Dodaj do ulubionych

trutka na myszy

01.08.12, 13:08
Dziewczyny pomóżcie! Jakiś czas temu pożyczyłam od znajomej w celu pożyczenia kolejnej osobie (mam teraz za swoje) trutkę na myszy, która po zabiciu gryzonia miała go później rozłożyć, tak, że nic nie zostaje. Teraz mam problem, bo znajomy całej historii zdaje się w ogóle nie pamiętać, a nikt nie zna nazwy specyfiku, a chciałabym go odkupić. Czy ktoś ma pomysł co to mogło być?
Obserwuj wątek
    • dzioucha_z_lasu Re: trutka na myszy 01.08.12, 13:10
      Kot.
      • dzedlajga Re: trutka na myszy 01.08.12, 13:36
        Kot nie utylizuje - przynajmniej nie ten, którego ja miałam. Przynosił jeszcze żywe, bawił się do zajeżdżenia przeciwnika a potem porzucał i leciał po następne. Chyba, że wcześniej udało mi się delikwentkę odebrać i puścić wolno. Ale ile "załatwił" bez przynoszenia do domu - tego już pewnie nikt nie zliczy.

        A tak w ogóle, to pytam jak najbardziej serio.
        • dzioucha_z_lasu Re: trutka na myszy 01.08.12, 14:14
          To miałaś wadliwego kota - mój utylizuje bez śladu big_grin A co do tej trutki, to pierwsze słyszę, żeby po zjedzeniu rozkładała mysz bez śladu. Prawie bez śladu to rozkłada ług, niepalone wapno albo silny kwas solny. Ale stosowane zewnętrznie.
          • majowa_kotka Re: trutka na myszy 01.08.12, 14:37
            Może nie tyle bez śladu, co bez smrodu? Widziałam w sklepach trutki, które "mumifikują" nieszczęsnego gryzonia, żeby się nie rozkładał i nie śmierdział.
          • dzedlajga Re: trutka na myszy 01.08.12, 15:01
            nie testowałam - tak mi powiedziała pani, od której ową trutkę pożyczałam. Chyba, że coś źle zrozumiałam
            A przy okazji - nie mów proszę o moim kocie "wadliwy". Jeszcze nie minęły dwa miesiące jak go musiałam uśpić a był jeszcze młodziutki, więc takie słowa, mimo, że wypowiedziane żartem, jednak bolą.
    • sadosia75 Re: trutka na myszy 01.08.12, 19:30
      A nie szkoda ci tego malucha ? myszka bida mała szara i te śliczne oczka. Lepiej kup humanitarną klatkę i wypuść bidę gdzieś dalej od domu.
      • dzedlajga Re: trutka na myszy 01.08.12, 20:13
        Chodzi o oddanie trutki właścicielce. Pożyczyłam, powinnam oddać. I nie będę jej teraz tłumaczyć, że to niehumanitarne, bo to by było trochę nietaktowne w tej sytuacji.
        • sadosia75 Re: trutka na myszy 01.08.12, 20:37
          To zmienia postać rzeczy. Idź do chemicznego sklepu i popytaj o takie trutki. Może tu znajdziesz na fotkach tą konkretną trutkę.
      • dzedlajga Re: trutka na myszy 01.08.12, 20:15
        Dodam jeszcze, że ZAWSZE jak Tiguś żywą do domu przyniósł - a zaręczam, że było to nie raz i nie dwa, to zawsze brałam przez chusteczkę higieniczną i wynosiłam przed blok. Ale on niewiele sobie z tego robił i za 2 minuty przychodził z następną - taka kocia natura smile
    • ko_kartka Re: trutka na myszy 01.08.12, 20:55
      Ja mam tak działającą trutkę na myszy i szczury ABC.

      www.abcogrodu.com.pl/index.php?cid=2&oid=77&fid=21&ftype=target
      Do kupienia w Castoramie.
    • budzik11 Re: trutka na myszy 01.08.12, 21:44
      dzedlajga napisała:

      trutkę na myszy, która po zabiciu gryzonia
      > miała go później rozłożyć, tak, że nic nie zostaje.

      Takich cudów nie ma. Trutka może najwyżej zmumifikować zwierzaka, żeby nie cuchnął gdzieś za szafką.
      • ko_kartka Re: trutka na myszy 01.08.12, 21:59
        budzik11 napisała:

        > dzedlajga napisała:
        >
        > trutkę na myszy, która po zabiciu gryzonia
        > > miała go później rozłożyć, tak, że nic nie zostaje.
        >
        > Takich cudów nie ma. Trutka może najwyżej zmumifikować zwierzaka, żeby nie cuch
        > nął gdzieś za szafką.

        Nie czepiajmy się szczegółów, w końcu po paru latach proch po nim zostanie, który wymieść można, jako i własne odpady (jeśli ktoś nie wie, skąd się kurz bierze, to trudno).
        • rosannamarianna Re: trutka na myszy 02.08.12, 20:58
          Mam taką : rat killer perfekt. Firma Best. Kolor preparatu różowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka