mój dzwonek do mieszkania - jest stary, przypuszczam że zamontowany w 1972 roku, kiedy wybudowano ten blok, muszę go wymienić, bo za każym razem kiedy ktoś dzwoni do drzwi wszyscy podskakują, jest potwornie głośny, skrzeczy...
i teraz pytanie:
na mój rozum dzwonek jest podłączony i działa tak jak żyrandol, tzn. od przycisku na klatce biegną kabelki, które wychodzą u mnie w mieszkaniu, stary dzwonek należy odkręcić, zdemontować, kabelki podłączyć do nowego tak jak do żyrandola i już, tak?
czy któraś z Was robiła to we własnym zakresie, czy lepiej wezwać elektryka? ja zmieniałam lampy i włączniki, ale do tego wyłączałam korki, do wymiany dzwonka też musiałabym odłączyć prąd, tylko że to już gdzieś w piwnicy, bo korki "trzymają" tylko prąd wewnątrz mieszkania, a przycisk dzwonka jest na klatce;
czy ja w ogóle dobrze kombinuję? podpowiedzcie, proszę