Dodaj do ulubionych

Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły?

14.11.13, 20:10
mam na mysli dzieci urodzone w okresie lipiec-grudzien 2008 (bo juz tylko ta czesc roku ma wybór). Zapisujecie dzieci do szkoły jako 6 latki? Czy zostawiacie jeszcze rok?
Obserwuj wątek
    • zosia9 Re: Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły? 15.11.13, 08:44
      Zostawiam jeszcze rok w przedszkolu.
      Ponieważ:
      - nie wyobrażam sobie że wysiedzi 45 min w ławce.
      - w Europie dzieci idą do szkoły wcześniej, jednak jak się zapytasz jak wygląda ta "szkoła" to jest to nasze przedszkole, z zabawami siedzeniem na dywaniku itd. nie ma żadnej różnicy. (szkoła czyli opieka kończy się o 17 czy 18)
      - teraz mam zapewnioną opiekę do godziny 17, w szkole o 12 odbieram albo siedzi na świetlicy do 17. Zupełnie bez sensu, nie wiem jak takie marnowanie czasu ma mu pomóc w rozwoju.
      - w przedszkolu ma śniadanie, obiad, podwieczorek ( w szkołach stołówki zamykają)
      Nie widzę żadnego argumentu za posłaniem dziecka wcześniej do szkoły. Te podawane przez media zupełnie do mnie nie przemawiają.

    • anmaszy Re: Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły? 15.11.13, 20:45
      zostawię w zerówce
      • ivone76 Re: Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły? 18.11.13, 15:00
        Ja chyba nie będę mieć wyboru niestety tylko przymus sad - syn urodzony końcem stycznia 2008.
        Gdybym mogła to bym nie posyłała, ale robili już pierwsze testy szkolne i niby jest w normie.
        A co zrobić, żeby jednak poszedł jako siedmiolatek ? jakieś rady ?
        • anmaszy Re: Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły? 18.11.13, 17:17
          musiałby psycholog stwierdzić z por.psychol.-pedag.że dziecko jeszcze niedojrzałe emocjonalnie
        • aga_kaz1 Re: Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły? 18.11.13, 19:01
          Ja też jestem zainteresowana takim orzeczeniem. Moja córka urodziła się 27 czerwca. (wszyscy się śmieją bo termin był na 9 lipca). Będzie najmłodsza w klasie. I wydaje mi się że wcale się do tej szkoły nie nadaje. Ledwo się zaaklimatyzowała w zeszłym roku (po 2 miesiącach wymiotowania na tle nerwowym w przedszkolu. To jeszcze chorowita i dużo opuszcza, teraz jeszcze prawa rękę złamała. I z czym tu do szkoły?
          • megi-84 Re: Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły? 18.11.13, 22:20
            aga_kaz1 napisała:

            > Ja też jestem zainteresowana takim orzeczeniem. Moja córka urodziła się 27 czer
            > wca. (wszyscy się śmieją bo termin był na 9 lipca). Będzie najmłodsza w klasie.

            gwarantuje Ci, że nie bedzie najmlodsza. Będzie wcale nie malo dzieci z drugiej polowy roku (z wyboru)
    • beatazet Re: Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły? 18.11.13, 19:19
      nie
      • becia88 Re: Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły? 18.11.13, 21:52
        Gdybym miała wybór to nie posłałabym do szkoły. Ale czy da się jeszcze coś zrobić oprócz poradni? Idealnie byłoby aby rodzice mieli wybór bo to ich dzieci a nie PO itp.
        • megi-84 Re: Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły? 19.03.14, 22:19
          czas zapisów do szkoly trwa... ciekawa jestem jak to wygląda teraz? zapisujecie?
    • asfo Re: Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły? 20.03.14, 00:58
      Zależy na jakim poziomie rozwoju jest konkretne dziecko. Szczególnie chłopcy w tym wieku mają poważne problemy ze skupieniem uwagi, usiedzeniem w ławce itd.
      • dorjana1 Re: Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły? 20.03.14, 18:08
        Dziewczyny przyjrzyjcie się realiom jakie oferuje najbliższa wam zerówka szkolna.I wtedy podejmijcie decyzję.Moja córka mając 5 lat poszła do szkolnej zerówki ( Warszawa ) i to był cudowny okres .Żadnego siedzenia w ławce,rywalizacji.Teraz kończy juŻ trzecią klasę,idzie jej dobrze i mimo że wiekszość rówieśników jest o rok starsza .To może indywidualna sprawa ale waszym dzieciom bedzie łatwiej bo będą z równolatkami.W Polsce to jest dziwne przekonanie że szkoła to męczy,praca ciężki obowiązek...
        • teane Re: Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły? 20.03.14, 20:48
          Idzie do zerówki szkolnej. Nie wyobrażam sobie, żeby tak prosto z przedszkola dziecko trafiło do pierwszej klasy. Starszy syn (teraz w 1 klasie) tez tak szedł i był to zdecydowanie dobry wybór. Oswoił się ze szkołą, ze świetlicą. Zerówka szkolna jest jak w przedszkolu, zabawa, bez przerw. Panie prowadzały na obiady i do toalety.
        • alojw Dorjana1 20.03.14, 21:24
          Właśnie o te realia chodzi, a nie o to, że to ciężka praca itd. W "mojej" szkole, do której uczęszcza syn nie wyobrażam sobie posłania pięciolatka do zerówki. Szkoła absolutnie do tego nieprzystosowana. Już na samym wejściu, gdzie maluchy mieszają się z gimnazjalistami a reszta to już nawet pisać się nie chce.
          • autumna Re: Dorjana1 21.03.14, 08:21
            > Właśnie o te realia chodzi, a nie o to, że to ciężka praca itd. W "mojej" szkol

            Z własnej podstawówki przypominam sobie, że pierwszoklasiści byli generalnie już zostawieni samym sobie. Do toalety wychodziło się z klasy samodzielnie, na przerwach samodzielnie na boisko, albo trzeba było pójść 2 piętra wyżej do sali gimnastycznej, itp.
            Teraz będą to sześciolatki - i jak się to ma do przepisów nakazujących, by dziecko poniżej 7 lat nie pozostawało bez opieki?
            • agni71 Re: Dorjana1 21.03.14, 19:58
              autumna napisała:

              > > Właśnie o te realia chodzi, a nie o to, że to ciężka praca itd. W "mojej"
              > szkol
              >
              > Z własnej podstawówki przypominam sobie, że pierwszoklasiści byli generalnie ju
              > ż zostawieni samym sobie. Do toalety wychodziło się z klasy samodzielnie, na pr
              > zerwach samodzielnie na boisko, albo trzeba było pójść 2 piętra wyżej do sali g
              > imnastycznej, itp.

              Kiedy to było?

              I czy widziałaś jak szkoły funkcjonują obecnie?


              > Teraz będą to sześciolatki - i jak się to ma do przepisów nakazujących, by dzie
              > cko poniżej 7 lat nie pozostawało bez opieki?

              Bo nie pozostają bez opieki. Nie ma to jak przełozyć swoje doświadczenia sprzed iluś tam lat na sytuacje obecną, o której nie ma się pojęcia.

              • autumna Re: Dorjana1 21.03.14, 22:37
                > Bo nie pozostają bez opieki. Nie ma to jak przełozyć swoje doświadczenia sprzed
                > iluś tam lat na sytuacje obecną, o której nie ma się pojęcia.

                Na placu zabaw słyszałam narzekania nauczycielki, że jak jednemu maluchowi zechce się siusiu, to ona musi przerwać lekcję i iść do toalety z całą klasą, bo nie może ani jego puścić samego, ani pójść z nim i zostawić reszty. Dlatego zastanawiam się, co zrobiono w systemie edukacji poza suchym zapisem w ustawie o zmianie wieku rozpoczęcia nauki.
                Realiów nie znam, bo moje dziecko jeszcze małe, i nie mam też znajomych z dziećmi w wieku szkolnym.
                • agni71 Re: Dorjana1 22.03.14, 10:23
                  > Na placu zabaw słyszałam narzekania nauczycielki, że jak jednemu maluchowi zech
                  > ce się siusiu, to ona musi przerwać lekcję i iść do toalety z całą klasą, bo ni
                  > e może ani jego puścić samego, ani pójść z nim i zostawić reszty.

                  No to teraz piszesz coś dokładnie odwrotnego, od tego co napisałaś wyżej.
    • alhana82 Re: Rodzice 6-latków. Posyłacie do szkoły? 21.03.14, 13:28
      ja posłałam młodą do szkoły jak nie miała jeszcze 6 lat.
      ona sama bardzo sobie chwali, nie byla zostawiona sama sobie, wychowawczyni bardzo ich pilnowała, teraz sami juz sobie radza. Szkole zwiedzali i uczyli sie jej w czasie lekcji. Jest najmłodsza w klasie, a radzi sobie lepiej niz starsze dzieci. Ja sugerowałam sie opinia z przedszkola, i wiem ze teraz by sie tam nudzila.
      co mnie wkurza to tryb zmianowy, i niewystarczajaca opieka na świetlicy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka