więc problem upaćkanej podłogi odpadł. smile
    • pocket.size Re: Pranie dywanów karcherem 07.12.10, 13:56
      Ja prałam dywan Karcherem (tzn. pan przyjechał i mi wyprał) w listopadzie, więc pora raczej nie sprzyjająca suszeniu - mieszkanie jeszcze wtedy nieogrzewane - i bałam się, ze dywan zaśmierdnie (kremowy shaggy, włos ok. 3-4 cm.). Pan przyszedł ok. 10 rano, następnego dnia rano dywan był suchy. Naprawdę ładnie się wyprał, a bałam się, że już nic z niego nie będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka