Dodaj do ulubionych

Jonizacja suszrką

16.10.12, 19:07
Co "robi" włosom suszarka z funkcją jonizacji.?.
Właśnie taką mam dostać i nie wiem z czym to się "je".
Obserwuj wątek
    • ka_thy Re: Jonizacja suszrką 16.10.12, 20:58
      Włosy stają się miękkie, aksamitne. Jeśli masz cienkie włosy to jonizacja raczej nie jest zaletą - chyba że możesz ją wyłączyć.
      • jarka63 Re: Jonizacja suszrką 16.10.12, 22:52
        Wygładza włosy i sprawia, że się nie elektryzują. Fajna rzecz!
    • hela6 Re: Jonizacja suszrką 17.10.12, 11:50
      Moja nic nie robi.
    • kamunyak Re: Jonizacja suszrką 17.10.12, 14:11
      Jonizator w suszarce wytwarza ujemne ładunki elektryczne, a to powoduje, że włosy nie elektryzuja się. Jesli sie nie elektryzują to automatycznie np. łatwiej je ułożyć, są bardziej wygladzone itp.
    • ksywa Re: Jonizacja suszrką 17.10.12, 14:50
      IMO nic nie robi. To znaczy może i nie elektryzuje w trakcie suszenia, ale sorry rano wystarczy jedno pociągnięcie szczotką i widać jak są naelektryzowane. Tak że specjalnych zalet nie widzę. Przyjdzie wiosna-lato i włosy się przestaną alektryzować niezaleznie od tej całej jonizacjiuncertain
      • jarka63 Re: Jonizacja suszrką 17.10.12, 15:05
        Dopóki nie kupiłam suszarki z jonizacją, włosy elektryzowały mi się przez okrągły rok, niezależnie od pogody, temperatury oraz tego, co akurat miałam na sobie, tak więc w moim przypadku jonizacja w suszarce działa.
      • kamunyak Re: Jonizacja suszrką 17.10.12, 16:08
        ale sorr
        > y rano wystarczy jedno pociągnięcie szczotką i widać jak są naelektryzowane.

        No ja cię przepraszam, właściwie to nawet nie wiem co powiedzieć na takie dictum. Ty myslisz, że tam z tej suszarki wyskakuje "nie-wiedziec-co" co ci przez cały czas osłania włosy przed naelektryzowaniem się?
        Tzn. mam rozumieć, że ty myjesz dzis włosy, dajmy na to rano, funkcjonujesz cały dzień, idziesz spać i rano włosy sa naelektryzowane więc masz pretensje, że suszarka nic z tym nie zrobiła i nie działa prawidłowo?
        Przeciez wystarczy, że masz sztuczne poszwy na kołdrze, poduszce,, czy też uzyłaś do przykrycia jakiegos sztucznego pledu, które to pledy bardzo silnie elektryzują. Po moim wystarczy w nocy ręką przeciągnąc i widać iskierki wręcz.
        W tradycyjnych suszarkach włosy mocno elektryzowały się już podczas suszenia. Kiedy przy okazji uzywało się drucianych szczotek do ukladania i plastikowych grzebieni, to na mur beton włosy stroszyły się. Moze nie tak mocno jak podczas sławetnej debaty, gdzie uczestnikom włosy dęba stanęły, ale też wkurzająco.
        Otóż suszarka z jonizacją zapobiega elektryzowaniu się włosów podczas ich suszenia. Co ty potem z tymi włosami robisz to już niej jej, suszarki, sprawa i odpowiedzialność.
        A poza tym warto też zadbać o stan powietrza w mieszkaniu (wilgotność) oraz o stan włosów (przesuszenie), bo z próżnego to i Salomon nie naleje.
        • ksywa Re: Jonizacja suszrką 18.10.12, 08:46
          Ależ się nakręciłaś? Zawsze tak masz?
          Założę się, że niejedna użytkowniczka suszarki z jonizacją, początkowo przynajmniej, liczyła na troche więcej niż "nielektryzowanie się w trakcie suszenia".
          Za dobre rady dziękuję. Mam swoje sposoby, uważam, że skuteczniejsze i całkiem życiowe. Bardziej niż suszarka z jonizacją, działającą 10 minut.
          EOT
          • hela6 Re: Jonizacja suszrką 18.10.12, 13:33
            Moja fryzjerka twierdzi że jaka suszarka taka jonizacja i że w związku z tym jonizację w suszarkach dla ludu można sobie darować.
            A ponieważ efekt jak piszecie, jest krótkotrwały to zapewne przewidziany na efekt fryzjerski. Siedzisz na fotelu i widzisz że wszystko jest inaczej niż w domu, nawet włosy inaczej schną, więc jednak co fryzjer to fryzjer - myślisz sobie.
            I dla tego fryzjerowi kalkuluje się kupić suszarkę z solidnym jonizatorem a mnie nie.
            • spermbirds Re: Jonizacja suszrką 30.10.12, 22:26
              hela6 napisała:

              > Moja fryzjerka twierdzi że jaka suszarka taka jonizacja i że w związku z tym jo
              > nizację w suszarkach dla ludu można sobie darować.
              > A ponieważ efekt jak piszecie, jest krótkotrwały to zapewne przewidziany na efe
              > kt fryzjerski. Siedzisz na fotelu i widzisz że wszystko jest inaczej niż w domu
              > , nawet włosy inaczej schną, więc jednak co fryzjer to fryzjer - myślisz sobie.
              > I dla tego fryzjerowi kalkuluje się kupić suszarkę z solidnym jonizatorem a mni
              > e nie.

              No tak fryzjerka to rzeczywiście wiarygodna postać. Ciężko jest przecież zostać fryzjerem lub fryzjerką, ponieważ edukacja w Zasadniczej Szkole Zawodowej w klasie fryzjerskiej wymaga od ludzi niesamowitych predyspozycji do pochłaniania ogromnej ilości wiedzy w szkole i nieprzeciętnego talentu w paluszkach połączonego ze znajomością mody i stylistyki. Każda fryzjerka i fryzjer mają to przecież w jednym paluszku. A na urządzeniach elektrycznych znają się jak mało kto.

              W rzeczywistości - jeśli suszysz włosy naturalnie bez użycia suszarki i masz normalną wilgotność powietrza w domu, to nie będą się elektryzować lub będą bardzo słabo. Jeśli użyjesz suszarki - czyli pozbawisz włosy naturalnego eliminatora ładunków - wilgoci - to będą się elektryzować - szybko i mocno - suche powietrze to spowoduje. Jonizator w suszarce, to takie małe metalowe igiełki, do których doprowadzone jest wysokie napięcie i dzięki nim wentylator z suszarki podaje zjonizowane powietrze do Twoich włosów. Ów jonizator generuje moim zdaniem ładunki dodatnie jak i ujemne, które wzajemnie się neutralizują i dlatego wtedy włosy się nie elektryzują. Wystarczy jednak, że dobrze wyschną i będziesz używać grzebienia z tworzywa sztucznego i problem powraca. Zawsze kiedy będziesz używać plastiku do włosów, to będą się szybko i mocno elektryzować. Za każdym razem gdy pocierasz plastik, to generujesz ładunki elektrostatyczne - to takie doświadczenie ze szkoły podstawowej.
              Pomaga wtedy dostarczenie włosom odrobiny wilgoci, która będzie neutralizować powstające ładunki. W warunkach domowych to właśnie wilgoć jest najlepszym zabójcą dla elektryzowania się włosów - poza jakimś tam jonizatorem w suszarce.
              Rano kiedy się budzisz, to włosy są suche i łatwo dają się naelektryzować. Znów trzebaby je rozładować suszarką z jonizatorem albo odrobiną wody. Nie da się we włosy wczepić włókien antystatycznych, które mogłyby to wyeliminować i dlatego musimy się czasami irytować.
              • ko_kartka Re: Jonizacja suszrką 30.10.12, 23:47
                spermbirds napisał(a):

                > No tak fryzjerka to rzeczywiście wiarygodna postać. Ciężko jest przecież zostać
                > fryzjerem lub fryzjerką, ponieważ edukacja w Zasadniczej Szkole Zawodowej w kl
                > asie fryzjerskiej wymaga od ludzi niesamowitych predyspozycji do pochłaniania o
                > gromnej ilości wiedzy w szkole i nieprzeciętnego talentu w paluszkach połączone
                > go ze znajomością mody i stylistyki. Każda fryzjerka i fryzjer mają to przecież
                > w jednym paluszku. A na urządzeniach elektrycznych znają się jak mało kto.

                Ale zasadniczo ta fryzjerka czy też fryzjer mają rację - ICH SUSZARKA, z ICH JONIZATOREM działa tylko w ICH ZAKŁADZIE. Nie rozumiem, o co się buldożysz. BTW. Ja się nie znam na elektryce takoż, a wyższe szkoły kończyłam. I nie, nie czuję presji do pochłaniania wiedzy w każdym zakresie, czy to budowa sputnika czy chemia organiczna. I radziłabym ci powściągnąć nieco arogancję w zakresie "bo fryzjer to prostak i pustak", bo się możesz jeszcze na tym niejeden raz przejechać, amen.
                • spermbirds Re: Jonizacja suszrką 31.10.12, 00:07
                  To może zostaw sobie rady i pouczanie dla kogoś innego.
                  Ja się nie buldożę, podważam jedynie pseudo autorytet fryzjera. Nie umiesz czytać ze zrozumieniem?
                  cytat z posta o fryzjerce:
                  "Moja fryzjerka twierdzi że jaka suszarka taka jonizacja i że w związku z tym jonizację w suszarkach dla ludu można sobie darować. "

                  i dalej - subiektywne odczucie na fotelu u fryzjera:
                  "A ponieważ efekt jak piszecie, jest krótkotrwały to zapewne przewidziany na efekt fryzjerski. Siedzisz na fotelu i widzisz że wszystko jest inaczej niż w domu, nawet włosy inaczej schną, więc jednak co fryzjer to fryzjer - myślisz sobie.
                  I dla tego fryzjerowi kalkuluje się kupić suszarkę z solidnym jonizatorem a mnie nie."

                  To nie ja się zastanawiam w tym wątku dlaczego jonizator w suszarce działa tylko podczas suszenia włosów, a rano albo w domu już nie. Czytaj ze zrozumieniem, a potem pisz.
                  Słabe te szkoły kończyłaś, skoro twierdzisz, że urządzenie elektryczne działa tylko u fryzjerki, a w innym miejscu już nie. Niezła ta teoria. Cóż nie zrozumiałaś, że w tym poście chodzi o jakość urządzenia elektrycznego - gwoli wyjaśnienia.

                  Ja nie jestem arogancki, tylko szczery i lekko ironiczny, za to Ty próbujesz dawać klapsy. Poszukaj sobie forum z uległymi użytkownikami.
    • weisefrau Re: Jonizacja suszrką 23.10.12, 23:24
      Taka suszarka bardzo ułatwia życie przy długich włosach. Po wysuszeniu nie są splątane, łatwo je uczesać. Bardzo zwiększa komfort mycia głowy. Można odżywki nie używać.
      • saamsara Re: Jonizacja suszrką 15.01.14, 14:59
        Ale macie problemy na dyskusje wink Ja mam z jonizacją, nie wiem czy działa czy nie nie zauważyłam specjalnej różnicy. Ale jeśli mogę kupić z jonizacją to czemu nie. Że zaoszczędzę 20 zł? Kupiłam taką markową suszarkę za niewiele ponad 100 zł.
        • kamunyak Re: Jonizacja suszrką 15.01.14, 18:28
          pogrzeb jeszcze wcześniej. Tak z 10 lat temu to była zupełna nowość i na pewno dyskusja była jeszcze żywsza.
    • nz2 Re: Jonizacja suszrką 03.02.14, 16:55
      Nic nie robi - elektryzują się z jonizacją i bez niej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka