Dodaj do ulubionych

domowy "masmix"

05.08.12, 21:12
Kiedyś w gazecie był przepis na mieszankę masła i oliwy z oliwek (miksowało się to z czymś czego nie pamiętam - jakiś kuchenny dodatek, który zapewniał, że oliwa się nie oddzieli od masła). Dzięki temu było zdrowe smarowidło bez chemicznych emulgatorów.
Macie jakiś patent???
Obserwuj wątek
    • b-b1 Re: domowy "masmix" 05.08.12, 21:22
      A jaki cel ma mieszanie tych składników? Będzie lepszy smak, czy chcesz oliwę przemycić w maśle?
      • lirio Re: domowy "masmix" 05.08.12, 21:30
        Chcę mieć miękkie masło do smarowania w lodówce, ale nie margarynę ze sklepu pełną chemicznych emulgatorówwink
        • slim.fast Re: domowy "masmix" 05.08.12, 21:37
          lirio napisała:

          > Chcę mieć miękkie masło do smarowania w lodówce, ale nie margarynę ze sklepu pe
          > łną chemicznych emulgatorówwink

          Trzeba było mówić, miałam ostatnio zrobione takie masło z mleka prosto od krówki, to byś spróbowała. A druga sprawa - nie wiem czy próbowałaś masło osełkowe - zazwyczaj jest dużo bardziej miękkie od "zwykłego".
          • lirio Re: domowy "masmix" 05.08.12, 21:55
            Kupuję tylko osełkę, ale to za mało wink
    • robitussin Re: domowy "masmix" 05.08.12, 23:46
      Może lecytyna? To naturalny emulgator.
      Można kupić w sklepach ze zdrową żywnością albo w aptece.
      Można też dodać żółtko, ale nie wiem, czy smakowo Cię to zadowoli.
      Jeśli dobrze zmiksujesz masło z oliwą, to emulsja powinna wytworzyć się sama (tak, jak przy produkcji sosu vinegret). Pewnie za jakiś czas może się zacząć rozwarstwiać, ale do tego czasu zniknie w żołądku wink
    • budzik11 Re: domowy "masmix" 06.08.12, 09:42
      Nie pomogę w sprawie masmixu, ale może z całej kostki/osełki odkrawaj kawałek tak na 2x i zostawiaj go w maselniczce w temp. pokojowej? Będzie w tedy miękkie a mała ilość sprawi, nie zjecie, zanim zjełczeje.
      • getmail Re: domowy "masmix" 06.08.12, 18:03
        smile
        • getmail Re: domowy "masmix" 06.08.12, 18:03
          znaczy-moja mama tez tak robi latem
      • turzyca Re: domowy "masmix" 06.08.12, 23:39
        Co mi przypomnialo zwyczaj trzymania masla w miseczce z woda. Jest miekkie i nadaje sie do smarowania, a nie jelczeje.
        • hela6 Re: domowy "masmix" 07.08.12, 09:47
          Moja teściowa tak trzyma a jam wątpliwości co do takiego wymoczonego masła. Tam jakie witaminy nie uciekają?
          Osobiście trzymam masło na drzwiach lodówki na najwyższej półce za klapką. Tam mam najcieplej.
    • papierniczek Re: domowy "masmix" 06.08.12, 19:29
      Witaj!
      Ja dodaję albo samą oliwę, albo oliwę z odrobiną wody. Dużo zależy od jakości masła, więc nie mam ścisłych proporcji - robię na oko i na smak.
      Czasem jak mam pod ręką dodaję odrobinę mleka w proszku. Kiedyś dawałam też trochę jogurtu, smarowidełko robi się wtedy takie lekkie i "letnie".
      Jest tysiąc razy smaczniejsze niż kupne i pierdyliard razy zdrowsze - jak czytam składy masmixów i innych margaryn to mam gęsią skórkę.

      pozdrawiam
      Magda
    • altu Re: domowy "masmix" 06.08.12, 21:47
      o, zainteresowało mnie ..
      czyli co - najpierw należy masło lekko rozmiękczyć, dodać oliwę, zmiksować, potem do lodówki, żeby stężało, i używać?
    • claratrueba Re: domowy "masmix" 07.08.12, 09:26
      Nic nie potrzeba by oliwa się nie oddzieliła poza przechowywaniem w lodówce. W ogóle masło musi być przechowywane w ciemności- światło niszczy wit. A i D wiec te masełka na spodeczkach żeby były miękkie to mają ich tyle to smar do zawiasów.
      Moje proporcje - 2 części masła i jedna oliwy. Nie musi być extra vergine jeśli nie lubisz tego charakterystycznego zapachu, może być sansa lub pure (mniej wart. odżywczych jednak). Masło i oliwa do wymieszania muszą mieć temperaturę pokojową. Masło łyżką albo nożem rozdrobnij na kawałki, włóż do naczynia, wlej oliwę (niektórzy dodają powoli w trakcie miksowania ale to moim zdaniem nie ma znaczenia) i miksuj minimum 15 minut końcówkami typu trzepaczka. Z braku prądu to się da i ręczną trzepaczką (godzina). Przy dietetycznych zapędach to można nawet 1/4 oliwy zastąpić wodą, jogurtem lub mlekiem- też się wymiksuje. Po zmiksowaniu konsystencja będzie przypominać lekki krem do twarzy lub gęściejszy balsam. Trzeba natychmiast przełożyć do pojemnika i włożyć do lodówki na min.12 godzin. Wtedy nabierze konsystencji trochę bardziej majonezowatej niż mixy. Dopóki nie nagrzeje się tak, żeby się całkiem rozpuścić, nic się nie rozwarstwia.
      • budzik11 Re: domowy "masmix" 07.08.12, 10:16
        claratrueba napisała:

        > W ogóle masło musi być przechowywane w ciemności- światło niszczy wit. A i D wiec te masełka na spodeczkach żeby były miękkie to mają ich tyle to smar do zawiasów.

        Wygugluj sobie "maselniczka" a potem wygugluj "spodeczek" i porównaj, jak nie znasz różnicy.
        • claratrueba Re: domowy "masmix" 07.08.12, 10:29
          > Wygugluj sobie "maselniczka" a potem wygugluj "spodeczek" i porównaj, jak nie z
          > nasz różnicy.

          Różnicę między maselniczką (choć szklana lub plastikowa to nadal nie spełnia zadania) a spodeczkiem to znam i bez googla. Gorzej z różnicą między spodeczkiem a miseczką z woda lub bez w kwestii dostępu światła.
          • budzik11 Re: domowy "masmix" 07.08.12, 12:28
            Miseczki też są różne i w różnych miejscach można trzymać (np. w szafce). Moja śp. prababcia masło trzymała w małej bańce w studni, zanurzonej w wodzie.
    • rebelka1986 Re: domowy "masmix" 07.08.12, 10:34
      Przepisu nie znam, ale masło mam zawsze miękkie i smarowne wink Przekonałam się do maselniczki Tupperware - masło w niej nie jełczeje (znaczy pewnie kiedyś tam jełczeje, ale u mnie kostka wystarcza na 3-4 dni i nigdy nie zdążyło wink ) Maselniczkę trzymam w szafce, więc masło ma ciemno i nic z niego nie ucieka. A jak są duże upały to wykładam tylko pół kostki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka