Popisałam się, nie ma co... Odkurzałam odkurzaczem blat w kuchni i wciągnęło mi nóż do owoców. Okruchy zbierałam samym wężem zakończonym tą nierozbieralną, lekko zgiętą częścią. I tam właśnie utkwił trzonkiem (drewnianym) w stronę odkurzacza, a ostrzem na zewnątrz. Nóż nie jest duży, ale zaklinował się. Próbowałam go wypłukać silnym strumieniem wody. Nie udało się. Macie jakieś pomysły? Dodam, że ta sztywna końcówka węża ma 2,5 cm średnicy, a ostrze jest mniej więcej na 22 cm jej głębokości. Trzonek pewnie gdzieś na 25. Rozmyślam nad zastosowaniem sprężyny hydraulicznej, ale nie mam tego ustrojstwa, więc pójdę do jakiegoś hydraulika (już słyszę jego rechot

), chociaż nie wiem, czy taka dość miękka i cienka sprężyna popchnie sztywny nóż. Myślę też o pensecie chirurgicznej. Niestety musiałaby być b. długa i też nie wiem, czy chwyci cienkie ostrze. Może macie jakieś rady lub, o zgrozo, wręcz doświadczenia w takiej sprawie, to pokornie proszę o podzielenie się.