24.10.12, 10:23
Podpowiedzcie czy robić awanturę w punkcie usługowym w razie nie otrzymania paragonu fisk. za dość drogą usługę? Zaobserwowałam, że gość nie daje paragonów przy kwotach kilka, kilkanaście zł. Podejrzewam, że może mnie też tak potraktować. "Moja" usługa będzie mnie kosztować 100zł. (Jak na dorobienie klucza jest drogo) Mam jeden argument za wystawieniem mi paragonu, że administrator będzie chciał zobaczyć cenę za usługę. Czepiać sie faceta gdyby nie dał mi paragonu? Może tak być w niedalekiej przyszłości, że admin faktycznie nie uwierzy mi na słowo i będzie chciał zobaczyć paragon; pewności nie mam, że uwierzy.
Przychodzi mi jeszcze do głowy, ze gdyby facet nie miał kasy fisk., niech napisze kwotę usługi + podpis, datę na swojej wizytówce - te akurat ma.
Obserwuj wątek
    • ko_kartka Re: paragon 24.10.12, 10:29
      Jak nie ma kasy fiskalnej, to musi wystawić rachunek na druku ręcznie. Rachunek, paragon etc. masz OBOWIĄZEK otrzymać i prawo się o niego bić, zwłaszcza że usługa za 100 zł to nie są zapałki za 20 groszy. I w razie reklamacji ewentualnej się przydaje dowód zakupu/wykonania usługi.
      • ko_kartka Re: paragon 24.10.12, 10:30
        Znaczy: on ma obowiązek wydać ten paragon, chociaż służby skarbowe często uważają, że powinien go na siłę wpychać klientom do kieszeni, więc w zasadzie masz obowiązek go otrzymać smile
        • hela6 Re: paragon 24.10.12, 10:36
          Wpychać jak wpychać ale wykonać i wydać, jeśli nie weźmiesz to zniszczyć. Służby nie lubią "wolnych" paragonów na rynku, węszą w tym próbę przekrętu.
    • nuova Re: paragon 24.10.12, 10:36
      Rozmawiałam z nim o ewentualnej reklamacji usługi. Powiedział, że gdyby było trzeba, poprawi klucz bez dodatk. opłat. Wydaje się być ok. Ale jakoś mój wrodzony brak zaufania ciągle podpowiada mi: bij się o paragon.
      • grecz Re: paragon 24.10.12, 23:26
        bij się.
    • gazetowy.mail Re: paragon 24.10.12, 10:57
      a co to za klucz ?!?!?!?
      ostatnio w centrum handlowym za dorobienie klucza pan chciał 50 zł "bo to specjalny klucz jest" zdziwiona poszłam do zwykłego osiedlowego punktu i zapłaciłam 10 zł "bo te zwykłe są po 7 zł a to jest specjalny proszę pani".

      Paragon powinni dac od ręki i nie musisz sie prosić. Nie pana interes czy będziesz go potrzebować do reklamacji czy może zbierasz i tapetujesz nimi łazienkę.

      • kamunyak Re: paragon 24.10.12, 11:57
        No rzeczywiscie, to jakaś horrendalna cena za tego rodzaju usługę.
        Ja w ogóle nie rozumiem twoich oporów. Prosisz pana o potwierdzenie zapłaty, dlaczego rozpatrujesz to w kategoriach bicia się o rachunek?
        Jeśli pan nie da sam z siebie to mówisz, że chcesz, dla mniej asertywnych - musisz bo coś tam..., mieć potwierdzenie zapłaty i pan, zapewne bez szemrania, da ci paragon albo rachunek.
        • kluska2cv Re: paragon 24.10.12, 15:32
          To nie jest żadne bicie się o paragon. Chłop ma obowiązek go wystawić i nie musisz się tlumaczyć po co Ci on. Ja np. zbieram zawsze paragony za wszystko, zeby wiedziec ile wydaje.
          • kk345 Re: paragon 24.10.12, 15:37
            Własnie tak- a jaki nie będzie chciał wystawić paragonu, zapytaj, czy masz wrócić z kontrolą z Urzedu skarbowego- skoro nie wystawia paragonów mimo posiadania kasy fiskalnej, to popełnia przestępstwo karno-skarbowe...
    • crea.tura Re: paragon 24.10.12, 17:48
      ja kiedyś poprosiłam o paragon kwiaciarkę, z rozbrajającym uśmiechem powiedziała, że w takim razie musi doliczyć 23% vat smile..
    • budzik11 Re: paragon 24.10.12, 18:47
      nuova napisała:

      > Podpowiedzcie czy robić awanturę w punkcie usługowym w razie nie otrzymania par
      > agonu fisk.

      Dlaczego zaraz robić awanturę? Wystarczy powiedzieć "poproszę paragon". Jak nie ma kasy fiskalnej, to przecież są druki samokopiujące do wypisywania rachunków czy paragonów, to nie musi być prowizorka na wizytówce.
      Jakby się pan wykręcał, to najwyżej powiedz, że np. dorabiasz klucz firmowy i musisz się rozliczyć z szefem itp. Albo postrasz US wink
    • grzech_o_1 Re: paragon 24.10.12, 20:43
      Cena usługi [koszt] wklepane do kasy fiskalnej, to znaczy że gość rozlicza się z tego VAT_em z Urzędem Skarbowym. Jeżeli nie wklepuje w kasę, to znaczy że robi na 'lewo'.
      Paragon z kasy fiskalnej, jest jedynym dokumentem dla klienta detalicznego jeśli chodzi o sprawy GWARANCJI za towar lub usługę.
    • kasia-em Re: paragon 24.10.12, 23:56
      Facet MUSI wydać Ci paragon z kasy ew. wypisać rachunek. Prowadzi działalność gospodarczą i to jest jego psi obowiązek.
      Ja zawsze biorę paragon, choćby żeby dla hecy popatrzeć jak czasem sprzedawcy nagle zaczynają drżeć ręce i podejrzliwie mi się ukradkiem przygląda - czy ja aby ze skarbówki kontrola nie jestem. Ostatnio w budce z szybkim żarciem przed zoo w Chorzowie poprosiłam o paragon za puszkę pepsi (5 zet) i okazało się, że najpierw trzeba było zawołać kogoś kto się zna na wypisywaniu rachunków, bo kasy fiskalnej nie mieli. Trwało to chwilę, ale nie odpuściłam. Swego czasu była taka akcja Ministerstwa Finansów - nie bądź jeleń, weź paragon. Bo tak faktycznie jest - kupujemy coś i płacimy już podatek, więc z jakiej paki sprzedawca ma nie robić tego samego?
      • raszefka Re: paragon 25.10.12, 11:01
        kasia-em napisała:
        Prowadzi działalność g
        > ospodarczą i to jest jego psi obowiązek.
        >

        No tak nie do końca. W tym konkretnym przypadku owszem, paragon. Ale póki "przedsiębiorca" jest zwolniony z obowiązku posiadania kasy fisk., nie ma też obowiązku wydawania rachunku. Jeśli klient poprosi, to owszem. A jeśli nie, to robi się dzienne zestawienie sprzedaży nieudokumentowanej, czy jakoś tak to się nazywa (już nie pamiętam, bo mam kasę i bardzo mi to usprawnia zestawienie obrotu smile )

        Ostatnio w budce z szybkim żarciem przed zo
        > o w Chorzowie poprosiłam o paragon za puszkę pepsi (5 zet) i okazało się, że na
        > jpierw trzeba było zawołać kogoś kto się zna na wypisywaniu rachunków, bo kasy
        > fiskalnej nie mieli. Trwało to chwilę, ale nie odpuściłam.
        Nie dopatrywałabym się próby oszukania skarbu państwa. Kasy może nie być, a mało kto prosi o rachunek za puszkę coli, i może się zdarzyć, że sezonowy pracownik pierwszy raz się z taką prośbą spotyka i nie wie, co ma wpisać, bo szef nie pokazali.
    • fajnababka3 a mnie 25.10.12, 09:19
      zdecydowanie bardziej denerwuje to, że paragonu nie wystawiają lekarze , choc nic właściwie z tym nie robię... za to musiałam powstrzymywac męża żeby nie zrobił z tego powodu rozróby u wielce osławionej i obleganej pani dr ginekolog, która robiła mi niedawno usg w ciąży i też paragonu nie dała (pewnie biedulka nie przekracza tych 30 czy 40 tys przychodu rocznie...)
      • schiraz Re: a mnie 25.10.12, 10:28
        Zależy którzy, bo u mnie każdy lekarz przyjmujący w domu wystawia paragon (a mieszkam na wsi, lekarz ma może z 10 pacjentów prywatnych dziennie, mieszka obok mnie). Na paragonie zawsze jest napisane "usługa lekarska" i cena (bez względu na to czy to zaświadczenie, recepta, zwolnienie czy cokolwiek), od dentysty też dostaję paragon, cokolwiek robi jest napisane "usługa dentystyczna" i cena.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka