mamalgosia 18.12.11, 19:10 W całym mieszkaniu mamy panele podłogowe, zero dywanów i wykładzin. Już drugiego dnia po umyciu podłóg wszędzie walają się "koty" z kurzu. Macie na to jakąś metodę? (oprócz wiecznego sprzątania?) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
schiraz Re: "koty" na panelach 18.12.11, 20:26 Przyzwyczaić się. Ja mam tak samo. Panele przyciągają kurz, więc albo będziesz sprzątała codziennie (niekoniecznie mycie podłogi, może być odkurzanie codzienne) albo na panelach będą "koty" z kurzu. Nie ma na to sposobu niestety, chyba, że drastyczny - wymiana podłogi na drewnianą, podobnież mniej się elektryzuje. Odpowiedz Link
marionaud_1 Re: "koty" na panelach 18.12.11, 21:54 Potwierdzam to co powyżej. Mam w łazience podłogę w połowie z gresu, w połowie z paneli. Gres czyściutki, a na panelach koty cały czas. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: "koty" na panelach 19.12.11, 08:09 Potraktować jakimś Pronto przeciwkurzowym, wtedy się nie elektryzuje. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: "koty" na panelach 19.12.11, 10:56 "Przyzwyczaić się" jakoś nie bardzo wchodzi w grę - nie tylko dlatego, że mnie to denerwuje i wstyd mi gdy nas ktoś odwiedza, ale Syn ma alergię na roztocza w kurzu, więc kotów być nie może Odpowiedz Link
katarzynadudek7 Re: "koty" na panelach 19.12.11, 10:22 Potwierdzam to co powiedziały szacowne koleżanki : przyzwyczaić się Ja już mam to za sobą ale było ciężko. Już byłam bliska jakiegoś obłędu. Na dodatek mam psa i kota więc w połączeniu z kurzem to dopiero są kocury Pociesz się tym , że Ty widzisz swoje koty i je usuwasz a Ci co mają je w dywanach, wykładzinach, firanach itp oddychają nimi Z moich szaleństw : gumowa miotła fryzjerska ( cudo) , turboszczotka, miotła z gąbki viledy i odgracenie mieszkania żeby łatwiej sprzątać. A teraz coś w ramach relaksu. W zeszłym tygodniu dopadła mnie angina. Mąż chciał mi pomóc i zrobił gruntowne odkurzanie. Wstaje następnego dnia rano, patrzy pod stół i zdziwiony mówi "ej , przecież ja tu k.... wczoraj odkurzałem" Biedny , myślał że będzie miał ze trzy dni spokoju. Witamy w życiu Odpowiedz Link
paniiwonka1 Re: "koty" na panelach 19.12.11, 11:04 kochana, to że zwykłe koty kurzowe tworzyły się w 15 minut po sprzątaniu to nic. nic to, że w okresie letnim koty kurzowe tworzyły piekne kompozycje w połączeniu z kotami topolowymi, gdyż takowe rosły za oknami i białe kłaki wpadały mi przez okno. najgorsze co mogło być to dźwięki po uderzeniu kocich łapek o panele np. o 5 rano. dostawałam szału normalnie, jak tak tuptało koło mnie. kiedy mój kolega z pracy wpadł na pomysł wypanelowania całego mieszkania, nic mu nie mówiąc, z przyjemnością odkupiłam od niego prawie nową wykładzinę, w sumie za bezcen wliczając jego roztocza kilka miesięcy później kolega z pracy zaproponował, że za podwójną cene odkupi ode mnie swą wykładzinę, bo nabył właśnie psa i mu tupta mam więc teraz tylko panele w pokoju córki. koty kurzowe za bardzo tam nie latają, bo dość zagracone, ale widze te koty w jej stopach na rajstopach, bo biega boso Odpowiedz Link
ginalina Re: "koty" na panelach 19.12.11, 12:44 Mam panele, koty i "koty". Koty nie tuptają. Nie wyobrażam sobie, moje chyba fruwają, bo czasem nagle okazuje się, ze właśnie leży koło mnie kot, którego chwilę wcześniej nie było. W kwestii "kotów": moje futra mają długą sierść, to koty syberyjskie. Fakt, że na drug dzień po odkurzaniu coś tam lata pod regałem, ale nie takie, żeby zabijać z tego powodu , po prostu zbieram ręką. Odkurzamy co ok. 2 dni. A w akcie desperacji biorę nożyczki i... strzygę moje koty. Wtedy "kotten" pojawiają się rzadziej. Odpowiedz Link
wanilkowa Re: "koty" na panelach 19.12.11, 13:49 Witam w klubie mam tak samo, dodatkowo i pies i kot w domu. Na dole mam jasne panele a na górze ciemne i to już jest totalna masakra. Trzeba się zaprzyjaźnić, inaczej wypadałoby dwa razy na dzień odkurzać a tego nie znoszę Odpowiedz Link
aniuta75 Re: "koty" na panelach 19.12.11, 14:03 Wolę ganiające "koty", które można zebrać ręką i wyrzucić, niż dywany i wykładziny, na których się to wszystko osadza . Odpowiedz Link
kasiek-kd Re: "koty" na panelach 19.12.11, 14:43 jakby sie nie zbierało na panelach to by latało wpowietrzu; my ustawiamy na turbo filtr powietrza DAIKIN www.daikin.pl/product/for-your-home/air-purification/default.jsp PLUS KUPILISMY SZCZOTKE Z NATURALNEGO włosia - odkurzacz, gdy dmuchnie w ylotu to rozwiewa te koty Odpowiedz Link
ivaz Re: "koty" na panelach 19.12.11, 18:58 A ja mam litą deskę debową, owszem zbiera się kurz, ale dopiero po jakimś tygodniu, więc odkurzam raz na tydzień, polecam przy najbliższym remoncie wymienic panele na drewno, zupełni inny komfort chodzenia i uzytkowania, w końcu podłoga to największy mebel w domu, warto w nią zainwestować. Odpowiedz Link
ultraviolet6 Re: "koty" na panelach 19.12.11, 17:05 Ehhh...też mam ten problem. Zamiast rozkładać codziennie całe odkurzaczowe ustrojstwo, po prostu biorę zwilżony papier czy ręcznik papierowy i zbieram koty najbardziej widoczne czyli głównie te na krawędziach paneli przy ścianach. Zajmuje to kilka minut. Odkurzam raz w tygodniu. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: "koty" na panelach 19.12.11, 20:15 No, ja też tak robię. Ale czuję sie jakbym zamiatała pod dywan Odpowiedz Link
emwu55 Re: "koty" na panelach 19.12.11, 19:09 ja mam malutkie mieszkanie, panele, pościel z merynosów (bez poszewek bo lubię te szorstkośc wełny na skórze) i dodatkowo liniejącego całorocznie kota. Wszędzie latają białe "koty" kurzowe. Odkurzam codziennie chociaż czasem mam ochotę odkurzyć raz w tygodniu - efekt byłby bardziej spektakularny. Odpowiedz Link
misiowazona Re: "koty" na panelach 20.12.11, 17:25 Ja nie wiem, o czym wy mówicie. Mamy wszędzie w pokojach panele, a nie mamy dywanów i nie ma jakiejś niesamowitej liczby kotów zaraz po sprzątaniu. Bardziej rażą mnie okruchy po jedzeniu przy stole, które leżą pod stołem oraz piasek wnoszony z dworu, ale koty są jakoś nieprzesadnie masowe. Mam panele drewniane. Moze to tylko o te papierowe panele chodzi? Odpowiedz Link
mamalgosia Re: "koty" na panelach 20.12.11, 19:44 drewniane!! A mieszkasz w jakiejś super czystej okolicy? Odpowiedz Link
agatha_christie_0 Re: "koty" na panelach 21.12.11, 09:36 Na "prawdziwym" drewnie AŻ takie koty się nie zbierają, ale na wszelkich innych panelach bardzo (są to właściwości materiału i nie można ich zmienić) . Etap panelowy w życiu mam już na szczęście za sobą, ale prawda jest taka, że codziennie wieczorem wilgotnym mopem omiatałam całe mieszkanie, ale "jadąc" tylko wzdłuż krawędzi, bo tam jakoś szczególnie koty lubiły się gromadzić. Nawet zachowując przesadną czystość w domu (bo np. pełzające niemowlaki lubiły czasem lizać podłogę itp.) nie można było pozbyć się tych kotów. Odpowiedz Link