toya666
20.12.11, 13:30
Często widzę w przepisach, że należy obrać pieczarki. Nawet do smażenia.
Pamiętam z domu, że moja mama też obierała pieczarki, wyciągała nożykiem od spodu kapelusza kawałek "skórki" i ciągnęła do góry, aż na czubku skórka się urywała. I tak naokoło kapelusza.
Ja sama nie ich obieram, myję tylko pod bieżącą zimną wodą. Jeśli pod palcami schodzi mi trochę skórki, to OK. Ale nie staram się ich obierać. Nie widzę sensu. Ale może się mylę? Może powinnam obierać? A jak Wy robicie?