Dodaj do ulubionych

Dżem śliwkowy

29.08.12, 15:19
Właśnie się zabieram do roboty i mam pytanie- obierać ze skórki czy nie?
Obserwuj wątek
    • anu_anu Re: Dżem śliwkowy 29.08.12, 15:21
      W życiu nie obierałam śliwek! Spokojnie bierz ze skórką.
    • aiczka Re: Dżem śliwkowy 29.08.12, 17:43
      Nie obieraj.
    • squirk Re: Dżem śliwkowy 29.08.12, 17:47
      Nie obieraj i, jeśli masz ochotę i sporo śliwek polecam także "czekośliwkę", robię co roku kilka słoików, zawsze znikają.
      smile
      • zeliczka Re: Dżem śliwkowy 29.08.12, 18:01
        tez teraz robię...ale dżem ze śliwek...nigdy nie obieram śliwek ze skórki.
    • abc143 Re: Dżem śliwkowy 29.08.12, 19:41
      Jak w gotowych powidłach przeszkadzają Ci skóry to można go przed włożeniem do słoików ' przetrzeć drewnianym tłuczkiem przez durszlak / robię tak z pomidorami które przygotowuje jako przecier na zimową pomidorówkę /
      • ivonn44 Re: Dżem śliwkowy 31.08.12, 08:47
        Możecie zamieścić przepis na dżem, powidła ? Co jeszcze robicie , a ta czekośliwka - jak to przygotowujecie? Wiem, że to nie ten temat ale inne przepisy też chętnie wypróbuję... nawet przecier z pomidorów. Ile gotujecie itp. - proszę o wskazówki.
    • budzik11 Re: Dżem śliwkowy 31.08.12, 12:11
      ja śliwek nie obierałam. Polecam zrobienie dżemu/powideł/konfitury w automacie do chleba, jak ktoś ma, nie trzeba stać i mieszać godzinami (program trwa godzinę i 20 minut). Jedyna wada, że na jeden raz wychodzi mała porcja.
      Czekośliwkę robi się tak, że do powideł (śliwki + cukier, w proporcjach wg własnego smaku) dodaje się kakao. Koleżanka robi, nazywa to "Nutellą ze śliwek". Dzieci uwielbiają.
      Czekowiśnię robi się podobnie, tylko z wiśni smile

      Swoją drogą, to kiedyś można było kupić w słoikach czekowiśnię i czekośliwkę.
      • anu_anu Re: Dżem śliwkowy 31.08.12, 13:42
        A jak robisz w automacie? Wsypujesz śliwki, cukier i po godzinie z hakiem - do słoika?
        • budzik11 Re: Dżem śliwkowy 31.08.12, 14:30
          Tak dokładnie. Godzina dwadzieścia konkretnie trwa program. Jabłkom wystarczyło, ale śliwki miałam bardzo zielone, twarde i kwaśne, dla nich było za krótko, po zakończeniu programu włączyłam go jeszcze raz i po 20 minutach wyłączyłam (czyli 1,40h). Szkoda, że wcześniej na to nie wpadłam, zrobiłabym truskawki, wiśnie...
      • squirk Re: Dżem śliwkowy 31.08.12, 14:55
        budzik11 napisała:

        > ja śliwek nie obierałam. Polecam zrobienie dżemu/powideł/konfitury w automacie
        > do chleba, jak ktoś ma, nie trzeba stać i mieszać godzinami (program trwa godzi
        > nę i 20 minut). Jedyna wada, że na jeden raz wychodzi mała porcja.

        Chyba się skuszę, bo mi dziś na targu jakaś ćma na mózg padła i przywlokłam do domu wszystko, co mi się w oko rzuciło, a wzrok mam dobry. Truskawek 2 kg na przykład wypatrzyłam i jakoś tak wyszło, że leżą na stole w kuchni i czekają na mój atak weny. Lodówkę i zamrażarkę mam wypchane, zostaje jakiś dżem albo nie wiem, co, bo pół targu kupiłam i mam niż intelektualny a przede mną baśniowy wieczór z pasteryzacją.
        smile
      • jagoda85 Re: Dżem śliwkowy 31.08.12, 18:14
        Po co stać godzinami i mieszać? Garnek z powidłem wstawiam do piekarnika, i paruje sobie, można kilka razy zamieszać, i po kłopocie, nic się nie przypali, nic nie pryska.
        • jagoda85 Re: Dżem śliwkowy 31.08.12, 18:15
          Oczywiście najpierw śliwy rozgotuję, żeby się rozpadły, ale to krótko trwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka