Dodaj do ulubionych

OBI-problem-pomocy!

07.08.11, 17:52
kupiliśmy godzinę temu puszkę farby Beckers w OBI.Cena takiej puszki to 99 zł za 5 l-dla nas duży choć konieczny wydatek.
niestety-w drodze do domu (po ok. 5 minutach jazdy) okazało się,że puszka w bagażniku przechyliła się i prawie cała farba wylała się..nie muszę pisać jakim mięsem rzuciliśmy.
mąż natychmiast zawrócił i wrócił do sklepu z reklamacją ale nam ją odrzucili-okazało się,że ta farba jest tak pakowana,że wieczko jest tylko na wcisk.
straciliśmy 100 zł,mamy upapraną tapicerkę a w sklepie nikt nas nie uprzedził,żeby szczególnie uważać w transporcie.
co mamy teraz zrobić?
mamy jakąkolwiek szansę na odzyskanie pieniędzy?
Obserwuj wątek
    • baas1 Re: OBI-problem-pomocy! 08.08.11, 23:29
      Zapytaj może (telefonicznie) w Biurze Ochrony Konsumenta, czy jakoś tak to się nazywa. Bo jak w OBI powiedzieli, że nie, to zawsze będą mówili, że nie. A czy na farbie jest napisane lub narysowane, że ma być zawsze w pozycji pionowej ? Bo wtedy, to niestety, kicha. Zakładam, że się wylała, bo się przewróciła.
    • danuu Re: OBI-problem-pomocy! 08.08.11, 23:47
      Napisz - w formie listu z żalem, do polskiej centrali firmy. Do jakiegoś Biura Obsługi Klienta albo czegoś, albo nawet na fan page'u na fejsbuku.
      W dzisiejszych czasach szczególnie na to ostatnie firmy sa bardzo wyczulone (madre firmy). Feedback od klientow to superwazna sprawa. Ty jestes niezadowolona, napisalas tu na forum i ja na pewno nie kupie juz farby w OBI, chociaz 99 zl za 5 l beckersa to dosc dobra cena. Ogolnie nie lubie tego sklepu, bo nie ma w nim klimy i pracownicy sa jeszcze smutniejsi niz w pozostalych sklepach.

      Wez ich na listosc - nie pisz, ze chcesz, zeby Ci wyprali tapicerke i oddali farbe - napisz, ze Ci przykro i sie nie spodziewalas takiego braku zrozumienia. Jesli sa rozsadni sami wpadna na zadoscuczynienie.
      • klara-poisencja Re: OBI-problem-pomocy! 09.08.11, 06:32
        z tym obi to tak było,że też tam nie robię zakupów ale tylko tam był beckers-i to w promocji.
        i też pomyślałam,że napiszę do firmy-pewnie nic nie osiągnę ale a nóż,widelec ruszy ich sumienie?
        dzięki
      • martialis Re: OBI-problem-pomocy! 09.08.11, 07:25
        Smutne, że polskie społeczeństwo zdąża ku głupawym amerykańskim zagrywkom - najlepiej całkiem zwolnić się od myślenie w stylu, że kawa jest gorąca i trzeba uważać, aby się nie oblać nią... No, ale za brak napisu na kubeczku dostanie się odszkodowanie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka