Dodaj do ulubionych

Blat kuchenny

29.02.12, 23:30
Będę wymieniać blat kuchenny. Teraz miałam z kafli (tych samych, które mam na ścianie), ale źle zrobiony, więc się rozpadł, przegnił itd.
Muszę zdecydować, jaki blat zrobić. Na kamień mnie nie stać, laminat nie wchodzi w grę. Myślę o ponownym zrobieniu blatu z kafli, ale już (chyba) nie mam takich samych, a skuwanie ściany mnie przeraża. Być może są jeszcze kafle z podłogi - co myślicie o takim blacie?
A jeśli nie kamień, nie płytki, nie laminat - to co?
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: Blat kuchenny 01.03.12, 09:03
      szklo?
    • lilyrush Re: Blat kuchenny 01.03.12, 11:13
      drewno?

      a dlaczego nie chcesz takiego zwykłego, który sie robi w większości? Normalny koszt i jak Ci sie znudzi to bez większych kłopotów zmienisz
    • budzik11 Re: Blat kuchenny 01.03.12, 13:18
      Kompozyt.
    • princesswhitewolf Re: Blat kuchenny 01.03.12, 13:30
      Mimo wszystko zainwestuj w granit. Ja wiem ze to drogo ale na dluzsza mete oplacalne naprawde. Nie niszczy sie, mozesz postawic nawet goraca patelnie i nic sie nie stanie.

      Z kafli nie jest trwaly: kafle sie wycieraja i tam gdzie fuga zaaawsze problem
    • headvig Re: Blat kuchenny 01.03.12, 13:35
      a co złego jest w blatach z laminatu? gorsza liga? smile
      • headvig Re: Blat kuchenny 01.03.12, 13:36
        teraz można kupić takie laminaty, że od kamienia ciężko je rozpoznać.
      • jul-kaa Re: Blat kuchenny 01.03.12, 13:59
        Bo go zniszczę w tydzień. Serio, znam swoje, męża i potomka niedbalstwo, blat musi być znacznie bardziej wytrzymały. Chciałabym móc na nim stawiać garnki, czasem coś przekroić.
        • cilantre Re: Blat kuchenny 01.03.12, 14:17
          Na kamieniu ponoć nie można np. tłuc kotletów ( nawet na desce) , bo może pęknąć. Byłam świadkiem, jak u sąsiadki montował takie blaty starszy doświadczony pan i przestrzegał przed tłuczeniem.
          To ja dziękuję za takie blaty. Mój laminat przetrzyma każde tłuczenie. Kwestia wyrobienia nawyków - pod garnek podstawka, a krojenie na desce ( no inaczej sobie nie wyobrażam nawet na kamieniu, żeby kroić gdzie popadnie. Że niby biorę kawał mięsa i kroję dzisiaj tu, a jutro gdzie indziej ? ... ). Deska każdorazowo po krojeniu mięsa wędruje do zmywarki, a blat gdzie mam wsadzić ?
          • princesswhitewolf Re: Blat kuchenny 01.03.12, 15:14
            cilantre napisała:

            > Na kamieniu ponoć nie można np. tłuc kotletów ( nawet na desce) , bo może pękną
            > ć.

            No to chyba to jakis super cieniutki ten kamien i na pewno nie granit. Co ty mowisz?
            Co do twardosci to granit jest w skali Mohs ( skala twardosci) 6.5 co czyni ja jedna z najtwarszych materialow na ziemi.

            Standard dla granitu to 3 cm i jest o wiele twardszy niz laminat. Ghyba kilofem trzeba w to mieso walic by to zlamac, o wiele szybciej sie laminat stlucze. Aby zalozyc granit przynosza specjalistyczny sprzet z odpowiednimi narzedziami do ciecia bo tego sie nie
            Kroic na granicie mozna ale ze wzgl higieny nie powinno sie.
            • agata_christie Re: Blat kuchenny 04.03.12, 16:28
              To nie zależy od twardości!!! Raczej od elastyczności. Materiał elastyczny sprężynuje a sztywny pęka na pół. Szkło, np. szklanka jak Ci spadnie to pęka na kawałki, choć jest bardzo twarde i byle czym go nie przekroisz. A plastik przekroisz ale pęka dużo trudniej.
              Dlatego blaty kompozytowe, które są elastyczniejsze nie pękają a blat z jednego kawała kamienia może pęknąć.
              Twardość natomiast jest ważna o tyle, że twardy blat trudno porysować, więc wizualnie się nie zużywa.
              • princesswhitewolf Re: Blat kuchenny 04.03.12, 17:48
                Nie no prosze cie. Od grubosci twardego materialu tez zalezy. W zyciu nie slyszalam o kim kto polamal blat granitowy. Chyba musial walic kilofem. Blaty sa 3cm litego kamlota. To dziadostwo jest takie twarde ze tnie sie to jakimis specjalnymi ostrzami diamentowymi.

                Jesli taki blat z plastiku czy co tam jest z litego tworzywa na 3 cm grubosci (a nie decha pokryta na powierzchni laminatem) to tez nie jest zle rozwiazanie. I byc moze tansze w Polsce. Tu niewiele bo niestety wiekszosc ceny to robocizna w UK za jaka slono sie placi i bog jeden wie dlaczego Pan nie wstaje z lozka jesli nie dostanie stawki ponizej £50 za godzine
      • princesswhitewolf Re: Blat kuchenny 01.03.12, 15:16
        mnie jakas fantasmagoryjna liga nie interesuje. Interesuje mnie trwalosc utrzymanie i wyglad. Granit bije na leb tutaj i niestety dlatego jest drozszy. Osobiscie wybierajac miedzy jakimis durnymi garami Philipiaka, odkurzaczem Rainbow itd a granitowym blatem- wole zainwestowac w to ostatnie wiecej pieniedzy na wiele lat.
        • pearlinee Re: Blat kuchenny 01.03.12, 15:28

          Może drewno? Ale na tym też garczka nie postawisz. Hmmmmm z kafli? a jak tłukąc te kotlety pęknie ci płytka? smile Mi ostatnio pękł gres w kuchni, bo wypadł mi słoik z lodówki, kantem walnął w płytkę i dziura jak berlin. A słoikowi nic smile
        • headvig Re: Blat kuchenny 01.03.12, 17:58
          > mnie jakas fantasmagoryjna liga nie interesuje.

          90% gospodyń domowych ma blaty z fantasmagoryjnej ligi

          >Interesuje mnie trwalosc utrzymanie i wyglad.

          z moim laminatem nic się nie dzieje. z utrzymaniem czystości też nie mam problemu. a wygląd? blat jak blat, nie muszę mieć muzeum kamienia w kuchni

          >Osobiscie wybierajac miedzy jakimis durnymi garami Philipiaka, odkurzaczem Rainbow i
          > td a granitowym blatem

          osobiście też nie przepłacam za badziewia domokrążców. mam gary z berghoffa, odkurzacz zelmera i blat z laminatu

          >wole zainwestowac w to ostatnie wiecej pieniedzy na wie
          > le lat.

          inwestycja jest wtedy, jak coś przynosi zysk. zamontowanie takiego blatu nie przyniesie mi żadnego zysku oprócz myślenia sobie, jak fajnie że mam taki super blat i jakie to robi wrażenie na ludziach (bo na mnie akurat robi).
          inwestuję natomiast w edukację lub instrumenty finansowe.

          zakładam, że kuchnię kupiłam na min 15 lat albo i dłużej. blat mam dobry, powinien wytrzymać. a jeśli nawet nie, to wymiana będzie kosztowała grosze. blat starej kuchni mojej mamy po 15 latach jest lekko zużyty, ale tylko dla tego, że ojciec kroi sobie pomidory na nim.
          po 15-20 latach i tak wszystko się opatrzy i będzie do wywalenia, bez znaczenia czy granit czy laminat.
          • princesswhitewolf Re: Blat kuchenny 01.03.12, 18:28
            inwestuję natomiast w edukację

            w to juz dosyc zainwestowalam w zyciu.

            lub instrumenty finansowe.


            mam nadzieje ze ten rozsadek to nie gielda bo w dzisiejszych czasach ciezko tam znalezc rozsadek i nawet zawodowcy topia ogromne sumy. A oszczednosci czy polise emerytalna to chyba kazdy rozsadny czlowiek ma.
            Dom to tez inwestycja i wyposazenie typu meble kuchenne w miejscu gdzie mieszkam zostaja przy sprzedazy i naprawde dodaja sporo w cenie.

            zakładam, że kuchnię kupiłam na min 15 lat albo i dłużej. blat mam dobry, powinien wytrzymać. a jeśli nawet nie, to wymiana będzie kosztowała grosze

            dobry blat nie kosztuje grosze.
            Wytrzymac to wytrzyma i drewniany pociachany nozem bo takowy mialam. Widzialam tez 5 letnie przebarwione kiepskie laminaty u znajomych.



            headvig, no wiesz wszystko kwestia tego ile masz do zainwestowania i ile co gdzie kosztuje.

            Tu gdzie mieszkam cena zakladania jest ogromna. W Polsce cena materialu jest duzo wyzsza niz robocizna. I tak, zalozenie blatu z laminatu dobrej jakosci w mojej duzej dosc kuchni kosztowaloby £800, a granitowy blat kosztowal £1200 tzw "konskie gowno" jak ja to nazywam czyli prasowana plyta pilsniowa lekko laminowana z zewnatrz jaka szybko bedzie zniszczona: zalozenie i cena jego ok £500

            Sorry ale roznica nie tak wielka aby rozwazac to jakos dlugo.

        • jul-kaa Re: Blat kuchenny 01.03.12, 17:59
          Liczyłam dzisiaj w sklepie. Laminat 1800 (chyba drogo jak na laminat, nie?), konglomerat 4000, blat mineralny 3950. Blat z płytek: gres ok. 120zł (raczej 80), płyta OSB do 100zł (jedną już mam, muszę kupić drugą), do tego koszt układania, klej i fuga (też chyba mam), zmieszczę się pewnie w 300-500zł.
          Granit - nie mam pojęcia, pewnie ponad 1500zł, prawda?
          • headvig Re: Blat kuchenny 01.03.12, 18:07
            nie wiem skąd masz te ceny i czy za metr bierzący czy za calość
            mb granitu 400-600
            mb laminatu 200 (wypasiony)
            • jul-kaa Re: Blat kuchenny 01.03.12, 18:18
              Ze sklepu, w którym dzisiaj byłam (widocznie drogiego), to ceny za 2 blaty, jeden dwumetrowy, drugi ma 1,5m, ceny razem z wycięciem i montażem.
              Z Twoich cen wychodzi:
              granit 1400-2100
              laminat - 700

              Moim zdaniem blat z gresu jest lepszy niż z laminatu (i tańszy), pewnie gorszy niż z granitu, ale na granit mnie nie stać.
              • jul-kaa Re: Blat kuchenny 01.03.12, 18:23
                Ikeowy laminat (najtańszy) to jedynie 69zł za 220cm, nieźle smile Szkoda, ze taki brzydki wink Pozostałe też tanie, trochę ładniejsze.
                • princesswhitewolf Re: Blat kuchenny 01.03.12, 18:39
                  julka, jesli kupujesz laminat to zwroc uwage aby na calej grubosci w przekroju byl to laminat a nie prasowana plyta pilsniowa obciagnieta laminatem. A takze lepiej by byla to gladka powierzchnia niz porowata. Sprawdz tez jak toleruje dany laminat plamy i temperatura: sa rozne.
                  Mysle ze to istotniejsze nawet niz jakis odjazdowy wyglad blatu.
                  • jul-kaa Re: Blat kuchenny 01.03.12, 18:43
                    O, nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje! Byłam przekonana, że to zawsze jest płyta wiórowa obleczona cienkim laminatem. Może ten laminat za 1800 był właśnie taki, a te tańsze są badziewne.

                    Chyba jednak postawię na gres, kotletów praktycznie nie tłukę, nóż i garnki gresowi nie zaszkodzą.
                    • princesswhitewolf Re: Blat kuchenny 01.03.12, 19:16
                      jakbym miala wybierac miedzy ta plyta wiorowa obleczona cienkim laminatem a gresem to tez wolalbym gres. Od biedy te kotlety mozna na podlodze tluc. Ludzie tak robia i nie narzekaja ze im sie kafelki tlukasmile
                      • headvig Re: Blat kuchenny 01.03.12, 19:39
                        w sklepach mięsnych w mojej okolicy sprzedają na życzenie roztłuczone kotlety smile mają dotego specjalne maszynki smile
                      • jul-kaa Re: Blat kuchenny 01.03.12, 20:40
                        princesswhitewolf napisała:
                        > Od biedy te kotlety mozna na podlodze tluc. Ludzie ta
                        > k robia i nie narzekaja ze im sie kafelki tlukasmile

                        A czy gres nie jest twardszy od terakoty? Wtedy byłoby bezpieczniej tłuc te nieszczęsne kotlety jednak na blacie wink
                        • princesswhitewolf Re: Blat kuchenny 01.03.12, 22:36
                          chyba gres twardszy ale glowy nie dam
                          • headvig Re: Blat kuchenny 02.03.12, 07:31
                            twardszy, bo gres to kamień mielony smile
          • headvig Re: Blat kuchenny 01.03.12, 18:09
            jeśli mieszkasz blisko ikei, to możesz jechać tam sprawdzić. mają duzy wybór i takie piękne drewniane też...
            natomiast blat z gresu polerowanego może być ciekawym pomysłem, tylko nie wiem jak taki blat wykończyć przy byrzegach
    • jul-kaa Re: Blat kuchenny 04.03.12, 23:07
      Dziękuję za wszystkie rady, sugestie i uwagi.
      Zdecydowaliśmy się na blat z kafli, wychodzi najtaniej, udało mi się znaleźć bardzo fajnie pasujący niezbyt drogi gruby gres. Blat będzie w sumie bardzo tani, na pewno znacznie tańszy nawet niż laminat. Jeśli ktoś jest ciekaw kosztów, to chętnie podam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka