17.01.14, 21:36
czy któraś z szanownych Pań posiada to ponoć cudowne urządzenie? sąsiadka moja podtyka mi świeże masełko i kusi. ale jak dla mnie cena jest zaporowa.
Obserwuj wątek
    • roseanne a malo to watkow otym szpeju? nt 17.01.14, 23:06

    • autumna Re: Thermomix 18.01.14, 08:48
      Masełko zrobisz w najzwyklejszym mikserze z miską za 150 zł.
    • anirat Re: Thermomix 18.01.14, 08:54
      wiele zrobisz w sprzętach domowych za ułamek tej ceny. Tez się kiedyś interesowałam i po przeczytaniu opinii, uznałam, że za dużo pieniędzy za to co to proponuje. Kupiłam inne sprzęty za dużo niższe ceny i nie czuje braku smile
      Proponuję poczytać różnych opinii, jak wstukasz w gogle to uzyskasz wiele wypowiedzi.
      • teane Re: Thermomix 18.01.14, 09:14
        no właśnie wczoraj czytałam i mam wrażenie że sami sprzedawcy piszą jakie to cudo jest. nie znalazłam żadnego krytycznego głosu. To może być też tak, że jak już wydasz te 4 tyś, to chwalisz.
        • megi-84 Re: Thermomix 18.01.14, 09:19
          dla mnie to rewelacja. Nie kupilam tylko dostałam i baaaaardzo chwale big_grin
        • anirat Re: Thermomix 18.01.14, 09:19
          Może... ale ja jak szukałam opinii, to nie wszystkie były takie super. To właśnie odwiodło mnie od zakupu.
          • inspiko Re: Thermomix 01.06.14, 20:32
            Zapraszam na. Fb jeleniogórski klub milosnikow thermomix.
        • anirat Re: Thermomix 18.01.14, 09:25
          Można tam robić zupy, nie mam dzieci, zup sama jem mało, zresztą to taka ilość na mała rodzinę. Ziemniaki na placki ziemniaczane trę tradycyjnie, też jem rzadko, masła prawie nie jem, więc.... No cóż u mnie byłby niewykorzystany. Zamiast kupiłam robot planetarny, bo dużo piekę i ciasto drożdżowe z kilograma mąki mi zagniata i sernik porządny w nim zrobię, ubiję jajka na biszkopt i wiele innych czynności a i tak ze wszystkich przystawek jeszcze nie korzytałam. Dodatkowo mam zwykły blender i rózgą, kubkiem do miksowania (chociaż ten ma i tamto urządzenie, ale było w komplecie, a pasty do chleba i twarożki z dodatkami przyrządzam w zwykłym rozdrabniaczu taki na kilkadziesiąt złotych i już. Wszystko razem kosztowało około 1 tys złotych, a nawet mam maszynkę do mielenia, której nie użyłam ani razu smile
          • megi-84 Re: Thermomix 18.01.14, 11:17
            anirat to jasne, że thermomix można zastąpić.
            no tylko, że wygoda jest to, że ten 1 sprzęt robi to wszystko co ileś tam sprzętów które ty wymieniłaś. Jak wszystko na pewno ma jakieś wady, ale generalnie ja baaardzo polecam.
            sieka, rozdrabnia, mieli, ubija, uciera itd gotuje (zupy 2 l) dusi, gotuje na parze, wyrabia ciasta, robi dzemy, przeciery pomidorowe, soki, lody itd itd
            • anula36 Re: Thermomix 18.01.14, 13:22
              z thermomiksem mam do czynienia " z doskoku" u znajomej.
              Powiem szczerze ze gdybym jadala pizze i placki ziemniaczane czesciej niz 2 razy w roku kupilabym tylko do przygotowania tych 2 potraw - tzn ciasta na nie.
              • anirat Re: Thermomix 18.01.14, 15:28
                Za 4 tys?
                • anula36 Re: Thermomix 18.01.14, 20:20
                  akurat w moim przypadku wygoda nie ma ceny.
                  • anirat Re: Thermomix 18.01.14, 20:58
                    To ja jednak patrzę na to, czy towar, który kupuję, jest wart swojej ceny, mimo, że nie mam ograniczeń finansowych.
                    • anula36 Re: Thermomix 19.01.14, 00:30
                      ale jak to przeliczasz? cena za 1 uzycie? przez 10 lat, 2 x w tych to 4zl uzycie. jak dla mnie moze byc.
                      • magdalaena1977 Re: Thermomix 19.01.14, 06:52
                        Użycie dwa razy w tygodniu, to strasznie często. I też mnue zniechęca model sprzedaży
                        • anula36 Re: Thermomix 19.01.14, 17:08
                          znam takich co uzywaja 2 razy dzienniewink
    • metamorphosis4 Re: Thermomix 19.01.14, 12:44
      Ja mam od dwóch miesięcy. Kupiłam, bo chorowałam na niego od dawna. Wiedzialam dokładnie do czego mi się przyda, bo moja mama uzytkuje TM od 1997. Uwielbiam zupy, więc zachwyca mnie to, że w ok. pół godziny mam pyszną, świeżą zupkę. Nieraz gotuję dwie na dzień, bo nie wymaga to wysiłku. Zawsze w lodówce mam koncentrat zastępujący kostki rosolowe, których nie używam. Lody owocowe robię z mrożonych owoców w 20 sekund gdy mam gości. Placki ziemniaczane to pewnie coś ok. minuty. Mój syn zaczął namiętnie gotować, smażyć naleśniki itp. Mąż codziennie rano w 8 minut ma owsiankę bez stania przy garnku i mieszania (nigdy nie mogłam go przekonać do zalewania płatków na noc, a jego wysiłki i tak zawsze konczyły się lekko przypalonym garnkiem). Spróbujcie ugotować sos holenderski w łaźni wodnej. Nigdy mi się nie udalo, a w TM każdy sos jest perfekcyjny. Sporo też gotuję na parze. Masło, bułka tarta, cukier puder, majonez... Dużo możnaby wymieniac smile
      Jako ciekawostkę powiem, że odkąd go mam, to dużo rzadziej zmywarkę włączam, bo trudno mi ją zapełnić. Dużo mniej uzywam garnków smile

      Do czego TM się nie nadaje - nie każde ciasto z dużej ilosci mąki wyrobi, warzywa do ryby po grecku lubię utarte na grubej tarce i tej opcji tu nie mamy, bo można najwyżej posiekac je drobniej lub grubiej. Dlatego mały robocik z wymiennymi tarkami mam w szafce. Oprócz tego, to chyba wszystko inne mi zastapił. Jak sobie przypomnę coś więcej, to napiszę.
      • autumna Re: Thermomix 19.01.14, 14:46
        > Uwielbiam z
        > upy, więc zachwyca mnie to, że w ok. pół godziny mam pyszną, świeżą zupkę. Nier

        Ja w takim czasie mam zupę i bez termomixa...
        Gdyby umiał za mnie obrać i umyć jarzynki - owszem, kupiłabym, nawet i drożej. Jest to jedna z dłuższych i żmudniejszych czynności w kuchni. Opisy pozostałych ułatwień jakoś mnie nie przekonują. Bardzo dużo z tych rzeczy załatwia po prostu zwykły blender. No i wiele potraw robię w szybkowarze, a to już całkiem inna bajka.
        • metamorphosis4 Re: Thermomix 19.01.14, 15:59
          > Ja w takim czasie mam zupę i bez termomixa...
          > Gdyby umiał za mnie obrać i umyć jarzynki - owszem, kupiłabym, nawet i drożej.
          > Jest to jedna z dłuższych i żmudniejszych czynności w kuchni. Opisy pozostałych
          > ułatwień jakoś mnie nie przekonują. Bardzo dużo z tych rzeczy załatwia po pros
          > tu zwykły blender. No i wiele potraw robię w szybkowarze, a to już całkiem inna
          > bajka.

          Wierzę smile Ja niestety dużo więcej czasu potrzebowałam na zrobienie zupy. Przede wszystkim odpada mi tarcie warzyw na tareczce, bo ja tak robiłam i nie chciało mi się odpalac maszynki do utarcia kilku warzywek big_grin Często też wrzucam na górę varomę i w tym samym czasie paruje jakieś mięsko z warzywami. Oczywiście całkowita racja, że można zastapić TM kilkoma tańszymi urządzeniami, tyle, że ja wolę jedno, bo nie mam za bardzo miejsca sad.
          Jedyna unikalna dla TM funkcja to gotowanie w wybranej temperaturze z jednoczesnym mieszaniem. Tego juz raczej się ne da czym innym zrobić (ewentualnie podobnym urządzeniem innej firmy, ale cena będzie wtedy i tak podobna).
          Generalnie nikogo nie namawiam, bo każdy ma swoje preferencje. Ja akurat jestem bardzo zadowolona. Jeśli ktoś ma potrzeby podobne do moich to tez będzie, a na pewno wiele osób nawet się TM nie zainteresuje smile
          • autumna Re: Thermomix 20.01.14, 09:31
            > owita racja, że można zastapić TM kilkoma tańszymi urządzeniami, tyle, że ja wo
            > lę jedno, bo nie mam za bardzo miejsca

            Jedno urządzenie to z kolei dla mnie wcale nie zaleta. Np. wczoraj jednocześnie w wypiekaczu mieszał się chleb, na kuchence pyrkała zupa, w mikserze z miską natomiast robiłam ciasto. Jak bym to miała wszystko po kolei nastawiać, myjąc ustrojstwo po każdej potrawie, to bym pół dnia w kuchni spędziła, a nie godzinkę. Więc z tą osławioną oszczędnością czasu to różnie może być. Wszystko zależy od organizacji pracy tak naprawdę.
            • metamorphosis4 Re: Thermomix 21.01.14, 20:13
              > Jedno urządzenie to z kolei dla mnie wcale nie zaleta. Np. wczoraj jednocześnie
              > w wypiekaczu mieszał się chleb, na kuchence pyrkała zupa, w mikserze z miską
              > natomiast robiłam ciasto. Jak bym to miała wszystko po kolei nastawiać, myjąc u
              > strojstwo po każdej potrawie, to bym pół dnia w kuchni spędziła, a nie godzinkę
              > . Więc z tą osławioną oszczędnością czasu to różnie może być. Wszystko zależy o
              > d organizacji pracy tak naprawdę.

              Trochę złe założenie robisz wink Przeciez mając TM nie muszę wszystkiego robic w nim po kolei. Napisałm już o tym przed chwilką. Mam w kuchni inne sprzęty. Nikt kto kupuje TM nie ma obowiązku pozbycia się wszystkich innych urządzeń big_grin
              Na Twoim przykładzie operując zapewne mieszałabym ciasto na chleb w TM, na kuchence gotowałabym zupkę, a ciasto może zmieszalabym żyrafką w misce. Przecież nikt mi nie zabroni korzystać z innych rzeczy. Wcześniej pisałam, że zostawiłam kompaktowy robocik Kenwooda właśnie po to by móc utrzec na różnych tarkach warzywa (w razie potrzeby), czy właśnie mieć alternatywę w takiej sytuacji smile
              • autumna Re: Thermomix 22.01.14, 08:04
                > Trochę złe założenie robisz wink Przeciez mając TM nie muszę wszystkiego robic w
                > nim po kolei.

                Ale wysoka cena Thermomixa jest m.in. uzasadniana właśnie tym, że "to jedno urządzenie, które zrobi wszystko" i nie będziesz potrzebować innych. Ja akurat uważam że nie jest wart swojej ceny, jako kryterium przyjmując stosunek kosztu produkcji do ceny końcowej. Jeśli kogoś stać, to w porządku. Wypróbować nowy gadżet kuchenny, czemu nie.
                Ale sprzedaż bezpośrednia ma to do siebie, że wiele ludzi da sobie zrobić wodę z mózgu do tego stopnia, że wyda ostatnie pieniądze albo się wręcz zapożyczy. I to mi się przede wszystkim nie podoba.
                • metamorphosis4 Re: Thermomix 22.01.14, 16:26
                  > Ale sprzedaż bezpośrednia ma to do siebie, że wiele ludzi da sobie zrobić wodę
                  > z mózgu do tego stopnia, że wyda ostatnie pieniądze albo się wręcz zapożyczy. I
                  > to mi się przede wszystkim nie podoba.

                  No właśnie Autumno. Tu muszę się z Tobą zgodzić. Szczególnie, że właśnie zadzwoniła do mnie mama aby sie pochwalić, że kupiła DRUGI thermomix, bo ten, który ma od 1997 (pisalam o tym wcześniej) nie ma obrotów wstecznych i jest gorszy. Rozumiałabym ją gdyby miała kasy jak lodu, ale przed chwilą narzekała, ze nie ma. Teraz będzie jeszcze jazda ze sprzedażą starego TM, bo pewnie poprosi o pomoc... Ech sad
                  Z drugiej strony nie mogę mieć pretensji do sprzedawcy, tylko do siebie, bo mój zakup był dla niej inspiracją i dlatego zadzwoniła do znajomej przedstawicielki podjąwszy już wcześniej decyzję sad
            • mrs.t Re: Thermomix 02.06.14, 13:59
              hleb, na kuchence pyrkała zupa, w mikserze z miską
              > natomiast robiłam ciasto. Jak bym to miała wszystko po kolei nastawiać, myjąc u
              > strojstwo po każdej potrawie, to bym pół dnia w kuchni spędziła, #

              mozesz po prostu dokupic naczynie ddoatkowe do thermomixa smile


      • magdalaena1977 Re: Thermomix 20.01.14, 13:11
        Czy liczysz mycie i obieranie warzyw? Smażenie placków? Mycie termomiksa?
        • metamorphosis4 Re: Thermomix 21.01.14, 20:06
          magdalaena1977 napisała:

          > Czy liczysz mycie i obieranie warzyw? Smażenie placków? Mycie termomiksa?

          Mycie i obieranie warzyw musze wykonac w każdym przypadku. Na razie nie wiedziałam urządzenia, które by to za mnie mogło wykonać wink
          Zaoszczędzam czas na utarciu warzyw (włączam na ok. 5 sek. obroty 4) myciu tarki lub malaksera, w którym miałabym zetrzeć ewentualnie te warzywa. Nie potrzebuje też naczynia, do którego zwykle tarłam.
          Umycie TM, to w sumie banał. Najczęsciej wlewam wody tyle, by przykryc noże i włączam max obroty na kilka sekund. Wylewam i mam czysty. Nieraz przelecę gąbką, ale uwierz, że mycie jest bardzo szybkie i mało uciążliwe. Ktoś tu pisał o demontażu noży... Nawet po wyrabianiu gęstych ciast na pierogi, pizzę, czy innych kajmaków oblepiających nie miałam potrzeby rozmontowywania czegokolwiek do mycia - po prostu miksuję troche dłużej wodę lub wodę z płynem i tyle.

          Tak tylko informacyjnie pisze, bo nie chcę bożebroń nikogo przekonywać. Ja lubię po prostu TM i mnie on pracę w kuchni ułatwia, choć przedtem nie byłam tez jakoś specjalnie narzekająca i umiałam się zorganizować wink
          Teraz też mi nikt nie zabrania robić parę rzeczy w TM, a jednocześnie gotowac tradycyjnie coś innego. Przeciez TM nie wyeliminował mi z kuchni garnków, czy plyty indukcyjnej. Jest on tylko alternatywą smile Niestety choćbym na rzęsach stanęła, to miejsca na maszynę do pieczenia chleba (mam na szczęście piekarnik), czy porządny parowar nie wygospodaruję na blacie.
          Zresztą napisałam już wcześniej, że od 1997 bardzo mi się to urzadzenie podobało i okazjonalnie z niego korzystalam, a nie kupowałam, bo nie była to pierwsza potrzeba i wolalam pieniądze przeznaczyć na coś innego. Teraz akurat gotówka się znalazła i postanowiłam sprawic sobie tę radość smile
          Myślę, że nie ma co dyskutować czy TM jest dobry, czy nie. Po prostu dla niektórych jest fajnym i przydatnym urządzeniem, a dla innych zupełnie zbędnym, bo mają swoje przyzwyczajenia, więc luz smile
      • inspiko Re: Thermomix 01.06.14, 20:35
        Witam.
        zapraszam do wymiany przepisow. Fb. Jeleniogórski klub milosnikow thermomix
    • laff.irynda Re: Thermomix 19.01.14, 13:56
      Mam.
      Wart jest tej ceny. Oj wart...
      • squirk Re: Thermomix 19.01.14, 14:06
        laff.irynda napisała:

        > Mam.
        > Wart jest tej ceny. Oj wart...


        Dla Ciebie, mnie udało się wybronić przed dostaniem go w prezencie ślubnym. W zasadzie wszystko, co wymieniłyście, załatwia mi zestaw blender-parowar-maszyna do chleba, łącznie za ca 600 zł. "Zupki" w pół h, sosy i placki też.
        Czyli nie to fajne co fajne tylko co komu pasuje.
        smile
        • senioritaloca Re: Thermomix 22.01.14, 11:28
          "Gdyby umiał za mnie obrać i umyć jarzynki - owszem, kupiłabym, nawet i drożej. J"

          I ja? Co z tego, ze zrobi placki ziemniaczane jak nie obierze ziemniakow? Usmazyc chyba tez nie usmazy?

          Wedlug mnie ludzie, ktorzy kupuja tm sa podatni na manipulacje psychologiczna termomiksowej sekty.
          Teraz jest jakis odkurzacz rainbow za 7 tysi modny. Pewnie Ci sami sekciarze naganiaja do zakupu.
          • anula36 Re: Thermomix 22.01.14, 12:14
            te odkurzacze sa modne juz kilka lat.

            U mnie akurat obieranie ziemniakow idzie szybko,smazenie tez,najbardziej wkurzala mnie zawsze walka z tarciem.
            W sumie mieszkam tez w malej dziupli gdzie jeden sprzet zamiast 5 jest uzasadniony,ale i tak sie jakos thermomiksa nei dorobilamsmile
            • sangrita Re: Thermomix 22.01.14, 12:33
              > U mnie akurat obieranie ziemniakow idzie szybko,smazenie tez,najbardziej wkurza
              > la mnie zawsze walka z tarciem.

              Mnie też, ale kupiłam robota z szatkownicą, który trze, i problem się rozpłynąć. W ogóle nie widzę, co do mojego życia mógłby w zwiazku z tym wnieść Thermomix. Oczywiście zdaniem niktórych na tym forum to znaczy, że mnie po prostu nie stać, ale cóż, tak to już bywa w wtątkach o Thermomixie wink
              • anula36 Re: Thermomix 22.01.14, 13:08
                hehehe, z tego wynika,ze mnie tez nie stac i dlatego nie jem tej pizzy i plackow, tylko 2 razy w roku u znajomych sepie;P
              • metamorphosis4 Re: Thermomix 22.01.14, 16:32
                Daj spokój Sangrita, przecież nikt nikomu nie każe zaraz kupować TM ;D Ja się do tego zbierałam dobre 10 lat mając już przekonanie, że chcę go mieć hehe...
                Co do placków, to nie robilam ich właściwie nigdy, bo nie chcialo mi się myć malaksera big_grin
                Teraz robi je mój syn w TM, więc korzyść 100%, bo nie muszę obierać, ucierać ani smażyć, a dzieciak się cieszy smile)) By the way widząc obecne zaangażowanie syna i męża w gotowanie mogę wysunąć nieśmiałą tezę, że w niektórych przypadkach TM pomaga zapędzić mężczyzn do kuchni big_grin
          • inspiko Re: Thermomix 01.06.14, 20:37
            Tak,tak naganiaja juz tak 40 lat bo tyle thermomix jest na rynku i dalej sie sprzedaje i zadowolonych uzytkownikow przybywa.
            • autumna Re: Thermomix 02.06.14, 08:17
              > Tak,tak naganiaja juz tak 40 lat bo tyle thermomix jest na rynku i dalej sie sp
              > rzedaje

              Papierosy są na rynku nawet więcej niż 40 lat i też dalej się sprzedają.
              • koontza Re: Thermomix 02.06.14, 12:35
                A ja powiem tak: byłam na warsztacie kulinarnym ze Smakoterapia.pl o kaszy jaglanej ...i przez przypadek poznałam Thermomix.....i ponieważ sama na Nim miałam NAPRAWDĘ przyjemność zrobić parę potraw (pastę z fasolki adzuki, cjlebki jaglane i gotowałam zupę orientalną, mleko migdałowe) powiem ze to bardzo fajny sprzęt.
                Żaden inny nie zmieli orzechów tak szybki i tak gładko smile Ale nie jestem przekonana ze jest tak trwały jak mówią(niektóre cześci są przecież plastikowe i to one sie najczęściej psuja. ... Chociaż jak przeżyło TO stado gotujących bab, to chyba nie jest tak źle wink
                Ale nie do przejścia jest cena 4 tys. złotych !!!!! Za taką kasę to wole sobie co parę lat wymieniać tańsze sprzęty.
    • princesswhitewolf Re: Thermomix 22.01.14, 21:31
      Termomix uzywam gdzies od 1993r. Dziala bez zarzutu.

      Nie przesadzalabym porownujac go do wszystko robiacego robota. Jest to po prostu gotujacy blender. Bardzo mocny, swietny.
      Nie uzywam Varomy bo uwazam ze to beznadzieja. Motylka tez nie bo mam KitchenAid do ubijania.

      Ale dobrze wyrabia ciasta drozdzowe. Mieli i blenduje. Ba nawet make ci zmieli. Gotuje zupy itd itp

      Jesli dla kogos to duzy wydatek i mialby na to skaldac pieniadze to niech sobie da spokoj...
      Bez przesady sa i inne blendery. Ale jesli kogos stac to naprawde godny polecenia.
      • anirat Re: Thermomix 07.02.14, 21:18
        A jaką ilośc ciasta drożdżowego można w nim wyrobić? Jaka pojemnośc misy?
        • kk345 Re: Thermomix 07.02.14, 22:07
          Całe 2 litrywink
          • anirat Re: Thermomix 07.02.14, 22:55
            To się tam zmieści masa np. na sernik wiedeński na normalną blaszkę do piekarnika, albo ciasto na drożdżowe z owocami, chleb wypiekany w domu, ja robię z prawie 2 kg mąki? Wtedy mi wychodzą 4 foremki?
            Coś mi się widzi mało?
            • kk345 Re: Thermomix 07.02.14, 23:05
              No mało, małosmile
              • anirat Re: Thermomix 08.02.14, 10:02
                No właśnie.
                • princesswhitewolf Re: Thermomix 10.02.14, 00:54
                  Sernik w nim robie z 1 kg sera w termomixie- spokojnie wychodzi po dodaniu jajek cukru itd itp

                  Drozdzowego w nim nie wyrabiam bo do tego uzywam maszyny do wyrabiania chleba, a to dlatego ze na programie CIASTO nie dosc ze wyrabia to jeszcze potem podgrzewa leciutenko dajac drozdzom odpowiednia temp wzrostu.

                  Inne ciasta to roznie, albo w Termomixie albo w Kitchen Aid wyrabiam. Jak cos lekkiego to KitchenAid lepiej sie sprawdza, ale sernik mimo wszystko w Thermomix bo mieli ser itd.
                  Mak na makowiec rowniez miele i podgrzewam w Thermomix



        • inspiko Re: Thermomix 01.06.14, 20:40
          Witam.
          zapraszam na. Fb. Jeleniogórski klub milosnikow thermomix.
    • dinka444 Re: Thermomix 06.02.14, 17:26
      Właśnie mi też koleżanka podtykała..swój thermomix. Teraz go nie potrzebuje, bo...znalazła mężczyznę, który...dobrze gotuje.
      Tak jak ktoś już napisał - jest mnóstwo wypowiedzi posiadaczek (albo sprzedawców) thermomixa w necie. Zbierz te informacje i sama na spokojnie się zastanów, czy na pewno ten sprzęt potrzebujesz. Bo np. jeśli bardzo często robisz placki ziemniaczane (i preferujesz takie z ziemniaków startych na papkę) - to warto się zastanowić. Żaden inny sprzęt nie utrze ci ziemniaków w takim czasie - i to bez potrzeby montowania tarczy, przystawek (jak to trzeba robić przy innych robotach).
      Ale jeśli masz ochotę po prostu zdrowo gotować (fundamentalny argument sprzedających) - to przecież mięso/warzywa na parze można ugotować w garnku/parowarze za grosze.
      Wszelkie rzeczy typu pizza, ciasto na pierogi, bułki, ciasta ogólnie - myślę, że lepiej kupić w tym celu dedykowany sprzęt, czyli robot do wyrabiania ciasta z hakiem (o wiele tańszy niż thermomix).
      Jak już wspomniano - masło mozna zrobić sprzętem za 150 zł. Podobnie majonez i wiele innych (odsyłam do filmów na youtube). Na to zresztą często nabierają się osoby na pokazach demonstracyjnych, bo nie każdy zdaje sobie sprawę, jak dużo fajnych rzeczy można zrobić samemu w domu (lody, musy, koktajle owocowe, warzywne).
      Jak też wcześniej wspomniano, jest to bardzo mocny blender. Jeśli ktoś często robi masło orzechowe z kg orzechów, mieli zboże, namiętnie robi ciasto marchewkowe, czy wspomniane placki ziemniaczane - to warto się zastanowić.
      Ja osobiście nie kupiłabym go nawet za ułamek ceny. Gotuję dużo i chętnie, przeróżne rzeczy i naprawdę nie natknęłam się na przepis, przy okazji którego pomyślałabym "przydałby mi się thermomix". Dosłownie kilka razy w roku robię placek zbójnicki i tracę te cenne kilka minut z życia na złożenie sprzętu i potem umycie gowink
      Za tę cenę wolałabym pójść na jakis dobry kurs gotowania i wrócić do domu z głową pełną pomysłów, jak dużo zdrowych i szybkich potraw można przyrządzić mając tak naprawde do dyspozycji garnki, patelnię, piekarnik, dobre noże i zwykły blender.
      • princesswhitewolf Re: Thermomix 07.02.14, 21:02
        zwykły blender.


        Od 1 polowy lat 90tych moja kolezanka miala z 10 zwyklych blenderow. Kazdy sie psul/

        A ja 1- Thermomix. Dziala do dzis.

        I to jest ta roznica
        • anirat Re: Thermomix 07.02.14, 21:17
          Hm no to ciekawe, ja mam blender, mikser z 5 lat i nic się nie psuje, a moja mama ma mikser taki prościutki z czasów kryzysu, kiedy był taki dom sprzedaży wysyłkowej w Łodzi. Ktoś to jeszcze pamięta? Ma zdeformowana obudowę, bo go mama przygrzała kuchenką, ma ponad 20 lat i chodzi tyle lat, bez naprawy. Może my mamy szczęście.
          • princesswhitewolf Re: Thermomix 08.02.14, 12:42
            ja mam blender, mikser z 5 lat i nic się nie psuje, a moja ma
            > ma ma mikser taki prościutki z czasów kryzysu, kiedy był taki dom sprzedaży wys
            > yłkowej w Łodzi.


            Kwestia paru zmiennych do ustalenia:

            1. czestotliwosc uzycia
            2. co sie nim mieli
            3. produkcja z czasow jeszcze kiedy sprzety nie byly obliczone, ze popsuja sie PO gwarancji aby klient kupil nowy i napedzal rynek. 3-5 lat szacuja firmy aktualnie z wyjatkiem kilku typu Miele itd.
            • ewenny58 Re: Thermomix 08.02.14, 13:26
              princesswhitewolf napisała:

              > ja mam blender, mikser z 5 lat i nic się nie psuje, a moja ma
              > > ma ma mikser taki prościutki z czasów kryzysu, kiedy był taki dom sprzeda
              > ży wys
              > > yłkowej w Łodzi.

              >
              > Kwestia paru zmiennych do ustalenia:
              >
              > 1. czestotliwosc uzycia
              > 2. co sie nim mieli
              > 3. produkcja z czasow jeszcze kiedy sprzety nie byly obliczone, ze popsuja sie
              > PO gwarancji aby klient kupil nowy i napedzal rynek. 3-5 lat szacuja firmy aktu
              > alnie z wyjatkiem kilku typu Miele itd.
              ja również mam mikser i blender od 10lat, codziennie ich używam, bo mam 5-osobową rodzinę i śmigają jak się patrzy
              • princesswhitewolf Re: Thermomix 10.02.14, 00:51
                cud zatem. Zdarzaja sie ale nieczesto. Aktualna taktyka 95% to budowac sprzet na 3 lata max. Firmom sie nie oplaca bys miala ten sam sprzet 10 lat
                www.cda.pl/video/97545ff/Tajemnice-korporacji-odc3-Sciemy-wielkich-marek
      • princesswhitewolf Re: Thermomix 08.02.14, 12:44
        Ja osobiście nie kupiłabym go nawet za ułamek ceny.

        dodaj, ze jak go widzisz to sie brzydzisz i uciekasz z krzykiemsmile)) Ba! za darmo bys go nie chciala

        ahahahah
        • dinka444 Re: Thermomix 09.02.14, 11:18
          A co w tym takiego dziwnego? Skoro nie widzę żadnego zastosowania dla siebie, to dlaczego miałabym go kupować nawet za ułamek ceny? Z mojej perspektywy to po prostu niepotrzebnie wydane pieniądze.
          Jeśli miałabym go dostać w prezencie, to sprzedałabym. A gdybym z pewnych powodów była zmuszona go zatrzymać, to wygospodarowałabym miejsce w szafce (na blacie stoi juz kilka sprzętów) i wyciągała kilka razy w roku, żeby zrobić wspomniany placek zbójnicki.
          Tak trudno uwierzyć, że nie każdy pała do tego sprzętu miłością bezwarunkową?

          Mam ambiwalentny stosunek do twoich wypowiedzi - czasami wydaje się, że piszesz rzeczowo i na temat, bez niezdrowych emocji, a kilka postów dalej natykam się na bezużyteczny wpis typu "wbicie szpileczki" okraszony dziecinnym "ahahaha"..
          • princesswhitewolf Re: Thermomix 10.02.14, 00:58
            Z wyjatkiem starego zdziczaleko kawalera jaki jada w McDonalds i zywi sie na miescie, to kazda kobieta potrzebuje blender jesli piecze ciasta, jesli gotuje zupy itd itd.
            Ja rozumiem, ze dla kogos to nie priorytet ale... no za darmo nie chciec to jakas dziwna reakcja.
            Ja tez moge zyc bez odkurzacza Rainbow i nie jest to dla mnie proprytetale sorrysmile)) no nie uciekam na jego widok i z pewnoscia bym uzywala gdyby mi go ktos sprezentowal.
            • squirk Re: Thermomix 10.02.14, 01:13
              princesswhitewolf napisała:

              > Z wyjatkiem starego zdziczaleko kawalera jaki jada w McDonalds i zywi sie na mi
              > escie, to kazda kobieta potrzebuje blender

              Pozwolisz że będę Cię cytowała? Koleżanki, które jakoś dają radę gotować bez blendera z pewnością udadzą się na terapię.
              Muszę zapytać Mamę jakim cudem wychowała dwójkę dzieci i zyskała lokalną sławę mistrzyni w kuchni nie mając pierdyliarda kiczynejdów. Ba, sama nie mam. No ale pewnie mnie nie stać albo kiepsko gotuję bo jak to tak bez pięciu robotów po x tys każdy.
              • princesswhitewolf Re: Thermomix 10.02.14, 23:39
                squirk no daj troche poprzesadzac nooo!.. Czlowiek nawet nie moze sobie lekko podkolorowac bo go zaraz za frak i do sadu ciagna za kazde slowo!smile))

                Muszę zapytać Mamę jakim cudem wychowała dwójkę dzieci i zyskała lokalną sławę
                > mistrzyni w kuchni nie mając pierdyliarda kiczynejdów.

                Sitko, pranie w bali itd.

                Mozna tak jak i moja babcia. Miala durszlak/sitko z korbka ( forma blendera recznego). Niemniej czas leci i blender to rzecz przydatna. Nie musi byc to Thermomix, ale chocby zwykla elektryczna reczna"lapa" do mielenia. Cokolwiek.

                Thermomix to wybor RollsRoyce. Bez Rollsa da sie zyc. Spoko mozna i starym maluchem gdzies dojechac.
                • squirk Re: Thermomix 11.02.14, 00:41
                  princesswhitewolf napisała:

                  > squirk no daj troche poprzesadzac nooo!.. Czlowiek nawet nie moze sobie lekko p
                  > odkolorowac bo go zaraz za frak i do sadu ciagna za kazde slowo!smile))

                  Ale Ty przesadzasz czasem tak, że się człowiekowi drobne w kieszeni nie zgadzają wink - rozumiem zachwyt, naprawdę, ludzie zachwycają się nawet twórczością Masłowskiej czy pitbullami, dla mnie to niepojęte ale rozumiem że mają inne preferencje po prostu. Ale tak mnie tknęło że ja Cię właściwie, a czytam fora od hoho, tylko z wątków kiczynejdowych kojarzę a coś mi mówi, że masz do przekazania dużo fajniejsze rzeczy.

                  > Thermomix to wybor RollsRoyce. Bez Rollsa da sie zyc. Spoko mozna i starym malu
                  > chem gdzies dojechac.

                  Enooo. Jest jeszcze jakiś milion opcji pomiędzy. Da się dojechać i BMW, i Nissanem i, tfu, Multiplą, choć w tym przypadku to chyba ucieczka ze wstydem bardziej, no ale się da.
                  Piszesz że to przesada nie chcieć ofiarowywanego Thermomixa. Mnie go dwa razy przed ślubem znajomi proponowali, miał być prezentem zbiorowym. Nie chciałam bo mi się Thermomix nie podoba nawet a poza tym, skoro mam już blender i umiem gotować mając 3 garnki na krzyż i patelnię, po co mnożyć byty ponad miarę? Bez blendera, btw, też gotowałam, geny po Mamie plus wyobraźnia kulinarna. Bourdain mawia że z polędwicy wołowej każdy będzie w stanie coś przyrządzić, sztuka to zrobić coś fantastycznego z gorszych kawałków mięsa - dla mnie te wielkie kombajny kuchenne to taka polędwica jest. Fajne to, efekt gwarantowany, każdy sobie z tym poradzi ale jakoś więcej bez nich satysfakcji z tego, co ugotuję. Co, po namyśle, może oznaczać, że nie jestem leniwa skrajnie i permanentnie tylko tak zwyczajnie bardziej wink)
                  • princesswhitewolf Re: Thermomix 11.02.14, 12:16
                    > Ale Ty przesadzasz czasem tak, że się człowiekowi drobne w kieszeni nie zgadzaj
                    > ą wink -


                    pierwszy raz cos takiego czytam. Pierwsza osoba jaka w zyciu cos podobnego mi mowi. Pisze z humorem. Ja nie rozumiem dlaczego tak sie przejmowac cudza opinia?

                    Ale tak mnie tknęło że ja Cię właściwie, a czytam fora od hoho
                    > , tylko z wątków kiczynejdowych kojarzę a coś mi mówi, że masz do przekazania d
                    > użo fajniejsze rzeczy.


                    to czytaj i inne watki jesli watki kuchenne sa drazliwe dla Ciebie. Masochistko...


                    > Enooo. Jest jeszcze jakiś milion opcji pomiędzy. Da się dojechać i BMW, i Nissa
                    > nem i, tfu, Multiplą, choć w tym przypadku to chyba ucieczka ze wstydem bardzie
                    > j, no ale się da.


                    Nikt nie mowi ze nie mozesz kupic blendera Boscha czy innej marki albo ze one nie istnieja.

                    > Piszesz że to przesada nie chcieć ofiarowywanego Thermomixa. Mnie go dwa razy p
                    > rzed ślubem znajomi proponowali, miał być prezentem zbiorowym.


                    bo to byl wybor albo- albo. I mialas inne priorytety.

                    Nie chciałam bo
                    > mi się Thermomix nie podoba nawet


                    Mi tez nie podoba sie ale serio po kilkunastu latach uzytkowania moglby wygladac jak papier toaletowy i tak bym go chciala. Nigdy sie nie popsul, a w miedzyczasie chyba wymienilam 3 razy zmywarke, ba czas leci 2 razy przebudowalam cala kuchnie w 2 roznych chalupach.

                    skoro mam już blender

                    wiec jednak masz bledner juz. I dziwisz sie ze napisalam ze bez blendera ciezko gotowac? I uwazasz to za przesade? Mecz sie z sitkiem! Napisalas tak jakby moje zdanie ze w kazdym wspolczesnym gospodarstwie domowym (z wyjatkiem jak zartobliwie napisalam starego kawalera jaki je na miescie) musi byc blender nie mialo sensu A SAMA MASZ BLENDER.
                    Nigdzie nie napisalam ze musi byc to Thermomix.

                    Problem w tym ze ludzie nie czytaja uwaznie. Ustawia sobie w glowie zasade: Poleca Thermomix to mowi ze wszyscy jacy gotuja powinni go miec. A to bzdura na resorach by byla i nigdzie tego pisalam

                    Nikt nie kaze ci kupowac Thermomixa. Ja wyraznie pisze wszedzie i teraz powtorze po raz dziesiaty, ze nie dla kazdego priorytetem musi byc RollsRoyce. Ludzie maja inne wazniejsze sprawy na glowie. Jesli dla kogos Thermomix ma byc duzym wydatkiem to absolutnie nie powinien w niego inwestowac. Tak samo odkurzacz Rainbow mu nie jest potrzebny. Obedzie sie bez Kitchen Aid i zwykly reczny mikser tez zrobi ciasto. Nie potrzebna ci pralka Miele bo i zwykla Beko wypierze ciuchy przeciez....Bron boze by jeszcze jakis idiota bral kredyt na jakis blender.
                    Ale jesli nie jest to dla kogos jakis masywny wydatek to jest to niewatpliwie najmocniejszy blender na rynku wart polecenia.
                • ewenny58 Re: Thermomix 11.02.14, 08:23
                  a jaka to kosmiczna technologia z NASA jest zastosowana w tym siekaczu z pogrzewaczem za 4tys,zł? raczej kosmiczne pranie mózgu, serwowane przez naganiaczy sowicie opłacanych za każdy sprzedany egzemplarz.
                  za połowę ceny można kupić malakser KA sklep.kitchenaid.pl/malakser-artisan-4l-cat-236.html z wieloma fukcjami a nie tylko tarcia na miazgę
                  • princesswhitewolf Re: Thermomix 11.02.14, 12:20
                    a jaka to kosmiczna technologia z NASA jest zastosowana w tym siekaczu z pogrzewaczem za 4tys,zł? raczej kosmiczne pranie mózgu, serwowane przez naganiaczy sowicie opłacanych za każdy sprzedany egzemplarz.

                    Tytan.

                    Ja tez uwazam ze Thermomix jest wart moze 2.5 tys zlotych i ze cena jest przesadzona. To chyba zarobki tych naganiaczy tyle kosztuja
                    Niemniej jednak nie ma nic rownie mocnego na rynku niestety co by zmielilo nawet lod i funkcjonowalo kilkanascie lat.

                    Uwazaj z tymi malakserami KA to nie to samo co ich miksery. Absolutnie nie ten sam poziom wykonania. To zenujace ze KA nakladki do mikserow i malakserow czesciowo wykonala z rdzewiejacej blachy o czym sie przykro przekonalam. Ale sam mikser ich rzeczywiscie to rewelacja. Choc Kenwood porownywalnie dobry. Zwlaszcza Kenwood Chef.
                    • autumna Re: Thermomix 12.02.14, 09:15
                      > Niemniej jednak nie ma nic rownie mocnego na rynku niestety co by zmielilo nawe
                      > t lod i funkcjonowalo kilkanascie lat.

                      Moulinex ma coś podobnego:
                      specials.moulinex.de/soup-and-co/produkt.php
                      Nie wiem, jak z trwałością, to jest w ogóle produkt chyba stosunkowo nowy. Nie ma tyle opcji co Thermomix, jest to po prostu blender z grzaniem. Ale znacznie tańszy, przykładowo 183 euro w niemieckim Amazonie.
                      • princesswhitewolf Re: Thermomix 12.02.14, 14:53
                        www.amazon.co.uk/Barbel-ThermoChef-Natura-Thermal-Blender/dp/B00AVW7D70

                        ten jest konkurentem w sumie pod wzgledem jakosci tez.
                • sangrita Re: Thermomix 11.02.14, 10:44
                  > Thermomix to wybor RollsRoyce. Bez Rollsa da sie zyc. Spoko mozna i starym malu
                  > chem gdzies dojechac.

                  Argument o Rollsie i Ferrari pojawia się chyba w każdej dyskusji o Thermomixie big_grin

                  Tylko IMO Thermomix to raczej ta kategoria, co garnki za trzy tysiące firmy Eco-Vital itp., a nie Ferrari.

                  Sprzedaż bezpośrednia po prostu.
                  • inspiko Re: Thermomix 01.06.14, 20:52
                    Lubicie chodzic do sklepów i wkladac do koszyka to co w przerwach miedzy filmami wam na wkladaja do glowy? Czy decydowac samemu i mieć bezpieczeństwo w postaci dolidnej firmy z tradycjami i dzialajacymi wedlug wszystkich praw obowiązujących w Polsce?

                    nie wszystkie firmy do jednego worka.
            • goere Re: Thermomix 26.02.14, 15:21
              > Z wyjatkiem starego zdziczaleko kawalera jaki jada w McDonalds i zywi sie na mi
              > escie, to kazda kobieta potrzebuje blender
              big_grin stary zdziczały kawaler jako przedstawiciel kobiecego rodu? big_grin
    • spineczka2 Re: Thermomix cena??? 07.02.14, 21:38
      Wiem ze podrożał od lutego, ile teraz kosztuje Thermomix?
      • inspiko Re: Thermomix cena??? 01.06.14, 20:30
        Witamy. Zapraszamy na fb. Jeleniogórski klub milosnikow thermomix.
        przepisy,wymiana ,porady itd
    • lapwing123 Re: Thermomix 08.02.14, 09:24
      Mam od 1,5 roku. Nie wyobrażam sobie kuchni bez tego. Seriosmile ale ze mnie kiepska kuchara była. I dla mnie dużym ułatwieniem jest waga i gotowe książki kucharskie dostosowane do tm. Owszem, wszystko mozna zrobić bez tm, bratowa moja pozycza ode mnie przepisy i sama robi.
      Uzywam codziennie, nawet czasem czesciej. Gotuję zupy (mam male dziecko). Robię swoje "kostki rosolowe"- to uważam za najlepszy plus. Czasem nie mam pomysłu na kolację to otwieram książkę przegladam i już. Placki ziemniaczane, leniwe, pizza to chwilka. Robię drinki, napoje wszelkiego rodzaju. No dlugo by wymieniać. Też kiedyś sie pukałam w czolo, że mozna 4 tys wywalić na to urządzenie. Nie załuję, choć uważam, że jest wart góra 2,5 tys.
      • naturella Re: Thermomix 10.02.14, 07:58
        Używam TM od kilkunastu lat. Robi doskonale zupy, sosy, lody; nawet takie beztalencie do robienia ciast dzieki TM zaserwuj gościom serniksmile

        A tak serio - mam dwoje dzieci. W ich niemowlęctwie TM zaoszczędził mi mnóstwo czasu - nie musiałam trzeć zupek na papki itp. Teraz tez często używam, jak wracam z pracy o 18 i muszę cos szybko ugotować na następny dzień, zeby dzieci zjadły po szkole.
        • alhana82 Re: Thermomix 11.02.14, 10:37
          Ja polecić mogę a jak, ale nie kupiłabym u przedstawiciela tylko używany, najczęściej sprzedawane są te mało używane od osób które się nie przekonały.
          Ja używam często. Mam inne sprzęty blendery i miksery, i najczęściej używam Thermomix'a i blendera z końcówką do ubijania.
          A przy dużych imprezach używane są wszystkie sprzęty na razsmile
          • teane Re: Thermomix 11.02.14, 20:16
            Podoba mi się założenie tego wszystkiego w jednym, pewnie też bym go używała. ale cena jest dla mnie zaporowa. Na razie nie przełknę tych 4 tys, nawet jak ma mi to życie ułatwić.
    • inspiko Re: Thermomix 01.06.14, 20:44
      Witam. Zapraszam na fb. Jelenigorski klub milosnikow thermomix.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka